Dodaj do ulubionych

Nadpobudliwość?

28.12.05, 17:28
Co mi jest? Nigdy nie miałam problemów z nauką, raczej przodowałam w
czołówce, lubię się uczyć, czytać, interesuje mnie wiele rzeczy,ale....
Jestem sobie taki dziwny nerwus. Mam to od małego. Łatwo mnie było byle czym
sprowokować (ale ta sama rzecz raz denerwowała a raz była normalna), co
kończyło się płaczem, krzykiem, bójkami, trzaskaniem drzwiami, latały szyby i
inne przedmioty. Ostatnio taka agresywność pojawia się rzadko (jeśli już to
ogranicza się do opryskliwości, kopania przedmiotów martwych, trzaskania
drzwiami), ale za to zauważyłam trudności z zabraniem się do nauki (a bardzo
lubię się uczyć - jak jużzaczne to jestem w tzw. "ciągu"), problemy z
koncentracją, robieniem 10 rzeczy na raz, przeskakiwaniem z jednej czynności
na drugą itp. Nie powiem, by ułatwiało mi to życie. Nie wiem czy to wszystko
ma związek,ale jestem nocnym markiem, do 3 nad ranem najlepiej mi się
pracuje, rano jak muszę wstawać to jest to dla mnie największy koszmar i
jestem mało wydajna. Jak ktoś mnie oświeci co mi jest (jeśli cokolwiek w
ogóle) i jak sobie z tym radzić to będę bardzo wdzięczna.
Ktoś mi powiedział, iż może to być ADHD, poczytałam trochę o tym i nie
wszystko do mnie pasuje - np. nie wymachuję kończynami siedząc, nie zachowuję
się jak "nerwus", moje ataki mają charakter periodyczny. Aha i mimo iż lubię
czytać to często rezygnuję z lektury np. jakiegoś artykułu w gazecie, ponieważ
wydaje mi się za długi i ograniczam się do rzucenia na niego okiem, ale np. z
czytaniem książek nie mam najmniejszych problemów
Obserwuj wątek
    • kiriki Re: Nadpobudliwość? 28.12.05, 17:33
      no bo masz tylko czesciowe,a nie klayczne ADHD.Tak samo jak ja...
      Ale da sie z tym zyc,tylko ta zbytnia wrazliwosc czasem meczy..
      pzdr.
      • drodczubkow Re: Nadpobudliwość? 28.12.05, 17:46
        A skad wiesz,ze masz czesciowe? To Twoja diagnoza czy jakas lekarska? No bo
        faktycznie, ja tez nadwrazliwa jestem, zwrocilam nawet uwage, ze to co kiedys
        konczylo sie agresja teraz przeradza sie w placz. I ta wrazliwosc 4-letniego
        dziecka, ktoremu zal zjesc czekoladowego mikolajka itd. i ktore placze przy
        najmniejszym wzruszeniu czy okazaniu mu przez kogos dobroci.
    • kiriki Re: Nadpobudliwość? 29.12.05, 16:19
      no dokladnie to samo co u mnie..czasem to jest strasznie wkurzajace,a najgorsze
      jest to,ze nic sie nie da z tym zrobic..trza zyc z tym jakos.
      no diagnoza mojej mamy(czyli lekarska)..i na pweno to mam.ale to i tak lepiej
      niz klasyczne ADHD..wtedy to najlepiej z domu nie ychodzic..
      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka