getting_better
08.11.05, 14:54
Ja takiej opcji nie uznaję choć poczytywane jest to często za "zaściankowość"
czy staroświeckość. Często ludzie, którzy mają inne poglądy na te sprawy
sądzą, że ich za to potępiam, albo próbują mnie przekonać do swojej wersji
moralności. A przecież ja nie staram się nawracać ich.
Co Wy sądzicie na temat współżycia poza ślubem?