babushka
07.10.05, 16:00
Dlaczego tak trudno przychodzi upomnieć się o siebie, pokazac komus, ze
postąpił wobec mnie nie tak, powiedziec? Uwalniam się z tego, uczę sie
upominać, wiem, że upominam się nie aż tak często,jak większość ludzi. Kiedy
jednak już mi się zdarzy w słusznej sprawie (dotyczącej siebie), czuję się
łyso... Kurczę, nie chcę tak!!! Może mam przerośnięte wyobrażenia o ludziach?
Może....
Poproszę o gumowy młoteczek:)