jula6 24.09.02, 08:58 Czy ktoś z Forumowiczów czytał tę książkę? Co o niej myślicie? Jula Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lusia Re: Horney: Psychologia kobiety IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 24.09.02, 10:04 jula6 napisał(a): > Czy ktoś z Forumowiczów czytał tę książkę? > Co o niej myślicie? > > Jula Karen Horney? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusia Re: Horney: Psychologia kobiety IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 24.09.02, 14:50 jula6 napisała: > Tak, ta sama "Psychologii kobiety" nie czytalam, ale Karen Horney bardzo cenie za rzetelnosc, uczciwosc i przejrzystosc wywodu. To taka bardzo osobista sympatia do autora, ktora trudno mi uchwycic i opisac. Czytalam jej "Neurotyczna osobowosc naszych czasow" i "Nerwice". Jesli chodzi o jakies zastosowanie praktyczne jej przemyslen, to pewnie uzyteczne sa dla zawodowych terapeutow. A czemu pytasz? Czytalas, czy chcesz przeczytac? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
jula6 Re: Horney: Psychologia kobiety 24.09.02, 16:02 Zaczęłam to czytać i przeraziłam się. Same bzdury o kompleksach kastracyjnych, zazdrosci o penisa, niemożności zostania partnerką ojca i poczuciu winy z tego powodu. I tak dalej w tym duchu. Przejrzystości wywodu daremnie tam szukać, logiki tym bardziej. Jednak zanim napisałam to co powyżej, postanowiłam zapytać na forum, nic wcześniej nie sugerując. Bo może to raczej ja czegoś nie wiem? Czy ktoś to czytał i zrozumiał? Jula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusia Re: Horney: Psychologia kobiety IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 24.09.02, 17:05 jula6 napisała: > Zaczęłam to czytać i przeraziłam się. > Same bzdury o kompleksach kastracyjnych, zazdrosci o penisa, > niemożności zostania partnerką ojca i poczuciu winy z tego powodu. > I tak dalej w tym duchu. > Przejrzystości wywodu daremnie tam szukać, logiki tym bardziej. > > Jednak zanim napisałam to co powyżej, postanowiłam zapytać na forum, > nic wcześniej nie sugerując. > Bo może to raczej ja czegoś nie wiem? > > Czy ktoś to czytał i zrozumiał? > > Jula Horney byla uczennica Freuda. Zaczela od jego teorii, a potem jej praca psychoanalityczna doprowadzila ja do wlasnych przemyslen. Kompleksy kastracyjne itd. to od niego - to tylko teoria, ktorej nie da sie udowodnic ani obalic, na dodatek powstala w bardzo specyficznym srodowisku kulturowym. Hm, musze sobie sprawdzic, kiedy Horney te prace o kobietach popelnila. Z twojego opisu wynika, ze to cos wczesnego. Wiesz, dla mnie cale to zamieszanie wokol teorii Freuda jest ciekawe wlasnie ze wzgledu na caly ten ferment intelektualny, ktory sie z tym wiazal. Ale to temat na zupelnie inna dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś