ella4444
26.09.05, 21:40
jestem chora!!!wiem to, jestem dla siebie dobrym psychologiem w rozpoznaniu
tej choroby i wiem co musze robić, aby sobie pomóc, ale nie potrafię.jem , by
zabic emocje i te dobre i te zle, jem gdy się boję, jem gdy jestem
sdzczęsliwa.mam 24 lata, a objadam się od 12 roku zycia. tyle lat męki. nie
jestem otyła, mam normalną wagę(60kg-63kg. 170cm)ale to co robię sobie jest
straszne.objadam się wszystkim co mam pod reka, jest mi wtedy tak dobrze ,
rtak błogo...jem do tego momentu, aż jest mi niedobrze, aż żołądek mi skręca.
najadam się na noc.potem nie mogę spać, boli żołądek, pije miete, krople
żołądkowe.obiecuję sobie że nastepny dzien bedzie inny.jest do momentu, ąz
nie zacznie pracować mi żołądek. wszystko co robie zmierza do jedzenia.myślę
o jedzeniu w dzien i w nocy, co bedę jadla dnia nastepnego.kocham jeśc ale to
mnie zabija. chce jeśc jak człoeiek , a nie jak zwierze, . gdybym nie bala
się wymiotowania, to pewnie byłabym bulimiczką. to mnie ratuje...ale proszę o
pomoc!!!!!!!!!!!!!!!jestem z lublina , może ktoś zna jakieś grupy wsparcia w
tym mieście???