trener9
13.12.05, 16:05
Jestem żonaty już 10 lat. Bardzo kocham moja żonę. Moim problemem jest
zazdrość. Ale nie o nią teraz, bo nie mam powodów. Jestem zazdrosny o jej
przeszłośc. Nie mogę się pogodzić z tym ,że straciła dziewictwo z kimś innym.
Leczyłem się nawet w poradni psychoanalitycznej- na prośbę żony. Stosowałem
sie do wskazówek lekarza. Żona pomagała mi jak mogła. A ja wciąż jestem chory
z zazdrości.
czy ktoś z was ma podobny problem? Jak sobie poradziliście? Pomocy!