Dodaj do ulubionych

Co robic, no co???

01.11.02, 14:41
Co robic z facetem ktory snuje sie caly bozy dzien po domu w pomaranczowej
kiecce i z fujarka w dloni???
Obserwuj wątek
    • Gość: Jumpin Animals Re: Co robic, no co??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 14:42
      Zerwać kieckę, niech zatańczy i zagra na fujarce!
      • Gość: J.S. Re: Co robic, no co??? IP: proxy / *.hemocleanse.com 01.11.02, 14:59
        Wlasnie, jesli ladnie gra to zrobic sobie dobra kawke i sluchac milego
        koncertu. Jesli rzepoli to kupic sobie stopery do uszu lub puscic glosno radio.
        Moze zrozumie i zacznie brac lekcje muzyki.
        J.S.
        • chodzaca_kupka_nieszczesc Re: Co robic, no co??? 01.11.02, 15:40

          On w zasadzie nie gra na tej fujarce, glownie ja w palcach mietosi ;(
          I na trasie kuchnia-pokoj obnosi.
          Choc nie wiem, czy to wynika z zapedow pokojowych czy bardziej wojennych...?
      • chodzaca_kupka_nieszczesc Re: Co robic, no co??? 01.11.02, 15:35

        Niby gdzies ta kiecke wlasnie zgubil, ale tancowac nie chce!!!
    • wredna2 Re: Co robic, no co??? 01.11.02, 15:21
      Moze zaloz mu np. granatową z bialym kolnierzykiem ...i koniecznie troche
      dluzszą...

      wrrrrr....
      • chodzaca_kupka_nieszczesc Re: Co robic, no co??? 01.11.02, 15:45
        wredna2 napisała:

        > Moze zaloz mu np. granatową z bialym kolnierzykiem ...i koniecznie troche
        > dluzszą...

        Ech. Dlugosc ni kolor tez nie gra (roli) .
        Bo kiecki gubi, ofiara jedna. Nawet gdy nie rzepoli :(


        > wrrrrr....


        wrrrrr?
        • Gość: Imagine Re: Co robic, no co??? IP: *.unl.edu 01.11.02, 16:00
          chodzaca_kupka_nieszczesc napisała:

          > wredna2 napisała:
          >
          > > Moze zaloz mu np. granatową z bialym kolnierzykiem ...i koniecznie troche
          > > dluzszą...
          >
          > Ech. Dlugosc ni kolor tez nie gra (roli) .
          > Bo kiecki gubi, ofiara jedna. Nawet gdy nie rzepoli :(
          >
          >
          > > wrrrrr....
          >
          >
          > wrrrrr?

          A co ci wpadlo do glowy wychodzac za mnicha buddyjskiego ?
          Moze Ty sie wez za jego fujarke i ... podmuchaj troche.
          • chodzaca_kupka_nieszczesc Re: Co robic, no co??? 01.11.02, 20:38
            Gość portalu: Imagine napisał(a):


            > A co ci wpadlo do glowy wychodzac za mnicha buddyjskiego ?

            Wypraszam sobie! Nie wyszlam za, tylko przed! :)


            > Moze Ty sie wez za jego fujarke i ... podmuchaj troche.

            Chyba za bardzo tej fujarki pilnuje...
    • Gość: szymonowic Re: Co robic, no co??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 22:07
      chodzaca_kupka_nieszczesc napisał(a):

      > Co robic z facetem ktory snuje sie caly bozy dzien po domu w pomaranczowej
      > kiecce i z fujarka w dloni???

      he he he he - zagraj mu na niej...może jutro zmieni dajmy na to na rózową...
      • Gość: Maryla Re: Co robic, no co??? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 22:29
        :-) wytlumacz ze kiecki sa dla bab , a co do fujarki ...hm...nie da
        sie jej jakos pozbyc?
        • Gość: Jumpin Animals Re: Co robic, no co??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 22:36
          jak to pozbyć?
          przeciez to największy fun!
    • chodzaca_kupka_nieszczesc Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 13:37

      Cala noc zgrzytal straszliwie zebami. Brrr!
      Rano wstal i wymachiwal gniewnie fujarka (oberwalo mi sie pare razy!), po czym
      porwal rozowy recznik i wybiegl z domu zamieniajac sie w wiewiora!!!!

      Czy on wroci???
      • chodzaca_kupka_nieszczesc Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 13:43
        Bym zapomniala: marchew jeszcze schrupal.
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:13
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:16
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:16
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:17
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:18
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
        • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:19
          zazipuj go i mi przyslij - zrobie uzytek !
          • malwinamalwina Re: Na nic, na nic to wszystko bylo... :( 02.11.02, 14:49
            i to szybko bo jak widzisz powyzej, zle ze mna !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka