max_
09.11.01, 12:24
Hallo,koledzy i kolezanki
Postanowilem dac odpust moim filozoficznym wynaturzeniom, ktore powstaly chyba
w wyniku mojego nieuregulowanego zycia plciowego. To wszystko co do tej pory
pisalem bylo wynikiem tylko i wylacznie teoretycznego poznania, wynikiem
zglebiania tajnikow nauk obiektywnych, ktore niestety nijak maja sie do
rzeczywistosci, ktora tutaj dopiero jest objawiana. Troche boje sie sytuacji,
ktora zastanie mnie w przyszlym roku, mojego ozenku, do ktorego zupelnie nie
jestem przygotowany i stad proby zdobycia doswiadczenia. Moja teoria na nic sie
nie zdaje, bo w zadnej mierze nie przeklada sie na slowa ktore tutaj padaja i
wszystkim madrosciom ktore w drodze edukacji posiadlem przeczy. Oczywiscie to
wszystko co zostalo tutaj przeze mnie powiedziane nie jest absolutna prawda.
Onanizm nie jest wg mnie szkodliwy i holduje mu od czasu do czasu, choc
rzeczywiscie wstyd jest mi sie przyznac do moich slabosci. Fantazje erotyczne
tez posiadam, nawet te nieprzyzwoite, ale przyznanie sie do nich bylo dla mnie
samego bardzo trudne, bo stalo w sprzecznosci z teoria obiektywnego poznania
wlasnego ego. Koncze wiec swoje erudyczne popisy przyznajac, ze jestem zwyklym
czlowiekiem, ktory takze ma slabosci. Zwyklym czlowiekiem, ktoremu brak odwagi
czasami nie pozwala na pelna szczerosc. A poza tym swietnie bawilem sie waszym
kosztem, drwiac z waszych pogladow i ironizujac na tematy, ktore dla mnie tez
okazuja sie waznymi.
Hallo,Max