21.12.05, 15:00
Czekaj mnie a wrócę zdrów
Tylko czekaj mnie
Nim przekwitną kiscie bzów
Gdy napruszy śnieg
Czekaj, gdy kominek zgasł
Żar w popiele znikł
Czekaj, gdy nikogo z nas
Już nie czeka nikt.
Czekaj mnie, a wrócę zdrów
I nie pytaj gwiazd
I nie słuchaj trzeźwych słow
Że zapomnieć czas.
Niech opłacze matka, syn
Gdy zaginie słuch
Gorzkie wino w domu mym
Niech rozleje druh.
Za mój cichy wieczny sen
Kielich pójdzie w krąg
Czekaj! I po kielich ten
Nie wyciągaj rąk.
Czekaj mnie a wrócę zdrów
Śmierci mej na złość
Ten zaklaszcze, tamten znów
Krzyknie...co za gość
Jak doprawdy pojąć im
Że w tej szarej mgle
Ty czekaniem cichym swym
Ocaliłaś mnie.
Ot i sekret, ot i znak
Co w sekrecie tkwi
Że umiałaś czekać tak
Jak nie umiał nikt.
Obserwuj wątek
    • don.experto Re: Czekanie 21.12.05, 15:03
      Do kogokolwiek to jest niech zyje panegiryzm:)
      Ide na spotkanie:)
    • lirykow_republika Re: Czekanie 21.12.05, 19:28
      Miłość.....

      ..... Jest czekaniem
      na niebieski mrok
      na zieloność traw
      na pieszczotę rzęs

      Czekaniem
      na kroki
      szelesty
      listy
      na pukanie do drzwi

      Czekaniem
      na spełnienie
      trwanie
      zrozumienie

      Czekaniem
      na potwierdzenie
      na krzyk protestu

      Czekaniem
      na sen
      na świt
      na koniec świata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka