kamfora
10.11.02, 09:34
"...czynienie dobra ma tę przewagę nad dobroczynnością, iż nie może odbywać
się przy okazji. Filantropia nie może być tylko dodatkiem do wielkiego
liczenia, tak jak dar nie może być odsetkiem. Dlaczego? Bo to obraźliwe dla
obdarowywanych. Menu tzw. charytatywnych bali to obraza dla głodnych, którym
bale te mają służyć. Powszechna dziś zasada „kupując to i to pomagasz
dzieciom które”, to obraza dla tych dzieci. Gorsza nawet niż jałmużna, bo
przy okazji jałmużny dający i otrzymujący mają przynajmniej możliwość
spojrzenia sobie w oczy. Także podziękowania. Pieniądze można przekazać
przekazem, przelewem, esemesem i nie wiem czym jeszcze, dobro można czynić
jedynie osobiście. W obecności samego siebie, że się tak wyrażę. Inaczej
możemy stworzyć sobie wrogów z tych, którym pomagamy..."
cały felieton:
www.tygodnik.com.pl/numer/277739/podsiadlo-felieton.html