Dodaj do ulubionych

luty, czy masz zawsze racje ?

27.09.05, 00:56
a jesli nie, wskaz regiony, co do ktorych masz watpliwosci ... uprasza sie o
konkrety ...
Obserwuj wątek
    • solaris_38 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:18
      a jesli każdy ma rację ?

      i kazdy tylko trochę :) ?

      • jmx Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:21

        wtedy jednocześnie każdy trochę się myli
        w sumie to pocieszające ;)
        • solaris_38 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:38
          jesli istnieje prawda to cząstka musi się zadowolić jej cząstką

          zgadzam sie że to pocieszające

          że na pewno mamy rację
          i na pewno się mylimy
          i inni też

          ale to nie ma znaczenia

          wazne żeby uczyć się jak być szczęśliwym
          :)
          • jmx Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:49

            hm, a czy szczęścia można się nauczyć?
            • solaris_38 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 28.09.05, 00:00
              tak przyjacielu
      • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:22
        to wiem, nie wiem tylko cy luty wie ... stad to pytanie, jestem cholernie
        ciekawy jego odpowiedzi ... mam nadzieje, ze tym razem mnie nie zawiedzie ...
    • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:23
      imagiro napisał:

      > a jesli nie, wskaz regiony, co do ktorych masz watpliwosci ... uprasza sie o
      > konkrety ...

      pojac nie moge...sa tacy co pozwalaja sobie na zlosliwosci, pomowienia lub
      nawet na brutalne ataki i wyzwiska wobec mojej osoby...i co? cisza...nikogo to
      nie razi...
      natomiast moja ironia czy zlosliwosc, urasta do jakiejs wrecz apokalipsy...

      hihi, jasne, ze przesadzilem z ta apokalipsa...:))

      no cos tu chyba jest nie w porzadku...

      moze Ty mi wyjasnisz o co tu chodzi...

      jakie masz prawo zadawac mi to pytanie?
      jezeli z czyms sie nie zgadzasz, prosze zacytuj i mozemy rozmawiac...

      • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:30
        hej luty, wyluzuj ... wytlumacz mi dlaczego nie mialbym ci zadawac pytania,
        jakie uwazam za stosowne ? widzisz, gdyby nagle Karol Wojtyla rzucilby z
        trybuny "chamami", "kur..." to czy to brzmialoby tak samo jak
        komandosowe "chamy" i "kur..." ... niby tak a jednak nie ... luty, zaczales
        wystepy na tej scenie jako czlowiek wiedzacy o magii zycia ... szybko jednak
        stoczyles sie do malych, krotkich odpowiedzi, niosacych w sobie szpile, co
        niektorzy ci juz to wypomnieli ... zwyczajnie, poczatek lutego a koniec lutego
        to nie ta sama temperatura ... to sie czuje lutenku ...
        Imagine.
        • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:36
          i co ?
          szpile , magie , takie tam
          luty , wiesz jak żyć , żreby było dobrze , czy nie wiesz?
        • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:40
          wolno Ci miec takie zdanie, ale pozwolisz, ze sie na nie nie zgodze...

          brutalne ataki zaczely sie, kiedy w najlpsze uprawialem magie zycia
          i to Ty je min. zaczales...

          nigdzie sie nie tocze, chociaz chetnie bys mnie stoczonego ujrzal...

          piszesz o moim koncu...
          czyzbys uwazal, ze masz prawo wyznaczac moj koniec...?







      • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:30
        i schowaj ten bat, co ty batmen jestes...?
        • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:32
          sygnaturka prawde ci powie ...
        • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:42
          batman mialo byc...
          bardziej do rzeczy...
          • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 02:07
            do rzeczy ? ok, odpowiedz mi na moje pytanie: czy masz zawsze racje a jesli
            nie, w jakich przpadkach masz watpliwosci ... prosze odpowiedz mi ...
            • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 02:55
              imagiro napisał:

              > do rzeczy ? ok, odpowiedz mi na moje pytanie: czy masz zawsze racje a jesli
              > nie, w jakich przpadkach masz watpliwosci ... prosze odpowiedz mi ...

              chciales pewnie zapytac, czy ja zawsze wiem, a jesli nie, to w jakich
              przypadkach mam watpliwosci...

              racja, to jednak inne slowo, bo czy sie mialo racje czy nie, moze okazac sie
              dopiero po czasie...

              no wiec, nie tylko mam watpliwosci, ale brak mi wiedzy na tematy tak obszerne,
              ze i nocy calej nie starczy mi na mej niewiedzy spisanie...

              nie wiem np. niczego, co dotyczy wyborow innych ludzi, ich zachowan,
              intencji...nie jestem w stanie
              poradzic w zadnym wystepujacym na forum problemie; wrocic czy nie wrocic, miec
              dzieci, czy nie miec, zenic sie czy nie zenic...itp
              nie wiem niczego na temat poltycznych rozwiazan problemow nekajacych
              ludzkosc...
              nie wiem jak pomoc cierpiacym...jak zapobiec ekologicznej katastrofie...
              itd
              starczy...?


              • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 03:13
                dziekuje ci szczerze ... nie spodziewalem sie tak obszernej odpowiedzi. latwiej
                byloby jednak wyliczyc rzeczy z ktorymi sobie radzisz ... ta odpowiedz
                przybliza mi ciebie jako zwyklego czlowieka. to co wokol twej osoby sie tak
                niepotrzebnie zakotlowalo bylo po czesci z twojej winy ... dziekuje Ci.
                Imagine.
                • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 03:23
                  hi hi, niech Ci bedzie...

                  dobranoc...
      • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:33
        tam , na dole pisze
        jak wiesz , to wal
        nie ma obrazy , jak uciągnoć wózek - co to go nazywajo
        no różni go nazywają , dawaj , jak wiesz
        ps . no i nie dyskwaklifikuj tylko dlatego że mnie sie litery
        placzą , jak wiesz to dawaj :)
        • imagiro Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:35
          jonaszku, skoncz zaprawe, prosze ...
          • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:38
            dopiero zaczynam :) zaraz ide do nocnego , albo nadrusze wiskacza
            od teściowej , a tak
            imagiro , jak nie śpisz to ci opowie historie , chcesz ?
            • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:41
              i tak , ci opowiem , tylko sobie naleje :)
    • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 01:29
      kto , to luty ?
      maracje ?
      jak ma , to niech mi powie
      co robić , gdzy to co było ważne traci sens ?
      i co robić żeby nasze wybory nie dewaluowały się po latach
      i jak nie zapominać o tym co było dobre i szlachetne
      i żeby , to co nędzne nie górowało nad tym co wzniosłe
      , a było tylko chwil kilka , lata temu , a teraz już nieważne
      ... moge tak dłu go
      itd , luty wiesz ?

      ps warke pije , jakby coś było niejasne to nie moge po tej warce
      jaśniej , niestety :(
      ale warke czerwone , moge z czystym sumieniem polecić


      • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 02:24
        jonaszkowalski napisał:

        > kto , to luty ?
        > maracje ?
        > jak ma , to niech mi powie
        > co robić , gdzy to co było ważne traci sens ?
        > i co robić żeby nasze wybory nie dewaluowały się po latach
        > i jak nie zapominać o tym co było dobre i szlachetne
        > i żeby , to co nędzne nie górowało nad tym co wzniosłe
        > , a było tylko chwil kilka , lata temu , a teraz już nieważne
        > ... moge tak dłu go
        > itd , luty wiesz ?

        czlowiek, ktory zadaje tego typu pytania, jest czlowiekiem swiadomym,
        i nie musi szukac odpowiedzi u innych, a nawet nie powinien...
        • jonaszkowalski Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 03:40
          oj luty , luty żeby to była prawda
          czasami trzeba tak niewiele żeby paść na pysk
          z całą świadomością , popełnionych błędów
          i dziwnych zbiegów okoliczności ,
          kurcze xxi w a ja tu o przeznaczeniu
          leze spać , za dużo tej warki - słowo honoru ...
    • jan_stereo Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 12:36
      imagiro napisał:

      > a jesli nie, wskaz regiony, co do ktorych masz watpliwosci ... uprasza sie o
      > konkrety ...

      Co za przemiana,Imagiro toz praktycznie, jak siegne wstecz pamiecia takie
      pytania mozna było Tobie zadawać i to niemal w ciemno.

      Postaram sie odpowiedziec za Lutego (nie czytam od deski do deski,wiec moze
      powiele tylko),najprawdopodobniej facet ma watpliwosci czy Ty i znajomi nie
      macie na jego punkcie jakiegos chorego zakrzywienia i tu moze sie Luty mylic,raz
      sie wydaje ze tak a raz ze moze nie ;-))

      ps. a co do konkretów,to konkretnie ten watek mam na mysli.
      • alaaa6 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 14:16
        jan_stereo napisał:

        > imagiro napisał:
        >
        > > a jesli nie, wskaz regiony, co do ktorych masz watpliwosci ... uprasza si
        > e o
        > > konkrety ...
        >
        > Co za przemiana,Imagiro toz praktycznie, jak siegne wstecz pamiecia takie
        > pytania mozna było Tobie zadawać i to niemal w ciemno.
        >
        > Postaram sie odpowiedziec za Lutego (nie czytam od deski do deski,wiec moze
        > powiele tylko),najprawdopodobniej facet ma watpliwosci czy Ty i znajomi nie
        > macie na jego punkcie jakiegos chorego zakrzywienia i tu moze sie Luty mylic,ra
        > z
        > sie wydaje ze tak a raz ze moze nie ;-))
        >
        > ps. a co do konkretów,to konkretnie ten watek mam na mysli.

        ;))))
        ja tez bym kiedys chciala dowiedziec sie o co chodzi?
      • luty10 Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 17:32
        jan_stereo napisał:

        > imagiro napisał:
        >
        > > a jesli nie, wskaz regiony, co do ktorych masz watpliwosci ... uprasza si
        > e o
        > > konkrety ...
        >
        > Co za przemiana,Imagiro toz praktycznie, jak siegne wstecz pamiecia takie
        > pytania mozna było Tobie zadawać i to niemal w ciemno.
        >
        > Postaram sie odpowiedziec za Lutego (nie czytam od deski do deski,wiec moze
        > powiele tylko),najprawdopodobniej facet ma watpliwosci czy Ty i znajomi nie
        > macie na jego punkcie jakiegos chorego zakrzywienia i tu moze sie Luty
        mylic,ra
        > z
        > sie wydaje ze tak a raz ze moze nie ;-))
        >
        > ps. a co do konkretów,to konkretnie ten watek mam na mysli.

        Janie, musze Cie rozczarowac, nie mam najmniejszej watpliwosci, ze tu chodzi o
        jakies zakrzywienie...

        ale wszystko, co mnie na tym forum spotyka; pomawianie, obelgi, ignorowanie,
        gloszenie mojego konca, odbieram jako wyroznienie, a sympatie i slowa uznania
        jako zaszczyt ...

        biore jak leci, i kazdy mnie tu zadawala, bo kazdy cos mi istotnego daje...:))

        • komandos57 ziutka 27.09.05, 18:12
          luty10 napisał:

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          wiesz Ziucia........wypada kochac ludzi takimi jakimi sa.ty natomiast jestes
          nijaki.pewnie pamietasz dlaczego.
          wiec jak cie kochac,skoro ty nie masz tzw jaj,czy inaczej...charakteru.
          W sumie nie wiem ktory to ty.Czy ten bluzgliwy.....ziucia czy ty......luty,spec
          od pustoslowia.
          I takich dwulicowcow obawiam sie najbardziej.Wiesz...pamiec mam zaje...sta.
          Pamietam jak pierwszy raz tu wlazles...jako luty....Pamietasz?
          Byla fabryka,kolesie i werbowanie Marusi do pracy.No i caly ty....
          Najzabawniesze bylo.......powiedziales ze twoi kolesie z pracy...nie maja wiele
          do powiedzenia i z nimi nie gadasz....(szkoda ze z takimi ciemniakami
          pracujesz,ale wsrod nich czujesz sie niczym ryba w wodzie)
          Wtedy tez...w tym watku o wiarach i wiarkach....religiach.....zdolales wyciszyc
          wspolbiesiadnikow slowa bzdzonego z tego watka.
          Wiesz dlaczego?Zdawkowo rzucales wyrazy....nijakie.A wiesz jak to
          jest.......czesto widze DZENTELMENOW.....odzianych w armaniach,wersaczach...ale
          jak mordy otworza.......od razu sloma s walonkow wylazi.No i ty ryja
          roztworzyles......
          Tak czy inaczej...buzka
          • imagiro Re: ziutka 27.09.05, 18:19
            buahahahahahahahahahahahahahaha
            • komandos57 Re: ziutka 27.09.05, 18:29
              imagiro napisał:

              > buahahahahahahahahahahahahahaha

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Ty pamietasz tamtego watka?pamietasz?nie wiem jaki sie wtedy farbowales,ale
              wiem ze byles....no i paru innych ludzikow.
              i pamietam jak wszyscy trzymaliscie kciuki w buzi i z zapartym tchem i z
              zaparciem.....czytaliscie co to nowy spec od religii wam powie.posrac sie mozna
              • imagiro Re: ziutka 27.09.05, 18:31
                mnie prosze w to nie platac komandosku ... jako pierwszy wygwizdalem lutego z
                tym jego nowoejdzowym bzdetem ...
          • luty10 Re: ziutka 27.09.05, 18:46
            komandos57 napisał:

            > luty10 napisał:
            >
            > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            > wiesz Ziucia........wypada kochac ludzi takimi jakimi sa.ty natomiast jestes
            > nijaki.pewnie pamietasz dlaczego.
            > wiec jak cie kochac,skoro ty nie masz tzw jaj,czy inaczej...charakteru.
            > W sumie nie wiem ktory to ty.Czy ten bluzgliwy.....ziucia czy
            ty......luty,spec
            >
            > od pustoslowia.
            > I takich dwulicowcow obawiam sie najbardziej.Wiesz...pamiec mam zaje...sta.
            > Pamietam jak pierwszy raz tu wlazles...jako luty....Pamietasz?
            > Byla fabryka,kolesie i werbowanie Marusi do pracy.

            Marusi nie werbowalem, tylko zaproponowalem pomoc, bo bezrobotna byla...


            No i caly ty....
            > Najzabawniesze bylo.......powiedziales ze twoi kolesie z pracy...nie maja
            wiele
            >
            > do powiedzenia i z nimi nie gadasz....(szkoda ze z takimi ciemniakami
            > pracujesz,ale wsrod nich czujesz sie niczym ryba w wodzie)

            no i okazuje sie ze pamiec Cie zawodzi, bo powiedzialem, ze nie moge z nimi
            porozmawiac o sprawach dla mnie 'istotnych'...

            > Wtedy tez...w tym watku o wiarach i wiarkach....religiach.....zdolales
            wyciszyc
            >
            > wspolbiesiadnikow slowa bzdzonego z tego watka.
            > Wiesz dlaczego?Zdawkowo rzucales wyrazy....nijakie.A wiesz jak to
            > jest.......czesto widze DZENTELMENOW.....odzianych w
            armaniach,wersaczach...ale
            >
            > jak mordy otworza.......od razu sloma s walonkow wylazi.No i ty ryja
            > roztworzyles......
            > Tak czy inaczej...buzka

            wiedze, zes misjonarz jednak...
            jak to bylo?; Komek wnetrza nasze otworzy...tymczasem otwiera swoje i coz?
            same bzdety niestety od lat powtarzane...

            czlowiek moze byc taki czy owaki, a nawet nijaki... i co z tego?

            lazisz po ludzich jak mucha...

            ale ja muchy lubie, lapie je jak mi sie naprzykszaja i na dwor wynosze, czasem
            mi sie przydarzy taka muche ciut przygniesc, z niepokojem patrze czy odleci...
            odlatuj Komek i nie bzykaj mi nad glowa...

            ps. jaja Ci sie z charakterem myla i w tym caly Twoj problem...


            • komandos57 Re: ziutka 27.09.05, 19:17
              Nie bede katowac innych czytaniem twoich wypowiedzi.jak chca to wyzej jest ten
              slinotok.
              Wiesz Ziucia.....zostawie to w twojej wersji.Cokolwiek...
              Acha.....tak dla przypomnienia......jako ziutka..........dopusciles sie
              czegos,czego przyzwoity gosc nie powinien robic.Pozniej zwaliles to na swoich
              kolesiow ze to oni wlzeli na twojego kompa.Mozesz nie
              interpretowac......oszczedz siebie......bo juz widze ze piana ci z ust leci,a w
              kroczu gula ci rosnie.Buzka
              • luty10 Re: ziutka 27.09.05, 19:27
                komandos57 napisał:

                > Nie bede katowac innych czytaniem twoich wypowiedzi.jak chca to wyzej jest
                ten
                > slinotok.
                > Wiesz Ziucia.....zostawie to w twojej wersji.Cokolwiek...
                > Acha.....tak dla przypomnienia......jako ziutka..........dopusciles sie
                > czegos,czego przyzwoity gosc nie powinien robic.Pozniej zwaliles to na swoich
                > kolesiow ze to oni wlzeli na twojego kompa.Mozesz nie
                > interpretowac......oszczedz siebie......bo juz widze ze piana ci z ust leci,a
                w
                >
                > kroczu gula ci rosnie.Buzka


                bedziesz tak do smierci swojej powtarzal o tych kolesiach,
                to wiele o Tobie mowi...wiecej niz bys chcial

                zajrzyj w swoje krocze, czy wszystko masz na miejscu,
                od mojego sie odwal, no chyba ze chcialbys przsiasc, muchy to lubieja...hi hi
                tez Buzka...:)



                • komandos57 Re: ziutka 27.09.05, 19:33
                  luty10 napisał:
                  > > zajrzyj w swoje krocze, czy wszystko masz na miejscu,
                  > od mojego sie odwal, no chyba ze chcialbys przsiasc, muchy to lubieja...hi hi
                  > tez Buzka...:)
                  >

                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                  nie lubie liscia nikomu dawac.wiec.......tobie tez nie
                  • luty10 Re: ziutka 27.09.05, 19:38
                    komandos57 napisał:

                    > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                    > nie lubie liscia nikomu dawac.wiec.......tobie tez nie

                    mnie bys dal...wiem o tym...:)
                    • komandos57 Re: ziutka 27.09.05, 19:43
                      luty10 napisał:

                      > komandos57 napisał:
                      >
                      > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      > > nie lubie liscia nikomu dawac.wiec.......tobie tez nie
                      >
                      > mnie bys dal...wiem o tym...:)

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      ej...nie.chyba ze zwinietego w kuksanca.hahahahaha.ale tez nie!!!!!

                      (jakis napizdzony duren juz chcial mnie kiedys pobic na tym czatoforumie)
        • luty10 korekta ..."naprzykrzaja" ma byc 27.09.05, 18:52
      • komandos57 jasku stereo 27.09.05, 18:16
        jan_stereo napisał:
        > sie wydaje ze tak a raz ze moze nie ;-))
        >
        > ps. a co do konkretów,to konkretnie ten watek mam na mysli.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        ty mi pasujesz jak bum cyk cyk do chopca w oplutum faruszku do ktorego z
        pestek strzelalo sie w okulary
        • imagiro Re: jasku stereo 27.09.05, 18:19
          buahahahahahahahahahahahahaha
          • alaaa6 najbardziej podejrzane 27.09.05, 18:24
            jest to ..
            -czemu Wy idiotow z siebie robicie publicznie...???
            PODEJRZANE -powiadam....
            • imagiro Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 18:29
              a coz to za idiota bez publiki ... to nudne robic miny do lustra ...
              buahahahahaha
              • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 19:43
                imagiro napisał:

                > a coz to za idiota bez publiki ... to nudne robic miny do lustra ...
                > buahahahahaha

                pod warunkiem, ze publiki nie ma sie za idiotow...
                • imagiro Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 19:46
                  publika jest zawsze zidiociala ... nic mnie tak nie straszy, odstrecza i
                  brzydzi jak tlum ...
                  • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 19:50
                    imagiro napisał:

                    > publika jest zawsze zidiociala ... nic mnie tak nie straszy, odstrecza i
                    > brzydzi jak tlum ...

                    no chyba, ze to tlum, ktory z podziem patrzy...jak robisz z siebie idiote...hihi
                    • imagiro Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 19:53
                      wiesz co luty, mam to gdzies co mysli tlum, jednostka ta czy inna.
                      wszystcy jestesmy kupa durniow i skazancow ... wiem, ze dla ciebie jestesmy
                      dziecmi bozymi, ale mnie te basnie przestaly interesowac juz dawno ... sorry.
                    • komandos57 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 19:55
                      luty10 napisał:
                      > > publika jest zawsze zidiociala ... nic mnie tak nie straszy, odstrecza i
                      > > brzydzi jak tlum ...
                      >
                      > no chyba, ze to tlum, ktory z podziem patrzy...jak robisz z siebie
                      idiote...hih
                      > i

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      ty starasz sie nie robic z siebie.....ale publika wie.buziorki z jezyczkiem
                      ziucia
                      • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:03
                        komandos57 napisał:

                        > luty10 napisał:
                        > > > publika jest zawsze zidiociala ... nic mnie tak nie straszy, odstre
                        > cza i
                        > > > brzydzi jak tlum ...
                        > >
                        > > no chyba, ze to tlum, ktory z podziem patrzy...jak robisz z siebie
                        > idiote...hih
                        > > i
                        >
                        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        > ty starasz sie nie robic z siebie.....ale publika wie.buziorki z jezyczkiem
                        > ziucia

                        ja sie nie staram, ja jestem, bo tylko idiota, moze siedziec na forumie
                        rok z okladem...:)
                        • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:07
                          luty10 napisał:

                          > komandos57 napisał:
                          >
                          > > luty10 napisał:
                          > > > > publika jest zawsze zidiociala ... nic mnie tak nie straszy,
                          > odstre
                          > > cza i
                          > > > > brzydzi jak tlum ...
                          > > >
                          > > > no chyba, ze to tlum, ktory z podziem patrzy...jak robisz z siebie
                          > > idiote...hih
                          > > > i
                          > >
                          > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          > > ty starasz sie nie robic z siebie.....ale publika wie.buziorki z jezyczki
                          > em
                          > > ziucia
                          >
                          > ja sie nie staram, ja jestem, bo tylko idiota, moze siedziec na forumie
                          > rok z okladem...:)

                          no dobra ...bo mi sie juz was zal zrobilo..
                          jak sie nie klocicie ,to mozna was poczytac...serio...;)
                          • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:10
                            alaaa6 napisała:

                            > no dobra ...bo mi sie juz was zal zrobilo..
                            > jak sie nie klocicie ,to mozna was poczytac...serio...;)
                            >
                            my sie przeciez zawsze klocimy...:))
                            • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:16
                              luty10 napisał:

                              > alaaa6 napisała:
                              >
                              > > no dobra ...bo mi sie juz was zal zrobilo..
                              > > jak sie nie klocicie ,to mozna was poczytac...serio...;)
                              > >
                              > my sie przeciez zawsze klocimy...:))

                              ;;)
                              wlasnie...:)
                              pewnie tez bardzo sie lubicie?
                              • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:19
                                alaaa6 napisała:

                                > luty10 napisał:
                                >
                                > > alaaa6 napisała:
                                > >
                                > > > no dobra ...bo mi sie juz was zal zrobilo..
                                > > > jak sie nie klocicie ,to mozna was poczytac...serio...;)
                                > > >
                                > > my sie przeciez zawsze klocimy...:))
                                >
                                > ;;)
                                > wlasnie...:)
                                > pewnie tez bardzo sie lubicie?

                                ja to wrecz kocham...hi hi...:)
                                • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:25
                                  luty10 napisał:

                                  > alaaa6 napisała:
                                  >
                                  > > luty10 napisał:
                                  > >
                                  > > > alaaa6 napisała:
                                  > > >
                                  > > > > no dobra ...bo mi sie juz was zal zrobilo..
                                  > > > > jak sie nie klocicie ,to mozna was poczytac...serio...;)
                                  > > > >
                                  > > > my sie przeciez zawsze klocimy...:))
                                  > >
                                  > > ;;)
                                  > > wlasnie...:)
                                  > > pewnie tez bardzo sie lubicie?
                                  >
                                  > ja to wrecz kocham...hi hi...:)

                                  taaak...hmmmm...cos mi sie tak wydaje;)
                                  • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:27
                                    alaaa6 napisała:

                                    > taaak...hmmmm...cos mi sie tak wydaje;)

                                    kochanie ludzi, to wielka przyjemnosc,
                                    kto tego nie zaznal, nigdy nie zrozumie...:)
                                    • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:29
                                      luty10 napisał:

                                      > alaaa6 napisała:
                                      >
                                      > > taaak...hmmmm...cos mi sie tak wydaje;)
                                      >
                                      > kochanie ludzi, to wielka przyjemnosc,
                                      > kto tego nie zaznal, nigdy nie zrozumie...:)

                                      oj ..tak
                                      kochanie ludzi to rzeczywiscie przyjemnosc..;)
                                      ja zaznalem tego..
                                      A kto Twoim zdaniem jej nie zaznal?
                                      • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:36
                                        alaaa6 napisała:

                                        > luty10 napisał:
                                        >
                                        > > alaaa6 napisała:
                                        > >
                                        > > > taaak...hmmmm...cos mi sie tak wydaje;)
                                        > >
                                        > > kochanie ludzi, to wielka przyjemnosc,
                                        > > kto tego nie zaznal, nigdy nie zrozumie...:)
                                        >
                                        > oj ..tak
                                        > kochanie ludzi to rzeczywiscie przyjemnosc..;)
                                        > ja zaznalem tego..
                                        > A kto Twoim zdaniem jej nie zaznal?

                                        czyli co? wszyscy kochaja wszystkich, tak?
                                        • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:38
                                          luty10 napisał:

                                          > alaaa6 napisała:
                                          >
                                          > > luty10 napisał:
                                          > >
                                          > > > alaaa6 napisała:
                                          > > >
                                          > > > > taaak...hmmmm...cos mi sie tak wydaje;)
                                          > > >
                                          > > > kochanie ludzi, to wielka przyjemnosc,
                                          > > > kto tego nie zaznal, nigdy nie zrozumie...:)
                                          > >
                                          > > oj ..tak
                                          > > kochanie ludzi to rzeczywiscie przyjemnosc..;)
                                          > > ja zaznalem tego..
                                          > > A kto Twoim zdaniem jej nie zaznal?
                                          >
                                          > czyli co? wszyscy kochaja wszystkich, tak?

                                          tak!
                                          tylko wstydza sie to okazywac;)
                                          • luty10 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:43
                                            alaaa6 napisała:

                                            > > > > kochanie ludzi, to wielka przyjemnosc,
                                            > > > > kto tego nie zaznal, nigdy nie zrozumie...:)
                                            > > >
                                            > > > oj ..tak
                                            > > > kochanie ludzi to rzeczywiscie przyjemnosc..;)
                                            > > > ja zaznalem tego..
                                            > > > A kto Twoim zdaniem jej nie zaznal?
                                            > >
                                            > > czyli co? wszyscy kochaja wszystkich, tak?
                                            >
                                            > tak!
                                            > tylko wstydza sie to okazywac;)

                                            Jezu, Ty jestes fajna...ale Ty sie nie wstydz,
                                            nigdy sie nie wstydz...to straszne, ze ludzie wstydza sie okazywac milosc...
                                            wiem, nie chca uchodzic za dupkow bez jaj...:))
                                            wszystko ma jednak swoja cene...
                                            • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 20:52
                                              > Jezu, Ty jestes fajna...ale Ty sie nie wstydz,
                                              > nigdy sie nie wstydz...to straszne, ze ludzie wstydza sie okazywac milosc...
                                              > wiem, nie chca uchodzic za dupkow bez jaj...:))
                                              > wszystko ma jednak swoja cene...

                                              Nie wzywaj nadaremno...

                                              dzieki ze myslisz ze taka fajna jestem,,,znaczy sie mnie tez lubisz?

                                              jak dzieci...
                                              Dupki wlasnie pokazuja ze ludzi nie lubia,
                                              Ci ktorzy maja glowe na karku stwarzaja wrazenie jakby wszystkich ludzi kochali,,,
                                              • bazylia7 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 22:26
                                                alaaa6 napisała:

                                                > Dupki wlasnie pokazuja ze ludzi nie lubia,
                                                > Ci ktorzy maja glowe na karku stwarzaja wrazenie jakby wszystkich ludzi
                                                kochali
                                                > ,,,

                                                to jak w koncu, aluuu,
                                                wszyscy? kochaja, czy tylko stwarzaja wrazenie?
                                                • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 22:35
                                                  bazylia7 napisała:

                                                  > alaaa6 napisała:
                                                  >
                                                  > > Dupki wlasnie pokazuja ze ludzi nie lubia,
                                                  > > Ci ktorzy maja glowe na karku stwarzaja wrazenie jakby wszystkich ludzi
                                                  > kochali
                                                  > > ,,,
                                                  >
                                                  > to jak w koncu, aluuu,
                                                  > wszyscy? kochaja, czy tylko stwarzaja wrazenie?

                                                  a jak myslisz Bazylio ?
                                                  mam wyjawic prawde ,moge okazac sie dupkiem.
                                                  wedle tego co sama stwierdzilam.

                                                  Bo jestem uwazana za osobe lubiaca ludzi..
                                                  ;)))serio kocham wszystkich...i rozumiem ...

                                                  ale miedzy nami ,nie jest mozliwoscia kochac wszystkich ludzi..
                                                  mozna tylko udawac...
                                                  • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 22:47
                                                    a pozatym to pomimo mojego podejscia do ludzi..
                                                    nieraz zaczynam ich widziec jakos tak dokladniej niz bym tego chciala..
                                                    i to zwykle przyprawia mnie o dreszcze...cos w rodzaju zniesmaczenia...
                                                    tylko nie mowcie nikomu;)))
                                                  • bazylia7 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 23:01
                                                    alaaa6 napisała:

                                                    > bazylia7 napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > to jak w koncu, aluuu,
                                                    > > wszyscy? kochaja, czy tylko stwarzaja wrazenie?
                                                    >
                                                    > a jak myslisz Bazylio ?

                                                    Za duzo by pisac o tym, jak i co ja mysle ;)

                                                    > mam wyjawic prawde ,moge okazac sie dupkiem.
                                                    > wedle tego co sama stwierdzilam.
                                                    >
                                                    > Bo jestem uwazana za osobe lubiaca ludzi..
                                                    > ;)))serio kocham wszystkich...i rozumiem ...


                                                    probuje tylko zrozumiec to, co napisalas wczesniej:

                                                    luty:
                                                    > czyli co? wszyscy kochaja wszystkich, tak?

                                                    Ty:
                                                    tak!
                                                    tylko wstydza sie to okazywac;)

                                                    a Ty pozniej:
                                                    > > > Ci ktorzy maja glowe na karku stwarzaja wrazenie jakby wszystkich ludzi
                                                    kochali

                                                    no to chce sie dowiedziec, czy twoim zdaniem wszyscy kochaja wszystkich /lub
                                                    chocby, czy wszycy kochaja wiekszosc

                                                    > ale miedzy nami ,nie jest mozliwoscia kochac wszystkich ludzi..
                                                    > mozna tylko udawac...

                                                    no to sie pytam, jak wyzej, bo chce wiedziec, jakie jest wlasciwie Twoje zdanie
                                                  • alaaa6 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 23:09
                                                    > > to jak w koncu, aluuu,
                                                    > > wszyscy? kochaja, czy tylko stwarzaja wrazenie?

                                                    na to pytanie mam odpowiedziec...
                                                    myslalam ze to rozumie sie samo przez sie...

                                                    skad ja moge wiedziec co czuja WSZYSCY ludzie?


                                                    luty:
                                                    > > czyli co? wszyscy kochaja wszystkich, tak?
                                                    >
                                                    > Ty:
                                                    > tak!
                                                    > tylko wstydza sie to okazywac;)

                                                    a tutaj mnie masz...plotlam trzy po trzy..
                                                    w calkiem innym celu...
                                                    moim prywatnym;)))
                                                    ja jestem skomplkowanym przypadkiem takze akurat w moje rozmowy z Lutym i innymi tutaj sie nie wtracaj...a juz na pewno niw szukaj wyjasnien..
                                                    bo ci ich nie udziele.
                                                  • bazylia7 Re: najbardziej podejrzane 27.09.05, 23:14
                                                    > ja jestem skomplkowanym przypadkiem takze akurat w moje rozmowy z Lutym i
                                                    innym
                                                    > i tutaj sie nie wtracaj...

                                                    natura forum jest publiczna, wtracac mozna sie i czasem nawet nalezy ;)

                                                    a juz na pewno niw szukaj wyjasnien..
                                                    > bo ci ich nie udziele.

                                                    skoro taka Twoja wola :)
          • luty10 Re: jasku stereo 27.09.05, 19:00
            ales Ty zafajdany lizus...

            przeczytales chociaz to zdanie?
        • luty10 Re: jasku stereo 27.09.05, 18:56
          komandos57 napisał:

          > jan_stereo napisał:
          > > sie wydaje ze tak a raz ze moze nie ;-))
          > >
          > > ps. a co do konkretów,to konkretnie ten watek mam na mysli.
          >
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          >
          > ty mi pasujesz jak bum cyk cyk do chopca w oplutum faruszku do ktorego z
          > pestek strzelalo sie w okulary

          wlasnie....strzelalo z pestek w okulary...

          caly Komandos...strzelaj se dalej...
    • zalozylam_nowe Re: luty, czy masz zawsze racje ? 27.09.05, 19:17
      Chcialbys sie podzielic z lutym swoim poczuciem winy?

      Dobre.
      • komandos57 gf...buzka 27.09.05, 19:22
        zalozylam_nowe napisała:

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        fajnie cie widziec
    • alaaa6 Brzechwa 27.09.05, 19:53
      Ciaptak

      Siedzi Ciaptak na dachu
      I wszystkim napędza strachu.
      Ludzie patrzą, brednie plotą,
      Bo żaden z nich nie wie. co to.

      - Widzieliście Ciaptaka?
      Czy to jest odmiana ptaka?
      Czy może roślina taka?
      Czy może garnek, czy bania?
      Czy może głowa barania?
      A może to rodzaj grzyba?
      A może po prostu ryba?
      A może zwyczajny płaz?

      Ktoś go gdzieś widział już raz,
      Ale też nie na pewno,
      Bo wtedy wyglądał jak drewno
      Pomalowane z dwóch stron,
      Więc chyba to nie był on.

      Sprowadzono z drabiną strażaka,
      Żeby ściągnął z dachu Ciaptaka.
      Rzekł strażak: - To rzecz nieklawa,
      Nie mój dach i nie moja sprawa...

      Wezwali wójta sąsiedzi,
      A Ciaptak na dachu siedzi,
      Syczy, burczy i prycha.
      A cóż to za stwór, do licha?

      Wójt do urzędu wszedł i
      Zagłębił się encyklopedii.
      - Ce... Ciaptak... Nie ma Ciaptaka...
      A może to rodzaj buraka,
      Ogórka albo ziemniaka?

      A ciaptak na dachu siedzi,
      Natrząsa się gawiedzi.

      Tłum rośnie, gapią się gapie,
      No, kto go za ogon złapie?
      - Też mądry! Ciaptak nie wrona,
      On wcale nie ma ogona!
      - Co ty tam wiesz, patałachu?!

      A Ciaptak siedzi na dachu,
      Nabzyczył się i nadął.
      Aż nagle zleciał na dół.

      Ludzie za nim pognali w te pędy,
      A on kluczył tędy, owędy,
      Przez pole, przez rzeczkę, przez las,
      Tam szybko na drzewo wlazł
      I wskoczył do dziupli w drzewie.

      A co to jest Ciaptak - nikt nie wie.

      ;)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka