Dodaj do ulubionych

Mała Aleja Róż

25.09.05, 22:25
Czy macie swoją 'aleję pełną róż'?
Czy, kiedy nawiedza Was moment w którym uświadamiacie sobie że 'w życiu
piękne są tylko chwile' myślicie że najlepiej byłoby wrócić na tę aleję?

Miewam takie momenty.
Tęsknię wówczas za czasami dzieciństwa, kapitalnej beztroski kiedy rodzice
decydowali o wszystkim, nie istniały interesy, konkurencja i takie tam ćmoje-
boje. Świat był prosty, pozbawiony zawiści, nie wstydziłam się łez a kiedy
płynęły po policzkach to powód ich pojawienia był błachy i jednym gestem taty
lub mamy bywał usuwany. KIlka chwil wśród 'tamtych' ludzi - wspomnień pozwala
mi nabrać powietrza w płuca, i uchodzi ze mnie złość i .. wracam na tor.

Macie swoją aleję?
Obserwuj wątek
    • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:29
      moc_ca przeszłam sie dzisiaj aleja róz i dobrze o tym wiesz

      • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:39
        I dobrze że ją masz.:)
        Trudno tak codziennie mieć parę w maszynerii bez odwiedzin na alejach, byle nie
        za często tam uciekać i z łatwością wracać do realu - z olejem w pustej głowie
        i ohohohohoooo .. :-)))
        • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:41
          wiesz mam doła, chociaz kolega mówił, że nie powinnam, chociaz tez go miał i
          bluzgi poszły takie, że nowohucka arką pewnie zatrzęsło
          • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:46
            No i ... !
            Bluzgi i doła masz za sobą, teraz 'wracasz' i świat jest gładki i przyjazny
            a w końcu o to chodzi, prawda? :)
            • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:48
              chciałabym, żeby mój świat taki był, idealny, bez strachu, bez plotek, bez
              bólu, żalu... oczekuje tak niewiele
              • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:54
                q02121974 napisała:

                > chciałabym, żeby mój świat taki był, idealny, bez strachu, bez plotek, bez
                > bólu, żalu... oczekuje tak niewiele

                Cóż Ci mogę powiedzieć?
                To rzeczywiście niewiele. I wiele.
                Może to nawet WSZYSTKO czego człowiekowi trzeba do spokojnego życia.
                Niech Ci się stanie, w myśl powiedzenia: mówisz i masz! :-)
                • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:55
                  tylko, że ja zamierzam jeszcze troche pozyć:)))
    • blue_a Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:29
      Pierwsze skojarzenia są ważne?

      No to jestem w namiocie w ogrodzie u Dziadków, mam 15 lat i czytam. Są wakacje.
      Jem obiad i czytam. Czuję zapach lipy, która rośnie na podwórku.

      Jadę na rowerze Dziadka. Wielki, ruski rower :) Nie wiem, jak z niego zejść,
      więc podjeżdżam do miejsca, gdzie dużo piachu i się tam wywalam :) I wracam do
      domu.

      Ta aleja to książki. Ten, tzw., własny świat.
      Ratował wielkorotnie.
    • solaris_38 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:34
      nie tesknie nigdy za przeszłoscią ... nie żeby nie było w niej piekna ale ...
      jakoś chytra jestem zeby z teraźniejsozści kóra JEST zabrac choć ODROBINĘ na
      rzecz czegoś czego juz nie ma :)

      podoba mi sie teraźniejszość

      lubię jednak romantyków i marzycieli którzy nie czują sie dobrze w
      terazniejszosci , jakos urzeka mnie ich nostalgia :)
    • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:36
      moc_ca napisała:

      >
      > Miewam takie momenty.
      > Tęsknię wówczas za czasami dzieciństwa, kapitalnej beztroski kiedy rodzice
      > decydowali o wszystkim, nie istniały interesy, konkurencja i takie tam ćmoje-
      > boje. Świat był prosty, pozbawiony zawiści, nie wstydziłam się łez a kiedy
      > płynęły po policzkach to powód ich pojawienia był błachy i jednym gestem taty
      > lub mamy bywał usuwany. KIlka chwil wśród 'tamtych' ludzi - wspomnień pozwala
      > mi nabrać powietrza w płuca, i uchodzi ze mnie złość i .. wracam na tor.
      >

      *dzieciństwo?!
      nigdy w życiu, dobrze, że to za mną!
      • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:37
        ja przeszłam sie aleja róż, też ciesze sie, ze mam to za sobą
        • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:40
          w kazdym okresie zycia mozna zanalezc jakas aleje.
          moze nawet piekniejsza niz te ze wspomnien..
          Nie mam potrzeby jakichs sentymentalnych powrotow.
          • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:42
            tez nie mam
          • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:43
            gorzej, jak sentymenty same wracają.
        • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:42
          czasem współczuję dzieciom
          • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:43
            po dzisiejszym widoku alei róż, nie mam wątpliwości
          • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:47
            nabij_faje napisała:

            > czasem współczuję dzieciom


            ja tez...;)
            sa takie pelne nadziei,ufne..
            a karmione sa od malego klamstwami i obietnicami bez pokrycia..
            • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:50
              Którym dzieciom współczujecie???
              Kto je karmi kłamstwami i obietnicami bez pokrycia?

              D.upa tam ... i bzdury! :-)
              • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:53
                moc_ca napisała:

                > Którym dzieciom współczujecie???
                > Kto je karmi kłamstwami i obietnicami bez pokrycia?
                >
                > D.upa tam ... i bzdury! :-)
                >

                sami sobie wspolczujemy...
                tylko tak troche meataforycznie...

                czy Ty przypadkiem nie masz na imie Danka S.
                ?
                • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:57
                  alaaa6 napisała:

                  > sami sobie wspolczujemy...
                  > tylko tak troche meataforycznie...
                  >
                  > czy Ty przypadkiem nie masz na imie Danka S.

                  Nie mam na imię Danka, droga aluuuu6, ale moje imię jest na także na literę
                  z początku alfabetu (jeszcze bliżej początku). :-)))
                  • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:04
                    moc_ca napisała:

                    > alaaa6 napisała:
                    >
                    > > sami sobie wspolczujemy...
                    > > tylko tak troche meataforycznie...
                    > >
                    > > czy Ty przypadkiem nie masz na imie Danka S.
                    >
                    > Nie mam na imię Danka, droga aluuuu6, ale moje imię jest na także na literę
                    > z początku alfabetu (jeszcze bliżej początku). :-)))
                    >
                    >

                    widzialas a ja bym mogla "glowe dac"...
                    czyli was wiecej...
                    hmm..to nawet nastroilo mnie optymistycznie..
                    myslalam ze owa Danuta to taaaaaaaaaaaaaaaaakiiii wyjatek..
              • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:54
                współczuję dziecku, którym byłam
                i wielu innym jeszcze
                • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:55
                  nabij_faje napisała:

                  > współczuję dziecku, którym byłam
                  > i wielu innym jeszcze

                  witaj w klubie;)
                  • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:58
                    pewnie członków jest dużo,
                    skąd więc ta mitologia dzieciństwa??
                    • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:07
                      nabij_faje napisała:

                      > pewnie członków jest dużo,
                      > skąd więc ta mitologia dzieciństwa??

                      to tak jak ucieczka w swiat bajek..
                      przeciez to o czym my pamietamy bylo, wyobraznia dziecka.
                      a moze w tym czasie dzialo sie cos calkiem innego,zlego ..
                      cos co do nas nie dochodzilo??
                      • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:14
                        to tak jak ucieczka w swiat bajek..
                        > przeciez to o czym my pamietamy bylo, wyobraznia dziecka.
                        > a moze w tym czasie dzialo sie cos calkiem innego,zlego ..
                        > cos co do nas nie dochodzilo??

                        najprawdopodobniej.
                        tylko, po co to autooszustwo??
                        • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:16
                          nabij_faje napisała:

                          > to tak jak ucieczka w swiat bajek..
                          > > przeciez to o czym my pamietamy bylo, wyobraznia dziecka.
                          > > a moze w tym czasie dzialo sie cos calkiem innego,zlego ..
                          > > cos co do nas nie dochodzilo??
                          >
                          > najprawdopodobniej.
                          > tylko, po co to autooszustwo??

                          bez tego bysmy nie przetrwali..
                          potrzebne nam bajki zludzenia i marzenia...
                          • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:19
                            tylko czemu dzieci, które w te bajki nie wierzą prowadzą do grafologów,
                            psychologów, przyprowadzaja do nich je bnieta pania, króra sprawdza czy jest
                            kącik zainteresowań... i czytasz, ze nie ma rybek, klasera, chomika i
                            stwierdza, ze dziecko niczym sie nie interesuje
                            • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:24
                              q02121974 napisała:

                              > tylko czemu dzieci, które w te bajki nie wierzą prowadzą do grafologów,
                              > psychologów, przyprowadzaja do nich je bnieta pania, króra sprawdza czy jest
                              > kącik zainteresowań... i czytasz, ze nie ma rybek, klasera, chomika i
                              > stwierdza, ze dziecko niczym sie nie interesuje


                              a bo jest wyjatkiem,ktorego inni zrozumiec nie umieja..
                              bo jak to mozliwe zeby, jajo od kury madrzejsze bylo..
                              • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:26
                                wiesz Ala, jakby ktos mojemu dziecku to zarzucił, pożyczyłabym jakies akwarium
                                z samcem i samiczką i powiedziałabym pani psycholog: prosze popatrzeć cki sie w
                                tym momencie p i e r d o l ą i co szanowna pani na to
                                • q02121974 chomiczki miało być, klawiatura mi pada 25.09.05, 23:27
                                  zalałam
                          • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:24
                            bez tego bysmy nie przetrwali..
                            > potrzebne nam bajki zludzenia i marzenia...

                            precz ze złudzeniami,
                            buu
                            • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:26
                              nabij_faje napisała:

                              > bez tego bysmy nie przetrwali..
                              > > potrzebne nam bajki zludzenia i marzenia...
                              >
                              > precz ze złudzeniami,
                              > buu

                              nooo...pomalu kochana...
                              chcesz sie w dola wpedzic...
                              • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:29
                                kiedy stracę wszystkie złudzenia, będę wolna
                                pojęcie dołu nie istnieje w tej kategorii.
                                • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:33
                                  nabij_faje napisała:

                                  > kiedy stracę wszystkie złudzenia, będę wolna
                                  > pojęcie dołu nie istnieje w tej kategorii.

                                  ale marzenia i bajki zostawisz?
                                  • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:35
                                    bajki, żeby przetrwać,
                                    marzenia, żeby iść.
                                    • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:36
                                      nabij_faje napisała:

                                      > bajki, żeby przetrwać,
                                      > marzenia, żeby iść.
                                      tak trzymaj..;)
                      • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:15
                        alaaa6 napisała:

                        > nabij_faje napisała:
                        >
                        > > pewnie członków jest dużo,
                        > > skąd więc ta mitologia dzieciństwa??
                        >
                        > to tak jak ucieczka w swiat bajek..
                        > przeciez to o czym my pamietamy bylo, wyobraznia dziecka.
                        > a moze w tym czasie dzialo sie cos calkiem innego,zlego ..
                        > cos co do nas nie dochodzilo??

                        Może się działo .. jakie to dzisiaj ma znaczenie?
                        Dobrze że nie wszystko do nas docierało, to właśnie było piękne.
                        >
                        >
                        >
                        • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:19
                          ja myślę, że dzieci mają coś z aniołów ucieleśnionych,
                          stąd tęsknota za tym czasem,
                          nic ponad to.
                        • alaaa6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:21
                          moc_ca napisała:

                          > alaaa6 napisała:
                          >
                          > > nabij_faje napisała:
                          > >
                          > > > pewnie członków jest dużo,
                          > > > skąd więc ta mitologia dzieciństwa??
                          > >
                          > > to tak jak ucieczka w swiat bajek..
                          > > przeciez to o czym my pamietamy bylo, wyobraznia dziecka.
                          > > a moze w tym czasie dzialo sie cos calkiem innego,zlego ..
                          > > cos co do nas nie dochodzilo??
                          >
                          > Może się działo .. jakie to dzisiaj ma znaczenie?

                          zadnego wlasciwie,ale po co tam wracac myslami..
                          kiedy zdajemy sobie sprawe z prawdy..?

                          > Dobrze że nie wszystko do nas docierało, to właśnie było piękne.

                          oczywiscie ...swiat doroslych to dla dziecka zbyt skomplikowane..



                          > >
            • nabij_faje Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 22:52
              to, że tracą złudzenia nie jest najgorsze- uczą się,

              gorzej, jeśli są krzywdzone-to je zabija
              cecha nieporządana- bezbronność.

    • luty10 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:04
      moc_ca napisała:

      KIlka chwil wśród 'tamtych' ludzi - wspomnień pozwala
      > mi nabrać powietrza w płuca, i uchodzi ze mnie złość i .. wracam na tor.
      >
      co prawda, to prawda...strasznie duzo tej zlosci z Ciebie wychodzi...
      • rybolog Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:11
        hmm, czy Ty Luty wlasnie zastosowales "denerwowanie universalne" z "milosci
        uniwersalnej"? :)
        • luty10 Re: Mała Aleja Róż 26.09.05, 00:59
          rybolog napisał:

          > hmm, czy Ty Luty wlasnie zastosowales "denerwowanie universalne" z "milosci
          > uniwersalnej"? :)



          nie, no co Ty, przytaknalem tylko...:)
      • moc_ca Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:11
        luty10 napisał:

        > co prawda, to prawda...strasznie duzo tej zlosci z Ciebie wychodzi...

        Ależ się zjawiasz, natychmiast! .. jak zły duch!
        Śledzisz forum zza krzaka, prawda? hehehehe

        Ciebie, luty, Twojej pamiętliwości, złośliwości i takich ogromnych pokładów
        złych uczuc jakie posiadasz .. - NIC i NIKT NIE POBIJE.

        Zaśnij spokojnie a przed snem odwiedź 'swoją aleję róż' i zostaw tam
        tę żółć którą tu starasz się wylewać na innych. Powodzenia! :-)
        • luty10 Re: Mała Aleja Róż 26.09.05, 01:06
          moc_ca napisała:

          > luty10 napisał:
          >
          > > co prawda, to prawda...strasznie duzo tej zlosci z Ciebie wychodzi...
          >
          > Ależ się zjawiasz, natychmiast! .. jak zły duch!
          > Śledzisz forum zza krzaka, prawda? hehehehe

          dlaczego zza krzaka? sledze sobie po prostu...
          >
          > Ciebie, luty, Twojej pamiętliwości, złośliwości i takich ogromnych pokładów
          > złych uczuc jakie posiadasz .. - NIC i NIKT NIE POBIJE.

          no prosze, zaraz cale wiadro zolci...
          >
          > Zaśnij spokojnie a przed snem odwiedź 'swoją aleję róż' i zostaw tam
          > tę żółć którą tu starasz się wylewać na innych. Powodzenia! :-)

          Twoje rady sa cenne, ale pod zly adres skierowane...
          >
    • imagiro do moc-ca 25.09.05, 23:13
      uderzylas w cudowna strune, dzieki ci za ten post. mam, mam, mam swoja aleje
      rozyczek ... to, tak jak w twoim przypadku, moje dziecinstwo, ale tym razem z
      moja ukochana Babcia ... pamietam te chwile, te zapachy, wschody i zachody,
      zapach malin, borowek, grzybow ... dzwony w kosciele, swieze buleczki co rano,
      zbozowa kawa a wieczorem niekonczace sie opowiesci o czasach, ktorych nikt juz
      nie pamieta. byla nadzieja, bylo na co czekac, mialo byc lepiej ... w
      rezultacie mamy to, co mamy ...
      Imagine.
      • blue_a Re: do moc-ca 25.09.05, 23:25
        Nie jestem moc-ca, nawet nie laite ;)

        A co mamy?
      • moc_ca Re: do moc-ca 25.09.05, 23:27
        imagiro napisał:

        > uderzylas w cudowna strune, dzieki ci za ten post. mam, mam, mam swoja aleje
        > rozyczek ... to, tak jak w twoim przypadku, moje dziecinstwo, ale tym razem z
        > moja ukochana Babcia ... pamietam te chwile, te zapachy, wschody i zachody,
        > zapach malin, borowek, grzybow ... dzwony w kosciele, swieze buleczki co
        rano,
        > zbozowa kawa a wieczorem niekonczace sie opowiesci o czasach, ktorych nikt
        juz
        > nie pamieta.

        Moja Babcia 'dochodziła' do naszego domu, rodzice gdzieś wychodzili i gdy
        czasem wieczorem wyłączano prąd (z jakiego powodu.., awarie??) ONA zapalała
        świeczki, takie zwykłe, wysokie, białe i opowiadała, najczęściej o duchach,
        wróżkach przepowiadających przysłość, o swojej młodości, miłości
        Te cienie na ścianach, jej prawie szepczący głos i wyobraźnia dziecka ...
        Rano przynosiła mi mleko od 'kobiety' i świeży chlebek lub bułeczki maślane.
        Miała piękne siwe włosy a jej dłonie pachniały .. Babcią.
        Ona jest także na mojej alei ...


        byla nadzieja, bylo na co czekac, mialo byc lepiej ... w
        > rezultacie mamy to, co mamy ...
        > Imagine.
        • imagiro Re: do moc-ca 25.09.05, 23:31
          to ta sama aleja moc-co ... dziekuje jeszcze raz.
          • alaaa6 Re: do moc-ca 25.09.05, 23:34
            imagiro napisał:

            > to ta sama aleja moc-co ... dziekuje jeszcze raz.

            pieknie ...

            czemu niektorzy maja po kilka zon...?
        • alaaa6 Re: do moc-ca 25.09.05, 23:32
          >"Moja Babcia 'dochodziła' do naszego domu, rodzice gdzieś wychodzili i gdy "

          a co Wy tak z tymi babciami...?
          gdzie byli rodzice?

          moje babcie tez byly oki...
          jedna chciala na sile mnie utuczyc,gotowala przepysznie..itd..
          kocham babcie...serio..
          druga byla z tzw.szlachty i byla bardziej powsciagliwa ..ale tez byla w
          porzadku..
          • nabij_faje Re: do moc-ca 25.09.05, 23:33
            ja od wczoraj goszczę dwie moje babcie, staruszki :)
            • q02121974 Re: do moc-ca 25.09.05, 23:35
              a ja moja zawsze zabieram (raz w roku) w egzotyczne dla niej miejsca, ma groźną
              minę ale widać, że je lubi:)))
            • alaaa6 Re: do moc-ca 25.09.05, 23:35
              nabij_faje napisała:

              > ja od wczoraj goszczę dwie moje babcie, staruszki :)


              a to pozdrow je ,od nas...;)
    • edytka6 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:40
      ja wracam do mojej alei za kazdym razem gdy ogladam zdjecia. zwlasza te z
      dziecinstwa, gdy bylam calkowicie beztroska. czuje sie po tym uspokojona i
      zrelaksowana jak po powrocie z wakacji. przypominaja mi one o tym, ze piekne
      chwile istnieja . niestety z tamtego okresu mojego optymizmu niewiele zostalo.
      zycie stalo sie bardzo ciezkie a problemy czasem mnie przytlaczaja. jednak gdy
      wracam do tamtych chwil stwierdzam ze chocby dla nich warto bylo zyc.
      • q02121974 Re: Mała Aleja Róż 25.09.05, 23:43
        ja tez takie mam, ja wyjezdzałam z mama na wczasy nad morze, jak ojciec
        wyjezdzał, siedziałyśmy same, dzwoniłyśmy do mamy brata z matematyka, z której
        do dzis jestem tępa a wysyłali mnie idioci z podstawówki na konkursy
        matematyczne, były jaja
    • eary pawia krzyk? 26.09.05, 11:17
      czyżbyś z Ryśkiem ostatnio się słyszała??

      kopiec złotych jaj ma ograniczoną wielkość.
      wszystko się kończy..
      Wtedy fajnie jest mieć swoją alejkę :)
      • moc_ca Re: pawia krzyk? 26.09.05, 11:45
        eary napisał(a):

        > czyżbyś z Ryśkiem ostatnio się słyszała??
        >
        > kopiec złotych jaj ma ograniczoną wielkość.
        > wszystko się kończy..
        > Wtedy fajnie jest mieć swoją alejkę :)

        dzięki za ... :)))
        dzięki że jeszcze tacy jak Ty kołaczą sie po tym świecie!
        • komandos57 pawia krzyk?......Moge ci puscic.bez krzyku 27.09.05, 21:20
          moc_ca napisała:
        • q02121974 Re: pawia krzyk? 27.09.05, 21:26
          o Wiktorio, moja Wiktorio
    • a.christie Re: Mała Aleja Róż 26.09.05, 11:31
      i znów ten podpis....
    • material_girl Re: Mała Aleja Róż 27.09.05, 21:06
      Moją aleją róż są momenty spędzone z moimi znajomymi (+ woda, las i pieczony
      kurczak) żałuję tylko że ostatnio te moje "róże" uschły. Niezawiele jest chwil
      do których chcę wracac. Jak mi życie dowala to lubię wziąsc psa i pojsc na
      spacer, nic wielkiego a jednak pozwala mi odetchnąc po cięzkim dniu, bo w końcu
      w życiu piękne są tylko chwile. Oby takich jak najwięcej ... wszystkim tego
      życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka