Dodaj do ulubionych

Duch - do tablicy!

18.09.02, 20:39
Do tablicy wywoluje
kabanetu dusze ducha
niech no zaraz tutaj staje
i mej prosby zaraz slucha
bardzo pilnie

Kabanecie, kabanecie,
cos na forum sie nie plecie
same swary, watki marne
czy Twa pomoc tak ofiarna
zechcesz nam dac?

Prosze o cos drobniutkiego
troche tego, troche smego
troche rymow, harcow pare
by rozruszac ta ofiare
co nia forum jest ostatnio.

Kabanecie kabanecie
co u Ciebie sie tam plecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kabanet Re: Duch - do tablicy! IP: *.unl.edu 18.09.02, 20:49
      kwieto napisał:

      > Do tablicy wywoluje
      > kabanetu dusze ducha
      > niech no zaraz tutaj staje
      > i mej prosby zaraz slucha
      > bardzo pilnie
      >
      > Kabanecie, kabanecie,
      > cos na forum sie nie plecie
      > same swary, watki marne
      > czy Twa pomoc tak ofiarna
      > zechcesz nam dac?
      >
      > Prosze o cos drobniutkiego
      > troche tego, troche smego
      > troche rymow, harcow pare
      > by rozruszac ta ofiare
      > co nia forum jest ostatnio.
      >
      > Kabanecie kabanecie
      > co u Ciebie sie tam plecie?
      >
      >
      >
      >
    • trzcina Na dobry początek 18.09.02, 20:57
      Kabanetu wezwać ducha??
      Trzcina karna jest, wiec słucha.

      Cienkie sa na forum plony?
      Wybacz Kwieto – Waść androny
      Rzewne pleciesz...
      Spomnij dobrze –
      Przecie w lecie
      Narzekała gawiedź cała
      Że w nas cisza oniemiała
      Że imprezki,
      Z oczków łezki
      Więcej nico
      Odmieniło forum lico
      I co mamy??
      Choć nie morze
      Choć w bajorze
      Choć w akwarium
      Wrą omamy
      Taż nie róbmy ze tego dramy;)
      Się kitwasi,
      W siłe nasi
      Rosną z fora
      Przyjdzie pora
      Będą zbiora!!!

      szybko nie zawsze znaczy dobrze
      alert to alert
      t. z powyższym pogodzona
    • Gość: duch Odpowiadam w telegraficznym skrocie IP: 139.57.24.* 18.09.02, 21:06
      WKROTCE WRACAM * STOP * POZDROWIENIA Z PIELGRZYMKI * STOP
    • fnoll hau, hau, hau! 19.09.02, 01:22
      no rzuc tego patyka!

      trudno o fryka bez patyka

      a bez fryka zycie umyka

      jak sen tego no

      harm lete'a
      • kwieto Re: hau, hau, hau! 19.09.02, 07:35
        Rzucam kosc:

        @--------@
        • fnoll cap! (carapcap) 19.09.02, 08:45
          #
          • wredna2 kosc w ...gardle? 19.09.02, 09:30
            kość bez spyrki
            nędzna kość
            złapać w zęby
            to nie dość
            gdzie ta spyrka
            zjadl ją gość
            naga prawda
            jak ta złość
            • Gość: db Re: kosc w ...gardle? IP: voodoo2:* / 10.48.81.* 23.10.02, 10:10
              kość... niezgody?
    • vicca bufet ;) 19.09.02, 09:16
      Dla inwencji twórczej ducha
      aby sily jego wspomóc
      nad bufetem dzis wywieszam
      cud - jadłospis
      vivat wena!

      ....Kotleciki od Viccy!
      Smaczne kotleciki!
      Wzrost inwencji gwarantowany!....

      Pzdr ciepło Vicca
    • kwieto Re: Duch - do tablicy! 21.09.02, 23:02
      Z ducha bucha
      niemoc glucha
      :(((
      • trzcina O duchu ballady ćwierć 22.09.02, 00:49
        kwieto napisał:

        > Z ducha bucha
        > niemoc glucha
        .....


        taż to proste,
        nie ma ducha ;(
        polazł,
        zabrał brzuch i ucha...



        Żyli w pałacu hrabina z duchem,
        Ona z Nowaków, on von Wiśniewski,
        Kłopotów furę miała z psiajuchem,
        Bo raz zieleniał, raz był niebieski.

        (Po niebieskim zielone,
        A rękawiczki...czerwone)

        Duch był cyklistą, więc spisku winny,
        (Ścięty na jeża, kat kochał żarty)
        Szprychy oliwił masłem roślinnym,
        Bo na zielono bywał uparty.

        ( I wkładał sweter w ciapki,
        choć marzły mu w nim łapki)

        A na niebiesko, przyłóż do rany...
        ....
        Znowu przez ściany?
        Czyżeś pijany?
        Duchu kochany,
        gdzieś odleciany??

        no to mamy...

        t.


    • ta_mar_ta Re: Duch - do tablicy! 22.09.02, 11:25
      Zgięłam się,
      pogięłam,
      ducha wyzionęłam...
      • ta_mar_ta Re: Duch - do tablicy! 22.09.02, 11:39
        Jak się sklecę w całość, zawitam :))

        Przewidywalny okres rekonwalescencji- kilkanaście godzin.

        Tymczasem rozpatrzcie się za moim duchem i pogońcie go w moją stronę ( Was
        posłucha); on wciąż i wciąż niepogięty i to jest budujące :)))
        • trzcina Re: Duch - do tablicy! 22.09.02, 12:03

          Widziałam ducha Tej_Marty,
          Pod kasztanem, na Plantach,
          Rżnął z duchem Wrednej w karty
          I właśnie dawał mu fanta...
          Na prośby moje głuche,
          jak pnie, jak sumy, jak płocie,
          Bo nieobecne duchem
          te duchy, choć duch w kłopocie...

          ;)t.
    • ta_mar_ta Duch padł był 22.09.02, 17:58
      Rytmów nie czuję
      rymy zgubiłam
      w szarą codzienność
      Mocno się wbiłam

      Kotletów Vicc'i
      wsunęłam kilka
      myślałam-
      bedzie to tylko
      chwilka
      gdy rymy
      rzucą sie na mnie
      chciwie

      a tu...
      ...a tu nic
      rymy hyc
      gdzieś w inne
      strony
      niewdzięczne takie,
      zdradliwe sa ony

      Onegdaj dały się
      głaskać
      i pieścić
      teraz ni jeden
      nie chce się zmieścić
      w małym wierszyku
      mym

      Heeej rym !
      Hej rym !
      Hej rym cym cym
    • ta_mar_ta Re: Duch - do tablicy! 23.10.02, 18:25
      Hej ożywiciele ducha! Zapraszam na stronę KABANET ( fora prywatne).
      Jakie zaś tam "prywatne!!!

      Wasze Ci ono to foro
      Wasze,drodzy wpółtwórcy i współzałozyciele -perły Kabanetu.
    • Gość: db mało optymistyczna piosenka IP: voodoo2:* / 10.48.81.* 24.10.02, 10:01
      może to już widzieliście, ale jest czarujące :)

      Czterdzieści małych pszczółek
      Mieszkało w lesie na drzewie
      A jedna była mizerna
      Zostało trzydzieści dziewięć

      Trzydzieści dziewięć pszczółek
      Zaprzyjaźniło się z łosiem
      A jednej łoś nie lubił
      Zostało trzydzieści osiem

      Trzydzieści osiem pszczółek
      Klepało jesienią biedę
      I w ten oto sposób
      Zostało trzydzieści siedem

      Trzydzieści siedem pszczółek
      Zimą nie miało co jeść
      I że tak zażartuję
      Zostało trzydzieści sześć

      Trzydzieści sześć pszczółek
      Mieszkało w lesie pod listkiem
      I przyleciała wrona
      I zadziobała wszystkie!!!!

      Być może w tej piosence
      Optymizmu jest mało
      Ale przynajmniej krócej
      Niż się zapowiadało!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka