viel
14.12.05, 17:49
Jednym z większych ( choć nie 'naj') tabu naszych czasów są wolne zwiazki. W
takich związkach żyje wiele osób. Najczęściej jest to jeden męzczyzna i dwie
panie. Pomiędzy którymi ten pan "lawiruje".-) Wszystkie strony wiedzą o sobie
cała prawdę i tą prawdę jak jest bez sprzeciwów, akceptują. Wiele takich
związków widziałam pośród osób już dziś znacznie straszych, ale związki, ktore
rozpoczęli ciągną z lat...70! tak jakgdyby nigdy nie wyrośli z czasów "dzieci
kwiatów" i hippisowskiej filozofi zycia? Nie wiem.
Jednak wiele osób uważa ze taki związek jest bardzo nowoczesny. I nawet bębnią
o takim modelu w prasie. Że to niby tak modnie teraz.
Ale czy na tym polega nowoczesność? Że są dwie panie, z których żadna nie chce
zrezygnować z tego pana?A i on sam nie umie wybrać i się zdecydować. Czy to
aby nowoczesne, czy to moze raczej współczesny kamień łupany?