lenka_style
28.12.05, 20:09
bardzo się boję, już to chyba zaczęło być nienormalne - choć sama nie wiem...
jestem młodą mężatką, bardzo szczęśliwą z moim mężem, bardzo, bardzo go kocham
jestem w ciąży, moja dzidzia rozwija się ładnie i ogólnie mam powody do
radości, ale... nagle wróciły do mnie lęki, jakie znałam jeszcze kiedyś i
jakie udało się "przykryć" dzięki cudownej obecności mojego męża
potwornie boję się, że to wszystko się zawali, bardzo boję się o mojego męża,
że mu się coś stanie, jak on wychodzi rano do pracy, to nie mogę spać, tylko
czekam, aż on się "odmelduje", że już jest w pracy i wszystko OK
połowę miejsc mam zakazanych w warszawie, bo boję się, że tam może mi sie coś
stać
kiedyś bardzo lubiłam jeździć do stolicy, a teraz jak muszę się umówić w
Warszawie, to rozglądam się nerwowo, kto stoi koło mnie, kto idzie itd.
to już nie jest normalne :-(((
wymyślam choroby swoim bliskim, zadręczam się tym, że ktoś z bliskich może
być chory, nawet jeśli teraz nie jest, nie mogę przez to spać
czy to jest jakaś choroba? czy ktoś może mi pomóc w takiej sytuacji? :-(