Dodaj do ulubionych

On chce wrócić. Co robić?

IP: *.*.*.* 08.10.01, 17:05
4 miesiące temu mój mąż zostawił mnie dla innej, młodszej kobiety. Z dnia na
dzień wyprowadził się z domu, nie chciał rozmawiać o terapii małżeńskiej. Ja
starałam się walczyć o nasz związek, byliśmy razem 12 lat. Byłam w depresji,
wylądowałam u psychoterapeuty. Z pomocą psychoterapeuty i moich przyjaciół
powoli wróciłam do normalnego życia i jako takiej równowagi. Zaczęłam odkrywać
życie na nowo, robić wiele ciekawych rzeczy których nie robiłam gdy byłam z
mężem. Mimo samotności podoba mi się taki syl życia. Przedwczoraj mąż zadzwonił
i powiedział że teskni i chce wrócić. Nie wiem co mam robić, z jednej strony
chciałabym abyśmy byli razem a z drugiej boję się że za parę lat sytuacja może
się powtórzyć a wtedy już tak łatwo się nie pozbieram. Boję się mu zaufać. O
tym że spotyka się z inną domyśliłam sie i wymogłam na nim przyznanie się do
tego. Gdyby nie moja intuicja nie wiem czy kiedykolwiek by się przyznał, chyba
nie ma na tyle odwagi. Boję się że w tej chwili manipuluje mną wmawiając mi że
z jego skok w bok to pomyłka, że ja jestem najważniejsza itp. Staram się być
silna ale to nie jest łatwe. Jest moim pierwszym facetem i jedynym jakiego
miałam. Z jednej strony chciałabym dać mu nauczkę i powiedzieć stanowczo nie, a
z drugiej coś mnie pcha do niego, ale boję się że znowu mocno mnie zrani. Nie
wiem co robić. Może ktoś z was przeżył coś podobnego lub był w podobnej
sytuacji.
m.
Obserwuj wątek
    • dike Re: On chce wrócić. Co robić? 08.10.01, 19:47
      Sama musisz zdecydować, Mycha. Cokolwiek wybierzesz - nie będzie już tak, jak
      było. Tak to już chyba jest, że kobiety cechuje coś, co ja nazywam "masochizm
      duszy". Trzymaj się!
    • Gość: leszek Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.tnt1.philadelphia.pa.da.uu.net 08.10.01, 19:57
      Ja przezylem cos podobnego z kobieta. Ale, chyb to bylo cos bardziej
      skomplikowanego, bo ona byla alkocholiczka, choc przez pierwsze lata
      trudno to bylo zauwazyc. Jak to mowia, alkoholizm funkcjonalny. Nie
      bede wchodzil w szczegoly, bo nie o tym. Tez byla moja pierwsza,
      miala powazne problemy, ktorych odkrycie zajelo mi/nam lata.
      Bardzo bylem od niej uzalezniony emocjonalnie, dalem jej wszystkie
      mozliwe szanse, nie mszczac sie za rozne zdrady i destrukcje.
      Gdyby nie dzieci nasz zwiazek rozpadlby sie znacznie
      wczesniej. Czy macie dzieci? To po pierwsze. Bo jesli nie,
      to uciekaj jak najdalej. W nastepnym zwiazku bedziesz bardziej
      wychlodzona, bedziesz bardziej partnerka, niz wlasnoscia.
      Trzeba walczyc rowniez o bycie soba. Dzisiaj uwazam ze
      prawdziwa milosc jest przy-jaznia. Wiele mozna wybaczyc, ale
      czy warto? O milosc sie nie prosi, tym bardziej nie blaga.
      Jesli on wroci, ty bedziesz, przynajmniej przez jakis czas,
      w pozycji posiadania racji, byc moze bedziesz sie mscic,
      mniej lub bardziej subtelnie, zyc podejrzliwoscia, watpieniem etc.
      Szkoda czasu i energii. Kto zdradzil raz, zdradzi nastepny.
      Kwestia czasu. Pytanie, czy potrafisz znosic taka wolnosc?
      Czy potrzebujesz kogos jednego jedynego? Badz soba, a obcy beda cie unikac.
      Kto nie mial wspol-czucia i chcial tylko rozkoszliwego
      spijania nektarkow ten jest zdominowany albo przez
      zmyslowosc, ktorej nie ma sily powiedziec Nie, przy nadarzajacej sie
      okazji, albo jest wolnym artysta, potrzebujacym doswiadczen,
      a nie malzenskiego posiadania.
    • Gość: niuniek Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 08.10.01, 20:09
      olej typa totalnie, ja jednej 2x wybaczałem i zgadzałem się na
      powrót "normalności", zmądrzałem dopiero za 3-im x, nie życzę Ci kolejnych
      rozczarowań, tym bardziej, że bez typa świetnie sobie radzisz i wcale Ci na
      jego powrocie nie zależy,
    • Gość: fanny Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.chello.pl 08.10.01, 20:26

      Mycho, daj sobie czas na przyjrzenie sie sobie, jemu, calej tej nowej sytuacji.
      Nie zgadzaj sie na jego powrot do domu. Powiedz, ze potrzebujesz czasu.
      Zacznijcie sie niezobowiazujaco spotykac. Chodzcie na spacery, robcie sobie
      wycieczki. Bedziecie mogli porozmawiac w neutralnych okolicznosciach, poznac
      swoje wzajemne oczekiwania dotyczace Waszego zwiazku. Zmienilas sie, i on sie
      zmienil. Jestescie innymi ludzmi. Nie zapominaj o tym. Poznalas inne zycie, niz
      to ktore pedzilas do tej pory. Nie daj sobie tego odebrac. Jezeli Twoj maz chce
      wrocic, musi to zaakceptowac. Daj sobie czas, niech odbudowywanie Waszego
      zwiazku, jezeli tego bedziesz chciala, odbywa sie powoli, by nie zburzylo Twojej
      rownowagi, ktora z takim trudem odzyskalas. Jezeli bylas zadowolona z terapeuty,
      wroc do sesji. Moga pomoc Ci sie w tym wszystkim odnalezc, pomoga zyskac
      potrzebny w tej sytuacji dystans.
      • Gość: mona Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 62.88.4.* 09.10.01, 11:24
        Popieram Fanny.
        A poza tym poczekaj jeszcze trochę.Może to tylko chwilowe.I za parę dni
        stwierdzi,że jednak chce być z tą drugą? Nawet jeżeli sam odszedł, to i tak Cię
        kocha i może dowiedział się,że sobie świetnie radzisz bez niego i jest
        zazdrosny.Uwierz mi - faceci lubią jak im kobieta "ucieka", bo czują się wtedy
        zdobywcami. Im bardziej oddalasz się, tym bardziej chcą gonić.Jeżeli od razu
        wskoczysz w jego ramiona, na razie może będzie wdzięczny ale póżniej może
        stwierdzić,że poszło mu łatwo i zaplanuje następny "skok w bok".A jak pójdzie
        mu trudno-to sto razy się zastanowi,bo będzie wiedział,że odzyskanie Twojej
        miłości nie pójdzi mu łatwo.A tak w ogóle - musisz go chyba bardzo kochać skoro
        chcesz mu wybaczyć. Mam nadzieję,że facet doceni to.Ja bym nie wybaczyła.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Kim Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 213.77.91.* 09.10.01, 11:50
        Ja też miałam taką sytuację, więc doskonale Cię rozumiem. Tylko że ja od razu
        wiedziałam, że nie chcę do niego wrócić. Jakiś wewnętrzny głos mówił mi nie.
        Wiesz, miałam naciski w zasadzie z każdej strony - rodzice nie mogli pogodzić
        się z tym, że nie chcę spróbować jeszcze raz. To nagle ja byłam tą winną, mimo
        tego, że wszyscy wiedzieli, jak mnie traktował przed rozstaniem. Ale kiedy
        wiesz dokładnie, czego chcesz, nic nie może Cię złamać. Posłuchaj swojego
        serca. Zrób, to co czujesz. I nie oglądaj się za siebie.
    • Gość: mycha Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.*.*.* 09.10.01, 10:15
      Bardzo Wam dziękuję za wsparcie.
      m.
      • Gość: Anna26 Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.90.29.47.Dial1.Washington1.Level3.net 10.10.01, 02:25
        Hej mycha, ja co prawda nigdy zdradzana nie bylam...ale uwielbiam zabierac glos
        na forum, wiec sie dzisiaj tez wypowiem.
        Ja na Twoim miejscu bym do meza wypalila z grubej rury;
        "Mezu, zdradziles mnie i ja w efekcie stracilam zaufanie do Ciebie. Opusciles
        mnie na 4 miesiace. Na poczatku myslalam, ze to koniec swiata. Ale jakos
        poskladalam sie do kupy. Nie jest mi moze tak super jak na poczatku
        malzenstwa, ale duzo lepiej czuje sie sama niz zdradzana.
        Jesli mowisz, ze chcesz wrocic to nie wiem czy mam ci wierzyc. Nie mozesz
        wrocic od tak sobie...Musisz mnie NA NOWO ZDOBYC. Tak jak za dawnych
        przedmalzenksich czasow. Latwo ci nie bedzie, ale coz probuj..."

        Aha, niech pozdobywa, niech zabiega, a Ty tak latwo nie daj sie przekonac. Im
        bardziej bedzie sie staral tym dla niego bedziesz cenniejsza. A jesli nawet do
        niego nie wrocisz, to ci szokodzi, ze on troche pozabiega. Najwyzej wyjdzie na
        idiote, gdy mimo tych calych zabiegow, Ty go nie wezmiesz spowrotem.

        Aha, jesli go wezmiesz spowrotem, to kaz mu sie przetestowac na wszystkie
        mozliwe choroby weneryczne. Powiedz, ze TWOJE PIEKNE I WIERNE cialo jest dla
        ciebie zbyt cenne by odczuc na sobie ewantualne skutki jego glupoty. Bo kto
        wie z iloma to jego pipka spala.

        Sorry, ze tak ostro, ale my zony (zdradzane lub nie) musimy sie trzymac razem.
    • Gość: fnoll Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.ds.uj.edu.pl 10.10.01, 02:51
      trudno o recepte - szczegolnie na odleglosc

      ale tak mi przyszlo do glowy, ze jak ktos komus robi swinstwo i w tym klimacie zrywa zwiazek czy to
      po roku czy po dwudziestu latach, to nie moze byc przeciez tak, ze pokaja sie i wskoczy w poprzednia
      role jakby nic sie nie stalo

      juz nic nie bedzie takie samo - i obie role (ukochanego i ukochanej) trzeba zbudowac od nowa, jesli sie tego
      pragnie, nie bawiac sie w udawanie, ze mozna jeszcze raz tak samo wejsc we dwoje do rzeki, ktora juz dawno
      sie zmienila

      takze, jesli on chce wrocic do ciebie, a ty w sumie nie jestes calkiem przeciw, to nie tyle powinnas dac mu
      wrocic - bo nie ma powrotu do przeszlosci - co raczej mozesz umowic sie z nim na randke, by sprawdzic, czy
      jestes zainteresowana tym mezczyzna - i nie mysl o tym co bylo, mysl o tym co jest teraz

      on znowu jest obcym facetem, byc moze pociagajacym, byc moze nie

      co wazne - powiedz to swemu sercu, jesli gdzies w glebi ono wciaz nie chce o tym wiedziec

      nie umawiaj sie ze wspomnieniem, jesli chcesz to umow sie z zywym, aktualnym facetem, o ktorym wiesz to i
      owo, tak jakbys to slyszala - np. ze zdradzil zone (bedziesz mogla go o to zapytac, czy ma wobec tego jakis
      pomysl, by dowiesc, ze jest mezczyzna godnym zaufania)

      nie badz jak przystan do ktorej sie "wraca" - przystanie sa mile, owszem

      ale nie ma to jak zdobywanie twierdzy! :-)))))))))

      pzdr i milego, udanego zycia
      • Gość: Zul Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 05:31
        Fnollku & Anno26 blogo-slawie was. Stworzycie doskonala pare!
        Jestescie takimi twierdzami, ktore rozkosznie beda upadac.
        Ale zdaje sie ze jestescie odporni na milosc.
        • Gość: Anna26 Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.215.155.206.Dial1.Washington1.Level3.net 10.10.01, 15:09
          Zul, dzieki za blogoslawienstwo. To nigdy nie szkodzi.
          Musze Cie zmartwic...Nie stworzymy pary z fnollem, bo obaje juz jestesmy
          sparowani i zaobraczkowani. Nie wiem jak zona fnolla, ale moj maz nie narzeka
          na brak milosci. I nawet mi wczoraj kwiaty kupil. Maz, znaczy sie, nie fnoll.
          • Gość: Zul Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 18:32
            Nie od razu moja mila, nie od razu...
            Dumna jestes i mloda jeszcze, ale
            na wszystko przychodzi odpowieni czas.
            Kryzysy malzenskie przychodza symbolicznie,
            mniej wiecej, co siedem lat.
            • Gość: fnoll Re: Zul, co ty, wrozka jestes? :-) IP: *.ds.uj.edu.pl 10.10.01, 18:43
              Czemu co siedem lat? Rozumiem, ze rozbite lustro to siedem lat nieszczescia - ale czemu
              malzenstwo ma przechodzic kryzys co lat siedem, i to symbolicznie?

              Ja uwazam, ze kryzys to nie jest cos, co dostajemy za darmo, jak wygrana na loterii,
              na kryzys trzeba sobie uczciwie zapracowac. Bardziej pracowitym moze zajac to
              rok, a leniom to moze i zycia nie starczyc. :-)

              pzdr!
              • Gość: zulek Re: fnollku IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 19:10
                dozyjesz to spokorniejesz (umyslowo)!
                • Gość: pompa Re: fnollku IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 19:37
                  A Indianie mawiaja: Poznac wartosc czlowieka
                  po wielkosci jego wroga.
                  Kto nie chce sie rozwijac, czyli zmieniac,
                  najwidoczniej miluje ziemie
                  najmocniej
                  i brak mu wyobrazni i wrazliwosci.
                  Troskliwie dba o poczucie bezpieczenstwa
                  sluzac rozumkowi i zmyslom,
                  wszystko inne rozmydlajac.
                  w relatywizmie.
                  • Gość: fnoll Re: a moze by tak biznes "zulko-pompka guru co."? ;-) IP: *.ds.uj.edu.pl 10.10.01, 20:40
                    Jest jeszcze wiele cielakow szukajacych swej duchowej masarni!

                    Ale na mnie nie liczcie... ja mam wlasna sekte. ;-)

                    Nie ma Boga nad Peruna!

                    Zdrowka! I szczescia! oraz pomyslnosci!

                    szczawiowy fnoll sluga mydla (mydlo wszystko umyje, nawet zula co gnije - sory)

                    :p
    • Gość: miriah Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 212.244.171.* 10.10.01, 15:43
      mnie to się zdarzyło 4 razy, dopiero przy czwartej powiedziałam zeby wynosił
      się z domu na zawsze i koniec tematu, nie ma go juz 1,5 roku, a ja jestem
      szczęśliwa, choć trudno było mi się z tym pogodzić, w dodatku znalazłam się w
      roli tej co jednak rozbija rodzinę wyrzucając go z domu, a mam dziecko. A zycie
      jest piekne.
      M.
    • Gość: dike Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.icpnet.pl 10.10.01, 20:02
      No, dobra, ja to też przeżywałam i przeżywam. Odkryłam, że mnie zdradza.
      Powiedział, że się zakochał - że to się zdarza. Ale musimy przez to przetrwać,
      mamy dziecko, małżeństwo to nie takie byle co... On wie, że mnie jest ciężko,
      ale i jemu też jest ciężko...Spróbujmy jeszcze raz... Wyjechaliśmy na wczasy,
      posadziliśmy parę drzew, remontowaliśmy łazienkę...Wszyscy, którzy wiedzieli o
      naszym kryzysie, i namawiali mnie do pogodzenia się - tryumfowali. A potem ni z
      tego, ni z owego - dostałam pozew rozwodowy...Bo to wszystko, okazuje się, było
      po to, aby tamta pani mogła szybko i bez swojej winy rozwieść się. A po
      uprawomocnieniu jej wyroku rozwodowego - przyszła kolej na mojego męża. Czułam
      się i czuję upokorzona do granic...Powiedział, że chciał mi "osłodzić ból
      rozstania, ale bez niej nie może żyć...A, niestety, w Polsce bigamia nie jest
      dozwolona...Właśnie wczoraj była nasza sprawa rozwodowa...
      • Gość: luk Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 20:28
        To przykre. Ja przez to tez przechodzilem. Przynajmniej jestes
        uwolniona od obludy (bezposredniej). Na poczatku to boli,
        bardzo boli, ale samo zgasnie. Potem tez boli, ale
        mozna zyc, jest sie madrzejszym, ostrozniejszym, w ocenie
        ludzi nie kieruje sie tylko uczuciem i/lub wygladem,
        i w ogole powierzchownoscia, pieknem, etc.
        Ale istnieje prawdopodobienstwo, ze bedzie wracal, tym bardziej
        ze jest dziecko. I co wtedy? Czy potraficie byc przyjaciolmi? Chyba
        nie, bo on Cie oszukal i to tak perfidnie. Czy bedziesz trzymac dstans,
        czy bedziesz sie mscic? Czy bedziesz mu dawac dostep do dziecka,
        czy bedziesz poslugiwac sie dzieckiem przeciw niemu. To sa nastepne
        problemy. I wiele innych, w zaleznosci od indywidualnej sytuacji.
      • Gość: sebo Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 220.20.200.* 11.10.01, 07:02
        Co moądrego powiedzieć?
        Krótko: trzymaj się.
        Bądź dumną osobą, sama jak tęcza dla innych.
        • Gość: Malwina Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.abo.wanadoo.fr 11.10.01, 09:09
          eeeeeh ! dumna osoba to trzeba byc caly czas, nie znosic smutnie i z rezygnacja upokorzenia. Bo po
          fakcie, jak dostalo sie w pysk raz na dobre, trudno te dume sobie wydumac...Czlowiek zazwyczaj
          zniszczony. I ledwie ma sily na przezycie, co tam o dumie mowic.
          Dziewczyny, trzeba sie cenic na codzien i skonczyc z tym przebaczaniem na umor....
          • Gość: Smik Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 11.10.01, 09:36
            Myślę, że powinnaś bliżej przyjrzeć się temu DLACZEGO on chce wrócić. Być może nie ma gdzie mieszkać, bo
            jego nowa pani go wyrzuciła? Może jest wygodny, nie chce być sam i chce by ktoś go obsługiwał ?
            Myślę, że bardzo wielu ludzi trwa w swoich związkach, bo wybiera - według nich - mniejsze zło, ze strachu.
            Nikt lepszy się"nie trafia", to przeczekajmy tutaj.
            Oczywiście różnie może być, ale dla mnie w takiej sytuacji deklaracja chęci powrotu jest mocno podejrzana.
    • Gość: Smik Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 11.10.01, 09:42
      Poza tym piszesz, że mąż jest twoim pierwszym facetem. Jest więc może szansa, by poznać jacy są inni, zanim
      znowu "ugrzęźniesz". Może to ty będziesz chciała go zostawić. Nie ma co się spieszyć - jeśli kocha - będzie
      czekał.
      • Gość: mycha Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.*.*.* 11.10.01, 11:03
        Bardzo wam dziękuję. Zanim przeczytałam to co napisaliście doszłam do
        podobynych wniosków.
        Nie zogdzę sie na jego powrót, przynajmniej na razie. Potrzebuję trochę czasu
        aby przemyśleć wszystko, może poznać kogoś i zobaczyć jak to jest w związku z
        innym facetem. Nie wiem czy to co czuję do mojego męża to przyzwyczajenie czy
        coś więcej. Chcę móc spróbować pobyć z kimś innym i wtedy się przekonam o
        swoich uczuciach. On też musi przemyśleć wiele spraw i popracować nad sobą. W
        tej chwili poczuł się samotny po rozstaniu ze swoją przyjaciółką. Ja czułam się
        tak samo gdy on mnie zostawił. Po dwóch miesiącach wróciłam do jako takiej
        równowagi i zaczęłam nowe życie. Niech i on spróbuje, może mu się spodoba bycie
        wolnym. Jeżeli chodzi o nasz rozwód (papiery są w sądzie) niech on podejmie
        decyzję. On złożył pozew niech decyduje co dalej. Jestem dobrej myśli i dzięki
        Wam za wsparcie.

        M.
        • Gość: Kim Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 213.77.91.* 16.10.01, 17:08
          Mój mąż nie odpuścił sobie nawet po rozwodzie. Tydzień temu była rozprawa, a on
          nadal mnie próbuje przekonać.
          A ja jestem szczęśliwa, bo wreszcie czuję się kochana. Spotkałam kogoś, kto
          jest moim przyjacielem i ukochanym. Czuję się bezpieczna, mogę mu zaufać. To
          takie proste i takie cudowne.
          Trzymaj się...Jesteś bardzo silna.:-)
    • Gość: ona Re: On chce wrócić. Co robić? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.10.01, 17:34
      uciekac gdzie pieprz rosnie!!!!
      i szybko zapomniec!
      • Gość: atka Re: On chce wrócić. Co robić? IP: 10.128.207.* / *.acn.pl 22.10.01, 08:32
        Mycha, masz rację, przetrzymaj go na odległość. Najgorsze masz już za sobą,
        więc dasz sobie radę. Znam takie małżeństwo, które "skleiło się" po takiej
        samej historii i jest bardzo dobrze. Ale pamiętaj, że jeśli zgodzisz się
        kiedykolwiek na jego powrót, to nie wolno Ci wymawiać mu tego, co było, bo
        inaczej zrobicie sobie z życia horror. Nie każdego na to stać, bo w końcu mimo
        wszystko taka rana bardzo długo się zabliźnia. Życzę Ci powodzenia!
    • wsj Re: On chce wrócić. Co robić? 22.10.01, 13:26
      Jesli potrafisz postawić takie pytanie to jestes Mycha - potęga. Duzo przeszlas
      aby sie tego nauczyć i dlatego szkoda Cie na policjanta bo taka bedzie Twoja
      rola jesli zdecydujesz sie przyjac ten naduzyty egzemplarz.
      Kiedy dowiedzialam sie, ze moj maz ma serce jak stodola odeslalam go stanowczo
      do ukochanej z blogoslawienstwem na dalsza droge i wyjasnieniem, ze nie moge
      stawac na drodze do szczescia ukochanemu mezczyznie. Po kilku miesiacach
      zglosil sie z reklamacja, ze niby gdybym wtedy powiedziala zostan to on nie
      popelnilby takiego bledu. Rozumiesz, kobieta to dla niego blad. Bledny rycerz
      jeden. No i co ty na to.
      Jest mi nieraz smutno, ale tylko od czasu do czasu a reszte czasu wiem jak
      zagospodarowac i jest mi z tym dobrze i nareszcie wiem jaka jestem.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka