Dodaj do ulubionych

tak sie boje zranienia

05.09.05, 11:56
ze wole byc sama...

Jak to sie leczy?
I jaka nazwe ta choroba ma?
Obserwuj wątek
    • alfika Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 12:02
      to się zawsze nazywa: wybieram sama
      • kobieta_po_30tce a leki? 05.09.05, 12:39
        jakie leki na to????
        • alfika Re: a leki? 05.09.05, 12:55
          ten sam: całkowita odpowiedzialność za własne życie

          Ty wybierasz: chcę być sama - i jesteś sama - albo "chcę być z kimś" i czekasz
          na właściwą osobę

          natomiast do uśmiechniętej śmierci można kombinować jak zjeść ciastko i mieć
          ciastko
          • kobieta_po_30tce jak to rozpisac 05.09.05, 12:57
            zeby sie po woli uzalezniac?
            • kobieta_po_30tce powoli... :))) 05.09.05, 12:58
            • alfika Re: jak to rozpisac 05.09.05, 13:24
              do zastosowania w każdej chwili od zaraz
              wskazane jak najszybciej, bo kto wie, czy aby życie potrwa 80 lat

              podejmujesz decyzję, która Ci najbardziej pasuje i jej się trzymasz bez
              rozczulania się nad sobą
              • kobieta_po_30tce a co z tendencyjnoscia tego wyboru???? 05.09.05, 14:09
                • alfika Re: a co z tendencyjnoscia tego wyboru???? 05.09.05, 22:40
                  tendencyjnością, powiadasz?... eeee... nie kumam :)

                  chętnie się dowiem, co jest tendencyjnego w tym, że człek sam odpowiada i za
                  swoje decyzje, i błędy, i szczęście -
                  może ja czegoś nie wiem i głupio się łudzę :))))

                  tak czy siak, powodzenia
                  • kobieta_po_30tce chodzi o to, 06.09.05, 08:24
                    ze masz/mam/ma sie ;)
                    juz w zwyczaju wybieranie opcji:
                    dajmy na to, jak w poruszonym temacie: "samotnosc"
                    Nie widzisz tego,
                    ze to jest ta zla opcja,
                    bo silniejszy jest lek przed zranieniem,
                    wiec z jednej strony chcesz sie zwiazac z kims
                    i niby dazysz do tego
                    a tak naprawde rozwalasz wszelkie relacje,
                    ktore moglyby sie okazac rozwiazaniem problemu samotnosci,
                    przy pierwszym zadrżeniu serca.
                    Tendencyjny jest rodzaj wyboru.
                    Bo jesli powtarzasz blad kilka razy
                    to juz trzeba sie zastanowic nad postepowaniem.
                    Bo czy to jeszcze jest wybor?
                    • alfika Re: wiesz co... 06.09.05, 08:48
                      ja jestem pewna jak malo co, że wybór masz zawsze
                      - można, a nawet trzeba, zastanawiać się nad swoim postępowaniem,
                      wyciągać wnioski i korygować to, co Ci nie pasuje w samej sobie
                      no trudno, i życie, i miłość wymaga trochę wysiłku
                      jak inaczej chcesz zmieniać to, co Ci nie leży?

                      co najlepsze, jak pewnie i dobrze poczujesz się sama ze sobą, to łatwiej o
                      fajne relacje z partnerem - inaczej możesz sama się dusić czując, że bez niego
                      ani rusz, nie umiesz nawet oddychać -
                      nie mówiąc o jego duszeniu

                      wybór masz zawsze
                      i odpowiedzialność za to, co wybierasz też

                      ps. zadziwiają mnie ludzie powtarzający z pełnym przekonaniem i jak
                      najczęsciej "ja nie umiem być w związku" - o niebo wolę "ja nie chcę być w
                      związku" lub "chcę kiedyś być w związku" i "wiem, gdzie nawalam, więc to
                      zmieniam"
                      - bo to już świadczy o umiejętności decydowania o samym sobie
                      ps.ps. w związku odpowiada się już za dwoje ludzi...
                      • kobieta_po_30tce wybor mamy zawsze 06.09.05, 09:59
                        to niepodwazalne.
                        Zgadzam sie z Toba.
                        I kazdy umie byc w zwiazku, chce i mowi, ze wie, gdzie nawala.
                        Ale gdzie etap przejscia z
                        samodzielnosci/samotnosci/singlowosci
                        do
                        zwiazku.
                        Bo w ktorym momencie jest juz zwiazek?
                        Tu tak ogolnie sobie mowimy:
                        Wybieram, chce, zawsze itp
                        ale w zyciu kierujemy sie impulsem,
                        wyuczonym zachowaniem,
                        nad ktorym ciezko zapanowac tak od razu.
                        Dajmy na to ktos mi swinstwo wyrzadza,
                        a ja automatem:
                        "nic sie nie stalo"
                        Bo nie chce, zeby wiedzial,
                        gdzie moje slabe miejsce,
                        bo tam jeszcze boli.
                        Slowa poszly pierwsze.
                        Juz sie nie cofnie przeciez
                        bo i po co?
                        W puste miejsce wciska sie swoje standardy
                        nabyte doswiadczenia.
                        Na ogol te przykre.
                        I tu kolko sie zamyka.
                        Ile razy trzeba krecic takim kolkiem...
                        zeby sie z niego wykrecic?
                        Milosc leczy...
                        tez sie zgadzam...
                        • alfika Re: w kwestii bliskości 06.09.05, 11:30
                          kółkiem zakręć tyle razy ile potrzebujesz

                          po pierwsze, zastanawia mnie Twoje pojęcie bliskości
                          "bo nie chcę, żeby wiedział, gdzie mój słaby punkt"
                          - kim jest w takim razie osoba, z którą być może dzień po dniu spędzisz około
                          50 lat razem???...

                          pokazując słabe punkty patrzysz na jego reakcje - co on z tym robi
                          to chyba ważne?

                          miłość nie leczy! to nie tabletka ani premia za "doznane krzywdy"
                          miłość to Ty dajesz w związku, jeśli umiesz - choćby wybaczając komuś, kto Cię
                          zawiódł

                          rany boskie... w życiu nie odważyłabym się być z kimś, przed kim strach słabe
                          punkty okazać
                          bo jak to wykorzysta, to nie ja tracę, a on!
                          - i nie jest tym, z którym bym miała zamiar się na życie związać

                          ps. przypomina mi się dziewczyna, która za często nie spotyka się ze swoim
                          chłopakiem, bo a nuż się nią znudzi - nie wiem, gdzie ona będzie nocowała,
                          jeśli nie daj Bóg ślub wezmą...
                          bliskość to czucie się ze sobą dobrze - długo czy krótko, z zachowaniami, na
                          jakie się ma ochotę, bezpiecznie, bez UDAWANIA
                          • kobieta_po_30tce :))) 06.09.05, 12:13
                            Fajne to i jeszcze zgodne z prawda
                            co piszesz
                            Zgadzam sie,
                            a mimo to jeszcze zakrecam kolkiem :)
                            zapewne.
                            Toksyn za duzo posiadlam - sieczka
                            • alfika Re: :))) 06.09.05, 13:26
                              a cóż za toksyny posiadasz?
                              bo ja chemik jestem, może mi się co przyda, a Tobie odejmę ;)

                              nie martw się, każdy trafia na swój "temat" do przerobienia - więc na pewno
                              dasz radę - choćby dlatego, że go konkretnie określasz
                              • kobieta_po_30tce trzeba by do analizy oddac 06.09.05, 14:35
                                na razie reakcje oceniam matoda organoleptyczna :)
    • fleuret Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 12:04
      kobieta_po_30tce napisała:

      > ze wole byc sama...
      >
      > Jak to sie leczy?
      zapomnij o sobie

      > I jaka nazwe ta choroba ma?
      nazwa bez znaczenia
      • kobieta_po_30tce ma pic? 05.09.05, 12:31
        czy jak to zrobic?
        • fleuret Re: ma pic? 05.09.05, 12:46
          skąd ten pomysł

          "a od zwykłych rzeczy naucz sie spokoju

          i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz"
          • kobieta_po_30tce nie mowie, 05.09.05, 12:50
            juz nie dopuszczam do tego etapu nikogo.
            Stad ten pomysl
            Oslepic, ogluszyc sfere kontroli
    • sher-man Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 12:10
      nieufnosc.
      nie daj sie pozornej wygodzie.
      sama z tym walcze.
      poza tym sie usmiechnij :)
      ladnie ci z usmiechem
      • jonaszkowalski Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 12:29
        to jest klasyczne mono :)
        a czasy to są już nawet nie stereo tylko
        ten no sarałnd , saraułndyczne są te czasy współczesne
        • kobieta_po_30tce znaczy co? 05.09.05, 12:30
          rozdwojenie jazni proponujesz? ;)
      • kobieta_po_30tce no ile tak mozna 05.09.05, 12:29
        do lusterka?
        Byla jedna taka ;)))
        • jonaszkowalski Re: no ile tak mozna 05.09.05, 12:33
          jażń trzymać w ryzach , duszy nie rozrywać :)

          nie pękać proponuje
          • kobieta_po_30tce oktopnie stresujacy dzwiek... 05.09.05, 12:38
            przy tym pekaniu... ;)
            Ale samo to powietrze tak schodzi... ;)))

            No i jescze mą tragedie w zart zamieniam!
            Co za kobieta ze mnie????
            Jakies męskie reakcje się wykrztusily ze mnie!
            No toz kobieta mientka ma byc!!
            Kto mnie to wtłumaczy????
            • jonaszkowalski Re: oktopnie stresujacy dzwiek... 05.09.05, 12:43
              mięciutka , pewnie że tak :)
              ale jak ma niezłe pociągnięcie , kombinacja prawa /lewa
              i prawy / lewy , lewa, lewa i wykończenie prawy prosty
              o to już zbliża się do ideału , niebezpiecznie się zbliża :D
              • kobieta_po_30tce tak dzisiaj dumalam jadac 05.09.05, 12:49
                na roboty...
                Ze zbyt idealna jestem...
                To odstrasza...
                Tak myslalam, ze tak mysla o mnie...
                Ale oni nie wiedza, ze ja wady mam.
                Np nie umiem sie tak ladnie bic :D
                Bo co tam, bic sie z myslami to byle mysliciel potrafi...
                A to sprac dups.o trzeba czasem temu czy tamtemu...

                No ale jak leczyc taki idealny idealizm...?
                • bba4 Re: tak dzisiaj dumalam jadac 05.09.05, 12:55
                  marudzisz ciotka

                  delektuj sie soba, delektuj sie zyciem..


                  Oh yeah! Chcę Ci powiedziec
                  I love you I love you I love you I love you
                  Oh yeah! Nie jestem mądry
                  I love you I love you I love you
                  Oh yeah! Nie jestem dobry
                  I love you I love you I love you I love you
                  Oh yeah! Chcę Ci powiedzieć
                  I love you I love you I love you

                  Pozytywnego coś, pozytywnego coś
                  Bardzo chciałbym dać dziś Tobie
                  Pozytywnego coś, pozytywnego
                  To nie jest łatwe to nie jest modne
                  Ale ja nie lubię latać nisko
                  Uwierz mi, uwierz chcę być blisko
                  Telepatycznie, telefonicznie
                  Wiem o czym myślisz, wiem czego chcesz


                  :)


                  mniszka:)
                  • kobieta_po_30tce Re: tak dzisiaj dumalam jadac 05.09.05, 12:59
                    Ou jeeea....
                    No ale wina wiecej juz nie wleje w siebie dzisiaj...
                    No moze... troszeczke...
                    Do obiadku ;))
                    • bba4 Re:jadac se bujalam w oblokach 05.09.05, 13:01
                      szykuj sie na Stinga , 24 wrzesnia w wawce jest, no:)




                      mniszka:)
                      • kobieta_po_30tce Re:jadac se bujalam w oblokach 05.09.05, 13:03
                        No to:
                        Gotowa!
                        Raz!
                        • bba4 Re:jadac se bujalam w oblokach 05.09.05, 13:04
                          no, i nie chlej wiecej bo jakies doly lapiesz;)


                          jak chlac to tylko ze mna, lajdaczyc sie tyz;)


                          mniszka:)
                          • kobieta_po_30tce ja? Doly? 05.09.05, 13:06
                            Nie dzisiaj!
                            Dzisiaj to Gorka!
                            Dyć widzicie Kumo :)
                            Czas zmian nastepuje
                            Nie trza nam w miejscu stac
                            • bba4 Re: ja? Doly? 05.09.05, 13:07
                              basta!
                              chwala
                              amen
                              i inne takie;



                              mniszka:)
                              • kobieta_po_30tce daj mi pomoc jeszcze innym 05.09.05, 13:10
                                Idz sie pomodlic w mej intencji...
                                Do Sw. Antoniego...
                            • jonaszkowalski Re: ja? Doly? 05.09.05, 13:10

                              od stania w miejscu , niejeden już zgnął
                              niejeden zgiął już kwiat
                              • kobieta_po_30tce Od stania????? 05.09.05, 13:12
                                Giną????
                                Od łodygi moze czy od Korzenia te kwiaty...? ;)))
    • kobieta_po_30tce przypomnialam sobie nazwe: 05.09.05, 14:10
      tchorzostwo!
      Jestem Tchorzem!!!!!!
      • jonaszkowalski Re: przypomnialam sobie nazwe: 05.09.05, 14:16
        buuuuuuuu
        no nie wiem czy cykor , ale internetowy zbereźnik to , tak
        :D starszy internetowy zbereź
        • kobieta_po_30tce co masz na.... 05.09.05, 14:38
          mysli? :)
    • alaaa6 Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 14:27
      kobieta_po_30tce napisała:

      > ze wole byc sama...
      >
      > Jak to sie leczy?
      > I jaka nazwe ta choroba ma?

      nie wolisz tylko masz stracha...
      a to dwie rozne roznosci.;)
      • jonaszkowalski Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 14:30
        a prawda jest taka że ten internet , to narzędzie szatana jest
        szatana narzedzie , normalnie
        • alaaa6 Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 14:32
          jonaszkowalski napisał:

          > a prawda jest taka że ten internet , to narzędzie szatana jest
          > szatana narzedzie , normalnie


          ten szatan to jakis zdolny gosciu,wszystko potrafi i wszedzie wlezie;))
          a gdzie te anioly ktore maja nas chronic przet tym diabelstwem?
          • kobieta_po_30tce do wyboru do koloru :) 05.09.05, 14:37
            dobro i zlo
            czern i biel (kolejnosc dla zmylki)
            Aniol i Anioł upadly - czyli Szatan
            A ze ucho zla slucha..?
            To zalezy czyje ucho.
            ja nie widze czasem zla, odrzucam a i tak nachalne sie na mnie rzuca...
          • jonaszkowalski Re: tak sie boje zranienia 05.09.05, 14:39
            są :)
            przyczajone są , ale
            kilka widziałem nad morzem , wylegiwały się na plaży , urlop miały
            i za dużo nie mają czasu , bo kombinują cały czas
            • kobieta_po_30tce taaaa.... 05.09.05, 14:41
              Anioly widzial...
              Znowu ogladales Miasto Aniolow? ;)
    • siestas Nie lepiej tradycyjne? con amore y muchas flores? 05.09.05, 15:04
      kobieta_po_30tce napisała:

      Jak to sie leczy?


      Uspilem moje serce
      I nie smialem juz snic
      ze kiedys pokocham.
      Widzialem czarna noc
      Na zawsze

      Lecz dlugie noce minely nagle same
      I odmienily moj los
      Gdy przyszlas Ty.


      Mi corazon retire y nunca pense
      Que podria tener ilusiones
      De que vale si siempre al final

      Largas noches pase sin nunca tener
      Quien me consuele
      Mi destino cambio cuando
      a ti te ancontre




      • kobieta_po_30tce Dziekuje 05.09.05, 15:39
        za wyznanie... ;))
        Ale moje serce nie chce spac od dawna - ciagle mi filuje...
    • solaris_38 Re: tak sie boje zranienia 06.09.05, 00:52
      fantastycznie że wiesz że to trzeba leczyć

      generalnie to leczy się miłością :)


      • kobieta_po_30tce "Pokochaj mnie... 06.09.05, 09:59
        a wtedy ja..." ;)
        Jak to szlo...?
        • solaris_38 Re: "Pokochaj mnie... 08.09.05, 01:25
          pokochaj Się

          Ja Cię już kocham niejako teortycznie :)
          • kobieta_po_30tce tak - trzeba sie pokochac... 08.09.05, 08:40
            sex dobry na wszystko! :D
            • solaris_38 Re: tak - trzeba sie pokochac... 12.09.05, 23:15
              sam serks juak sam cukier na nic nie ejst dobry

              ale miłośc jak najbardziej i w kazdej ilości
              • kobieta_po_30tce a to sex i molosc 13.09.05, 08:37
                to nie to samo????????????????????????
                • kobieta_po_30tce chyba milosc mi nie wyszla ;))) 13.09.05, 08:37
                  Sex za to w porzo ;)))
                  • solaris_38 Re: chyba milosc mi nie wyszla ;))) 15.09.05, 01:23

                    ja wolę pełnię

                    ona karmi
                    • nabij_faje Re: chyba milosc mi nie wyszla ;))) 15.09.05, 01:31
                      solaris_38 napisała:

                      >
                      > ja wolę pełnię
                      >
                      > ona karmi


                      zgoda, ale jest tylko raz w miesiącu
                      • solaris_38 Re: chyba milosc mi nie wyszla ;))) 16.09.05, 00:27
                        wpewnym sensie pełnia jest wszedzie bo zawsze gdzieś ona akurat jest

                        tylko trzeba mieć do niej dostęp:)

              • nabij_faje Re: tak - trzeba sie pokochac... 13.09.05, 10:32
                solaris_38 napisała:

                > sam serks juak sam cukier na nic nie ejst dobry
                >

                nie wierzę, że mówisz to na poważnie!
                ja tam, bez cukru, nie mogłabym sie obyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka