Uzależnienie od netu

IP: *.net 20.10.02, 21:04
Macie to samo??? W jednej chwili przekonanie, że nie ma na świecie
ciekawszych rozrywek od netu, a za moment dręczące wyrzuty sumienia
dotyczące marnowania czasu, energii itp.
    • jell Re: Uzależnienie od netu 20.10.02, 21:22
      Ado, znam to niestty z drugiej strony... Widze ten błysk w oczach, gdy On
      włącza komputer, podniecenie,gdy wchodzi na ulubione strony; drżenie rąk, gdy
      bierze udział w dyskusji; rozszerzone źrenice,gdy z kimś rozmawia. I słyszę,że
      ma wyrzytu sumienia. Tylko nie widzę , że chce coś zmienić...
      Pozdrawiam
      • Gość: Ada Re: Uzależnienie od netu IP: *.net 20.10.02, 21:28
        I tutaj pojawia się problem :) Nie mam siły, a raczej motywacji by to zmienić.
        • eva07 Re: Uzależnienie od netu 20.10.02, 22:14
          I ja cię rozumiem. Generalnie siedzenie w necie jest OK tylko pochłania mase
          czasu. Mam tendencje do przesady. jak we wszystkim. Jak sobie poradzić? Ja to
          jestem nieskomplikowana kobita. Wziąć się w garść proponuję! Sobie tobie. Ewa
          • Gość: Ada Re: Uzależnienie od netu IP: *.net 20.10.02, 22:26
            :))))
    • kamfora Re: Uzależnienie od netu 20.10.02, 21:29
      Gość portalu: Ada napisał(a):

      > Macie to samo??? W jednej chwili przekonanie, że nie ma na świecie
      > ciekawszych rozrywek od netu, a za moment dręczące wyrzuty sumienia
      > dotyczące marnowania czasu, energii itp.

      Mam to pierwsze ;-)
      A w drugiej chwili, czyli "za moment" zamiast wyrzutów sumienia -
      przekonanie, że są równie ciekawe rozrywki :-)))
    • Gość: samanta Re: Uzależnienie od netu IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 20.10.02, 22:45
      ja jestem uzalezniona glownie od gier .
      Najpierw rozne gry przygodowe i karty na yahoo , potem RPG ( te to juz nie
      maja konca )
      Czesto zakladam sobie plan do wykonania (kopalnia , przetworstwo ,sprzedaz ,
      walki , itp ) a potem zrywam sie nagle bo sie robi pozno i spadam do realu
      gdzie tez mam rozne obowiazki ale mniej przyjemne .Duzo spraw zawalam przez
      gry.
      • Gość: Mevillian Re: Uzależnienie od netu IP: *.blich.krakow.pl 23.10.02, 17:18
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > ja jestem uzalezniona glownie od gier .
        > Najpierw rozne gry przygodowe i karty na yahoo , potem RPG ( te to juz nie
        > maja konca )
        ;)))))
        oj, jak ja Cie dobrze rozumiem ;)))))) w czasie wakacji byly u mnie w domu dwa
        komputery.. potem kumpel doniosl jeszcze trzeci... razem z kumplem i moim
        facetem gralismy sobie radosnie w diablo na sieci.. ile to bylo godzin bez
        przerwy..ej, lepiej sie nie przyznam :)
        a dzis sobie zaistaluje po raz kolejny heroes 4. ha!!
        nie bedziecie juz czytac moich maili za czesto :)))


        a powazniej.. ups... wlasnie prawie mi sie spalil express do kawy.. wszystko
        przez ten net... i to forum, i ta siec.
        owszem, net potrafi zezrec straszliwie duzo czasu; niegdys siedzialam przed
        komputerem po 12 godzin dziennie [poszukiwanie materialoow do pracy
        magisterskiej to byla tylko wymowka i niewielka czesc owych godzin..] -
        wiekszosc zajmowaly mi rozmowy na ircu. A potem - jakossie urwalo. Nie chcialo
        mi sie isc do pracowni, raz, drugi, trzeci - i skoncyzlo sie, na czas jakis.
        Teraz tez robie sobie przerwy - minimum dwa, trzy dni. zeby odpoczac.. i nie
        uzaleznic sie tak bardzo, jak kiedys.

        na koniec- nie dajmy sie netowi ;) "zywi" ludzie tez sa ciekawi :P [no i
        express do kawy to rzecz potrzebna. o!]

        Mevillian
    • roseanne Re: Uzależnienie od netu 21.10.02, 03:14
      ależ oczywiście, że jestem uzależniona
      Wyrzutów jednak nie mam - może nie ma juz dla mnie ratunku :)
    • arek_cz Re: Uzależnienie od netu 21.10.02, 11:46
      Bardzo duzo zalezy jak kozystamy z netu. Ja mimo iz
      siedze sredni ok 12-14h majac stale lacze i w pracy i w
      domu nie uwazam sie za uzaleznionego. Siedze gdyz to moja
      praca kilkanascie servow wsumie ponadf 100 maszyn i stala
      opieka a wszystko wlasnie za posrednictwem netu.
      • Gość: Ada Re: Uzależnienie od netu IP: *.net 21.10.02, 17:09
      • Gość: Ada Re: Uzależnienie od netu IP: *.net 21.10.02, 17:16
        Twoje uzależnienie jest jak najbardziej wytłumaczalne.
        Właściwie nie można tutaj mówić o uzależnieniu - potrzebujesz tego, aby
        właściwie wykonywać swoją pracę.
        Godziny spędzone przed komputerem są więc należycie wykorzystane.

        Pozdrawiam
    • Gość: Ada Re: Uzależnienie od netu IP: *.net 23.10.02, 16:48
      LUDZIE!!!!
      Czy naprawdę potraficie kontrolować czas spędzany przed komputerem????!!!!!
      • saana Re: Uzależnienie od netu 23.10.02, 17:10
        mysle ze dopoki sa tam ludzie po drugiej stronie nie jest az tak najgorzej
        • Gość: Monika Re: Uzależnienie od netu IP: *.pol.lublin.pl 25.10.02, 11:58
          Nie piję, nie palę, nie używam narkotyków. Więc chyba mogę sobie netowe
          przyjemności sprawić... zwłaszcza, że znajomych mało i wiecznie są czymś
          zajęci. A co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja