phelka5
01.02.06, 13:13
spotykam sie z facetem, który cigale jest żonaty (w trakcie rozwodu, od dwóch
lat nie mieszka z żoną), ma z nia dziecko (córka, 4 lata). problem - on nie
jest gotowy na nastepny zwiazek.kocham go i nie wiem co zrobic - czekac czy
odejść i spróbować sobie układac zycie? spotykamy sie co 4,5 dni, po
spotkaniu potrafi sie 2 dni nie odezwać. weekendy planuje z córka, rzadko ma
dla mnie czas. mówi, ze wybieranie miedzy nami jest trudne, nie trzyma mnie
za reke, nie szepce czułych słowek, nie przynosi kwiatów, ale lgnie do
mnie...twierdzi, ze kocha. męcze sie, bo brak mi poczucia bezpieczeństwa. z
drugiej strony nie spotkałam jeszcze faceta, który tak by mnie fascynował jak
on, a mam 32 lata.
czy ktos był w podobnej sytuacji?