mathias_sammer
05.01.06, 12:59
Pewien znajomy czlowiek znow chce popelnic samobojstwo. Szantazuje nim, az
wreszcie uczyni (...?)jesli mama nie kupi mu wiekszego mieszkania, w ktorym
powiekszy mu przestrzen zyciowa do oddychania. Moze byc drang nach Westen.
Mam mowi, ze nie ma wplywu, bo jej kasa pusta, a on "chce i chce, a jak nie
to sie powiesze".
Co mam poradzic?
M.S.