Psychopatyczna matka

07.03.06, 17:15
Witam

Matka mojego trzyletniego syna jest psychopatka. Najpierw nie wiedzialem co
jest z nia nie tak, potem spisalem objawy i pare madrych osob podsunelo
wlasnie psychopatie. Poczytalem... i niestety w 100% opis jej zachowan.

Bylem u psychiatry w Poradni Zdrowia Psychicznego, powiedzialem co przezylem,
potwierdzil, ze to psychopatia. Kazal trzymac sie maksymalnie z daleka,
ograniczyc kontakty i absolutnie odoizolować dziecko.

Bylismy razem u psychoterapeutki (poleconej tutaj z forum). Kazala
zdignozowac sie u psychiatry. Mnie, po spotkaniu powiedziala, ze w razie gdy
nie bedzie sie wywiazywala z zobowiazan - odciac sie od razu. Raczej nie
wierzyla w zmiany.

I teraz sprawa wyglada tak: ja po tej ostatniej probie (w ktora tez
calkowicie nie wierzylem ale zrobilem to dla dziecka) wiem, ze juz wiecej nie
chce miec z nia nic do czynienia. Wiem tez, ze jest niebezpieczna. Wiem, ze
nigdy nie bedzie czula odpowiedzialnosci, winy itp. Wiem, ze jedyne co czeka
mojego syna z jej strony to zawod; ze nie przyszla, ze nie pamietala, ze
obiecala i nie zrobila... Poza tym, nie chce zeby musial byc swiadkiem jej
furii badz chamstwa.

Chcialbym odebrac jej prawa rodzicielskie. Chcialbym aby przewazylo to, ze
jest psychopatka. Ale jak to przeprowadzic przed sadem? Wnioskowac o badanie?
Czy samo badanie jej cos da?? Przeciez ona nigdy nie mowi prawdy.
Oprocz tego jest narkomanka, alkoholiczka i była prostytutka. Nie wiem czy
teraz cpa ale cpala bardzo duzo. Z tego, co mowia osoby postronne, nic się
nie zmienilo. Nie podjela leczenia mimo ze byla zapisana.
No i na dodatek ma kilka spraw w sadzie.

Czy ktos wie, jak diagnozuje sie psychopatie? I czy jest to jednoznaczny
argument dla sadu, ze osobniczka nie nadaje sie do bycia matka i decydowania
o dziecku?? Poza tym, mam wrażenie, że kobieta kompletnie ześwirowała.

Prosze o odpowiedzi
    • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 17:22
      Jak jest tyle argumentów, jaki problem zamknac taka osobe?
      • exmaz Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 17:48
        Mysle, ze bedzie to kwestia 3 tygodni do miesiaca
        • czarnycharakter spiesz sie! moze zdarzysz, zanim 07.03.06, 17:53
          przyjda po ciebie...

          czch
          • exmaz Re: spiesz sie! moze zdarzysz, zanim 07.03.06, 17:54
            Po mnie? A to dlaczego?
        • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 22:58
          Powodzenia
    • szakal_el Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 18:37
      Należy się z problemem zdecydowanie udać do psychiatry. Jeżeli jest taka
      konieczność możesz wnioskować do sądu o ograniczenie lub pozbawienie matki praw
      rodzicielskich, ale zdecydowanie potrzebna Ci bedzie opinia psychiatryczna.
      Podobnie sprawa wygląda jeśli chodzi o przymusową hospitalizację w trybie
      wnioskowym. Myśle, że w każdej poradni zdrowia psychicznego udzielą Ci
      odpowiednich wskazówek co do dalszego postępowania.
      • exmaz Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 18:40
        Dziękuję. Rozmawiałem z biegłymi, nie powinienem mieć z tym najmniejszych
        problemów.
        • dees7 Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 19:03
          W Polsce mamy takie prawo, ze NIKOGO NIE MOŻNA ZMUSIĆ DO LECZENIA. Przymusowe
          leczenie osoby psychicznie chorej (w szpitalu) jest możliwe tylko w przypadku,
          gdy zachowanie tej osoby zagraża zdrowiu i życiu swojemu lub innych osób. I nie
          wystarczy o tym opowiedzieć - niestety. Trzeba mieć na to dowody. Jednym z nich
          np. protokół z policji po wezwaniu na interwencję z powodu np... ataku szału
          • czarnycharakter a moglby byc ewentualnie atak furii ? 07.03.06, 19:14
            czch
            • exmaz Re: a moglby byc ewentualnie atak furii ? 07.03.06, 19:54
              Nie mógłby, tylko był nie jeden
          • exmaz Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 19:54
            Policja interweniowała, ta kobieta jest nieobliczalna
    • justynia5 niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 19:28

      majacego aspiracje do "lecznictwa". Kiedy was wszystkich pozamykaja? Was,
      stalych, psychopatycznych doradcow

      spiral_architekt napisał:

      > Witam
      >
      > Matka mojego trzyletniego syna jest psychopatka.
      • exmaz Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 19:56
        Nie jestem psychologiem, tym bardziej spiral_architect. Gdybym byl
        psychologiem, dawno temu byłoby po sprawie.
        • ala-a Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:00
          exmaz napisał:

          > Nie jestem psychologiem, tym bardziej spiral_architect. Gdybym byl
          > psychologiem, dawno temu byłoby po sprawie.

          czemu sie szla..jasz po mojej skrzynce?
          • exmaz Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:01
            ala-a napisała:

            > czemu sie szla..jasz po mojej skrzynce?

            Przepraszam, ale nie rozumiem
            • ala-a Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:03
              Przepraszam, ale nie rozumiem


              a ja akurat TO rozumiem;)
              • exmaz Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:04
                Napisz wprost do czego zmierzasz i nie mrugaj
          • exmaz Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:39
            Przepraszam, ze spytam wprost. Czy sprawa dotyczy ciebie Ala-a?
          • moc_ca Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:52
            ala-a napisała:

            > exmaz napisał:
            >
            > > Nie jestem psychologiem, tym bardziej spiral_architect. Gdybym byl
            > > psychologiem, dawno temu byłoby po sprawie.
            >
            > czemu sie szla..jasz po mojej skrzynce?

            Ala-u,
            albo Ci odbija albo jesteś ... albo exmaz jest nią. :-))))
            • exmaz Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 07.03.06, 20:53
              Czekaj, czyli sugerujesz, ze niby to ja jestem psychopatyczna matka?
            • ala-a Re: niezle, calkiem niezle jak na "psychologa" 08.03.06, 13:57
              > Ala-u,
              > albo Ci odbija albo jesteś ... albo exmaz jest nią. :-))))

              ;)))myslalam ze to ktos inny;))
    • moc_ca okrutny ojciec 07.03.06, 19:31
      Drogi tatusiu, dobry mężu ...
      czy choroba jest powodem zaniku Twej miłości do kobiety z która masz dziecko
      a wcześniej wziąłeś ślub? Kiedy decydowałes sie na zawarcie związku
      małżeńskiego to niegdysiejsze k.urestwo, alkoholizm i narkomania kandydatki na
      żonę, nie przeszkadzały Ci?
      Cuś Ci nie wierzę.
      Znudziła się, prawda? A może jest nowa kandydatka na żonę i macochę dla synka?
      Wiem że się nie przyznasz. Wiem, bo decyzja zapadła.
      Jak się chce uderzyć to kij zawsze się znajdzie.Adwokaci i lekarze Ci pomągą,
      ja wiem ale choroba - także duszy- nie jest powodem do rozwodu.
      Gdybys kochał, pomyślałbys o leczeniu żony, chocby po to żeby synek miał mamę
      ale prosciej jest wziąć rozwod i zacząć nowe śliczne życie.
      powodzenia chłopie!
      bye!
      • exmaz Re: okrutny ojciec 07.03.06, 20:00
        moc_ca napisała:

        > Drogi tatusiu, dobry mężu ...
        > czy choroba jest powodem zaniku Twej miłości do kobiety z która masz dziecko
        > a wcześniej wziąłeś ślub?

        Ślub był spowodowany wpadką.

        >Kiedy decydowałes sie na zawarcie związku
        > małżeńskiego to niegdysiejsze k.urestwo, alkoholizm i narkomania kandydatki
        >na żonę, nie przeszkadzały Ci? Cuś Ci nie wierzę.

        Była umowa, koniec z ku..twem, narkotykami i alkoholem. Nie dotrzymała słowa

        > Znudziła się, prawda? A może jest nowa kandydatka na żonę i macochę dla synka?
        > Wiem że się nie przyznasz. Wiem, bo decyzja zapadła.

        Tak, decyzja zapadła

        > Jak się chce uderzyć to kij zawsze się znajdzie.Adwokaci i lekarze Ci pomągą,
        > ja wiem ale choroba - także duszy- nie jest powodem do rozwodu.

        Nie będę narażał dziecka ani siebie na konsekwencje zachowań psychopatycznej
        kobiety, która w ataku szału mogłaby zrobić poważną krzywdę dziecku.

        > Gdybys kochał, pomyślałbys o leczeniu żony, chocby po to żeby synek miał mamę
        > ale prosciej jest wziąć rozwod i zacząć nowe śliczne życie.
        > powodzenia chłopie!
        > bye!

        Tak, jak wspomniałem, nie chciała się leczyć, uważała się za osobę zdrową. A
        dziecko ma prawo mieć normalny dom, a nawet powinno.
        • moc_ca Re: okrutny ojciec 07.03.06, 20:21
          exmaz napisał:

          > Tak, jak wspomniałem, nie chciała się leczyć, uważała się za osobę zdrową. A
          > dziecko ma prawo mieć normalny dom, a nawet powinno.

          Pieprzysz!
          Jesli jest tak niebezpieczna jak piszesz to nie może decydowac o sobie i uważać
          się za normalną!
          Normalny dom ma dziecko ktore wychowuje zdrowa matka i ojciec.
          Ty, ojcze, masz OBOWIĄZEK zadbać o to aby Twój syn miał zdrową matkę. Nikt Ci
          nie da rozwodu tylko dlatego że Twoja żona zachorowała, rozumiesz?
          • exmaz Re: okrutny ojciec 07.03.06, 20:26
            moc_ca napisała:

            > Pieprzysz!
            > Jesli jest tak niebezpieczna jak piszesz to nie może decydowac o sobie i
            >uważać się za normalną!
            > Normalny dom ma dziecko ktore wychowuje zdrowa matka i ojciec.
            > Ty, ojcze, masz OBOWIĄZEK zadbać o to aby Twój syn miał zdrową matkę. Nikt Ci
            > nie da rozwodu tylko dlatego że Twoja żona zachorowała, rozumiesz?


            Ależ dostanę rozwód bez najmniejszych problemów i dostanę również pełne prawo
            do opieki nad dzieckiem.
            To nie jest tak, ze ona zachorowała. Kobieta jest po prostu osobą aspołeczną,
            co nie jest kwalifikowane jako choroba. Poza tym wyrok, sprawy w sądzie,
            alkoholizm i narkomania wykluczają możlowość przyznania opieki matce.
      • exmaz Dodam 07.03.06, 20:13
        Nie jest to kobieta nadajaca sie na zone i matke. Jest to osoba podla i
        wyrachowana, ktora swiadomie krzywdzi ludzi. Powinna zostac odizolowana nie
        tylko od dziecka, lecz ogolnie od społeczenstwa. Jest to kobieta ASPOŁECZNA
        • moc_ca Re: Dodam 07.03.06, 20:27
          exmaz napisał:

          > Nie jest to kobieta nadajaca sie na zone i matke. Jest to osoba podla i
          > wyrachowana, ktora swiadomie krzywdzi ludzi. Powinna zostac odizolowana nie
          > tylko od dziecka, lecz ogolnie od społeczenstwa. Jest to kobieta ASPOŁECZNA

          Nienawiść Cię gubi i zaślepia.
          "podła, wyrachowana, psychicznie chora, prostytutka, alkoholiczka, narkomanka,
          niebezpieczna dla otoczenia, wyrachowana, aspołeczna .." - za dużo wad ma Twoja
          żona, dobrze że to tylko Twoje słowa.
          I dobrze że Sąd ma własne kryteria oceny sytuacji i ludzi.
          Nie masz szans na rozwód! :-)
          • exmaz Re: Dodam 07.03.06, 20:30
            moc_ca napisała:

            >Nienawiść Cię gubi i zaślepia.
            >"podła, wyrachowana, psychicznie chora, prostytutka, alkoholiczka,
            >narkomanka,
            >niebezpieczna dla otoczenia, wyrachowana, aspołeczna .." - za dużo wad ma
            >Twoja żona, dobrze że to tylko Twoje słowa.
            >I dobrze że Sąd ma własne kryteria oceny sytuacji i ludzi.
            >Nie masz szans na rozwód! :-)

            Wszystko moge jednak udowodnic bez najmniejszych problemów. Mam równiez
            świadków:)
            >
            • exmaz Re: Dodam 07.03.06, 20:34
              I nie pomoze słodkie pierdzenie a'la Mother Theresa w Internecie:)
              • moc_ca Re: Dodam 07.03.06, 20:41
                exmaz napisał:

                > I nie pomoze słodkie pierdzenie a'la Mother Theresa w Internecie:)

                Jeśli myślisz że w czymkolwiek przypominam Matkę Teresę to jesteś po prostu
                durniem! :-) obyś się nie dostał w moje ręce - ratuje Cię rejonizacja ale nic
                nie jest przesądzone - takich jak ja jest więcej, chłopie ...
                • exmaz Re: Dodam 07.03.06, 20:52
                  Czegos tu nie rozumiem. Zachowujesz się, jakbys to ty byla ta psychopatyczna
                  matka uzalezniona od narkotykow i alkoholu.
                  • moc_ca Re: Dodam 07.03.06, 20:57
                    exmaz napisał:

                    > Czegos tu nie rozumiem. Zachowujesz się, jakbys to ty byla ta psychopatyczna
                    > matka uzalezniona od narkotykow i alkoholu.

                    tak, jestem Twoją żoną .. albo Ty jesteś psychopatą (_z_borderline)

                    Z jednym się zgadzam, mamy tu do czynienia z osobą psychicznie chorą.
                    • exmaz Re: Dodam 07.03.06, 20:58
                      moc_ca napisała:

                      > > tak, jestem Twoją żoną .. albo Ty jesteś psychopatą (_z_borderline)
                      > Z jednym się zgadzam, mamy tu do czynienia z osobą psychicznie chorą.

                      Ja psychopatą? O czym ty kobieto w ogóle mowisz? Jakie masz podstawy, zeby
                      zarzucac mi psychopatie?
                • 1natasha Re: Dodam 07.03.06, 22:57
                  Rejonizacja... nie znam takich przepisow, bo nie musze, ale... czyzbys miala
                  zakaz oddalania sie?
      • 1natasha Re: okrutny ojciec 07.03.06, 23:56
        Widze pewna nieprawidlowosc. Jakim prawem osoba skazona psychopatia, wszelkimi
        nałogami, przeszłoscia, karana moze doradzac publicznie ludziom?
        Jest to nieetyczne
    • exmaz Chcialbym dodac, iz mam rowniez niezbite dowody 07.03.06, 21:04
      Na zdrade, w tym doskonale znam kochankow bylej malzonki.
    • rtz.rtz Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 21:17
      Moc_ca, czyżbyś była jednak narkomanką i alkoholiczką? No popatrz popatrz.
      Dlaczego w takim razie mnie sugerowałaś swoje nałogi? Dlaczego wypierałaś się,
      że to nie Ty jesteś kobietą, która mnie skrzywdziła? Dlaczego to zrobiłaś?
      • rtz.rtz Re: Psychopatyczna matka 07.03.06, 21:19
        Ilu ciekawych rzeczy można się na tym forum dowiedzieć, coś nieprawdopodobnego:-
        )
    • maureen2 Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 00:35
      podziwiam gust i upodobanie do tego typu kobiet,to rzadkość
      • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 00:38
        Nie ma co dobijac goscia, czasu nie cofnie
      • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 00:42
        Wiesz, masz w sumie racje. One sa wiadomo do czego, a nie po to zeby sie z nimi
        wiazac, bo jak widac same kłopoty no i w ogole, no wiesz, bleeee
        • malvvina Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 09:28
          ma sie taka zone na jaka sie zasluguje. To ty ja wybrales.
          • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 11:26
            Ja mam zone? O czym ty mowisz? Mieszkam w Polsce, gdzie malzenstwa
            homoseksualne legalne nie sa, poza tym nie jestem lesbijka.

            PS. Co do zony, zawsze mozna ja zmienic
    • ball_bina Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 13:53
      Matka mojego trzyletniego syna jest psychopatka. Najpierw nie wiedzialem co
      jest z nia nie tak, potem spisalem objawy i pare madrych osob podsunelo
      .......................................................................
      Badania na psychopatie wygladaja zupelnie inaczej....to co ty opisujesz to
      naciaganie prawdy. Twoja malzonka moze ma inna chorobe psychiczna ale to ona
      sama musi wykonac te badania a nie ty za nia.
      • rtz.rtz Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:01
        Z tego, co zauważyłam to chyba nie. Moc_ca w końcu przyznała się kim jest:-)
        • moc_ca Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:39
          rtz.rtz napisała:

          > Z tego, co zauważyłam to chyba nie. Moc_ca w końcu przyznała się kim jest:-)

          Odpieprzyło Ci na moim punkcie, głupia kobieto. :-)))
          masz zwidy, przywidzenia, omamy .. to juz koniec z Tobą.
          • rtz.rtz Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:42
            Myśl co chcesz:-)
          • rtz.rtz Nie moją oczywiście:-) 08.03.06, 14:43
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=38060402&a=38073444
          • rtz.rtz Jeszcze proszę 08.03.06, 14:44
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=38060402&a=38068030
      • spiral_architect Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:03
        ball_bina napisała:

        > Matka mojego trzyletniego syna jest psychopatka. Najpierw nie wiedzialem co
        > jest z nia nie tak, potem spisalem objawy i pare madrych osob podsunelo
        > .......................................................................
        > Badania na psychopatie wygladaja zupelnie inaczej....to co ty opisujesz to
        > naciaganie prawdy. Twoja malzonka moze ma inna chorobe psychiczna ale to ona
        > sama musi wykonac te badania a nie ty za nia.

        To - jest podpucha jakich malo. Stuprocentowa, potężna i tak oczywista jak
        pomarańczowa krowa na niebieskim polu. Znowu ta chora adminka rtz.rtz ma jakis
        napad swojej psychozy.
        • rtz.rtz Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:05
          Spirala, Tobie coś się pomyliło. Przecież to Ty napisałeś:-)
          • ala-a Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:17
            > Spirala, Tobie coś się pomyliło. Przecież to Ty napisałeś:-)

            a ty nie jestes ,"Nim"?
            • rtz.rtz Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:34
              Ja absolutnie nie, może Natasha, chociaż też nie sądzę:-)
            • spiral_architect Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 14:54
              ala-a napisała:

              > a ty nie jestes ,"Nim"?

              Ala, jeszcze jeden taki wtręt i uznam, że również ocipiałaś :). Chyba tego nie
              chcesz, prawda ?
              • ala-a Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 15:01
                Ala, jeszcze jeden taki wtręt i uznam, że również ocipiałaś :). Chyba tego nie
                chcesz, prawda ?

                sie przestraszylam;)
                pomysle;)
                • rtz.rtz Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 15:02
                  ;)
                • spiral_architect Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 15:17
                  ala-a napisała:

                  > sie przestraszylam;)
                  > pomysle;)

                  Całe szczęście alu ciekawska, ze nie chcesz miec etykiety "ocipiałej". A byłaś
                  blisko :).
                  • kristinbb Re: Czy to nie podpucha? 08.03.06, 18:32
                    Może ten wątek przenieść na forum humorum.
                    Bardzo fajnie dyskutujecie, na poziomie i z klasą.
                    Usmiałam się serdecznie.
                    A zaczęło się tak poważnie......
                    • comrade Re: Czy to nie podpucha? 10.03.06, 20:24
                      Wlazłem na to forum pierwszy raz w zyciu, siegnalem po pierwszy wątek z brzegu
                      (ten) - czytam i rotfluje. Albo ci ludzie doskonale znaja sie osobiscie i
                      wystarcza im porozumiewanie sie zagadkami albo mają problemy. ROTFL
    • uhu_an a ja się smieje: HA HA HA 08.03.06, 19:42
      bez kitu- 'psychoza' hitchcocka przy was to bajka dla dzieci!
      Dom wariatów!;o)
    • 1natasha Do exmaz 08.03.06, 19:44
      Przeciez skoro to osoba ze zdiagnozowana psychopatia, wystarczy ja odpowiednio
      sprowokowac, zeby miec oczekiwany efekt. Nie powinienes miec z tym przeciez
      zadnych problemow.
    • w.zastepstwie.michnicka Re: Psychopatyczna matka 08.03.06, 20:14
      exmaz napisał:

      > Witam
      >
      > Matka mojego trzyletniego syna jest psychopatka.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      o taaaak?a ty jestes yobniety,paszkwilu mentalny
    • rtz.rtz Re: Psychopatyczna matka 09.03.06, 21:43
      Dopiero po 30 zrozumiałam o co walczył tata, chociaż moja matka nie była
      psychopatką, tylko zwykłą egoistką.
    • biegly.expert Re: Psychopatyczna matka 10.03.06, 20:10
      Rozumiem Cie. Ja mam podobny problem z żoną, która nie chce dać mi rozwodu.
      Jest alkoholiczką. Zaczęła pić w czasach liceum. Upijała sie zawsze do
      nieprzytomności, nigdy nie znała umiaru. Od niedawna zaczeły sie narkotyki,
      zaczeła od trawy, lecz przy jej charaterze bardzo szybko przeszła na twarde
      dragi. Tragedia. Trzymaj sie facet i powodzenia.
      • 1natasha Re: Psychopatyczna matka 11.03.06, 10:40
        Zawsze mozesz dowiesc, ze zataiła przed tobą problem psychopatii i alkoholizmu,
        to nawet możesz sobie małżeństwo unieważnić, nie tylko sie rozwieść.
        • vampirek444 Re: Psychopatyczna matka 11.03.06, 12:02
          Chciałbym zwrócic uwage, ze aspołecznośc i psychopatia jest cecha osobowości, a
          nie choroba.... Poza tym, psychopaci są z reguły bardzo inteligentni, i
          zdiagnozowanie zaburzenia moze nie byc takie proste. Opis zachowania nie musi
          wskazywac na psychopatie, diagnoze mozna postawic po obserwacji i to w relacjach
          społecznych. Nie sądzę, by udało sie Tobie pozbawić małzonke praw rodzicielskich
          na podstawie psychopatii. Musisz szukac i wyłapywac zachowania agrsywne. I to
          bedzie argument na Twoją korzyśc....
    • 1natasha1 Facet to forum to dla ciebie szczescie 13.03.06, 10:14
      w nieszczesciu tak naprawde. Lepszych dowodów na psychopatie i niezrownowazenie
      psychiczne malzonki nie zbierzesz chyba nigdzie.
    • vbn6 Re: Psychopatyczna matka 13.03.06, 11:21
      exmaz napisał:

