maureen2
09.11.05, 15:43
Rano w szafie znalazlem swoje garnitury z obciętymi rekawami.Ona spała.
Wieczorem powiedziala,że bolą ją plecy po całym dniu pracy,zacżąlem je masować
powiedziała,że jest zmęczona i śpiąca i nie dzisiaj.Nastepnego dnia była miła
wieczorem powiedziała,że bolą ją plecy,masowalem je długo,powiedziała,że musi
sie wyspać.Rano oderwalem obcasy w jej ulubionych butach.Zapytała,co się stało
Uprzejmnie odpowiedziałem : przecież wczoraj spadłaś ze schodów,nie pamietasz?
masz nawet siniaki na plecach.