Dodaj do ulubionych

NA CZARNĄ GODZINĘ...

10.10.02, 23:16
Obserwuj wątek
    • kwieto biale myszki :")))) 10.10.02, 23:19
    • Gość: Imagine Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... IP: *.unl.edu 10.10.02, 23:20
      Przestaniecie juz pic ?
    • Gość: inka_sama Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.10.02, 23:20
      Kamforko - teraz TY spac nie możesz???
    • roseanne Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... 10.10.02, 23:36
      for rainy day
    • albo_tak Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... 11.10.02, 16:52
      ... czarna sukienka. koronkowa?
      zapalić świecę, rozpuścić czarny włos i z rozpaczą wpatrzeć się w lustro. i tak
      czekać, aż nadejdzie szarówka.


      :)
    • Gość: kol5 Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:11
      parę groszy w skarpecie
      kilka pięknych wierszyków
      parę kwiatków pachnących
      kilka słów w pamiętniku

      I muzyka
      ta brzmiaca
      w każdym
      ludzkim oddechu

      o cholera,
      patrz!
      czarna ...
      w białą
      wnet się zamieni!!!!

      :))))))
    • kamfora Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... 11.10.02, 20:37
      Wymsknął mi się sam tytuł wczoraj...bywa, cóż ;-)

      Przypomniała mi się moja babcia: często mówiła,
      że trzeba "odkładać na czarną godzinę".
      A ja się zastanawiałam, skąd wie, że ta godzina przyjdzie?
      I ze to ona będzie z tego korzystać?


      No i pytanie: czy odkładacie, oszczędzacie - czy raczej wszystko
      chcecie teraz, bo potem może być za późno na "używanie zycia"?

      Konik polny czy Mrówka? (bajką się podeprę)

      Aha, jeszcze jedno...nie piszcie, co ja, czyli Kamfora, powinnam robić ;-)
      Piszcie (jeśli chcecie, oczywiście) co Wy robicie...
      • roseanne Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... 11.10.02, 22:00
        staramy sie, staramy.
        Nagle przychodzi impuls i chwila szalenstwa.
        a potem znow sie staramy :)
      • trzcina Re: NA CZARNĄ GODZINĘ... 11.10.02, 22:17
        Na czarną godzine to głównie siły duszne zbieram, Kamforo, jakby dało się
        odłożyć je na zaś.
        A tak, konik polny jestem, tylko podstawowe odkładam, ubezpieczenia itd.
        Czyli na szarą godzine. Na czarną, myślę, nie da sie dość odłożyć.
        Typowe myślenie konika, nie;)
        pozdrawiam
        t.))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka