Dodaj do ulubionych

Co zrobic z klamca?

05.02.06, 01:26
Po pierwsze kocham ja. Po drugie, klamala juz wiele razy, po trzecie wiele
razy juz obiecywala ze juz nigdy wiecej. Wiem o kolejnych klamstwach,
niestety sposob w jaki je uzyskalem jest - powiedzmy - nieoficjalny. Nie moge
jej powiedziec, ze wiem o tych klamstwach, bo nie moge ujawnic skad wiem.
Sposob w jaki dowiedzialem sie o kolejnych klamstwach nie jest najuczciwszy,
ale to ze siegnalem po takie sposoby, spowodowane jest jedynie brakiem
zaufania do niej po tych wszystkich poprzednich klamstwach. Mam wrazenie, ze
te wszystkie klmastwa weszly juz jej w krew. Ze po priertwszy, drugim,
trzecim klamstwie, przywykla do nich i staly sie juz zwykla codzienna
czynnoscia, jak umycie zebow. Sposobem na zalatwianie swoich spraw nie
gorszym od innych.

I co z nia zrobic? Nie moge przeciez zyc z klamca, a z drugiej strony kocham
ja, wiec rozstanie nie jest takie proste.
Obserwuj wątek
    • siestas Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 01:38
      the5blue napisał:
      > I co z nia zrobic? Nie moge przeciez zyc z klamca,
      a z drugiej strony kocham ja, wiec rozstanie nie jest takie proste.

      Mozesz. Znam to. Gdy naprawde rozkocha sie w Tobie na 100 %
      to przestanie klamac. Wiec kochaj, czekaj albo... rzuc.
      • the5blue Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 01:46
        Kochaj, albo rzuc. A moze jakis inny sposob?
        • horpyna4 Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 09:18
          Może przydałaby się wizyta u psychologa?
          • 1zeus1 Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 09:19
            Ja to bymn slorzystal z Hellingera.
            • wesolabuzia1 Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 12:53
              ja wyszłam za kłamcę. Przed slubem wiedziałam o jego kłamstwach.Rozmawialiśmy o
              tym, wybaczałam mu, a on po 5 latach znajomiści i 5 latach małżeństwa nadal
              kłamie.Ale teraz mam tego dosyć. Nie ma związku bez uczciwości i zaufania.
              Postaw wszystko na jedna kartę. powiedz,że wiesz o kłamstwach a zaufanie w
              związku to podstawa. Zuafaj mi, jeśli planujesz z nią dalsze życie, kiedyś po
              prostu powiesz dość, leiepiej zrób to wcześniej.
              • lusia501 Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 13:54
                Kłamca zawsze pozostanie kłamcą do końca życia.
                Musisz o tym wiedzieć.
                Czy potrafisz żyć z osobą której nie ufasz?
                Przez pewien czas na pewno tak, później albo sie przyzwyczaisz albo odejdziesz.
                • wesolabuzia1 Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 14:10
                  odejdz póki możesz. Jest tyle dziewczyn które cenią w związku zaufanie bo bez
                  zaufania nie ma związku.Np. Ja
                  Choć tez mi nie wyszło, nie ucz sie na własnych błędach , ucz się na moich.
                  • the5blue Re: Co zrobic z klamca? 06.02.06, 00:00
                    Wiesz, tylko cholera jast z tym taki problem, ze oprocz wad ma tez zalety.
                    Niektorych z nich ciezko byloby mi stracic (przestajac byc z nia). Z drugiej
                    strony, mam alergie na klamstwa, z jej ust zwlaszcza.
                    • agatamazur Re: Co zrobic z klamca? 06.02.06, 04:12
                      przez wieki... 20 lat ufałam męzowi we wszystkim był taki klarowny tak mi sie
                      wydawało, miałam kupę zainteresowń i do głowy mi nie przyszło ,że ten człowiek
                      który tak potepiał kłamstwo u innych sam nim jest. zaczeło się od tego ,że
                      poczułam papierosy ... wiele lat temu rzucilismy oboje..nic w tym złego by nie
                      było bo w zyciu róznie bywa przeciez i do nałogów się wraca ale "mój" mąz
                      wypierał się chyba ze 3 miesiące... smierdział , wszyscy go widzieli jak palił a
                      on NIE!!!!!!!!!!!! to mnie zastanowiło i zaczełam troszkę mu sie przygladac
                      wiec znalazłam duzo drobnych rzeczy które taił, pornole w szafie głeboko
                      ukrtyte/ seksem zawsze był zachwycony/ i straciłam do niego zaufanie!
                      zastanawiam sie co mi umkneło i co jeszcze robi, nie wykluczone ,że kogoś ma ale
                      on jest cwany i skryty nie wiem co mam robić, nie umiem mu zaufac - teraz pali i
                      nic nie mówię oczywiście a wtedy...w domu duzo pomaga ale ja widze ,że to
                      dlatego by szybko czas uciekał mozliwe ,ze ma mnie dosyc wiec poprosziłąm o
                      rozwód nie wszystko ok!!!!!zawsze był moim najlepszym kumplem a on nawet o
                      papierosac nie chciał mi powiedziec choc ja wtajemniczałam go we wszystko bo
                      taka jestem i on takiego " udawał" powaznie zastanawiam się nad rozwodem ale on
                      nie chce dlaczego , choc widze ,że się ze mna męczy? ale nie chce się przyznać,
                      w sylwestro ze wzgledu na brak kasy byliśmy w domu zrobiłam super kolacje ,
                      szampan strój a on ? ledwo dobrnał do pierszej spał na siedzaco? pomózcie !!
              • the5blue Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 23:58
                wesolabuzia1 napisała:

                > ja wyszłam za kłamcę. Przed slubem wiedziałam o jego kłamstwach.Rozmawialiśmy
                o
                >
                > tym, wybaczałam mu, a on po 5 latach znajomiści i 5 latach małżeństwa nadal
                > kłamie.Ale teraz mam tego dosyć. Nie ma związku bez uczciwości i zaufania.
                > Postaw wszystko na jedna kartę. powiedz,że wiesz o kłamstwach a zaufanie w
                > związku to podstawa. Zuafaj mi, jeśli planujesz z nią dalsze życie, kiedyś po
                > prostu powiesz dość, leiepiej zrób to wcześniej.

                Tego sie niestety obawiam. Najgporsze jest to, ze to ktos kogo kocham.
          • the5blue Re: Co zrobic z klamca? 05.02.06, 23:57
            Jej, czy moja?
    • joannach3 Re: Co zrobic z klamca? 06.02.06, 19:58
      może banalnie i pewnie to robiłeś, ale jakie ona podaje powody swoich kłamstw?
      nie wiem... chce uniknąć dyskusji na ten temat, obawia się twojej reakcji itp.
      a poza tym, to okłamuje cię też w drobnych sprawach?
    • ball_bina Re: Dac jej w pióra widać to lubi, a moze nawet 06.02.06, 22:58
      są kobiety które jak lania nie dostanie za to że kłamie to nie dobzre sie
      czuje...baby tylko lać i patrzeć czy równo puchnie ...zobaczysz jak się zmieni i
      jaka uczciwa....SKORZYSTAJ Z MOJEJ RADY NIE POŻAŁUJESZ! :))))
    • solaris_38 kochac lub rzucić 07.02.06, 00:01
      to twoja decyzja żeby KOCHAC KLAMCĘ
      jesli sobie uśwaidomosz że to twoja decyzja moze poniesiesz z wiekszą pogoda
      ducha jej konesekwencje lub pzorucisz swoją parterkę bez rozpaczy a z
      POCZUCIEMM ULGI

      myślę że cały ten sztuczny a tak parwdopodobny wir kłamst jaki twozry kłamca
      jest ekscytujący jak gra

      z innymi będzie nudno blado i bez tej namienosci
      ale jesli zdecydujesz sie że WOLISZ mieć mniej maimietnie koloroowo a za to
      PAPRAWDĘ
      to droga wolna

      wybiarj co chcesz ale nie narzekaj na swoje własne wybory jakby były jakimś
      narzuconym fatum (kocham ją i biedny nie na to nie poradze)
      • sabrinaaa Re: doskonale cie rozumiem!!! :(((((((((((( 07.02.06, 17:33
        Mam identyczna sytuacje....jestem oklamywana przez osobe ktorej ufalam w 200% :((
        Zyje w jakims koszmarze, tez dowiaduje sie w sposob o ktorym az glupio mi mowic,
        (nie moge powiedzec skad wiem) ale nie potrafie inaczej :((( nie ufam i boje sie
        cokolwiek zrobic :( zapytalam wprost ostatnio, wrzeszczal, zaprzeczal :( klamie
        mi w zywe oczy, to tak strasznie boli, jednoczesnie twierdzi ze kocha ponad
        wszystko :( on dobrze wie ze ja nigdy nie zaakceptuje tego co on zrobil i robi
        (nie chodzi o inna kobiete ani o zdrade)twierdi ze jestem jego aniolem, ja nigdy
        go nie skrzywdzilam i nigdy przenigdy nie oklalmalam, brzydze sie tym nie
        moglabym :( peklo mi serce na milion kawalkow :( a mimo to ja kocham :(
        • solaris_38 skoro to takie piekne 07.02.06, 18:38
          coż to kochaj nadal kłamstwo

          wspaniały obiekt

          naprawdę pogratulowac wyboru
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka