unique4
11.12.05, 13:49
Ludzie usiluje znalezc ukojenie, pozbyc sie leku i cierpienia, tworzac
roznorakie konstrukcje myslowe, ktore sprowadzaja sie do takiego lub
innego "boga", sa taka czy inna religia. Chociazby "ciesze sie chwila i
drobnymi przyjemnosciami zycia". Jest w tym jakas ucieczka przed tym co
prawdziwe i autentyczne. Ucieczka przed refleksja i konfrontacja z zyciem
takim, jakim jest. Jest w tym redukowanie egzystencji do tego co dobre,
przyjemne i radosne i negowanie tego co bolesne i trudne. Takie podejscie
zubaza rzeczywistosc, zubaza "bycie". Jest w nim cos z samooszukiwania sie,
z zaprzeczania temu, co jest, jest w tym odmowa przyjecia prawdy. W skrajnym
przypadku