      > Bylem u psychiatry w Poradni Zdrowia Psychicznego, powiedzialem co przezylem,
      > potwierdzil, ze to psychopatia. Kazal trzymac sie maksymalnie z daleka,
      > ograniczyc kontakty i absolutnie odoizolować dziecko.
      Prawidłowo

      > Bylismy razem u psychoterapeutki (poleconej tutaj z forum). Kazala
      > zdignozowac sie u psychiatry. Mnie, po spotkaniu powiedziala, ze w razie gdy
      > nie bedzie sie wywiazywala z zobowiazan - odciac sie od razu. Raczej nie
      > wierzyla w zmiany.

      Bo nie powinno sie wierzyc w zmiany

      > I teraz sprawa wyglada tak: ja po tej ostatniej probie (w ktora tez
      > calkowicie nie wierzylem ale zrobilem to dla dziecka) wiem, ze juz wiecej nie
      > chce miec z nia nic do czynienia. Wiem tez, ze jest niebezpieczna. Wiem, ze
      > nigdy nie bedzie czula odpowiedzialnosci, winy itp. Wiem, ze jedyne co czeka
      > mojego syna z jej strony to zawod; ze nie przyszla, ze nie pamietala, ze
      > obiecala i nie zrobila... Poza tym, nie chce zeby musial byc swiadkiem jej
      > furii badz chamstwa.

      To nie ma nad czym sie w ogol zstanawiac

      > Chcialbym odebrac jej prawa rodzicielskie. Chcialbym aby przewazylo to, ze
      > jest psychopatka. Ale jak to przeprowadzic przed sadem? Wnioskowac o badanie?
      > Czy samo badanie jej cos da?? Przeciez ona nigdy nie mowi prawdy.
      > Oprocz tego jest narkomanka, alkoholiczka i była prostytutka. Nie wiem czy
      > teraz cpa ale cpala bardzo duzo. Z tego, co mowia osoby postronne, nic się
      > nie zmienilo. Nie podjela leczenia mimo ze byla zapisana.
      > No i na dodatek ma kilka spraw w sadzie.

      To, ze nie mowi prawdy nie stanowi zadnego problemu przy diagnozowaniu
      psychopatii przez bieglych. Dobry specjalista na podstawie rozmowy i zachowania
      w trakcie wywnioskuje. Nie masz się czym martwić. Przeszłość, alkoholozm i
      narkomania dyskwalifikują ją jako prawną opiekunkę dziecka.

      > Czy ktos wie, jak diagnozuje sie psychopatie? I czy jest to jednoznaczny
      > argument dla sadu, ze osobniczka nie nadaje sie do bycia matka i decydowania
      > o dziecku?? Poza tym, mam wrażenie, że kobieta kompletnie ześwirowała.

      Psychopatia, narkomania i alkoholizm to wystarczające argumenty.
      • 1natasha1 Re: Psychopatyczna matka 13.03.06, 11:29
        vbn6 napisał:

        > Psychopatia, narkomania i alkoholizm to wystarczające argumenty.

        Plus kilka spraw w sądzie i przeszłość prostytutki ... nie powinien facet mieć
        żadnych obaw. Nikt takiej kobiecie nie przydzieli opieki nad dzieckiem.
    • exmaz Re: Psychopatyczna matka 13.03.06, 20:10
      Dziekuje wsztstkim za wypowiedzi.
    • dziki.macho Re: Psychopatyczna matka 18.03.06, 19:54
      Ta kobieta nie jest psychopatką, ona jest zastraszona i można jej jeszcze pomóc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja