ta_mar_ta
13.11.02, 09:01
Wiadomo- jesteśmy różni, także uczucia wyrażamy różnie.
Ich intensywność i barwa też są nieporównywalne.
Jednak opisując jakieś uczucie wskażemy na kilka, kilkanaście głównych cech
koniecznych, by to uczucie uwiarygodnić. I tak zapewne jest z miłością.
Jest pewien zespół zachowań ( uwarunkowany zapewne kulturowo i biologicznie),
który stan miłości prezentuje i potwierdza.
Znam jednak wiele osób, których zachowanie dalece odbiega od moich wyobrażeń
o przeżywaniu, braniu i dawaniu miłości; mówią, że kochają "po swojemu" i
czują się rozgrzeszone z niedblastwa , nieczułości i innych występków przeciw
miłości i człowiekowi.
Bywa i tak, że kobiety mówią : on mnie kocha "po swojemu", bo wolą takie
oszustwo, niż prawdę o tym , że nie kocha.
Tak sobie myślę, że pięknie jest kochać "po twojemu", czego Wam i sobie życzę.
Ta_