święta z rodziną

08.12.05, 12:07
Mam dylemat. Kilka dni temu mieliśmy z mężem bardzo nieprzyjemną rozmowę z
moją Teściową - zostaliśmy zaatakowani, że nie "uważamy" rodziny, robimy co
chcemy, nie zwierzamy się itp itd. Generalnie atak na całej linii. Próbowałam
tłumaczyć swoją postawę, stanowczo i zdecydowanie broniłam swoich poglądów i
prób obrażania nas....Rozmowa nie wyjaśniła niczego....Ja czuję się fatalnie,
tym bardziej, że zbliżają się święta. Czuję, że doszłam do jakiegoś momentu,
że nic więcej nie mogę zrobić - bo cokolwiek bym nie zrobiła jest źle. Mam
jednak poczucie winy, że może coś schrzaniłam, ze można było inaczej.....ale
niestety nie wszystko zależy ode mnie. Nawet przymierzam się do zupełnej
izolacji - w Święta i w ogóle przez jakiś czas - ale ciąży mi strasznie
świadomość, że będę obarczona całkowitą winą za tę sytuację - jest mi to
trudno zaakceptować. Może ktoś ma podobne problemy???
    • imagiro Re: święta z rodziną 08.12.05, 18:00
      idz ja przepros ... bez wzgledu na to, co czujesz ... wygrasz ...
      • amaterasu1 imagiro 08.12.05, 18:02
        i za co ma przepraszać, za to że żyje?
        • imagiro Re: imagiro 08.12.05, 18:06
          najwyzsza, ezoteryczna nauki jazdy polega na tym, by przeprosic tego, kto cie
          urazil, a nie czekac na przeprosiny ... motywuje sie to tym, ze w nas samych
          musialo byc cos, co sprowokowalo czyjs atak ... to trudny koncept, ale
          dzialajacy cuda ...
          Imagine.
          • amaterasu1 Re: imagiro 08.12.05, 18:16
            Mój Drogi Ezoteryku-Praktyku
            Zapewne masz rację:
            ale:
            a) czasami nie wiesz co to było, co tak innych wkurzyło
            b) a czasami nawet jak wiesz, to nie masz najmniejszej ochoty na dalsze
            kontakty, a tym bardziej na przeprosiny

            I mówię tu z własnego Doświadczenia z teściową- monstrum, którą przepraszałam
            za to że żyję, bo to jej faktycznie przeszkadza. Jakby mogła, to by mi tępym
            widelcem oczy wydłubała.
            Więc wybacz, te Twoje wysoko teoretyczne rozważania są dobre na zacisze pokoiku
            nad herbatką. Najlepiej zieloną, bo to nadzieja ponoć.
            • imagiro Re: imagiro 08.12.05, 18:18
              pije tylko zielona ... moze dlatego mnie tak wygina poza reality ...
              • amaterasu1 Re: imagiro 08.12.05, 18:21
                Cóż, każdy ma jakieś odchyły...
                Ty to przynajmniej orientację masz po linii władzy
                Ale o teściowych, noooo, wybacz, nie rozmawiajmy lepiej
                ;)
                • imagiro Re: imagiro 08.12.05, 18:23
                  trzy wydania tesciow przezylem ... to zloci ludzie ... vodke tez lubili ...
                  a PiS popieram ...
                  • amaterasu1 Re: imagiro 08.12.05, 18:25
                    no widzisz, jak się wspaniale wszędzie wpisujesz...?
                    :DDDD
                    (rozumiem, że o to Ci chodziło, hę...?)
          • amaterasu1 Re: imagiro 08.12.05, 19:27
            imagiro napisał:

            'motywuje sie to tym, ze w nas samych
            > musialo byc cos, co sprowokowalo czyjs atak'

            Imagiro, czy Ty może przepraszasz za swoją podświadomość?
            Bo chyba do tego zmierzasz, czyż nie?
            i pytanie nr 2 - czy odpowiadasz za zawartość swojej podświadomości?
      • triss_merigold6 Re: święta z rodziną 08.12.05, 18:04
        Niby dlaczego? Ja bym olała bez poczucia winy.
        • imagiro Re: święta z rodziną 08.12.05, 18:07
          czytaj wyzej ...
    • kixi Re: święta z rodziną 08.12.05, 18:21
      Jeśli chce się żyć dobrze z rodziną to tylko na odległość i od święta.Wiem to z
      własnego doświadczenia.Im częstrze były kontakty z rodziną i te tak
      zwane "zwierzanie się" tym więcej było różnych żali, plotek i.t.d.
      • amaterasu1 Re: święta z rodziną 08.12.05, 18:22
        a najlepiej na ZDJĘCIU się wychodzi
        i lepiej się poza tę ramkę nie wychylać :D
    • moc_ca Re: święta z rodziną 08.12.05, 22:55
      Absolutnie zgadzam się z imagiro, pewnie dlatego że pijam wyłącznie zieloną
      herbatę. hehehe
      Zastosuj się do rady a stwierdzisz że teściowa może byc superbabką.Odrobina
      dobrej woli (z Twojej strony) a życie Twoje i teściowej stanie się przynajmniej
      znośne.Nie wyssałam tego z palca.
      • alpha01 Re: święta z rodziną 08.12.05, 23:01
        moc_ca napisała:
        Nie wyssałam tego z palca.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        monika lewinski opowiada kolezance......klinton to zyd...jak to...mowi
        kolezanka.....skad to wiesz.....pyta....monika na to.....przeciez z palca nie
        wyssalam.....

        a gdzie Ty kicia spedzasz swieta?tak moze mnie bys zaprosila.....kiedys lubialas
        mnie.kochasz mnie ciut?......


        sklam dla draki i powiedz ze nie
        • moc_ca Re: święta z rodziną 08.12.05, 23:05
          alpha01 napisał:

          > moc_ca napisała:
          > Nie wyssałam tego z palca.
          >
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          > monika lewinski opowiada kolezance......klinton to zyd...jak to...mowi
          > kolezanka.....skad to wiesz.....pyta....monika na to.....przeciez z palca nie
          > wyssalam.....
          >
          > a gdzie Ty kicia spedzasz swieta?tak moze mnie bys zaprosila.....kiedys
          lubiala
          > s
          > mnie.kochasz mnie ciut?......
          >
          >
          > sklam dla draki i powiedz ze nie

          Nie! Nie kocham Cię już!
          >
          >
          • alpha01 Re: święta z rodziną 08.12.05, 23:14
            moc_ca napisała:

            > alpha01 napisał:
            >
            > > moc_ca napisała:
            > > Nie wyssałam tego z palca.
            > >
            > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            > > monika lewinski opowiada kolezance......klinton to zyd...jak to...mowi
            > > kolezanka.....skad to wiesz.....pyta....monika na to.....przeciez z palca
            > nie
            > > wyssalam.....
            > >
            > > a gdzie Ty kicia spedzasz swieta?tak moze mnie bys zaprosila.....kiedys
            > lubiala
            > > s
            > > mnie.kochasz mnie ciut?......
            > >
            > >
            > > sklam dla draki i powiedz ze nie
            >
            > Nie! Nie kocham Cię już!
            > >
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            no juz dobrze....niech inni widza....bo pozniej moga pojechac po Tobie.Puszczam
            ci wirtualnego slipa.Buzka
      • amaterasu1 Re: święta z rodziną 08.12.05, 23:03
        Mocca, Twoja rada jest świetna, ale niestety pasuje do sytuacji, gdy OBIE
        strony mają dobrą wolę. A często cały z tym ambaras, aby dwoje chciało naraz...
        I wiesz, już się o tym nie raz przekonałam :(
        Czasami lepiej zejść z drogi poprostu, jak chce się żyć w spokoju.
        • moc_ca Re: święta z rodziną 08.12.05, 23:07
          amaterasu1 napisała:

          > Mocca, Twoja rada jest świetna, ale niestety pasuje do sytuacji, gdy OBIE
          > strony mają dobrą wolę. A często cały z tym ambaras, aby dwoje chciało
          naraz...
          > I wiesz, już się o tym nie raz przekonałam :(
          > Czasami lepiej zejść z drogi poprostu, jak chce się żyć w spokoju.

          Jeśli mieszkasz pod jednym dachem to nie da się schodzic z drogi przez cale
          życie. Trzeba oswoic wroga, no nie? ;-)
          • amaterasu1 szczerze? 08.12.05, 23:10
            nie chciałabym mieszkać z wrogiem
            • moc_ca Re: szczerze? 08.12.05, 23:18
              amaterasu1 napisała:

              > nie chciałabym mieszkać z wrogiem

              Ja też! Ale są 'takie' co muszą.
              Moja teściowa jest aniołem.Kocha mnie a ja ją. Serio. :-)
              • amaterasu1 Re: szczerze? 08.12.05, 23:22
                To cieszę się za Ciebie :)))
                czyli teściowe anioły nie są gatunkiem mitycznym ;)
              • alpha01 a serio,kto moglby z toba mieszkac? 08.12.05, 23:23
                amaterasu1 napisała:

                nie chciałabym mieszkać z wrogiem

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                tak cichcem...powiedz mi jaki pazdzioch mieszka z toba,kicius?
                >
                • amaterasu1 Re: a serio,kto moglby z toba mieszkac? 08.12.05, 23:25
                  oswojony :))))
                  a z Tobą alpho ?(.......i omego???)
                  ps. a co to ten pazdzioch?
                  • alpha01 Re: a serio,kto moglby z toba mieszkac? 08.12.05, 23:27
                    amaterasu1 napisała:

                    > oswojony :))))
                    > a z Tobą alpho ?(.......i omego???)
                    > ps. a co to ten pazdzioch?
                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    nie kumatas.no.......twoja druga polowka.tylko mi nie plec ze.....wibratora masz
                    pod lozkiem
                    • amaterasu1 Re: a serio,kto moglby z toba mieszkac? 09.12.05, 13:07
                      Niestety alpho, z moim Połówkiem to akurat nie mogę mieszkać, bo mieszkam z
                      moim Lubym, który mi aktualnie połówkuje. Być z nim też nie mogę w taki sposób,
                      w jaki on by chciał :(
                      Ale cieszę się, że jest :))))))
                      I bardzo za nim tęsknię :(
                      I mam nadzieję, że będzie miał cudowne Święta :)))
    • lakrimoza Re: święta z rodziną 09.12.05, 10:40
      A czym Ty sie przejmujesz? Podejrzewam, że Twojej tesciowej jest teraz głupio
      jak cholera. Proponuje Ci po prostu udawac, że nic sie nie stało i iść do niej
      na swięta. Całkiem ja zdezorientujesz. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja