len_nad_leniami
04.12.05, 19:29
moze nie tyle was, co ludzie, ktorych znam... zwlaszcza mojej rodziny mi zal.
moich rodzicow, ktorzy nic z zycia nie maja... nie chodza do teatru, kina,
nie wyjezdzaja do dalekich krajow, bo nie maja pieniedzy. wielu z was
prowadzi podobne zycie, na ktore sklada sie dom, praca, telewizja. jak sie z
tym czujecie? bo ja mam tak samo, ale siebie mi nie jest zal, bo zdaje sobie
sprawe z tego, ze zycie jest beznadziejne, bezsensowne i w ogole do dupy. nie
zalezy mi na nim. nie boje sie umrzec, bo nic tutaj nie zostawiam. nie mam
planow, wariacji na temat kariery zawodowej, podrozy, ukulturalniania sie.
jestem zwyklym szarym czlowiekiem, ale to, ze zdaje sobie sprawe z
beznadziejnosci tego wszystkiego czyni mnie innym od was wszystkich. czy ktos
z was ma podobne poglady? czy zal wam jest waszych bliskich, znajomych,
ktorzy nie przezywaja nic ciekawego? jak mozna sie cieszyc nie majac
pieniedzy, specjalnie oryginalnych zainteresowan, hobby... nienawidze tego
wspolczucia, ktorym obdarzam rodzine... ech... nienawidze tego, ze mi ich zal.