imagiro
29.10.05, 00:40
przechodzi juz wszelkie wyobrazenie ... ten czlowiek wciska nam swoje chore
konstrukcje mentalne, starajac sie wymodelowac swiat wedlug wzorcow skrajnego
subietywizmu ... innymi slowy, jak jemu deszcz nie pada za koszule, zrobcie
wszystko by i wam nie padal ... jak ja nie zauwazam gowien, stac was na to
samo ... malo tego, rzekomo zrodlem tego nastawienia do zycia byly jakies
doswiadczenia zyciowe ... hm ... tylko ze te doswiadczenia sa niczym innym
jak jego subiektywnym widzeniem i interpretowaniem zycia. nie ma zadnego
dowodu na realnosc tych doswiadczen ... ale my mamy przyjac to jako pewnik.
tymczasem pewnikiem jest to, ze ludzie gloduja, mecza sie w pracy, gina na
wojnach wywolanych przez bandziorow i umieraja w mekach .. ale to wedlug
lutego mozna zabalsamowac potega swego umyslu ... pytam sie po co ?
topniejace lody na Arktyce sa faktem, ale dla lutego to nic nie znaczacy
fakt, ktorym nie warto sobie zaprzatac glowy ... ladi dadi da, tak sie w
Ameryce okresla takie sranie w banie ... lala land to inna nazwa nierealnego
swiata, w jakim zyje luty, o sorry, to jest realny swiat dla niego i tylko
dla niego ... soliptyczny swiat.
Imagine.