Dodaj do ulubionych

Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale

08.09.05, 10:36
przerwałem to, najpierw były "maślane" oczy wbite w sufit, teraz już wie, że
on (żonaty, a jak) potraktował ją jak zabawkę. Przyajciółce przyznała, że
się "zeszmaciła" i że żałuje. W stosunku do mnie nie chce jednak tego
przyznać .... Nie chce ze mną porozmawiać otwarcie i szczerze. Wybaczyłem
jej, chcę z nią żyć dlaej. Unika kontaktu cielesnego ze mną. Czy czuje się
pohańbiona? Będąc z nią blisko pragnę jej pokazać, że nie czuję do niej
wstrętu, a sobie że jestem jeszcze czegoś warty Jak pomóc jej i sobie? Może
znajdzie się parę mądrych, życiowych wskazówek?
Obserwuj wątek
    • q02121974 Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 10:40
      proste- nie kocha Cie bo zdradziła

      unika kontaktu fizycznego bo nie kocha, tez proste
      • nabij_faje Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 11:10
        q02121974 napisała:

        > proste- nie kocha Cie bo zdradziła
        >
        > unika kontaktu fizycznego bo nie kocha, tez proste


        niekoniecznie, moze tylko już jej nie pociąga fizycznie?
    • myga Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 11:12
      Wybaczyłem
      > jej, chcę z nią żyć dlaej.
      _____________________
      ale czy ona tego chce?

      >Unika kontaktu cielesnego ze mną.Czy czuje się
      > pohańbiona?
      ___________--
      Mam wrazenie, ze juz dawno czula sie pohanbiona i stad ta zdrada.

      Będąc z nią blisko pragnę jej pokazać, że nie czuję do niej
      > wstrętu, a sobie że jestem jeszcze czegoś warty
      ___________
      A co robisz, aby byc blisko? Tylko tyle chcesz pokazac,ze nie czujesz wstretu?
      I ze TY jestes czegos warty? A czy przez caly czas tego wlasnie jej nie
      pokazywales? Ze TY JESTES WARTY, a ona nie?

      _____________
    • triss_merigold6 Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 11:22
      Kłamiesz.D
      Skąd masz informacje o tym co powiedziała przyjaciółce?
      TY jej wybaczyłeś a ona Tobie? Zdradzała dla zabawy czy był poważniejszy powód?
      Ty nie czujesz do niej wstrętu a ona do Ciebie?
      Unika kontaktu cielesnego, bo może się brzydzi, nie ma ochoty akurat z Tobą,
      czymś ją głęboko uraziłeś albo nie kocha...
      • pink.freud Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 14:14
        Taa.. faceci to świnie. Ciężkie doświadczenia i zamiłowanie do pouczania?
    • kominek Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 11:24
      Moze bys tak durniu pomyslal najpierw nad przyczynami zdrady? Tam lezy rozwiazanie.
      Za wybaczanie sie wezmiesz pozniej, egoisto.
    • paco_lopez Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 12:44
      Czyli stary podsumuj sobie co ci publika napisała. ja ci pomogę :

      To twoja wina ze cie kobita zdradziła
      Nie wybaczaj jej tylko sam uznaj sie za winnego
      Brzydzi sie ciebie, bo musiała cie zdradzić ??????

      Ach te nowe przykazania.

    • j_ar Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 13:14
      dlaczego piszesz, ze przerwales to? zona sama nie chciala tego przerwac?
      chciala miec i meza i kochanka czy tez sadzila ze zmieni meza (mimo, ze
      kochanek zonaty)?
    • pink.freud Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 13:50
      Przeczytaj sobie co witch napisała o wychowaniu, jeśli nie trzymasz kobiety krótko traci dla Ciebie szacunek. Nawet jeśli ją odpowiednio traktujesz, to jeśli trafi jej się okazja, to poprostu potrzebuje alibi (albo, że ją krótko trzymasz, albo, że jesteś za dobry, wszystko jedno..) Mężatki są zawsze rozczarowne mężami, którzy ich nie rozumieją, pragną czułości i potwierdzenia, że są wciąż atrakcyjne. Jeśli im pościemniać i dać alibi to każda da;) Oczywiście im brzydsze tym wierniejsze, no i jak mają robotę przy dzieciach i domu to też:)
      Oczywiście, że czuje do Ciebie wstręt, nie może prawdopodobnie uwierzyć, że wyszła za takiego jelenia, który jej nawet po schodach nie spuścił. Na to nie ma żadnego usprawiedliwienia, jedyne co tłumaczy faceta to szok, gdy kobieta odeszła z kasą;) Poprostu śmieje się z Ciebie, podobnie jak wszyscy, którzy Cię znają. Jeśli liczysz na to, że z czasem zapomnisz to jesteś beznadziejnym przypadkiem. Bierz rozwód, żonie możesz wybaczyć, bo to niezdrowo trzymać urazę. Ale jeśli chcesz się lepiej poczuć pierz ją przy każdej okazji i bez, nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji, bo to zrozumiałe. Ty się lepiej poczujesz i żona też bo liczy na to, że ją ukarzesz.
    • b-beagle Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 14:08
      Zastanów sie dlaczego cię zdradziła. Kobiety nie zdradzają tak jak mężczyźni
      dla rozładowania napięcia. Musiały istnieć jakieś głebsze powody dla których to
      zrobiła.Musialo jej czegoś bardzo brakować w małżeństwie a ty tego nie
      zauważyłeś w porę.Musicie sobie szczerze wszystko wyjasnić inaczj nie będzie
      dobrze.Powodzenia ;-))))
      • pink.freud Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 14:16
        Skończ szkołę, pójdź do biura pracować i poobserwuj starsze koleżanki i ich głębsze powody:)))
    • witch-witch Re: Traktujesz swoją żonę instrumentalnie! 08.09.05, 14:48

      Przerwałeś jej romans. To ty zdecydowałeś co jej wolno a co nie. Tak jakby była
      małym dzieckiem? Romans mogła sama przerwać, jest odpowiedzialna za swoje czyny,
      ty nie musiałeś w to być wmieszany. A teraz życzysz sobie aby mogła z tobą
      współżyć?!! To co ona jest jakas maszyna, z którą robisz to co tobie jest wygodne?
      Facet, kto ciebie wychował? Zauważ w swojej żonie coś więcej z człowieka, a nie
      kobietę do łóżka. To, ze się zdradza, oznacza często poważny kryzys w
      małzeństwie i sam zauważ co złego uczyniłeś, że twoja zona woli innego niz
      ciebie. Moze twój dominujący charakter i brak zaspokojenia jej potrzeb, jest
      przyczyną, że wasz zwiazek nie funkcjonuje?
      __________
      • j_ar Re: Traktujesz swoją żonę instrumentalnie! 08.09.05, 14:52
        zgadza sie, facet sobie zdecydowanie w zyciu nie radzi, co za szczescie, ze ma
        taka niezwykla, zaradna i delikatna zone..
    • moc_ca Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 16:45
      Z postu zrozumialam ze duch_luxoru, prawdopodobnie z miłości do zony, wybaczył
      zdradę, podłą, zwykłą zdradę małej zdziry krórej znudzil się seks z mężem
      a Wy zmieszaliście go z błotem jak ostatniego niedorajdę, winowajcę, męską
      szmatę, niezaspokojonego samca???????????
      Słuchaj duchu ...,
      przyjdź do domu i twardym sznurem skatuj swoją żonę, potem sponiewieraną rzuć
      na kanapę i zgwałć kilka razy w przerwach waląc ją parę razy po przebrzydłej
      mordzie. Po tym pięknym akcie każ sobie podać drinka, niech się czołga do kuchni
      i nie ryczy zbyt głośno bo znowu oberwie.Wypiwszy conieco wygłoś odpowiednią
      mowę używając obelżywych wyzwisk, niech szmata zapamięta ze zdradzać możesz
      Ty - mężczyzna i PAN życia a nie takie śmieci jak ona!
      Nastepnego dnia opisz jej zdradę tu na Forum Psy i opowiedz jak ją "lekko"
      poturbowałes w zdenerwowaniu a potem namiętnie sie kochaliście, ona
      przepraszała, zrobiła Ci drinka i obiecała ze juz nigdy nie zdradzi.
      Pod takim postem otrzymasz pochwały i potwierdzenie ze dobrze się zachowałes a
      Twoja żona to nieuczciwa, znudzona życiem amatorka rynsztokowych wrażeń.
      Będzie Ok.
      Ech ....
      • po_godzinach Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 16:48
        sama to wymysliłaś?
        czy z autopsji wiesz, ze działa? )
        • moc_ca Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 16:52
          po_godzinach napisała:
          /ciach/

          Szukasz okazji do bitki?
          Czy masz podobną sytuację i brak Ci sposobów na jej rozwiązanie?

          hmmm, własnych pomysłów brakuje, co w Twoim przypadku zrozumiałe.
          • po_godzinach Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 16:54
            moc_ca napisała:

            > po_godzinach napisała:
            > /ciach/
            >
            > Szukasz okazji do bitki?

            No ))

            > Czy masz podobną sytuację i brak Ci sposobów na jej rozwiązanie?

            E tam )
            >
            > hmmm, własnych pomysłów brakuje, co w Twoim przypadku zrozumiałe.

            To oczywiste ))
            >
            >
            • moc_ca Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 17:02
              po_godzinach napisała:

              > moc_ca napisała:
              >
              > > po_godzinach napisała:
              > > /ciach/
              > >
              > > Szukasz okazji do bitki?
              >
              > No ))
              >
              > > Czy masz podobną sytuację i brak Ci sposobów na jej rozwiązanie?
              >
              > E tam )
              > >
              > > hmmm, własnych pomysłów brakuje, co w Twoim przypadku zrozumiałe.
              >
              > To oczywiste ))


              Wiedzialam ze Cie rozszyfrowalam! :-)))
              • po_godzinach Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 17:04
                no dobra, to napijmy się mokki na zgodę ))
              • bratowy Re: Żona zdradzała mnie przez wiele miesięcy, ale 08.09.05, 17:21
                moc_ca napisała:
                > Wiedzialam, ze Cie rozszyfrowalam! :-)))

                To znaczy Twoja lewa polkula rozszyfrowala i poinformowala o tym prawa?
                To Ty jakies cale biuro szyfrow jestes?

                2w1 , no, no...
                • moc_ca po_godzinach 08.09.05, 17:26
                  bratowy napisał:

                  > moc_ca napisała:
                  > > Wiedzialam, ze Cie rozszyfrowalam! :-)))
                  >
                  > To znaczy Twoja lewa polkula rozszyfrowala i poinformowala o tym prawa?
                  > To Ty jakies cale biuro szyfrow jestes?
                  >
                  > 2w1 , no, no...

                  Widziałaś po_godzinach? jesteśmy 2 w 1, cha cha cha cha cha cha cha cha !!!!!
                  To napijmy się tej mokki, warto to uczcic jakim błogim napojem! :-))
                  • po_godzinach hę? ) 08.09.05, 17:41
                    a co tam, to tak ze dwa litry, no nie?
                    mniej sie nie opłaca)

                    jak ma byc 2 w 1
                    • kazeloth Re: hę? ) 09.09.05, 07:54
                      Głupie te baby...aż boli, aż boli, normalnie booooliii jak sobie przypomne

    • rybolog Pogielo Cie? 09.09.05, 10:36
      I jeszcze masz jakies ale? Facet, Ty chyba jestes w szoku...bo tego nie da sie
      inaczej wytluaczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka