pinacolada6
04.10.05, 22:26
Cierpie na to od kilkunastu lat (ostatnio mam gorszy okres) i unikam
wszelkich sytuacji kiedy atak mnie dopada. Jednak jutro
musze jechac 30km autem, bo jak nie, to przepadnie mi szansa w zyciu
zawodowym. Jak zatem szczesliwie dojechac na miejsce, a nie sie trzasc ze
strachu?
Jesli sie poddam, to wiem, ze bedzie jeszcze gorzej...A jesli pojade i
spowoduje wypadek...
:(