Dodaj do ulubionych

Zdradziłam męża i jest mi źle:(

23.12.05, 19:27
Mąż wyjechał w delegację do Warszawy połączoną z firmową wigilią. Miał wrócić
dzisiaj, a nie został na popijawie i wrócił wczoraj późnym wieczorem. Ja
zaprosiłam kolegę z pracy na kolację, żeby omówić nasze firmowe plany na
dzisiaj. Poniosło nas i zrobiliśmy to zupełnie spontanicznie. Nie zdążyliśmy
się ubrać, jak wszedł mąż.
Zszokowana byłam reakcją małżonka. Wyciągnął whisky i zaproponował wspólne
napicie się. Mnie zrobił drinka i również zaprosił mnie do stołu. Spytał
kolegę, kiedy zrobi miejsce w szafie na moje rzeczy, zaczął opowiadać o moich
przywyczajeniach i jak kolega powinien sobie ze mną radzić. Kolega ksztusił
się whisky i nie mógł słowa powiedzieć. Powiedział, że idzie do łązienki i
zmył się po angielsku. Do mnie już mąż się nie odezwał. Przyszłam dzisiaj z
pracy i na stole znalazłam pozew o rozwód przypieczętowany stemplem dziennika
podawczego sądu rodzinnego.
Pomóżcie, jak porozmawiać z mężem, żeby dał mi szanse.
:(((((((((((((
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:33
      zamow mu jakies laski z agencji towarzyskiej..

      a dopiero slyszalam ze jakis maz zabil zone ;))

      masz szeczescie;)
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:38
        Nie przypuszczałam nawet, że z niego taki opanowany i spokojny człowiek no i
        ten brak reakcji był najgorszy:(
        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:52
          mysia.pysia17 napisała:

          > Nie przypuszczałam nawet, że z niego taki opanowany i spokojny człowiek no i
          > ten brak reakcji był najgorszy:(

          wyglada na faceta z "j..mi",tylko tacy umieja zachowac zimna krew..
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:54
            Ignoruje mnie zupełnie, nawet nie odpowiada na moje pytania. Zachowuje się tak,
            jakby mnie nie widział:(
            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:56
              mysia.pysia17 napisała:

              > Ignoruje mnie zupełnie, nawet nie odpowiada na moje pytania. Zachowuje się
              tak,
              >
              > jakby mnie nie widział:(

              i modl sie, zeby mu tak zostalo...
              moze on jest w szoku?
              wtedy roznie ludzie sie zachowuja..
              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:59
                Nie specjalnie, normalnie przez telefon rozmawia, uśmiechnięty, wpadli na
                moment znajomi, zachowywał się tak jakby nigdy nic i poinformował, że wspólnie
                z małżonką pojdjęli decyzje o rozstaniu, bo nie pasują do siebie. Nie wiem, co
                robić:(((
                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:05
                  mysia.pysia17 napisała:

                  > Nie specjalnie, normalnie przez telefon rozmawia, uśmiechnięty, wpadli na
                  > moment znajomi, zachowywał się tak jakby nigdy nic i poinformował, że
                  wspólnie
                  > z małżonką pojdjęli decyzje o rozstaniu, bo nie pasują do siebie. Nie wiem,
                  co
                  > robić:(((

                  ja tylko powiem ,ze trzymam za Twojego meza kciuki..
                  pewnie w srodku sie w nim gotuje;)
                  i zostanie to w nim na dlugo..

                  No chyba ze ,on i Twoj kolega to zaplanowali..
                  bo gdzies tam czeka inna ?
                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:06
                    No nie pisz takich scenariuszy, to chyba niemożliwe:(((
                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:10
                      mysia.pysia17 napisała:

                      > No nie pisz takich scenariuszy, to chyba niemożliwe:(((

                      niemozliwe to jest ,moc zachowac zimna krew w sytuacji w jakiej sie znalazl..
                      mowie Ci albo jest wyjatkowym mezczyzna,/moze psychologiem albo psychiatra?/

                      albo cos jest o czym Ty nawet zielonego pojecia nie masz..

                      dziwne, naprawde, dziwne;)
                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:11
                        Nie możliwe żeby umówił się z kolegą, żeby mu że tak powiem żonę przeleciał:((
                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:15
                          mysia.pysia17 napisała:

                          > Nie możliwe żeby umówił się z kolegą, żeby mu że tak powiem żonę przeleciał:((

                          dlaczego sadzisz ze nie mozliwe?
                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:17
                            Nie wyobrażam sobie prosić koleżankę męża o to, żeby się z nim przespała.
                            Wydaje się to niemożliwe:(((
                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:22
                              mysia.pysia17 napisała:

                              > Nie wyobrażam sobie prosić koleżankę męża o to, żeby się z nim przespała.
                              > Wydaje się to niemożliwe:(((

                              dlaczego..?
                              moze nie mial innego wyjscia,zeby sie od Ciebie uwolnic.
                              Rozwod bedzie z Twojej winy,z tym sa zwiazane jakies korzysci..
                              Trzeba by bylo zapytac jakiegos fachowca od psychiki,tylko wszyscy lepia uszka;)
                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:24
                                Myślisz, że aż tak cwany sukinsyn mógłby być z niego? Nie dawał mi nic takiego
                                do zrozumienia:(
                                • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:27
                                  A ty dalas mu do zrozumienia kiedys, ze moglabys tak z kolega z pracy, gdy on
                                  poza domem?
                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:28
                                    Wydaje mi się, że nie.
                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:27
                                  mysia.pysia17 napisała:

                                  > Myślisz, że aż tak cwany sukinsyn mógłby być z niego? Nie dawał mi nic
                                  takiego
                                  > do zrozumienia:(

                                  przeciez widzisz jego zachowanie"zimny ,obojetny,spokojny"
                                  chlop realizuje swoj plan;)
                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:29
                                    Nie przygnębiaj mnie dodatkowo, prosze. I tak mam stes ogromny:((
                                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:30
                                      mysia.pysia17 napisała:

                                      > Nie przygnębiaj mnie dodatkowo, prosze. I tak mam stes ogromny:((

                                      stres stresem ..
                                      bierz bizuterie i wiej ;)
                                      • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:31
                                        I jeszcze kilka innych wartosciowych rzeczy z domu. Acha- i dobry adwokat by
                                        sie przydal
                                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:33
                                          ishtarr napisała:

                                          > I jeszcze kilka innych wartosciowych rzeczy z domu. Acha- i dobry adwokat by
                                          > sie przydal

                                          Adwokat tutaj nie duzo moze,ewidentna jej wina..
                                          szkoda pieniedzy..
                                          • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:35
                                            A kogo maz ma na swiadka? Kto potwierdzi jej ewidentna wine? No chyba, ze Ci
                                            dwaj panowie faktycznie uknuli niecny spisek :)
                                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:37
                                              ishtarr napisała:

                                              > A kogo maz ma na swiadka? Kto potwierdzi jej ewidentna wine? No chyba, ze Ci
                                              > dwaj panowie faktycznie uknuli niecny spisek :)

                                              mysle ze oni sa pewni,ze ona sama sie przyzna..
                                              nie zawsze trzeba swiadkow..
                                              zreszta skad ona wie ilu sasiadow widzialo tego kochanka..
                                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:36
                                        Ty myslisz, ze mi cokolwiek kupil? Nigdy mu sie nie zdarzyło, nawet nie mam co
                                        zabierać:(((
                                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:38
                                          mysia.pysia17 napisała:

                                          > Ty myslisz, ze mi cokolwiek kupil? Nigdy mu sie nie zdarzyło, nawet nie mam
                                          co
                                          > zabierać:(((

                                          oj..to kiepsko

                                          nic cennego nie posiadacie?
                                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:40
                                            Będzie sprzedaż mieszkania i samochodu, albo ktoś kogoś ma spłacić:(
                                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:44
                                              mysia.pysia17 napisała:

                                              > Będzie sprzedaż mieszkania i samochodu, albo ktoś kogoś ma spłacić:(

                                              i tu moze byc pies pogrzebany..
                                              pewnie bedzie chcial splaty..
                                              bo to chyba on ma prawo do dyktowania warunkow..
                                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:46
                                                Nie tak do konca, ale nie ma innego wyjacia wydaje mi się:(
                                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:48
                                                  mysia.pysia17 napisała:

                                                  > Nie tak do konca, ale nie ma innego wyjacia wydaje mi się:(

                                                  jak to nie "tak do konca"?
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:49
                                                    Co mam zrobić?
                                                  • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:55
                                                    mysia.pysia17 napisała:

                                                    > Co mam zrobić?

                                                    hmm...narazie nie wiem..
                                                    moze inni cos doradza..
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:57
                                                    No nie ma innego wyjścia:(
                                        • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:41
                                          Wiec moze ci przysluge zrobil, ze cie zostawil. Znajdziesz sobie takiego, co ci
                                          cos kupi
                                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:42
                                            Wcale mi na tym nie zależało:(
    • galiia Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:42
      Hahaha...
      Dobre, masz niezłego Męża
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:44
        Dla mnie to nie było śmieszne, nawet sobie nie wyobrażasz, jak się poczułam:(
        • galiia Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:14
          wyobraż sobie jak On się poczuł jak zobaczył swoją żonę i kolesia w łóżku.Facet
          ma klasę,Ty jej nie masz. Ja nie mówię że trzeba Cię ukamieniować ale mogłaś
          wcześniej pomyśleć, jesteś dorosła prawda?
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:16
            To prawda, trzeba mu przyznać klasę, ja bym się tak nie zachowała:((
        • lemonna Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:16
          ale oco ci chodzi??
          chcesz zeby zostaL??
          A NIBY DLACZEGO?? zdradzilas go kolezanko , i teraz musisz poniesc tego
          konsekwencje, "ponioslo cie" buhaha jestes zwykla ....
          sluchaj, zal mi twojego meza, bo pewnie jego zachowaniie musi go duzo kosztowac,
          i ciez sie zee nie masz w domu sajgonu z wyzwiskami i latajacymi talerzami.
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:19
            Już chyba bym wolała latające talerze, niż martwą ciszę z pozwem na stole.
            Nawet ze mną nie porozmawiał i pierwsze, co pewnie dzisiaj zrobił do pojechał
            do sądu:((
            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:23
              mysia.pysia17 napisała:

              > Już chyba bym wolała latające talerze, niż martwą ciszę z pozwem na stole.
              > Nawet ze mną nie porozmawiał i pierwsze*, co pewnie dzisiaj zrobił do
              pojechał
              > do sądu:((


              *wlasnie potwierdza to moja teorie ze to bylo zaplanowane..
              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:25
                A może jest aż tak pryncypialny, nie wiem, nie znałam go od tej strony:(
                • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:27
                  Chyba nie znasz jeszcze wielu twarzy- swoich i jego
                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:31
                    Zawsze był wyluzowany, nie przywiązywał wagi do żadnych tradycji, wszystko mu
                    było obojętne, a tu coś takiego:(((
                    • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:43
                      Dobrze sie chlopina maskowal
                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:44
                        Zaskoczył mnie, nie powiem:(
                        • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:44
                          Albo Ty jego
                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:47
                            Napewno też i jest mi przykro, już bym tak nie zrobiła:(
                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:28
                  mysia.pysia17 napisała:

                  > A może jest aż tak pryncypialny, nie wiem, nie znałam go od tej strony:(

                  on musial Cie lepiej znac;)
                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:33
                    Chyba się tak samo znaliśmy:((
                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:35
                      mysia.pysia17 napisała:

                      > Chyba się tak samo znaliśmy:((


                      duzo tych "chyba " u Ciebie..
                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:39
                        Może, ale nie bądź taka drobiazgowa, bo się załamie zupełnie:(
                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:46
                          mysia.pysia17 napisała:

                          > Może, ale nie bądź taka drobiazgowa, bo się załamie zupełnie:(

                          musimy obmyslec plan...
                          czyli zrobic cos,zeby i on sie czul winny..
                          tylko co?
                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:48
                            Nie da sie, ja się czuje winna:(
                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:49
                              mysia.pysia17 napisała:

                              > Nie da sie, ja się czuje winna:(

                              i on o tam wie..
                              ma przewage nad Toba;)
                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:50
                                No ma, nie będę ukrywać:(
                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:56
                                  mysia.pysia17 napisała:

                                  > No ma, nie będę ukrywać:(


                                  od razu sie dolujesz takim stwierdzeniem..
                                  musisz i Ty miec nad nim jakas przewage..
                                  pomysl co to moze byc?
                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:59
                                    Ta sytuacja zapieprzyła ewidentnie wszystko:(
                                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:01
                                      mysia.pysia17 napisała:

                                      > Ta sytuacja zapieprzyła ewidentnie wszystko:(

                                      no ..
                                      tak to jest jak sie z pieprzem przesadzi;)

                                      a moze on Cie bija,nie spelnia obowiazkow malzenskich i innych?
                                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:02
                                        Nigdy mnie nie uderzył, nie zachowywał się po chamsku.
                                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:04
                                          mysia.pysia17 napisała:

                                          > Nigdy mnie nie uderzył, nie zachowywał się po chamsku.

                                          a czy w sypialni bylo wszystko ,oki?
                                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:08
                                            Czułam się tak, jakbym go niepociągała.
                                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:10
                                              mysia.pysia17 napisała:

                                              > Czułam się tak, jakbym go niepociągała.

                                              wez kartke i dlugopis

                                              i zapisz to zdanie..

                                              wyslemy do niego list..

                                              -czy pracowal dlugo zbyt dlugo?
                                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:13
                                                Raczej nie, zdarzało mu sie wrócić później, ale rzadko. Mnie się częściej
                                                zdarzało:(
                                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:17
                                                  mysia.pysia17 napisała:

                                                  > Raczej nie, zdarzało mu sie wrócić później, ale rzadko. Mnie się częściej
                                                  > zdarzało:(

                                                  ale wazne jest ,ze on wracal pozno,
                                                  a Ty czekalas z przygotowana kolacja..

                                                  -czy pamietal o imieninach Twoich ,Twojej mamy..?
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:19
                                                    O niczym nie pamietał, w dupie miał wszystko:(
                                                  • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:21
                                                    mysia.pysia17 napisała:

                                                    > O niczym nie pamietał, w dupie miał wszystko:(

                                                    drugie zdanie..
                                                    tylko omijaj slowa "w dupie"

                                                    a moze Twoja Mama pomogla Wam w budowie domu?
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:23
                                                    Nie budowaliśmy domu, kupiliśmy wspólnie mieszkanie:(
                                                  • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:24
                                                    mysia.pysia17 napisała:

                                                    > Nie budowaliśmy domu, kupiliśmy wspólnie mieszkanie:(

                                                    a to zle..
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:26
                                                    Mowiłam, że sprzedaż albo spłata:(
              • croyance Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:47
                Jakie tam zaplanowane. Niektorzy ludzie, jak zostaja zranieni, to w ciagu
                sekundy kamienieja. Ja tak mam. Zachowalabym sie tak samo, jak ten maz. To taka
                psychopatyczna obrona przed bolem.
                • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:48
                  A jednak to możliwe:(
      • czajek76 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:53
        Dokladnie :)
        Nie spodziewam sie znalezc w takiej sytuacji, ale na wszelki wypadek zapamietam
        tryb postepowania ;)
    • ac_com Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:48
      Dziwka zwykla jestes i nic wiecej!
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:55
        Dlaczego dziwka, zrbiłam to raz i klapa. Innym się pół życia udaje, a mnie pech
        spotkał:(((
    • 11anna11 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:52
      Dziękuj Bogu, że nalał Ci whisky, bo mógłby się przecież na Ciebie wyrzygać...
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 19:56
        On się zachowywał tak, jakby nic się stało. Do dziś jestem w szoku:((
    • enter123 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:00
      Idź panienko opowiadać te bajki jakimś sześciolatkom, czy cóś; może książki
      zacznij pisać, z taką fantazją...
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:01
        Ale to żadna bajka, to prawda, różnie przecież w życiu bywa.
        • enter123 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:04
          Panienko, nie obrażaj mojej inteligencji....
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:07
            Ja nawet nie próbuję tego robić. Mam problem i chciałam porozmawiać.
            • lemonna Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:19
              ale czego ty oczekujesz?
              magiczego zaklecia ktore pozwoli wam znow zyc dlugo i szczesliwie??
              chyba cos ci sie pomylilo..:/
              lepiej zacznij juz myslec o tym jak sobie ulozysz zycie bez meza, bo twoj maz
              wydaje sie byc powwaznym i konsekwentnym czlowiekiem.
              moze twoj kolga z pracy cie przygarnie?
              zapytaj...
              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:21
                No właśnie, kolega nie wyglądał na zachwyconego propozycją.
                • lemonna Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:22
                  jejku, ale biedulka z ciebie
                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:27
                    No jakoś muszę sobie poradzić, tylko wyjdę z szoku.
                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:26
                  mysia.pysia17 napisała:

                  > No właśnie, kolega nie wyglądał na zachwyconego propozycją.

                  **
                  potwierdza to znowu moja teorie..
                  koledze pozwolil wyjsc "po angielsku "z domu..
                  bo wie ze nic z tej przeprowadzki /twojej do kochanka/ by nie bylo..
                  czyli zna sytuacje,
                  normalnie powinien zapytac ;od kiedy jestescie razem..
                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:30
                    Nie sądzę, oni nawet się nie znali.
                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:32
                      mysia.pysia17 napisała:

                      > Nie sądzę, oni nawet się nie znali.

                      a skad Ty taka pewna jestes?
                      czy to nie dziwne ze ten kolega zgodzil sie na sex z Toba w Twoim domu?
                      i jeszcze w lozku?
                      rozumiem gdzies a salonie ,na szybko,ale do lozka????
                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:42
                        Nie napisałam przecież, że robiliśmy to w łóżku:(
                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:45
                          mysia.pysia17 napisała:

                          > Nie napisałam przecież, że robiliśmy to w łóżku:(


                          a to przpraszam..

                          tak czy inaczej,dziwne ze sie zgodzil..
                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:53
                            Ja byłam pewna, że mąż tam zostanie, rzadko odmawia alkoholu, jak ma okazję.
                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:57
                              mysia.pysia17 napisała:

                              > Ja byłam pewna, że mąż tam zostanie, rzadko odmawia alkoholu, jak ma okazję.

                              a widzisz..
                              nie wolno pewnych rzeczy robic w mezowskim domu..
                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:03
                                To był wspólny dom:(
                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:06
                                  mysia.pysia17 napisała:

                                  > To był wspólny dom:(


                                  ;))
                                  zle sie wrazilam,nie pod dachem gdzie maz odpoczywac lubi;)
                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:09
                                    Naiwność, czysta naiwność:(
                                    • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:11
                                      mysia.pysia17 napisała:

                                      > Naiwność, czysta naiwność:(


                                      brak doswiadczenia...no coz
                                      nastepnym razem bedziesz wiedziala;)
                                      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:14
                                        Co ty do mnie mówisz, ale śmiać mi się zachciało w tej całej sytuacji:)
                                        • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:19
                                          mysia.pysia17 napisała:

                                          > Co ty do mnie mówisz, ale śmiać mi się zachciało w tej całej sytuacji:)

                                          no a co innego Ci pozostalo,
                                          jak nie odwrocenia kota ogonem..

                                          z jakigo powodu skorzystalas z uslug tego kolegi..
                                          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:24
                                            Skusiłam się dziwnym trafem:(
                                            • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:25
                                              mysia.pysia17 napisała:

                                              > Skusiłam się dziwnym trafem:(

                                              co to znaczy dziwnym trafem?
                                              • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:30
                                                Zastanawiam sie, co ci odpisać, nie wiem, co mnie skusiło:(
                                                • ala-a Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:32
                                                  mysia.pysia17 napisała:

                                                  > Zastanawiam sie, co ci odpisać, nie wiem, co mnie skusiło:(

                                                  ciezka sprawa..
                                                  • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:34
                                                    O to chodzi, że mąż jest bardziej przystojny i elegancki niż ten kolega z pracy:
                                                    (
    • feber Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:29
      facet z jajami po prostu
      nie dziwie sie mu, zachowal sie z klasa
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:43
        On też nie był ideałem:(((
        • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:44
          Slonce- nikt nie jest idealem i czas wreszcie te wiedze przyswoic
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 20:55
            Ja wiem o tym:(
    • druga.strona.marzen Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:37
      Z tego, co czytałam, boski miał być dzisiaj bardzo zajęty. Jak zwykle.
      • ac_com Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 21:53
        Na chleb zarobil i sobie poszedl:)))))))))
        • ishtarr Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 22:06
          moze juz do domu na swieta pojechal
          • ac_com Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 22:10
            to nie nasza sprawa, co robi, po co mu wchodzic w zycie?
        • izabela.q Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 22:18
          Jak mogłas nie liczyć sie z konsekwencjami? A co gdyby z tego jednego razu
          dziecko było? Teoria spisku czyli to ze twój mąz sie z tym facetem umówił wcale
          do mnie nie przemawia. A rady typu zabieraj co masz cenniejszego i sie wynieś są
          dobre dla głupiutkich blondynek co wychodzą za mąż dla pieniędzy. Myśle ze nie
          pozostało ci nic innego niż zachować troche szacunku do męza i nie robić mu
          zadnych problemów w realizacji decyzji które podjął. Jezeli nie chce cie nawet
          wysłuchać to pewnie dlatego ze dla niego sprawa jest jasna nie ma co tłumaczyć,
          wybrałaś innego więc on odchodzi. Ale może jeśli zostawisz dla niego list z
          opisem co czułaś do niego co czujesz i co było zle ze zrobiłas to co zrobiłas,
          itd. To być może kiedyś twój mąż to przeczyta, chyba ze go od razu wyrzuci. Ja
          mam faceta który mi mówi ze jedyne czego by mi nie wybaczył to zdrady może twoj
          mąz też tak ma
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 10:55
            Porozmawiał ze mną, w końcu przemówił, nie ma szans na ratowanie związku:(((.
            Rozwodzimy się za porozumieniem stron.
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 10:53
        O co chodzi, bo nie rozumiem, chyba pomyliłaś wątek.
    • dusia731 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 23.12.05, 22:57
      Nie oszukuj siebie i nas. Zaprosiłaś kolegę do domu aby sie z nim przespać,
      a że maż niespodziewanie wrócił, miałaś pecha. Sprawy slużbowe można zalatwiać
      w rożnych miejsca niekoniecznie w domu pod nieobecność męża. .Nawet jeśli mąż
      da Ci sznase to po pewnym czasie i tak od Ciebie odejdzie.
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 10:55
        Nie ma szans już na wybaczenie, to koniec:(((
      • jantoni.jajcorz Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:26
        dusia731 napisała:
        > ... Zaprosiłaś kolegę do domu aby sie z nim przespać ...

        Taka jest/była rzeczywistość - nawet jeśli nie przyznasz się sama przed sobą!
        Teraz trzeba zachować klasę - adekwatną do byłomężowskiej;)
    • jantoni.jajcorz Mysia pisze sceariusz do serialu .... 24.12.05, 10:22
      i prosi nas o jego bezpłatną weryfikację:)))
      • mysia.pysia17 Re: Mysia pisze sceariusz do serialu .... 24.12.05, 10:56
        Nie jest to powód do niesmacznych żartów:(
    • mskaiq Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 10:50
      Mysle ze najwazniejsze pytanie dla Ciebie to czy Ty Go kochasz. Jesli chodzi o
      poczucie winy, to nie wolno go miec bo to bedzie dolowalo Ciebie a niczego nie
      rozwiaze, za to przyniesie depresje. Poczucie winy jest bardzo czesto powodem
      depresji.

      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 10:57
        Moje uczucia już nic nie mają do rzeczy. Kończy się rok i pewien etap w życiu:(
        • maximus1982 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:11
          Eh, masz (miałaś) faceta z klasą....

          Na marginesie, ciekaw jestem czy jemu nie zdarzylo sie zrobic skok w bok...
          • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:15
            Nie wiem, czy jemu się zdarzyło czy nie, nie złapałam go a on mnie tak.
            Naprawdę facet z klasą i dlatego nie zamierzam mu żadnych problemów robić przy
            rozwodzie. Nawet zaproponował opłate za rozwód fifty-fifty. Głupio mi strasznie:
            (
          • jantoni.jajcorz Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:21
            maximus1982 napisał:
            > Na marginesie, ciekaw jestem czy jemu nie zdarzylo sie zrobic skok w bok...

            Ale, jako człek inteligentny, zadbał aby się nie wydało!
    • mskaiq Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:32
      Czy Ty naprawde uwazasz ze w zwiazku dwojga ludzi uczucia nie odgrywaja zadnego
      znaczenia. Bez milosci kazdy zwiazek jest tylko seksem i mozna go zastapic
      innym seksem bez wiekszego problemu.
      • mysia.pysia17 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 11:43
        Ja tego nie napisałam, co mi zarzucasz:(
        • mskaiq Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 24.12.05, 12:20
          Niczego Ci nie zarzucam, napisalas ze uczucia nie maja tutaj znaczenia,
          zrozumialem ze nie sa dla Ciebie wazne, ze ich nie ma.
          Jesli Twoj Maz kocha Ciebie to Jego zachowanie mozna odczytac zupelnie inaczej.
          Na zewnatrz mozna byc obojetnym, nie pokazywac tego co sie czuje, wewnatrz zas
          moze to wygladac zupelnie inaczej. Kiedys sam sie tak zachowalem chociaz
          wewnatrz wszystko plakalo we mnie.
          Twoje i Jego uczucia sa najwazniejsze. Jesli istnieja to nic nie jest stracone,
          wtedy wszystko mozna wygrac. Jesli ich nie ma nie mozna nic wygrac bo nie ma
          niczego do wygrania.
    • iberia29 zalatuje tania prowokacja, n/t 24.12.05, 12:42
      • caldo2 Re: zalatuje tania prowokacja, n/t 24.12.05, 22:58
        pracujecie w firmie farmaceutycznej? z kolegą?
        • iberia29 ale o co chosi???n/t 25.12.05, 13:31
    • witchart Re: Nic nie jest tym za co się podaje.... 25.12.05, 18:09
      Piszesz,że zachowanie męża cię zaskoczyło...i gdzie indziej piszesz,że nie
      czujesz się przez niego pożądaną....Wniosek nasuwa się prosto sam.Nikt nagle nie
      wpada do łóżka z kolegą bez przyczyny! Twój mąż "zdradził" cię już wcześniej
      emocjonalnie odsuwając się od ciebie. A ty w ramionach kolegi chciałaś się
      zwyczajnie tylko dowartościować...Gdyby twój mąż umiał cię kochać, nie
      szukałabyś przygody u innego faceta.To, że go zdradziłaś nie określa twojej
      winy..on widać, że dawno juz od ciebie sam odszedł uczuciowo.Dlatego szpanuje na
      zimnego! Nikt kto naprawdę kocha nie jest zimny...On jest zimny bo mu juz na
      tobie od dawna nie zależy...Daj mu ten rozwód i poszukaj mężczyzny, ktory będzie
      cię napradę kochał, takiego nie będziesz zdradzać też bo nie będziesz czuła
      potrzeby dowartościowania się. Ten aktualny, widać kocha tylko swoje ego!
      • szara.debilencja Re: Nic nie jest tym za co się podaje.... 25.12.05, 18:19
        Nie ma co usprawiedliwiac zachowania autorki watku. Nawet jezeli nie ukladalo
        sie za dobrze w malzenstwie, to ze wzgledu na szacunek i z czystej
        przyzwoitosci nie powinna tego robic w ich wspolnym domu.
        • witchart Re: Wspólnym domu? 25.12.05, 18:21
          A ja ją bronię! Rozumiem,że jest jakaś głębsza przyczyna tego co się stało....
          • szara.debilencja Re: Wspólnym domu? 25.12.05, 18:24
            Nie wiem jaka byla przyczyna, autorka nic nie napisala na ten temat. Jednak
            jezeli miala ochote przespac sie z kolega z pracy, mogli to zrobic gdzie
            indziej.
            • witchart Re: Wspólnym domu? 25.12.05, 18:29
              szara.debilencja napisała:

              > Nie wiem jaka byla przyczyna, autorka nic nie napisala na ten temat. Jednak
              > jezeli miala ochote przespac sie z kolega z pracy, mogli to zrobic gdzie
              > indziej.
              ..
              heheheeh...a co to ma wspólnego z respektem_~)))
              • szara.debilencja Re: Wspólnym domu? 25.12.05, 18:32
                Tak jak tu napiasala ala-a, na drugi raz bedzie wiedziala, jak ma zdradzac i
                zeby nie robila tego w domu:)))))
                Jest to zapewne logiczne patrzac obiektywnie:)
                • cxc Re: 25.12.05, 23:28
                  jestem młodym chłopakiem który planuje się pobrać.. mam narzeczoną i powiem tak że wszystko mogło być u was w porządku czasem stres tak działa na człowieka że nie emanuje uczuć i ta druga połówka może czuć się źle ale to nie znaczy że skoro Ona czyli autorka czując się źle jak mówi że nie pragnął jej miała powód do zdrady ja wiem że często tak jest że czegoś się nie planuje że to wychodzi samo i niewiadomo z czego że jest impuls działający na człowieka i rpawdopodobnie tak było ze się nie myślało co się robi bo myśląc co się robi i mając świadomość konsekwencji nie popełniła by tego błędu.. z resztą sama to powiedziała a wracając do tego męszczyzny to powiem tak że wszystko by się zgadzało jeżeli chodzi o zachowanie bo z tego co czytałem to ma trochę podobne do mojego.. ja uważam że wcale Cię nie zdradził a to że nie było najlepiej miedzy wami nie było winą tego ze przestał Cię kochać.. uważam że kochał Cię bardzo mimo że nie kupował Ci różnych rzeczy niewiem dla mnie to jest dziwne żby ktoś był z kimś dla czegoś <chodzi mi o jakieś dobra materialne typu samochód bizuteria albo coś innego to CHODZI O COŚ ZUPEŁNIE INNEGO!!> "Miłość wszystko przetrzyma nie jest jak proroctwa które się skończą albo dar wiedzy której zabraknie"... On Cię naprawde bardzo kochał ale dla Niego to był tak ogromny szok że sprawa była jasna KONIEC.. i tak też się stało.. ja będąc w podobnej sytuacji nie podał bym Ci drinka zrobiłbym coś innego.. wyszedłbym i następnego dnia byś dostała to co zastałaś na stole. w takiej sytuacji jest ciężko powiedzieć.. "wybaczam Ci" jak widzisz GRA NIE BYŁA WARTA ŚWIECZKI trzeba było nie grać...
      • dymna Re: Nic nie jest tym za co się podaje.... 26.12.05, 00:43

        Ale bzdury. Nigdy nie mozna powiedziec z czyjegoś zachowania w takiej sytuacji
        czy kocha czy nie kocha. A może się nią brzydzi teraz? I jej nienwidzi?
        Dajcie spokój. Jeśli ten watek w ogole jest prawdziwy to autorka zdradzająca
        powinna się stuknąć w czoło.
        I nic a nic jej nie usprawiedliwia. Nie ma,ze seks zdarza się, bo tak, ot tak i
        "ja tego nie chciałam". Bo tak to robią zwierzęta, bo nie mają uczuć wyższych i
        kopulują z każdym kto się nawinie.
        No niżej już nie można upaść.
        Chyba,ze autorka klamie,że to tylko kolega i nic nie miało być.Bo tak naprawdę
        to go kocha skrycie. To wtedy NAJPIERW się trzeba rozwieżć z mężem, bo kocha się
        innego, a POTEM z tym innym iść do łózka.
        Życzę autorce wszystkiego najlepszego w dalszym życiu.
    • pendragon_pl Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 26.12.05, 00:50
      Twój mąż zachował się bardzo odpowiednio do sytuacji. Lepiej rozegrać tego nie
      mógł. Zrobiłbym na jego miejscu dokładnie tak samo.
      • ianusz Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 30.12.05, 13:59
        weź sie w garść... jesili Ci na nim zalezy to nie klęcz przed nim i nie
        błagaj... napewno nie raz przepraszałas i prosiłas o wybaczenie - jesli chce
        odejść to niech idzie ale jesli was dużo łączyło to postaraj sie z czasem go
        odzyskać udowadniając mu ze jest dla Ciebie ważny (zdrada napewno podważyla
        jego wiarę w to że jest ci potrzebny) słowami nic nie wskórasz - dobrze zeby on
        sobie z tego zdawał sprawe ze nie odopuscisz mu łatwo. próbuj - powodzenia
    • nattaszaa Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 26.04.06, 22:20
      Kulturalny facet
    • misia_06 Re: Zdradziłam męża i jest mi źle:( 27.04.06, 18:52
      Musze przyznac, ze Twoj maz "ma ja.a" i klase. Nie wiem co powinnas zrobic -
      moze po prostu szczerze porozmawiac.

      • oko_dangmy Re: misia_06 27.04.06, 19:45
        komentujesz wątek z ubiegłego roku- pewnie nawet nie zauważyłaś? Ten problem
        jest już na pewno rostrzygnięty. To nattasha, czy jak jej tam ,wyciągnęła go z
        lamusa - nie wiadomo w jakim celu.
        • hatroha Re: misia_06 27.04.06, 20:08
          musiało sie to rostrzygnąc in plus - bo ja bym ich pozabijał na miejscu
          tyle
          • hatroha Re: misia_06 27.04.06, 20:11
            może inaczej ...jak mogła zaprosić faceta na kolacje do domu pod nieobecność męża by omawiać plany zawodowe!
            W pale mi się nie miesci!
            Chyba ze ta pani pracuje w branży pornograficznej i omawiali sceny do najnowszego filmu "Nie da sie tego wytłumaczyć"
            Dla mnie to kurestwo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka