Dodaj do ulubionych

taka sobie krótka historia

22.09.05, 07:49
jak to jest z mezaliansami...

Dawno temu, 20 lata ubiegłego stulecia... pewna piękna, jak na owe czasy
bardzo dobrze wykształcona kobieta, inteligentna chciała odpokutować za to,
że była nielubiana: prywatni nauczyciele, w domu wszystko...a jak wiadomo
innych w oczy kłuło, więc nie lubili. Związała sie z chamem i prostakiem,
który nawet czytać i pisać nie umiał. Ale...był to prosty, swojski chłopak,
z "poczuciem humoru", do tańca i do różańca. Rodzina wyparła sie wyrodnej
córki. Jedynie brat, który po I wojnie wyleciał do Stanów zostawił jej dom i
kawałek lasu. Cham i prostak miał kompleksy, straszne... zaczął żonę poniżać,
chlał, bo był wtedy silny. 3 dzieci na to patrzyła, najstarszy chcial s.wiela
zabić, ale 2 dłodszych go powstrzymało... i szkoda. Pewnego dnia, po
rozpuście i wiejskim wieczorze taneczno-bokserskim tak uderzył swoja żone, że
do końca swojego strasznego życia leżała sparaliżowana. Dobrze, że dzieci
przejęły właściwe geny... jednak każde z dzieci tez na własne życzenie
pokutowało za to, że było nielubiane. Co prawda nie dobierały sobie chamow i
prostaków, jednak różnice były i to zasadnicze. Widać było to na zdjęciach, a
jak wiadomo inteligencja jest wypisana na twarzy.

Konsekwencje rewolucji francuskiej

I coś dla pań na forum: nigdy nie bierz chama i prostaka a jak juz to
zrobiłaś to go wywal
Obserwuj wątek
    • katarzyna_kkk to samo do panów 22.09.05, 07:51
      prostaczki z kurzym móżdzkiem też należy wywalić, ale lepiej ich unikać
    • katarzyna_kkk Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 08:16
      a pewna młoda dama jak wyrzuci prostaczka będzie 2 Marią Skłodowska
      • rakel tak z rana... 22.09.05, 08:52
        a juz pijana?
        • katarzyna_kkk zwariowałaś? 22.09.05, 08:55
          • rakel Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:15
            a skad ja mam to wiedziec?
            kazdy wariat uwaza ze jest normalny
            i kto wie?
            moze to prawda?
            • psychopata.z.borderline Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:21
              jak miałam watpliwosci czy jestem normalna poszłam do psychiatry
              • rakel Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:29
                psychiatrzy sa pierwsi na mojej liscie nienormalnosci ;)
                • psychopata.z.borderline Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:36
                  mam kumpla, który w tym roku skończył medycynę i zastanawiał sie przez chwilę
                  nad psychiatrią. to są często talenty, "minimalny" nakład, maksymalny efekt, do
                  tego maja poczucie czarnego humoru:)

                  ludziom sie wydaje, że im jest łatwo
                  • rakel Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:41
                    no, jeszcze lepsza psychologia
                    nic tylko sluchac i gadac, sluchac i gadac
                    moja pasja ;)
                    • psychopata.z.borderline Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:44
                      jaka niestosowna uwaga nasuneła mi sie:)

                      nie prowokuj, prosze
                      • rakel Re: zwariowałaś? 22.09.05, 09:45
                        why?
                        • psychopata.z.borderline nie mogę:) 22.09.05, 09:47
                          boję sie, że powiedzą że niedosc ze jebnieta, alkoholiczka to jeszcze zboczona:)
                          • rakel Re: nie mogę:) 22.09.05, 09:50
                            psychopata.z.borderline napisała:

                            > boję sie, że powiedzą że niedosc ze jebnieta, alkoholiczka to jeszcze
                            zboczona:
                            > )

                            pewnie zapracowalas sobie ciezko na taka opinie
                            wiec teraz powinnas robic wszystko aby ja utrzymac ;)
                            • psychopata.z.borderline Re: nie mogę:) 22.09.05, 09:53
                              ale wiesz, że to wszystko;))
                              • rakel Re: nie mogę:) 22.09.05, 09:58
                                cos ukrywasz :(
                                • psychopata.z.borderline Re: nie mogę:) 22.09.05, 10:01
                                  Krish miał racje, ze jestem prawdziwą psycopatką
                                  • rakel Re: nie mogę:) 22.09.05, 10:03
                                    dobrze ze nie powiedzial ze jestes normalna psychopatka ;)
                                    • psychopata.z.borderline Re: nie mogę:) 22.09.05, 10:13
                                      moje szczescie, ze nie czytałam wiecej inwektyw pod moim adresem, bo jak
                                      wspominałam znam kogoś, kto umie skonstruować bombę taką prawdziwą, która i
                                      samego busha wy wywaliła w kosmos
                                      • psychopata.z.borderline Re: nie mogę:) 22.09.05, 10:29
                                        a tak w ogóle klasyczne bluzgi są do przyjęcia, sama ich uzywam

                                        nie prowokuje natomiast do oszczerstwa i podpuszcznia pod maską troski
    • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 10:40
      "Jedynie brat, który po I wojnie wyleciał do Stanów zostawił jej dom i
      kawałek lasu"

      pomyślałam sobie ch.. mu w dupe i kawałek szkła
      w życiu nie związałabym sie z prostakiem
    • qw5 Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 13:50
      Ten post bardzo mi się podoba. Tylko tyle powiem.

      Nie , jeszcze jedno pytanie natury technicznej - gdzie go wywalić ?
      • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 13:53
        a za co go wywalać?
        przeciez nie jest rasistowski
        • qw5 Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:02
          To dopóki nie jest rasistą, trzeba takiego dożywotnio trzymać w chałupie ? Tu
          się nie zgodzę.
          • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:03
            a ja my.ślałam, że watek chcesz wywalić
            • qw5 Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:07
              haha, nie, gdzie tam. Wątek jest jak najbardziej OK i na dodatek pełni misję
              społeczną - ostrzega i dobrze radzi.
              • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:08
                a po co zastanawiać sie gdzie wyrzucić prostaka, a niech idzie w 3,14
                • qw5 Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:09
                  3,14 ?? Czy to chodzi o liczbę Pi?
                  • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:11
                    czemu mnie do bluzgania prowokujesz, co?:)
                    • qw5 Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:14
                      Do bluzgania?:) W życiu.
                      • psychopata.z.borderline Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 14:16
                        no co, mam myśleć biedaczysko, gdzie on sie podzieje, dać mu szanse, on sie
                        zmieni

                        nie, niech spie..
    • hjorton Re: straszna historia, a czy dostał karę za 22.09.05, 14:19
      to co jej zrobił?
      • psychopata.z.borderline Re: straszna historia, a czy dostał karę za 22.09.05, 14:20
        zabił
    • moc_ca Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 17:45
      Absooluuuuuuuuuuutnie się zgadzam!! należy wiązać się w pary w swojej klasie,
      każdy mezalians grozi konsekwencjami trudnymi do zaakceptowania, nie pomaga
      wykształcenie, obycie, nowobogactwo. Pod tą maseczką i tak siedzi
      przedstawiciel klasy z której wyszedł.
      Co zrobić jeśli już się weszło w taki skomplikowany układ? A no ... jeśli się
      da, próbować układać się do reguł które narzuca ta mocniejsza strona, negocjować
      "cos za coś", a jeśli życie staje się nieznośne - rozwiązać tę nierówną spółkę.
      Mezaliansom mówimy NIE! :-)
      • katarzyna_kkk Re: taka sobie krótka historia 22.09.05, 19:10
        oczywiście, że nie potrzebne wyksztłcenie, z chama zawsze wyjdzie cham. ale do
        czego zmierzam...

        miała 3 synów, z czego 2 z "lewego łoża", co jedyne w tej historii pozytywne.
        bała sie odejsc bo straszył, że zabije jak to zrobi. Pozytywne jest też to, ze
        mniej genów s.syńskich a te poszły w świat nie wiadomo gdzie. I sma świadomość,
        że z takimi genami nie ma sie nic wspólnego jest pozytywna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka