femme_fatale2
27.01.06, 22:41
bardzo mi na nim zalezy, nie potrafie sie z nikim innym zaangazowac,
bspotykalam sie z innymi facetami ale jakos nie potrafie byc z innym, ciagle
wracam myslami..jak mam trudniejsze chwile to zawsze do niego dzwonie, jest
pierwszy na liscie jesli czegos potrzebuje..a od niedawna znowu sie
spotykamy.Kocham go. Sypiamy ze soba, ale jakos nie wiem czy dalej bedzie cos
z tego, nie chce powiedziec just seks, bo z mojej strony to cos wiecej..nie
wiem co dalej...