Dodaj do ulubionych

Lecę bo chcę

16.05.24, 17:52
Jasna cholera...jak do tego doszło nie wiem ale za 12 dni lecę samolotem.
Nie raz i nie dwa wspominałam tu o mojej samolotowej fobii, że nigdy jeszcze nie leciałam i na samą myśl dostaję przewrotu w żołądku.
Córka wzięła sobie za punkt honoru zabrać matke6w podróż samolotem. Ogólnie z całej mojej rodziny nie leciałam tylko ja...nawet moja mama ma na koncie kilka lotów.
Od miesiąca biorę meliskę ale co dalej ? Jak przeżyć? Dobre rady wskazane. Głaski też, zaczynam panikować.
Jedyna dobra wiadomość q związku z tym to cel podróży ...Chorwacja 😄😍
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 17:58
      Wspaniale! Oswoisz się i będziesz latać częściej, zobaczysz! Tylko nie zapomnij o kubku.
      Ja dostaję pierdolca tylko przy lądowaniu, reszta mi nic nie robi🤪
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:01
        Bosh...z tego wszystkiego nie ogarnęłam o jaki kubek Ci chodzi..😳🫣
        Nie wiem czy wejdzie bo lecę tylko z podręcznym
        • piataziuta Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 09:12
          Bez kubka to się nie będzie liczyło.
          • beata985 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 11:04
            piataziuta napisała:

            > Bez kubka to się nie będzie liczyło.

            Tak...postaram się go zabrać...aczkolwiek już widzę wzrok córki jak to będę pakowała i słyszę komentarze 🤣
            Ale może to będzie jakiś szalony pomysł...zabrać kubek w podróż samolotem ☕️🛩
      • kk345 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:07
        Po co kubek?
        • alpepe Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:08
          po fotki
      • princesswhitewolf Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:40
        >Oswoisz się i będziesz latać częściej, zobaczysz!

        Wiesz ile ja w zyciu sie nalatalam i nadal nie oswoilam?

        zamkniecie w puszce z sardynkami brrrr
        • fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 06:58
          princesswhitewolf napisała:

          > >Oswoisz się i będziesz latać częściej, zobaczysz!
          >
          > Wiesz ile ja w zyciu sie nalatalam i nadal nie oswoilam?
          >
          > zamkniecie w puszce z sardynkami brrrr


          I ja. Co prawda ja się "nie nalatałam" bo leciałam tylko 4 razy ale i tak latać nie lubię i myślę że to się nie zmieni.
          • simply_z Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 12:15
            Moze zmieni, tez sie balam,a teraz lubie. Nawet myslalam sobie, ze moglabym sobie zrobic licencje na awionetke.
      • simply_z Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 12:14
        Eee to najlepsza część.
    • mika_p Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 17:59
      A przypomnij, co cię najbardziej stresuje?
      Bo wiesz, samoloty są niewiele młodsze niż motoryzacja na kołach, i bać się samolotu to jakby bać się autobusu. No wiadomo, że zawsze coś się może stać, ale prędzej będzie niewygodnie niż groźnie
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:04
        To tak jak by powiedzieć do osoby która boi się pająka...no przecież co on ci zrobi? Córka mibtez tak chce tłumaczyć na ci właśnie odbijam piłeczkę pająkową...przecież pająk jest mniejszy niż samolot...czemu się go boisz..
        No boję się...ogólnie mam lęk wysokości przestrzeni a latać to potrafią tylko ptaki a nie tyle set ton po niebie...🤦‍♀️
        • kk345 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:08
          Na szczęście w samolocie jakoś nie widać ani tej wysokości, ani przestrzeni- no i lepiej nie siadaj przy okniesmile
        • mika_p Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:11
          Zdradzę ci sekret smile Tak naprawdę to magia, a nie umiejętność. A jak stewardessa przeprowadza szkolenie z zasad bezpieczeństwa, to tak naprawdę wykonuje magiczny rytuał, który sprawia, że te tony stali i plastiku mogą się unieść w powietrze.

          Też mam lęk wysokości. Postaw mnie na podeście z kratki 2 metry nad ziemią, to spokojnie mi uciekniesz.
        • black.emma Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 19:39
          Pocieszę, mam potworny lęk wysokości i przestrzeni a w samolocie czuję się komfortowo.
          Będzie dobrze!
        • turzyca Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 06:11
          >a latać to potrafią tylko ptaki a nie tyle set ton po niebie...🤦‍♀️

          Żałuję, że nie mogę Cię usadzić z moim tatą na rozmowę. Bo dla niego, chłopaka z podwarszawskiej wsi, to była taka rewolucyjna ale zachwycająca koncepcja, że człowiek jest w stanie wykorzystać prawa fizyki, żeby unieść w powietrzu tysiące ton. Ten zachwyt mobilizował go do nauki przez lata, dostał się na jeden z najbardziej wówczas obleganych kierunków na Politechnice Warszawskiej czyli MEL, skończył ze specjalizacją lotniczą i przez lata pracował w branży. I przez całe moje dzieciństwo pokazywał mi, dlaczego samolot lata, jak działają prawa fizyki i jakie tysiące małych ulepszeń wprowadzono, żeby samoloty mogły latać dalej, wyżej i bezpieczniej. Nadal za każdym razem, gdy widzę żagiel jachtu płynącego pod wiatr, widzę też skrzydło samolotu. Nadal gdy wkładam do kallaxa kolejne ciężkie pudło, myślę o tym, że ta pożyczona z lotnictwa wewnętrzna konstrukcja "plaster miodu w okładzinie" jest niesamowita, tak lekka, a tak stabilna, wytrzymująca takie obciążenia. Chciałabym Ci przesłać trochę tego zachwytu i poczucia bezpieczeństwa, wywołanego wiedzą.
          • simply_z Re: Lecę bo chcę 28.05.24, 14:53
            Fajnesmile
          • bazia_morska Re: Lecę bo chcę 01.06.24, 08:41
            Wspaniała historia!
      • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:48
        Zepsuty autobus staje na poboczu, zepsuty samolot może spaść. W wypadku autobusowym masz jakieś szanse, w katastrofie nie. W dodatku latanie nie jest la człowieka stanem naturalnym. Wiem, nie pomogłam autorce, ale mnie strasznie wpienia takie gadanie. Dużo ludzi boi się latać i nic w tym dziwnego.
        • mika_p Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 19:38
          > Zepsuty autobus staje na poboczu

          Chyba że wywali się do rowu albo z czymś zderzy. Autobusom zdarzają się nie tylko awarie, ale i wypadki.

          > W dodatku latanie nie jest dla człowieka stanem naturalnym.

          Jeżdżenie 100 km/h też smile
          • taki-sobie-nick [...] 17.05.24, 01:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • taki-sobie-nick Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 01:24
            Toteż pierwsze samochody zaczynały od 16 km/h i rozwerzystom zabraniano ich wyprzedzania.
          • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:14
            >Jeżdżenie 100 km/h też smile

            Też. No i...? Nie zmienia to faktu, że samolot porusza się o wiele szybciej i w dodatku w powietrzu. Nie trzeba się samemu bać, żeby rozumieć, że inni mogą.
            • memphis90 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:39
              Pasażer w środku natomiast nie porusza się względem samolotu, chyba, że idzie do WC. W tym kontekście prędkość pojazdu nie ma znaczenia - przy ruchu jednostajnym nie odczuwasz prędkości czy wynosi ona 5km/h czy 500.

              Natomiast ogólnie chodzi o to, że błędny logicznie jest argument, że latanie samolotem nie jest naturalne dla człowieka w zestawieniu tego argumentu z jeżdżeniem autobusem…
        • memphis90 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 22:12
          >Zepsuty autobus staje na poboczu,
          Zepsuty samolot najczęściej w ogóle nie opuszcza lotniska… Spadnięcie samolotu to jak spadniecie autokaru z mostu. W dodatku w powietrzu są znacznie mniejsze szanse, że jakiś pijany kretyn za kółkiem spowoduje wypadek, w którym ucierpisz.

          >W wypadku autobusowym masz jakieś >szanse, w katastrofie nie
          Nieprawda. Uszkodzone samoloty również lądują. Nie każda awaria, wypadek to 100% zgonów. Katastrofy lotnicze są głośne, ponieważ są takie rzadkie.

          >W dodatku latanie nie jest la człowieka >stanem naturalnym
          Jeżdżenie autobusem również…
          • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:17
            Ale z czym ty próbujesz dyskutować? Z tym, że ludzie się boją latać? Tak, prawdopodobieństwo śmierci w samolocie jest baaaardzo małe, tak samo jak śmierć przy operacji ślepej kiszki, a jednak ludzie się przed operacjami stresują.

            >Jeżdżenie autobusem również…

            Autobus porusza się po ziemi, woec kiepskie porównanie do poruszania się w powietrzu.
            • memphis90 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:48
              >Ale z czym ty próbujesz dyskutować? >Z tym, że ludzie się boją latać?
              A w którym konkretnie momencie dyskutuje z tym, że ktoś może bać się latać? Dyskutuje z „argumentami”.

              >Autobus porusza się po ziemi, woec >kiepskie porównanie do poruszania się >w powietrzu
              Człowiek będący w autobusie przemieszcza się jednak ponad ziemią, w każdym razie stopy podróżnego raczej nie powinny dotykać podłoża kiedy jedzie autobusem. Kurczę, laska, przecież to Ty dzwonisz - to Twój argument, że latanie nie jest dla człowieka naturalne w przeciwieństwie do jazdy autokarem 😂😂
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:11
        W sumie to jeszcze boję się prędkości...szybka jazda samochodem, no i braku kontroli nad tym co się dzieje....to wszystko do kupy dało taką fobię chyba.
        • memphis90 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 22:13
          Patrz na stewardesy. Póki one są spokojne to znaczy, że nic się nie dzieje.
          • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:19
            Wystarczy, że którąś boli ząb albo się rano pokłóciła z chłopem i sobie można wkręcić, że coś się dzieje.
            • memphis90 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:51
              Wszystkie naraz mają bolące zęby po kłótni z chłopakiem…?

              Zresztą - chcesz to Ty się wkręcaj w co tam chcesz, doradzam Beacie, która wkręcać się nie chce, Beata chce lecieć.
            • mizantropka_20 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 16:46
              Jak którąś boli ząb (zresztą w przypadku każdego innego organu), to nie może znaleźć się na pokładzie samolotu. Stewardessa ma za zadanie skupić się na pasażerach, a nie na bolącym zębie, nie mówiąc już o negatywnym wpływie gwałtownych zmian ciśnienia w kabinie samolotu (start; lądowanie) na skalę bólu.
              • simply_z Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 19:50
                Z takim podejscuem,to nigdzie bym nie polecialawink.
                • mizantropka_20 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 20:30
                  Z jakim? Z takim, że nie widzisz nic złego w tym, że członek załogi jest niedysponowany, chory, lub ma dolegliwości? Czyli jak pilotowi się kichnie podczas podchodzenia do lądowania (wiem, wiem kokpit jest zamknięty) to ty radośnie wrzeszczysz na zdrowie?
                  • simply_z Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 12:18
                    A no z takim,ze ostatnio wracalam lekko zaziebiona i co?mialam niby zrezygnowac lotu? w dodatku sluzbowego?Tak , wrzeszcze,bo slysze go z kokpitu (facepalm, jak slusznie napisalas).
        • mika_p Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 23:20
          > W sumie to jeszcze boję się prędkości...

          Nie czuć jej. Lecisz wysoko, te duperele typu krowy, drzewa, pola są tak daleko, że nie migają w oczach, bo ich nie widać.
          Niemiłe są tylko zmiany prędkości, czyli start, lądowanie, ewentualnie zmiany kierunku.
          Będzie dobrze
    • bi_scotti Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:08
      Enjoy! Seriously smile Lekkie szalenstwo & czasem spory balagan na lotnisku, ludzi spieszacych sie badz spiacych tu i tam, wielkie okna, przez ktore widac wielkie maszyny, kawke czy co tam lubisz just because, radosc podrozy, poczucie, ze juz za chwile, juz za moment bedziesz u celu ... Enjoy! Lecisz na wakacje a na dodatek lecisz pierwszy raz w zyciu - soooo cool smile Coraz mniej rzeczy robimy "ten pierwszy raz" - mozna Ci tylko pozazdroscic ze Tobie wlasnie sie udaje. Have fun - juz zaden kolejny raz nie bedzie tym pierwszym - milych wakacji! Cheers.
    • alpepe Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:08
      Spisz testament i leć.
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 19:57
        alpepe napisała:

        > Spisz testament i leć.
        >


        Toś poleciała...nomen omen 😳🫣🤣
      • trampki-w-kwiatki Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:36
        Śmiej się, śmiej, przed każdą podróżą samolotem aktualizuję testament 😜
        • alpepe Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:20
          Mój były mąż mnie molestuje o porządne rozporządzenie moim majątkiem na wypadek mojej śmierci i na wypadek jakiegoś wypadku, by przypadkiem moim majątkiem nie rozporządzał jakiś naznaczony przez sąd pelnomocnik.
          • primula.alpicola Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:26
            Przecież masz pełnoletnią córkę?
            • alpepe Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:54
              Mam, ale w rodzinie aktualnej przyjaciółki byłego męża był taki przypadek, w Niemczech. Pełnomocnik roztrwonił majątek. I ostatnio też czytałam artykuł adwokata o tym, że to się często zdarza.
      • danaide2.0 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:37
        Ty to masz ostatnio... Co wątek to podniesiesz człowieka na duchu.

        Mnie pomaga myślenie magiczne (dziecko ma szczęście w życiu, a ja lecę z dzieckiem - czyli będzie ok), a w czasie lotu obserwowanie innych (wszyscy latają więcej, wszyscy są spokojni - czyli jest ok).
      • daniela34 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:30
        Eeee tam. Jak będzie lecieć polskim samolotem to zawsze może spisać podróżny.
        • trampki-w-kwiatki Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 06:47
          No ale w stresie to zapomni jakie ma składniki majątku! 😂
    • pepsi.only Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:08
      Rad nie mam, po prostu życzę: baw się dobrze!

      Ja przed podróżą kilka dni przeżywam, ale czy samolotem, czy pociągiem, ekscytacja przed podróżą dokładnie taka sama. Muszę to przeżyć, i tyle.
      Jak już jestem po odprawie, jak już siedzę na swoim miejscu, zapinam pas, to w tym momencie odpuszcza mi cały stres- bo już nic ode mnie nie zalezy. Do tego stopnia mam uczucie odprężenia, że prawie natychmiast zasypiam. Pół godziny, godzina, każdy lot dlatego miło wspominam, bo ląduję wyspana big_grin . Rewelacja smile
    • heca7 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:14
      Dasz radę wink ja w zeszłym roku najpierw poleciałam do Grecji ze znajomymi. Ot, wsiadłam i poleciałam. Lot krótki, spokojny. Też pierwszy raz leciałam. A potem Zanzibar i Tanzania. Tam dopiero w ostatniej chwili mąż mnie uświadomił, że na safari to będziemy lecieć malutkim kukuruznikiem wink Jak dla przemytnikow tongue_out Doszłam do wniosku, że mam prawie 50 lat i ileż można to latanie odkładać wink
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:03
        heca7 napisała:

        A po
        > tem Zanzibar i Tanzania. Tam dopiero w ostatniej chwili mąż mnie uświadomił,
        > że na safari to będziemy lecieć malutkim kukuruznikiem wink Jak dla przemytnikow
        🤣🤣🤣


        > tongue_out Doszłam do wniosku, że mam prawie 50 lat i ileż można to latanie odkładać
        > wink
        >
        O to to...właśnie...
        Ale ja na randki zaczęłam chodzić znowu....nie chcę umierać 😳🫣
        • heca7 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:06
          To dobrze, że i Ty latać zaczęłaś, jesteśmy dwie wink Jak randka udana to potem może lotem gdzieś dalej się wybierzecie suspicious
        • heca7 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:15
          Żeby nie być gołosłownym. Oto samolocik, który nas wysadził w Serengeti wink wnętrze business classa big_grin zwróć uwagę na nazwę
          samolotu wink W tle wózek na nasze walizki big_grin
          • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:37
            heca7 napisała:

            > Żeby nie być gołosłownym. Oto samolocik, który nas wysadził w Serengeti wink wn
            > ętrze business classa big_grin zwróć uwagę na nazwę
            > samolotu wink
            Nazwa wymiata....🤣🤣🤣
          • majenkirr Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 00:08
            Takim to i ja bym się bala.
            • memphis90 Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 10:53
              Pamiętam jak czytałam książkę bodajże „Życie seksualne kanibali” albo „Na haju do raju”, gdzie autor opisywał samolocik dosłownie posklejany silvertape 😂 Swoją drogą książki bardzo polecam…
    • krwawy.lolo Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:16
      Nie siadaj przy oknie. I nie zerkaj nawet. Do Chorwacji powiadasz, to zapewne nie będzie telewizorka. Weż ze sobą tableta, czy smartfona z nagranymi filmami i już z chwilą zapięcia pasów włącz. Staraj się po prostu odwrócić własną uwagę od tego, co się wokół Ciebie dzieje. W żadnym razie nie chlej. To może tylko wywołać atak paniki i jescze dostaniesz bana na samoloty. smile
      • grey_delphinum Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:23
        Ja z kazdym lotem coraz mniej się boję, ale przy oknie nigdy nie siadam.
        Tak naprawdę teraz żałuję tych wszystkich lat, kiedy bałam się wsiąść do samolotu.
      • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:26
        krwawy.lolo napisał:

        > Nie siadaj przy oknie. I nie zerkaj nawet. Do Chorwacji powiadasz, to zapewne n
        > ie będzie telewizorka. Weż ze sobą tableta, czy smartfona z nagranymi filmami i
        > już z chwilą zapięcia pasów włącz. Staraj się po prostu odwrócić własną uwagę
        > od tego, co się wokół Ciebie dzieje. W żadnym razie nie chlej. To może tylko w
        > ywołać atak paniki i jescze dostaniesz bana na samoloty. smile

        Łooot? Skąd takie rady od Ciebie? big_grin
        • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:27
          Dostałeś kiedyś ataku paniki? suspicious
          • krwawy.lolo Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 22:01
            Nie, to opowieść znajomej, o niej samej.
            • krwawy.lolo Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 07:17
              Dokładniej, to wypiła sobie przed odlotem dla kurażu i mimo to, a może właśnie dlatego, dostała ataku histerii jeszcze przed startem. Chcieli ją wyrzucić z samolotu ale stewardessa się nad nią zlitowała, dała jej jakiś proszek i polecieli. Przedtem spytała, czy coś piła. To ją wpisali na czarną listę i znajoma musiała w drodze powrotnej dmuchać w alkomat przed wpuszczeniem do samolotu.
              • piataziuta Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 09:14
                😲
                Myślałam, że takie historie to tylko w filmach się dzieją.
                big_grin
      • pursuedbyabear Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:36
        Idź już sobie stąd ze swoimi durnymi radami.
        • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 23:07
          Ty sobie idź stąd ze swoimi durnymi rozkazami.
          • pursuedbyabear Re: Lecę bo chcę 17.05.24, 05:39
            Pisałam do lola, nie do ciebie, ale dziękuję za zwrócenie uwagi, sypię głowę popiołem i inne takie.
    • edka12 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:28
      Ja mam klaustrofobię więc bardzo niekomfortowo czuję się w samolocie. Mam zawsze przygotowany dobry audiobook i no hydroksyzynę pod ręką, gdym zaczęła panikować (nie zdarzyło się ale pewniej się czuję jak mam lek na wszelki wypadek)
    • zajonc_w Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:30
      Baw się dobrze. Ja też kiedyś bałam się latać. Do tego stopnia, że myśl o środku lokomocji przy powrocie psuła mi wyjazd. Z każdym wylotem było jednak coraz lepiej, choć jeden z lotów był nieprzyjemny (turbulencje).

      Dziś sama wykupiłam 2 wakacyjne loty - lipiec i sierpień i już nie mogę się doczekać.

      W oswajaniu lotów pomogło mi poznanie swoich reakcji (start jest dla mnie fizycznie nieprzyjemny, pomaga takie "skulenie nie się").oraz przyglądanie się startom i lądowaniom wink

      Namiętnie też oglądam wszystkie katastrofy w przestworzach, ale ja to ja i Tobie nie polecamsmile
      • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:57
        A mnie oglądanie o katastrofach pomogło na strach - bo pokazuje, że to nie takie hop siup ze samolot spada, że piloci ratują maszynę różnymi sposobami i nawet jak coś się dzieje, to nie oznacza, że zaraz zginiemym
        • fibi00 Re: Lecę bo chcę 18.05.24, 14:28
          leosia-wspaniala napisał(a):

          > A mnie oglądanie o katastrofach pomogło na strach - bo pokazuje, że to nie taki
          > e hop siup ze samolot spada, że piloci ratują maszynę różnymi sposobami i nawet
          > jak coś się dzieje, to nie oznacza, że zaraz zginiemym


          Oj to u mnie to było odwrotnie 🙈. Namiętnie oglądałam katastrofy w przestworzach i po każdym odcinku mówiłam "nie! Nigdy żadnego samolotu, choćby nie wiem co!". Przestałam oglądać i strach zaczął maleć. Nie obejrzę już żadnego odcinka z tej serii bo obawiam się że znów zacznę się bać. Tzn boję się dalej ale już nie tak jak wcześniej.
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:05

        >
        > Namiętnie też oglądam wszystkie katastrofy w przestworzach, ale ja to ja i Tobi
        > e nie polecamsmile


        Dawno wszystkie odcinki obejrzane😱🛩
    • eriu Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:34
      Idź do lekarza i poproś o coś na uspokojenie. Jeśli teraz odczuwasz taki strach to najgorzej będzie jeśli dostaniesz ataku paniki na pokładzie. Dobrze żebyś miała w razie czego lek pod ręką.
      • cranberries1983 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:59
        zanim go strawi to wylądują
        • trampki-w-kwiatki Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:40
          Zawczasu niech połknie.
    • shmu Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:35
      Kiedyś bardzo się bałam, przeszło mi jak zaczęłam latać z dziećmi, bo po pierwsze mnie rozpraszały, po drugie wyjaśniałam im w trakcie co się dzieje, dlaczego nas wgniata w oparcie etc, po trzecie nie chciałam im tego strachu przekazać. Byli tak zachwyceni, że chyba też mnie tym trochę zarazili wink

      Chyba jedyna rzecz, która mogę doradzić to się przygotować, wiedzieć co się dzieje i dlaczego, np że przy turbulencjach tak właściwie nic się nie dzieje złego, przy przelatyeaniu przez góry może potrząsnąć z powodu wiatrow, przy starcie nieprzyjemnie (dla mnie) wgniata w fotel i tym podobne. Na pewno znajdziesz takie info w internecie. Zdarzało mi się brać coś na uspokojenie (latałam dość często), ale rzadko. Alkoholu nie polecam. Weź sobie też coś, czym możesz się zająć i używać podczas startu/ladowania (np tablet z filmami, czy filmy na telefonie).
    • mizantropka_20 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:38
      Mam potworny lęk wysokości. Twierdziłam, że lot to opcja, której na tym forum nie trzeba nazywać. Przyszedł jednak taki czas, że zaliczyłam wszystkie (interesujące mnie) miejsca, do których mogłam dojechać w związku z czym pozostał samolot. Po raz pierwszy na jego pokład weszłam na ugiętych nogach i natychmiastowo zapadłam w stupor. Po osiągnięciu wysokości przelotowej, dotarło do mnie, że właściwie to w ogóle się nie boję. Lęk wysokości pozostał, lęk przed lotem odszedł w niebyt.
    • princesswhitewolf Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:41
      wez srodek nasenny albo jakis taki na alergie co usypia
      • krwawy.lolo Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:43
        Moja żona bierze jakiś odpowiednik aviomarinu. Twierdzi, że ją to usypia. Ale wątkodawczyni leci do Chorwacji.
      • em_em71 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:50
        Po co? Na taki krótki lot? Zanim się rozejrzy porządnie, trzeba będzie lądować. Beata, nie słuchaj Princess 😀
        • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:08
          No właśnie..to "tylko " 1.5 godz...dla mnie wieczność pewnie będzie ale później muszę wsiąść w samochód więc opcją napij się albo aviomarin niestety odpada
          • princesswhitewolf Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:58
            no ale lepiej sie uspic niz miec zawal ze strachu
            • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:35
              Ale ja muszę później prowadzić więc opcja alko i zawału nie wchodzi w grę
    • agiq_agiq Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:52
      Mi się wydaje że w lataniu samolotem bardziej może przeszkadzać klaustrofobia (bo nie da się po prostu wstać i wyjść z niego) niż lek wysokości. Pod stopami ziemia jest, znaczy podłoga, a nie przepaść.
    • leosia-wspaniala Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:52
      Nie myśl o locie, myśl o celu. Przed lotem dowiedz się, co oznaczają różne dźwięki w samolocie, będziesz się mniej stresować jak np. usłyszysz wysuwanie podwozia. Obejrzyj sobie parę filmików na kanale YT Turbulencje, prowadzonym przez pilota, on fajnie wyjaśnia różne sprawy. Mnie osobiście pomogło patrzenie przez okno - w samolocie nie wiesz co się dzieje, czujesz drgania, ruch maszyny, a jak patrzysz w dół, to widzisz, że poruszasz się gładko 🙂
    • cranberries1983 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 18:59
      pieuchomajtki moze?
    • przepio Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 19:01
      Latałam w młodości, potem mialam chyba ze 20 lat przerwy. Poleciałam po przerwie z koleżankami i koniecznie chciałam przy oknie- do czasu gdy samolot zaczął startować. Natychmiast chciałam zamienić miejsce, no ale się nie dało. Zasłonić okna tez nie. Więc przy nim nie siadaj jak radzą wcześniej. Miałam gazetę, ale jedno zdanie czytalam po kilka razy bez zrozumienia. Nigdy nie miałam tak spiętych połdupków jak wtedy podczas tego lotu- połowę wyjazdu walczyłam z zakwasami.
      Potem już jakoś poszło, choć kilka razu od razu zamawiałam jakiś alkohol, który pozwalał się wyluzować. Potem już nie musialam, choć start mnie nadal stresował i komunikat w górze, że trzeba zapiąć pasy ( mam je zapięte zawsze)
      A calkowicie pozbylam sie strachu, gdy jeden samolot mi odwołano, do drugiego nie wpuszczono ze względu na overbooking.. gdy wchodziłam do tego trzeciego, po całym dniu na lotnisku marzyłam, by już być w powietrzu...
    • milly40 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 19:27
      Pomysl , że to nie może być takie zle skoro niektórzy kochają latać , w tym jasmileale pamiętam że jak pierwszy raz leciałam het het temu to sie bałam strasznie aż migreny dostałam.A jak już polecisz to już będziesz latać częściej, powodzenia!
    • mamamisi2005 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:08
      Współczuję.
      Ja boję się zimnych mórz. Nie wiem, czemu na ciepłych wodach myślę o relaksie, a na zimnych - że znajdę się na dnie. Brrr.
    • janja11 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 20:11
      No i super. Chorwacja-naprawdę warto!
    • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:23
      Uuuuu, Chorwacja, lubię to! big_grin

      A co do lotu:
      statystycznie, wypadków samolotowych jest pistyljart mniej niż samochodowych i możesz sobie nawet wyguglować jakie są szanse, że zginiecie przez lot (żadne).
      W praktyce - najbardziej stresujący jest start i lądowanie. Start trwa ze dwie minuty. Lądowanie z pięć. Siedem minut stresu to mało.
      Czasem zdarzają się turbulencje, ale przez ocean nie lecisz, więc może nie będzie.

      Jak będziesz leciała, pomyśl o mnie - w samolocie jestem jak pączek w maśle - bo nic mi nie potrzeba, ale też nic prawie nie można, więc relaksuję się przymusowo. wink
      Samolot vs samochód to naprawdę wielka oszczędność czasu i komfort.
      No i zawsze możesz kupić wino na pokładzie.
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 22:12
        Ok...będę powtarzała jak mantrę "pitaziuta" pitaziuta pitaziuta...😳🫣🤣
        • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 23:08
          Piąta ziuta. :p
          • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 23:09
            Wiem wiem...niestety zawsze tak czytam Twojego nicka...os zawsze...sorki...dlatego dałam cudzyslow.
            • piataziuta Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 23:46
              To jak będziesz próbowała sobie przypomnieć, że "pita ziuta to piąta ziuta" i po drodze zwizualizujesz sobie pięć pit do których będziesz musiała włożyć różne nadzienie, to zanim się obejrzysz będzie po locie. :p
      • beata985 Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 22:13
        Nie mogę alko, prowadzę później
    • 35wcieniu Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:41
      Wejdz na flightradar i obejrzyj ile jest dokładnie w tym momencie samolotów w powietrzu. Wybierz losowe i zobacz jak startują i lądują. Wielu osobom to pomaga.
    • pkt4a Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:43
      Jak w tym kawale o radach babci :
      " beata985 , ło Jezu , tylko leć wolno i nisko" 😊
    • bei Re: Lecę bo chcę 16.05.24, 21:44
      Poproś lekarza, niech Ci coś delikatnego wypisze, delikatnego a skutecznego 😘

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka