Dodaj do ulubionych

Bardzo dziwny pan

10.09.05, 20:44
Dzisiaj spotkało mnie coś dziwnego. Siedzialam na ławce w parku i przysiadł
się do mnie starszy pan w okularach. Grzecznie spytał czy może mi towarzyszyć,
to się zgodziłam, niech sobie dziadeczek odpocznie. Najpierw zaczął o
pogodzie. Ale ja już wiedziałam, że na tym się nie skończy. Wyobraźcie sobie,
ze zaczął mi mówić o miłości. I to wcale nie takiej ogólnej, ale tłumaczył mi
procesy powstawania u chłopców erekcji i o zachodzeniu w ciążę i w ogóle
takie... nie chciałam być nieuprzejma po prostu odchodząc, bo on był tak w
ogóle bardzo miły. Stwierdziłam, że skoro chce sobie pogadać, to niech gada.
Trochę wstyd, bo on mówił całkiem głośno, a dookoła pełno ludzi.
Mówił, ze wie sporo o ludziach, bo wykładał psychologię.
A potem opowiedział mi o swojej miłości do żony i o przywiązaniu i... o tym
jak ją zdradził. Nie, no to jest już prześmieszna historia. posłuchajcie.
Miał kiedyś kolegę lekarza, to było jakieś 7 lat temu, gdy mial lat 75, i ten
zalecił mu uprawianie seksu, by zapobiec... rakowi prostaty! A że z kolei jego
żonie inny lekarz zalecił "odsunięcie się" od męża, bo może dostać palpitacji
serca w swoim wieku (z nadmiaru emocji, czy ja wiem), więc pan Staszek
postanowił poszukać kobiety, co go ustrzeże przed rakiem...
Ehhh... gdyby mnie jeszcze chciał ktoś słuchać to opowiem do końca. Bo Pan
Staszek dał mi niezłe kazanie...
Obserwuj wątek
    • vlad-srollovnik a świstak siedzi;) 10.09.05, 20:47
    • tingel-tangel Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 20:48
      Ha, ciekawa dykteryjka.
      • vlad-srollovnik Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 20:53
        jedna interesująca znajoma opowiadała mi jak w jakims serialu starszy chory pan
        przygotowuje do matury kolesia z przedmiotu który oblał.. wszystko takie
        życiowe i przypadkowe, echhh
    • witch-witch Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 21:05

      Po prostu stary satyr..:)
      __________
      • getting_better Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 21:15
        Ja mam sporo szacunku do starszych i naprawdę doceniam ich życiową mądrośc i
        doświadczenie, ale...
        Nie wiem czy to normalne, że starszy pan tzryma młodą dziewczynę za rękę i
        całuje ją w policzek! Mało tego, kazał mi po tym wszystkim co usłyszałam
        pocałować w policzek JEGO! "Chyba mi się coś należy po tych wszystkich
        historiach!". Co za stary szantażysta!
        Oczywiście nie mówił tylko o seksie i prostacie. Mówił na przykład o
        antyrakowych właściwościach chrzanu (powiedział, że żeby ustrzec się przed
        nowotworem należy codziennie do śniadania jeść łyżeczkę tego świństwa- szkoda
        tylko że on nie wiedział o tym wcześniej, może nie musiałby żony zdradzać...),
        pogodzie, o tym jak kolor oczu świadczy o człowieku, czy jak Niemki
        wychochowywały swoje córki podczas II wojny światowej...
        Ehhh, no dziwni ludzie się po mieście kręcą. Aha. No i spytałam go...
        - a co pan tak tu sam siedzi, jak pan tak kocha swoją żonę?
        - nie siedzę sam, siedzę z Tobą
        - a co pana żona na to, ze zaczepia pan młode dziewczęta?
        - aa... żona za miasto pojechała, więc mam cały dzień spokój. Nie martw się, nie
        dowie się!

        "Nie martw się nie dowie się!" Ha!!
        • vlad-srollovnik a ja tylko wyciagam wnioski z ich pomyłek 10.09.05, 21:19
          i cenie to co warto, wszystko
        • witch-witch Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 21:22

          Samotnośc to nie lekka sprawa, a swoją drogą to jakz tymi oczami? Moje są szaro
          żielone i jaki czeka mnie los? Moze ci powiedział?
          • vlad-srollovnik to nie kolor decyduje 10.09.05, 21:25
            • getting_better Re: to nie kolor decyduje 10.09.05, 21:38
              Ależ on mówił, ze właśnie decyduje, bo on wykładał psychologię na uj i się zna...
              No więc wg niego zielone oczy to oczy osoby pewnej siebie, zaradnej, bardzo
              upartej i sprytnej ale i dominującej i trochę egoistycznej. Ja mam zielono-
              brązowe, a on powiedział, że jesli jest podwójna barwa, to osoba ma dwie natury.
              Proste. Nie pamiętam żeby mówił coś o "szarych" oczach (swoją drogą nie
              widziałam nigdy osoby o takim ich kolorze). O brązowych powiedział: bardzo czuła
              i uczuciowa, bardzo ugodowa i pobożna, bardzo romantyczna. W ogóle bardzo...
              A niebieskie? Osoba elastyczna, ale leniwa, spokojna, opanowana i cierpliwa.
              Dziwne. Aha. I mówił o tym jaki chłopak jest najlepszy. Tj z jakimi oczami.
              Uznał że ten z brązowymi. Cytuję (prawie, bo nie pamiętam):
              "Uciekaj od chłopaka z zielonymi. Jak na przykład będziesz na jakiejś dyskotece
              i podejdzie do ciebie taki właśnie chłopak, to tylko w jednym celu. Będzie miły
              i od razu Ci powie, ze cię kocha, ale tak naprawdę będzie cię chciał
              wykorzystać. Więc zielone- uciekaj.
              Oczy niebieskie- chłopak jest leniwy. Mama mu powie żeby kupił cukier bo goście
              przyjdą, a on tylko >zaraz za chwilę> i powtorzy to kilka razy a w końcu się
              wścieknie że mu matka głowę truje i nie pójdzie. Taki chłopak jest rozsądny i
              b.ędzie do ciebie przywiązany, ale że cię kocha powie ci dopiero po roku! A więc
              będziesz musiała długo czekać. Ale powie.
              Natomiast najlepszy jet chłopak z brązowymi..."

              Jakie miał oczy ten dziadek pytacie? Niebieskie!
              • vlad-srollovnik p i e r d o l i l 10.09.05, 21:38
              • witch-witch Re: Ciekawe!! 10.09.05, 21:45

                To z oczetami....Choć bajkopisarz z niego niezły jednak tych z zielonymi oczkami
                wystrzegaj sie:)A nóż dziadek prawdę powiedział...
                __________
                • getting_better Re: Ciekawe!! 10.09.05, 21:49
                  :D
                  tak w razie czego...
                  • vlad-srollovnik a w dupie tam powiedział 10.09.05, 21:50
    • moc_ca Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 21:27
      ten pan to już sędziwy staruszek, 82 lata ... ale ma krzepę! Wiagra? :-)))
    • rybolog Re: Bardzo dziwny pan 10.09.05, 21:52
      Mysle ze ten Pan nie jest onanista...
    • jan_stereo Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 01:58
      Moze pan Staszek widział w Tobie lekarstwo na raka.
      • jonaszkowalski Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:03
        fajne , dawaj dalej siostro :)
    • zonk.you Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:18
      nie cierpie tego forum,
      • nikt_osia Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:23
        to co tu robisz?
        • zonk.you Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:27
          niktosiu gdzie moja sygnaturka?
          • nikt_osia Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:30
            zonk.you napisał:

            > niktosiu gdzie moja sygnaturka?

            no gdzie?
      • moc_ca Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:24
        zonk.you napisał:

        > nie cierpie tego forum,

        tylko Ci się wydaje :)))
    • q02121974 Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 12:29
      a czemu pozwalasz sie zaczepiac starszym panom?

      naiwnosc czy co?
      • getting_better Re: Bardzo dziwny pan 11.09.05, 20:21
        Na porządnego wyglądał... może naiwność. Wszak nie każdy staruszek wygląda na
        deprawatora.
        Poza tym opowiadal to wszystko zupełnie tak, jakby mówił o pogodzie. Uznałam, że
        skoro dla niego to takie naturalne, to może faktycznie nie mówi o niczym zdrożnym.

        Aha. No a może znów usłyszał od jakiegoś lekarza, że lepsza na prostatę jest
        rozmowa...? Któż go tam wie.
        Trzymajcie się.
    • ernest.wampir1 Re: Bardzo dziwny pan 12.09.05, 22:06
      o nie, jeśli to ten z parku AWF, to też go spotkałem :-))
      • getting_better Re: Bardzo dziwny pan 13.09.05, 10:59
        ...z parku Jordana. Czyli jest ich dwóch?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka