Wspólny wróg

31.12.05, 00:17
Z obserwacji wiem że nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg!
Znam niegdysiejszych antagonistów których zjednoczyła chęć pokonania wroga
który niespodziewanie zjawił się na ich własnym, malutkim poletku bitewnym.
I oto przestali się ścierać, zjednoczyli siły i obecnie wspólnie walczą na
nowym froncie, ramię w ramię przeciwko wspólnemu wrogowi! Pomagają sobie jak
przyjaciel przyjacielowi, stają w obronie interesów dawnego wroga narażając
swą własną pierś i reputację. Cóż za dziwna metamorfoza .. my obserwatorzy -
jesteśmy w szoku ...
Jak to możliwe? Czy dlatego że nowa nienawiść jest potężniejsza od tej starej?
Znacie podobne przykłady narodzin koalicji wrogów?
    • mskaiq Re: Wspólny wróg 31.12.05, 01:38
      Kiedy jednoczymy sie aby zniszczyc wspolnego wroga jednoczymy sie aby zniszczyc
      kogos kto ma problemy z ktorymi nie potrafi sobie poradzic, kogos kto
      potrzebuje pomocy. Mysle ze lepiej jest pomoc, lepiej zmieniac ludzi w
      przyjaciol.
      • wila300 Re: Wspólny wróg 31.12.05, 02:01
        Nikt nie staje się wrogiem przez przypadek.
        Aby być wrogiem trzeba się o to bardzo starać.
        Jednii mają wkoło samych wrogów a inni wcale.
        Teoretyzuję bo w rzeczywistości temat jest dla mnie zupełnie obcy.
        Mam przyjaciół, nie mam wrogów.
    • landrynka8 Re: Wspólny wróg 31.12.05, 10:37
      Jak nie bedzie wspólnego wroga? wszystko wraca do normy...

      Nie zgadzam sie z tym że na wroga trzeba zapracować. Bywaja ludzie którzy od
      razu na początku sa nastawieni anty (zazdrośc ,zawisć o sukces).
      • wila300 Re: Wspólny wróg 31.12.05, 18:12
        Niektorzy ludzie maja wkoło samych wrogów.
        Wrogami są ich rodzice, ich dzieci, znajomi, sąsiedzi.
        Takie osoby powinny zastanowić się nad sobą.
    • solaris_38 Re: Wspólny wróg 01.01.06, 05:16
      jasen
      najważnejszy jest dla człowieka jest jego interes i bycie wrogiem jest wzgdlede
      bardziej niż czas
      zalezy od sytuacji z kim ci po drodze

      :)
      • mskaiq Re: Wspólny wróg 01.01.06, 06:52
        Bycie wrogiem najczesciej kreuje wroga. Tobie moze juz nie zalezec, Twoj
        interes nie wymaga aby ktos byl nadal Twoim wrogiem, nie mniej on jest, zawsze
        do Ciebie wroci i to wtedy kiedy Ci to bedzie bardzo nie na reke.
        • dusia731 Re: Wspólny wróg 01.01.06, 07:28
          Jeśli ewentualny wróg pojawi sie, trzymać się jak najdalej od niego, bo to
          przewaznie zły człowiek.
          Osoby które mają dużo wrogów przeważnie są samotne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja