galja
01.02.06, 19:22
Witam
CZy może ktoś z Was zna literature nt singli. Gdzie sie nie rozejrze,
wszedzie młode, piekne kobiety, bardzo zdolne, zapracowane, ciekawe, ale
same, bez partnerów.mieszkaja same, lub z rodzicami, niezalezne finansowo.
Ale to nie przepiekne milionerki, z medalami na szyji, które mogłyby
odstraszać facetów swą wyższością i idealizmem. Są normlanymi kobietami. Z
krwi i kości.
Nawet takich z doskoku facetów nie miewają, .90% jakich znam singielek
(powiedzmy, że jest ich 8,tych mi bliskich, a znam ich więcej) chciałaby
zwiażku, ale...no, właśnie ale co?Odstraszają facetów?Jeżeli tak, to czym?
Dlaczego?Czy może to jakaś prawidłowość matematyczna?A może nie wysyłają
tego 'czegoś"?Zauważyłam, że w mieszanym towarzystwie są lubiane, ale nie
widze, aby ktokolwiek z nimi niewinnie nawet zaflirtował(no, może z tych 8, z
dwoma od czasu do czasu), a reszta wzbudza zainteresowanie ale tylko rozmową.
Czemu tak jest?
Galja-nie singielka, a jedynie obserwująca to nasilające się zjawisko.