mikolaj7
05.09.02, 22:14
zastanawiam sie, czy to jest temat na to forum.. no, ale
ze lepszego nie znalzlem to napisze tutaj :))
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1001848.html?as=1&ias=3
przeczytalem ten artykul i z rozpacza stwierdzam, ze
jestem typowym (o ile mozna tak powiedziec) czlowieka z
arachnofobia.
myslalem, ze niektore moje zachowania to juz zupelne
odchyly spowodowane strachem przed pajakami w
szczegolnosci, a ogolnie przed robactwem, ale niektorzy
tez tak maja..
jak mozna takie cos leczyc? bo metody z artykulu chyba
nie sa zbyt powszechne (no i nie ten kraj tez..)
to troche uciazliwe i chcialbym sie pozbyc tego strachu...
moze ktos ma jakies doswiadczenia zwiazane z fobia,
leczeniem, efektami terapii?