Dodaj do ulubionych

rozwiesc sie?

08.01.06, 18:16
gnebi mnie to pytanie od dluzszego czasu. jestesmy po slubie ponad 8 lat,
stoimy dobrze finansowo, ale ja coraz czesciej mysle o rozwodzie.
Zainteresowania mamy calkiem inne, kregi znajomych osobne ale to nie jest tak
wazne jak to ze ja do mojego meza po prostu niczego poza przyzwyczajeniem nie
czuje. Naprawde. Nie bijemy sie, nie klocimy (za bardzo), on pomaga przy
domu i lubi moich rodzicow. Nic mu nie moge zarzucic. Dwa razy w roku on ze
swojej kasy placi za wspaniale zagraniczne wycieczki, na ktorych ja spedzam
wiekszosc czasu myslac ze jak tylko wrocimy do domu to mu powiem ze chce
rozwodu. tylko nigdy nic nie mowie tylko sie dusze wewnetrznie, kiedy on
glaszcze mnie po glowie i mowi:'znowu mamy humorek?'. Kochanka nie mam,
watpie czy to by ulatwilo decyzje? wydaje mi sie ze latwiej by mi bylo samej
ale rozwiesc sie tak bez powodu? tylko dlatego ze cos sie skonczylo,
wypalilo? to nie to ze mi sie nudzie - mam pochlaniajaca prace, rozne hobby
i grono przyjaciol. Od przynajmniej roku tkwie w tym zwiazku z litosci dla
niego i strachu przed zmiana. No i nie wiem nawet jak zaczac rozmowe:
kochanie ty jestes dobry facet, ale taaaaki nudny?

czy ktos byl w podobnej sytuacji, jak sobie poradziliscie?
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:21
      ja bym sie rozwiodla na Twoim miejscu..
      Sama sie nie rozwiode ,pomimo ze tez za wesolo nie jest,
      dlatego ze kredyty jeszcze trzeba splacac;)
      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:45
        ala-a napisała:

        > ja bym sie rozwiodla na Twoim miejscu..
        > Sama sie nie rozwiode ,pomimo ze tez za wesolo nie jest,
        > dlatego ze kredyty jeszcze trzeba splacac;)


        a widzisz Alu, niewiele sie co do Ciebie mylilem ;). A tak sie zapierałas.
        • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:50
          spiral_architect napisał:

          > ala-a napisała:
          >
          > > ja bym sie rozwiodla na Twoim miejscu..
          > > Sama sie nie rozwiode ,pomimo ze tez za wesolo nie jest,
          > > dlatego ze kredyty jeszcze trzeba splacac;)
          >
          >
          > a widzisz Alu, niewiele sie co do Ciebie mylilem ;). A tak sie zapierałas.
          >
          >
          >
          >

          nie pamietam zebym przy Tobie sie o cos zapierala;)
          i nie zagaduj mnie personalnie,bo to nie chat;))))
          • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:03
            ala-a napisała:


            > nie pamietam zebym przy Tobie sie o cos zapierala;)
            > i nie zagaduj mnie personalnie,bo to nie chat;))))

            Ależ Alu, może jednak ?
            • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:05
              spiral_architect napisał:

              > ala-a napisała:
              >
              >
              > > nie pamietam zebym przy Tobie sie o cos zapierala;)
              > > i nie zagaduj mnie personalnie,bo to nie chat;))))
              >
              > Ależ Alu, może jednak ?
              >
              >

              zakochales sie we mnie czy co?

              ja za glupia dla Ciebie jezdem,daj se spokoj;)
              • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:14
                ala-a napisała:


                > zakochales sie we mnie czy co?
                >
                > ja za glupia dla Ciebie jezdem,daj se spokoj;)

                Ależ Alu, nie przesadzajmy. Dlaczego tak nisko siebie cenisz ?
                • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:16
                  spiral_architect napisał:

                  > ala-a napisała:
                  >
                  >
                  > > zakochales sie we mnie czy co?
                  > >
                  > > ja za glupia dla Ciebie jezdem,daj se spokoj;)
                  >
                  > Ależ Alu, nie przesadzajmy. Dlaczego tak nisko siebie cenisz ?

                  niskie poczucie wartosci..
                  ;((
                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:18
                    ala-a napisała:


                    > niskie poczucie wartosci..
                    > ;((


                    A co na to mąż Alu ?
                    • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:19
                      spiral_architect napisał:

                      > ala-a napisała:
                      >
                      >
                      > > niskie poczucie wartosci..
                      > > ;((
                      >
                      >
                      > A co na to mąż Alu ?
                      >
                      >
                      maz jak to maz,
                      on nie wie,o tym.
                      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:23
                        ala-a napisała:


                        > maz jak to maz,
                        > on nie wie,o tym.
                        >

                        To ile on lat z Toba jest, ze jeszcze nie wie?
                        • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:27
                          spiral_architect napisał:

                          > ala-a napisała:
                          >
                          >
                          > > maz jak to maz,
                          > > on nie wie,o tym.
                          > >
                          >
                          > To ile on lat z Toba jest, ze jeszcze nie wie?

                          moja siostra jest jeszcze dluzej ze mna,
                          a jakbys jej to powiedzial/o moim n.p.w/
                          to by nie uwierzyla..
                          nikt tego nie wie..
                          • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:29
                            ala-a napisała:


                            >
                            > moja siostra jest jeszcze dluzej ze mna,
                            > a jakbys jej to powiedzial/o moim n.p.w/
                            > to by nie uwierzyla..
                            > nikt tego nie wie..

                            Alu, Alu, Alu, pokochaj mnie :).

                            To siostra mieszka z Toba i z mężem ? Niebywałe. Ile lat Alu ciągnie się już ta
                            Twoja gehenna ?
                            • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:32
                              spiral_architect napisał:

                              > ala-a napisała:
                              >
                              >
                              > >
                              > > moja siostra jest jeszcze dluzej ze mna,
                              > > a jakbys jej to powiedzial/o moim n.p.w/
                              > > to by nie uwierzyla..
                              > > nikt tego nie wie..
                              >
                              > Alu, Alu, Alu, pokochaj mnie :).

                              nie moge ,bo jestes taki madry ,piekny i inteligentny..
                              ze bym sie zle przy Tobie po prostu czula..
                              >
                              > To siostra mieszka z Toba i z mężem ?
                              nie siostra mieszka 1050 km dalej.

                              Niebywałe. Ile lat Alu ciągnie się już ta
                              > Twoja gehenna ?
                              od urodzenia;(
                              • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:35
                                ala-a napisała:


                                > od urodzenia;(
                                >
                                >

                                Od urodzenie z mężem ? To jest prawdziwy wyczyn !
                                • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:36
                                  spiral_architect napisał:

                                  > ala-a napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > od urodzenia;(
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Od urodzenie z mężem ? To jest prawdziwy wyczyn !

                                  z siostra od urodzenia sie znam;))

                                  z mezem poznalam sie 16 lat po moim urodzeniu..
                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:40
                                    ala-a napisała:


                                    >
                                    > z mezem poznalam sie 16 lat po moim urodzeniu..

                                    A cóż teraz porabia mąż ?
                                    • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:44
                                      spiral_architect napisał:

                                      > ala-a napisała:
                                      >
                                      >
                                      > >
                                      > > z mezem poznalam sie 16 lat po moim urodzeniu..
                                      >
                                      > A cóż teraz porabia mąż ?

                                      poszedl z psem..
                                      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:45
                                        ala-a napisała:


                                        > poszedl z psem..

                                        Alu, a cóż ten mąż może sobie myśleć kiedy widzi Cię tak zawzięcie piszącą na
                                        tym komputerze ?

                                        Mieszkasz gdzieś w pobliżu rybologa ?
                                        • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:50
                                          spiral_architect napisał:

                                          > ala-a napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > poszedl z psem..
                                          >
                                          > Alu, a cóż ten mąż może sobie myśleć kiedy widzi Cię tak zawzięcie piszącą na
                                          > tym komputerze ?


                                          nic nie mysli,bo mnie nie widzi;))

                                          jak tu podchodzi zmieniam na forum uroda..

                                          >
                                          > Mieszkasz gdzieś w pobliżu rybologa ?

                                          nie..
                                          • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:00
                                            ala-a napisała:


                                            >
                                            >
                                            > nic nie mysli,bo mnie nie widzi;))
                                            >
                                            > jak tu podchodzi zmieniam na forum uroda..


                                            Ciekaw jestem co by bylo gdyby zobaczył :)))
                                            • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:02
                                              spiral_architect napisał:

                                              > ala-a napisała:
                                              >
                                              >
                                              > >
                                              > >
                                              > > nic nie mysli,bo mnie nie widzi;))
                                              > >
                                              > > jak tu podchodzi zmieniam na forum uroda..
                                              >
                                              >
                                              > Ciekaw jestem co by bylo gdyby zobaczył :)))
                                              >
                                              >

                                              nic,a co mialoby byc..?
                                              wlasnie jakbym siedziala przy jakims chacie to bylby zaciekawiony..
                                              • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:04
                                                ala-a napisała:


                                                > nic,a co mialoby byc..?
                                                > wlasnie jakbym siedziala przy jakims chacie to bylby zaciekawiony..
                                                >

                                                to moze inaczej: gdyby przeczytał ten watek. Pewnie przyspieszylo by to rozwod,
                                                czyle nie byloby tak zle.
                                                • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:06
                                                  spiral_architect napisał:

                                                  > ala-a napisała:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > nic,a co mialoby byc..?
                                                  > > wlasnie jakbym siedziala przy jakims chacie to bylby zaciekawiony..
                                                  > >
                                                  >
                                                  > to moze inaczej: gdyby przeczytał ten watek. Pewnie przyspieszylo by to
                                                  rozwod,
                                                  > czyle nie byloby tak zle.

                                                  wlasnie byl ,i nawet nie zajrzal..

                                                  wiesz ile by go taki rozwod kosztowal??
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:07
                                                    ala-a napisała:



                                                    >
                                                    > wiesz ile by go taki rozwod kosztowal??
                                                    >

                                                    Sęk w tym , ze nie wiem. Powiesz mi ?
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:09
                                                    spiral_architect napisał:

                                                    > ala-a napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > wiesz ile by go taki rozwod kosztowal??
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Sęk w tym , ze nie wiem. Powiesz mi ?

                                                    duzo..
                                                    zreszta on nie chialby sie ze mna rozwodzic..

                                                    po co mu to?
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:11
                                                    ala-a napisała:


                                                    >
                                                    > duzo..

                                                    ale to nie wyjasnia jak duzo.

                                                    > zreszta on nie chialby sie ze mna rozwodzic..
                                                    >

                                                    to znaczy Alu, ze masz jakies tam niebagatelne walory i zalety. No prosze.


                                                    > po co mu to?
                                                    >

                                                    nie wiem tego rowniez. jakie on ma z tego korzysci ?
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:19
                                                    spiral_architect napisał:

                                                    > ala-a napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > duzo..
                                                    >
                                                    > ale to nie wyjasnia jak duzo.

                                                    dowiem sie przy okazji ,to Cie poinformuje;))
                                                    >
                                                    > > zreszta on nie chialby sie ze mna rozwodzic..
                                                    > >
                                                    >
                                                    > to znaczy Alu, ze masz jakies tam niebagatelne walory i zalety. No prosze.
                                                    a dlaczego Ty mnie kochasz,
                                                    "co ja poradze ze jestem...(..)tralala.
                                                    >
                                                    > > po co mu to?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > nie wiem tego rowniez. jakie on ma z tego korzysci ?
                                                    >
                                                    no ...hmm.to nie dla dzieci..
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:21

                                                    Alu, dowiedz sie tego jak najszybciej i pisz. nawet zaraz.

                                                    Gdzie napisalem, że Cię kocham ???
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:28
                                                    spiral_architect napisał:

                                                    >
                                                    > Alu, dowiedz sie tego jak najszybciej i pisz. nawet zaraz.
                                                    >
                                                    > Gdzie napisalem, że Cię kocham ???

                                                    najwyrazniej Betty zlikwidowala ten wpis..
                                                    Pewnie w trosce o moje malzenstwo..bo noz widelec ..dam sie uwiesc;))

                                                    a nie kochasz mnie?
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:34
                                                    ala-a napisała:


                                                    > najwyrazniej Betty zlikwidowala ten wpis..


                                                    kto to jest ta cala cholerna betty. ta Anna Bystron,czy jak jej tam ?


                                                    > Pewnie w trosce o moje malzenstwo..bo noz widelec ..dam sie uwiesc;))


                                                    dobrze napisane !!!

                                                    >
                                                    > a nie kochasz mnie?
                                                    >
                                                    >
                                                    to zalezy
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:38

                                                    > kto to jest ta cala cholerna betty. ta Anna Bystron,czy jak jej tam ?

                                                    pytaj mojej ulubionej Psychci,ona wie wszystko..

                                                    >
                                                    >
                                                    > > Pewnie w trosce o moje malzenstwo..bo noz widelec ..dam sie uwiesc;))
                                                    >
                                                    >
                                                    > dobrze napisane !!!

                                                    ooo..pochwaliles mnie;)dziekuje.



                                                    > to zalezy
                                                    >
                                                    od czego?
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:39
                                                    ala-a napisała:

                                                    >
                                                    > > kto to jest ta cala cholerna betty. ta Anna Bystron,czy jak jej tam ?
                                                    >
                                                    > pytaj mojej ulubionej Psychci,ona wie wszystko..
                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > Pewnie w trosce o moje malzenstwo..bo noz widelec ..dam sie uwiesc;
                                                    > ))
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > dobrze napisane !!!
                                                    >
                                                    > ooo..pochwaliles mnie;)dziekuje.



                                                    prawie jak wzorowy mąż ;)

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > to zalezy
                                                    > >
                                                    > od czego?
                                                    >
                                                    od wzajemnosci oczywiście
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:41
                                                    ala-a napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > Pewnie w trosce o moje malzenstwo..bo noz widelec ..dam sie uwiesc;

                                                    sprytne Alu: nie musisz sie rozwiesc, bys mogla dac sie uwiesc. Ale...nie wiem
                                                    czy pasujemy do siebie wiekiem i chaakterem.
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:51

                                                    >
                                                    > sprytne Alu: nie musisz sie rozwiesc, bys mogla dac sie uwiesc. Ale...nie wiem
                                                    > czy pasujemy do siebie wiekiem i chaakterem.


                                                    ;)))
                                                    jaki Gentelmen;)))

                                                    dajesz mi kosza ,po prostu..
                                                    rozumiem..
                                                    "zbyt wielka dzieli nas granica"

                                                    bede musiala sie jakos z tym pogodzic..ostan w pokoju;)
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 21:03
                                                    ala-a napisała:


                                                    > ;)))
                                                    > jaki Gentelmen;)))
                                                    >
                                                    > dajesz mi kosza ,po prostu..
                                                    > rozumiem..
                                                    > "zbyt wielka dzieli nas granica"
                                                    >
                                                    > bede musiala sie jakos z tym pogodzic..ostan w pokoju;)
                                                    >
                                                    >

                                                    Poza tym Alu, gdzie mi tam do Twojego męża :).
                                                  • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 21:54

                                                    >
                                                    > Poza tym Alu, gdzie mi tam do Twojego męża :).

                                                    nie przesadzaj;)
                                                    napewno masz dobre cechy charakteru;)
                                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 22:10
                                                    ala-a napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Poza tym Alu, gdzie mi tam do Twojego męża :).
                                                    >
                                                    > nie przesadzaj;)
                                                    > napewno masz dobre cechy charakteru;)


                                                    a gdybys tak Alu miala wnioskowac po tym co pisze, to jakie by one byly ?

                                                    jest przeciez prawdopodobienstwo ze to ja bylbym Twoim mezem. Moze tak jest w
                                                    jakims rownoleglym wszechswiecie :) ?
              • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:15
                Myślę, że mamy ze sobą wiele wspólnego :).
                • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:18
                  spiral_architect napisał:

                  > Myślę, że mamy ze sobą wiele wspólnego :).

                  zanizone poczucie wartosci..;)
                  to chodzmy do jakiegos Psychologa..
                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:19
                    ala-a napisała:

                    > to chodzmy do jakiegos Psychologa..
                    >


                    na przykład do jakiego ?
                    • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:28
                      spiral_architect napisał:

                      > ala-a napisała:
                      >
                      > > to chodzmy do jakiegos Psychologa..
                      > >
                      >
                      >
                      > na przykład do jakiego ?
                      >
                      >
                      do dobrego,z dluga praktyka w zawodzie..
                      a moze do Psychiatry lepiej?
                      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:29
                        ala-a napisała:


                        > do dobrego,z dluga praktyka w zawodzie..
                        > a moze do Psychiatry lepiej?
                        >

                        Ja z Tobą Alu ? My razem ?
                        • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:32
                          spiral_architect napisał:

                          > ala-a napisała:
                          >
                          >
                          > > do dobrego,z dluga praktyka w zawodzie..
                          > > a moze do Psychiatry lepiej?
                          > >
                          >
                          > Ja z Tobą Alu ? My razem ?

                          no tak,
                          przeciez napisales ze mamy taki sam problem.
                          • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:34
                            ala-a napisała:

                            >
                            > no tak,
                            > przeciez napisales ze mamy taki sam problem.
                            >
                            >
                            nieprawda, to Ty tak napisalas Alu :)
                            • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:38
                              spiral_architect napisał:

                              > ala-a napisała:
                              >
                              > >
                              > > no tak,
                              > > przeciez napisales ze mamy taki sam problem.
                              > >
                              > >
                              > nieprawda, to Ty tak napisalas Alu :)
                              >


                              niemozliwe, zebym napisala cos takiego..

                              cos mi moja intuicja podpowiada ze to Ty?
                              czy to Ty?
                              • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:39
                                ala-a napisała:


                                > czy to Ty?
                                >

                                nie, ty Ty napisalas, ze mamy taki sam problem.
                                • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:45
                                  spiral_architect napisał:

                                  > ala-a napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > czy to Ty?
                                  > >
                                  >
                                  > nie, ty Ty napisalas, ze mamy taki sam problem.

                                  gdzie tak napisalam..?
                                  • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:46
                                    Tutaj:

                                    spiral_architect napisał:

                                    > ala-a napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > zakochales sie we mnie czy co?
                                    > >
                                    > > ja za glupia dla Ciebie jezdem,daj se spokoj;)
                                    >
                                    > Ależ Alu, nie przesadzajmy. Dlaczego tak nisko siebie cenisz ?

                                    niskie poczucie wartosci..
                                    ;((
                                    • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:55
                                      spiral_architect napisał:

                                      "> Myślę, że mamy ze sobą wiele wspólnego :).

                                      zanizone poczucie wartosci..;)
                                      to chodzmy do jakiegos Psychologa.."

                                      jednak to Ty napisales to ze mamy cos ze soba wspolnego..
                                      czego klamiesz..?
                                      i chyba rozwalasz komus watek..
                                      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:01
                                        ala-a napisała:

                                        > spiral_architect napisał:
                                        >
                                        > "> Myślę, że mamy ze sobą wiele wspólnego :).
                                        >
                                        > zanizone poczucie wartosci..;)
                                        > to chodzmy do jakiegos Psychologa.."
                                        >
                                        > jednak to Ty napisales to ze mamy cos ze soba wspolnego..
                                        > czego klamiesz..?
                                        > i chyba rozwalasz komus watek..


                                        skadze znowu Alu. ja napisalem, ze mamy ze soba wiele wspolnego ZANIM Ty
                                        napisalas, ze jest to poczucie wlasnej wartosci. spojrz na godziny obydwu postow !
                                        • ala-a Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:08
                                          spiral_architect napisał:

                                          > ala-a napisała:
                                          >
                                          > > spiral_architect napisał:
                                          > >
                                          > > "> Myślę, że mamy ze sobą wiele wspólnego :).
                                          > >
                                          > > zanizone poczucie wartosci..;)
                                          > > to chodzmy do jakiegos Psychologa.."
                                          > >
                                          > > jednak to Ty napisales to ze mamy cos ze soba wspolnego..
                                          > > czego klamiesz..?
                                          > > i chyba rozwalasz komus watek..
                                          >
                                          >
                                          > skadze znowu Alu. ja napisalem, ze mamy ze soba wiele wspolnego ZANIM Ty
                                          > napisalas, ze jest to poczucie wlasnej wartosci. spojrz na godziny obydwu
                                          posto
                                          > w !
                                          >
                                          dobrze,potem sprawdze..
                                          a czy to ma jakies znaczenie?
                                      • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:03
                                        ala-a napisała:


                                        > i chyba rozwalasz komus watek..

                                        ja rozwalam komuś watek ??? Przeciez dyskutujemy czy masz sie rzowisc czy nie !
                                        Cały czas :).
                                        • spiral_architect Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:06
                                          rozwieść of course
                                          • ala-a mowilam 08.01.06, 20:20
                                            ze jestes dla mnie za intalgentny..
                                            glowa mnie od myslenia rozbolala;))
                                            • spiral_architect Re: mowilam 08.01.06, 20:21
                                              ala-a napisała:

                                              > ze jestes dla mnie za intalgentny..
                                              > glowa mnie od myslenia rozbolala;))
                                              >
                                              >

                                              ależ Alu, głowa nie może boleć od myślenia :)))
                                              • zuzieczka Re: mowilam 08.01.06, 20:23
                                                spiral_architect napisał:
                                                > ależ Alu, głowa nie może boleć od myślenia :)))

                                                Jak to nie? Od czasu jak przestalam sobie zawracac glowe mysleniem,
                                                czuje sie lekka, jak nigdy dotad :)
                                                • ala-a Re: mowilam 08.01.06, 20:30
                                                  zuzieczka napisała:

                                                  > spiral_architect napisał:
                                                  > > ależ Alu, głowa nie może boleć od myślenia :)))
                                                  >
                                                  > Jak to nie? Od czasu jak przestalam sobie zawracac glowe mysleniem,
                                                  > czuje sie lekka, jak nigdy dotad :)

                                                  o wlasnie..

                                                  mnie tam tez zawsze ,od myslenia boli glowa;)
      • q02121974 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 21:14
        Ty już przestałabyś się wtrącać tam gdzie nie powinnaś. Między innymi w to,
        czy za przeproszeniem zdechłam zgodnie z twoimi zyczniami czy nie, czy wróciłam
        do domu, czy nie (co mi zasugerowano w sposób oczywisty).
        Wynoś się z cudzego życia, jak ci to już niejedna osoba radziła.
        L
    • klonn3 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:22
      jak ci się nudzi to kup sobie kotka
      • redma Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:27
        klonn3 napisała:

        > jak ci się nudzi to kup sobie kotka
        LOL - kota juz mam - przynajmniej jest sie do czegos przytulic :-). Ale wydaje
        mi sie ze powoli to ja kota dostaje - on sobie wogole nie zdaje sprawy z tego
        jak ja sie czuje a ja sie boje cokolwiek powiedziec bo moze ja jestem po prostu
        nienormalna? Raz zwierzylam sie mojej mamie a ona praktycznie zdiagnozowala mi
        brak mozgu - no bo maz praktycznie na rekach nosi, dobrze zarabia, nie pije,
        nie bije a ja takie fochy mam. Ale czy mozna zyc obok? mam tylko 33 lata, wiec
        przynajmniej nastepne 30 przede mna...
        • klonn3 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 18:31
          facet nie jest od tego, żeby wiedzieć co Ty czujesz
          zajmij się sobą i swoją realizacją
          pomóż innym co mieli mniej farta lub poprostu potrzebują np pogadać
          nie szukaj diagnozy u mamusi, dla niej jak cię nie tłucze i nie chla to już
          ideał
        • malojebly Jak ci jeblne z chooja pod oko 08.01.06, 18:41
          redma napisała:

          > mam tylko 33 lata, wiec przynajmniej nastepne 30 przede mna...

          to ci najwyzej 30 sekund zostanie na pos ranie sie


        • zuzieczka Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:55
          To zmiataj szybko. Bo jak dasz sobie zrobic malutkiego, to juz bedzie mogila.
    • twitch Re: Przede wszystkim ...błąd w myśleniu... 08.01.06, 18:32
      'kochanie ty jestes dobry facet, ale taaaaki nudny?'

      ''''''''''''
      To ty jesteś nudna! Od siebie zaczynaj. Ktoś kto jest samodzielny potrafi
      pokierować żcyiem, tak ze i jemu i innym z nim jest ciekawie. A ty jedynie
      oczekujesz,ze to ze strony meza wyjdą ciekawostki...Brak ci fantazji. Pewnie
      jesteś baba kloc.

      Zapisz się na kurs pisania i .....zostań pisarką stulecia. Co nie podołasz...
      trzeba mieć jakieś drobne plany na te stulecie aby się nie nudzić....
    • solaris_38 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:36
      masz prawo dazyć do pełnego zycia
      ale dlaczego ON ci to uniemożliwia?
      moze potrafisz w tym zwiazku (niekoniecznie z nim) dostarczyć sobie pasji i
      rozrywki i rozwoju

      ale jeśli oczekujesz że nowa osoab da ci rozwianie nudy to .. raczej sie
      zastanów bo ..z następnym będzie to samo
      czyli nuda po czasie
      a opuścić a nawet moze osłabić pełnego wsparcia przyjaciela
      ..
      no zastanów się
      bo jesli czujesz że dzieki temu nbaparwdę zmieni sie twoje zycie to zrób to

      ale moze być tak że zrobiłaś błędne założenia że nuda to wina męża

      w kazdym razie spróbuj najpierw sama w tym zwiazku zmienić wszystko
      jeszcze raz
      na maksa
      jeśli nie bedzie to mu pasowac to .. sam odejdzie
      • horpyna4 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 19:54
        Znałam kiedyś mocno starszą panią, która na skargę młodej dziewczyny, że jej się
        nudzi, odpowiedziała "bo ty nosisz nudy w sobie".
        Chyba coś w tym jest. Są tacy, co nie będą się nudzić na bezludnej wyspie, a
        innym potrzeba ciągle błyskotliwego towarzysza. I wciąż nowych wrażeń.
        Ale życie to nie bajka. Obawiam się, że jeżeli rozwiedziesz się z nudnym mężem
        i sprawisz sobie ciekawego faceta, to jeszcze zatęsknisz za "nudą".
        Może potrzebujesz "macho"? Wiesz, tacy po krótkim czasie potrafią przeobrazić
        się w damskich bokserów. A ci romantyczni zaczynają wkrótce uwodzić inne babki.
        I nie można cofnąć czasu, choćbyś nie wiem jak pluła sobie w brodę.
        • zuzieczka Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:10
          Chyba jednak dojrzala do splodzenia robaczka, tylko boi sie przyznac to sama
          przed soba?
          • redma Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:24
            OK, kochani. dzieki za wypowiedzi. Gwoli sprostowania: nie chce odejsc aby
            sobie znalezc ciekawego, romantycznego, macho faceta. nie oczekuje aby ktos
            mnie bawil przez cale zycie, ale brakuje mi pokrewnosci duszy. wiem ze w
            kazdym zwiazku dostaje sie tyle ile sie daje, i naprawde probuje go zaangazowac
            w rozne rzeczy ktorymi sie pasjonuje. Np: mowie po wlosku i interesuje mnie
            wszystko co zwiazane z tym krajem. Moj maz odmawia od 5-ciu lat zapisania sie
            na kurs jezyka bo nigdy nie ma czasu, dwa razy usnal w czasie opery i jak
            pojechalismy do Toskanii na kurs kulinarny to narzekal ze to nie wakacje.
            Rowniez interesuja mnie sztuki walki i uprawiam karate od kilku lat. Maz nie
            chcial zaczac kursu bo powiedzial ze ja bede miala przewage bo wczesniej
            zaczelam. OK, znalazlam kurs Capoeiry ale mu nie pasowalo. Czytac nie lubi
            wiec dyskusja odpada, kochac sie chce mniej wiecej co drugi tydzien bo
            zmeczony. I nie, nie jestem baba kloc. 55kg przy 167cm to chyba niezle? Nie
            wiec co go tak meczy. Ja pracuje ok.50 godzin tygodniowo i wychodze
            przynajmniej 2 razy na tydzien i jakos mam energie.
            • zuzieczka Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:30
              Przeciez najwyrazniej widac, ze nie nadajecie na tych samych falach i istnieje
              miedzy Wami intelektualna bariera, ktora szybko przeobraza sie w bariere
              uczuciowa.
              A poniewaz seks Was tez nie spaja specjalnie, to mogila :)
              Ciò è essere cosí capito pesantemente?
              • horpyna4 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 20:42
                Z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, że chcesz go wyłącznie nagiąć do siebie.
                Jakoś nic nie napisałaś, co on lubi robić i czy Ty próbujesz też tego, co on
                lubi. A może w ogóle nie interesujesz się jego potrzebami? Wiesz, teraz już
                trochę za późno na dobre rady, że małżonkowie powinni dobierać się według
                ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Ale jeżeli chcesz jeszcze coś
                uratować, to spróbuj wyciągnąć z niego, jakie on ma potrzeby. Bo to, że go nudzi
                to, co Ciebie interesuje, nie oznacza wcale, że on nie interesuje się niczym.
                • redma Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 21:01
                  Horpyna,

                  dzieki. jego naprawde wiele nie interesuje. Lubi swoj motor ale nie na tyle
                  aby zapisac sie do jakiegos klubu (naklanialam go). Lubi nurkowac.
                  sprobowalam ale z moimi zatokami i klastrofobia to to hobby raczej by mi na
                  zdrowie nie wyszlo a poza tym on tylko nurkuje raz na rok jak jedziemy gdzies
                  na poludnie. On chcialby sie przeniesc do Wloch albo Hiszpanii ale jezyka sie
                  nie chce uczyc. Mowi ze 'zlapie' po 3-4 miesiacach pobytu. lubi elektroniczne
                  gadzety i kupuje co tylko sie na rynku pojawi. tylko pozniej nie chce mu sie
                  instrukcji czytac i leza dopoki ja ich nie rozszyfruje - wiec staram sie jakos
                  zaangazowac nawet jak mnie takie rzeczy nie interesuja bo on MP3 mial w swojej
                  komorce od roku a ja jeszcze z discmanem biegam. Nie narzekam, tylko daje
                  przyklady. Do tego ze za wiele nas nie laczy poza rzeczami materialnymi to
                  doszlam juz dawno i staralam sie 'polaczyc' z nim. Ale rozwod chyba jest
                  najlepszym wyjsciem. tylko nie wiem jak zaczac rozmowe. Byl moim pierwszym
                  chlopakiem, w zwiazku z czym nie mam doswiadczenia w zakanczaniu zwiazkow. MOze
                  moje stwierdzenie 'jestes nudny' nie bylo stosowne. to powinno byc: nis nas nie
                  laczy...
            • twitch Re: Okej redma....jeżeli tak się sprawy mają 08.01.06, 20:40
              to wasze małzeństwo to farsa. Twoje życie twoje wybory.....
              • klonn3 Re: Okej redma....jeżeli tak się sprawy mają 08.01.06, 21:14
                twitch napisała:

                > to wasze małzeństwo to farsa. Twoje życie twoje wybory.....

                Twitch przecież farsa to gatunek literacki stworzony chyba specjalnie do
                opisywania małżeńsko-pozamałżeńskich przypadków. Więc potencjał komiczny tej
                instytucji musi być potęzny ;)

                Nie znam żadnego małżeństwa, które nie byłoby do pewnego stopnia farsą. Lepiej
                to widzieć i nie brać tej wspaniałej instytucji zbyt poważnie, a już broń Boże
                nie mieszać z romansem. Te gatunki się wykluczają. :D
            • solaris_38 Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 23:04
              tak masz liczne pasje to fajnie
              bardzo mi się podobaja :)
              i mnóstwo energii

              ale one nie dają ci chyba szczęscia skoro pomimo nich wszystkich czegoś ci brak
              o jakim pokrewieństwe duszy mówisz??

              natomiast co do pokrewieństwa temperamnetów i potrzeby szukania nowych bodzców
              to niestety nie jest dobrym prognostykiem małżeństwa znaczna rozbieżność pod
              tymi względami
              lepiej mieć tu wiec podobieństwo

              cokolwiek zrobisz bardzo serdecznie zycze ci powodzenia żebys ze swoich decyzji
              była zadowolona

              :)
    • ania.freszel Re: rozwiesc sie? 08.01.06, 21:43
      Dziewczyno, nudzi Ci sie w tym związku i to jest Twoj problem. Lepszy dla
      Ciebie byłby facet co by "lał i chlał"?Nie sądzę. Zrob bilans za i przeciw i
      dopiero podejmuj decyzje.
      • vampirek444 Re: rozwiesc sie? 09.01.06, 01:07
        Rób co czujesz.
        Jesli nie iskrzy miedzy Wami, moze warto spróbować separacji? Wyprowadź sie na
        kilka miesiecy. Zobaczysz wtedy z dystansu, Wasz zwiazek..... Moze zobaczysz
        coś, zego nie dostrzegasz teraz?
        Pozdrawiam:)
    • ramadann Co ala-a? 13.01.06, 18:29
      byla intercyza, jednak prawnym spadkoierca jest dziecko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka