Dodaj do ulubionych

FORUM :-)))

01.12.02, 12:05
Czasem wyobrażam sobie forum jako kawiarnię...Każdy stolik to wątek,
siedzi przy nim autor, dosiadają kolejni goście. Stoliki w miłym półmroku.
Jak się chce - można pójść dalej i widać następne i następne. Czas nie
istnieje. Przy różnych stolikach mogą siedzieć te same osoby jednocześnie.

Tylko ja mogę być w jednym miejscu w tej samej chwili.
Rozglądam się. Siadam przy wybranym stoliku (zawsze jest miejsce)
i albo przysłuchuję się dyskusji od początku, albo od jakiegoś momentu.
Czasem sama coś powiem. Czasem pójdę do pustego stolika i zaczynam mówić
a inni goście dosiadają lub nie, czasem coś powiedzą, albo wzruszą
ramionami i odejdą. Dla nich wszystkich ja od tej pory siedzę przy tym
stoliku i mogą ze mną rozmawiać.
W całej kawiarence trwa dyskusja.
Od jednych stolików dochodzi płacz i słowa pocieszania.
Od innych śmiech - (pewnie towarzystwo wzajemnej adoracji ;-)

Ale... niektórzy goście usiłują wskoczyć na stolik i zrobić sobie
z niego mównicę.;-) Inni usiłują wyrzucić kogoś od stolika, bo
ma odmienne zdanie. Ba - są tacy, którzy mają za cel wyrzucić
kogoś z kawiarenki.

(Po wyjściu z kawiarni okazuje się, że "na zewnątrz" czas biegł
kilka razy szybciej, niż ustawa przewiduje ;-)


Jak Wy sobie wyobrażacie forum? :-)
Czego tu szukacie?
Obserwuj wątek
    • talisker Re: FORUM :-))) 01.12.02, 12:19
      Oczywiscie - dobre porownanie. Ale ja jednak wyobrazam sobie, ze te rozmowy
      kawiarniane maja pewien (usredniony oczywiscie) dyskurs i nie polegaja na
      powtarzaniu po kilka razy tych samych zdan, twierdzen i pasuskow. Wtedy nudzi
      mi sie, bo niczego sie nie ucze, a i niezbyt milo spedzam czas.
      Wyobrazam tez sobie, ze po jakiejs godzince rozmowy swita mi cos i temu i tej
      obok mnie tez. Bo jak nikomu przez kilka godzin nic nie swita - to jak mowi sie
      na moim rodzinnym Slasku - "idzie switnoc".
      Milych chwil - T.
      P.S. A moze w kawiarence moze kogos poniesc?? No nie wiem, nie wiem czy to aby
      uchodzi???))
      • Gość: inka_sama Re: FORUM :-))) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.12.02, 12:42
        talisker napisał:
        Wtedy nudzi mi sie, bo niczego sie nie ucze, a i niezbyt milo spedzam czas.

        Hmm, wtedy zmienia się kawiarenkę (forum) lub wychodzi z przyciemnieonego
        wnetrza w realny świat.
        A na psychologii zwykle mało kogo ponosi. Nie specjalizujemy się tu w agresji
        wobec innych - co nie znaczy że tu sami święci i nigdy nie wracza na siebie.
        Ale zwykle najbardziej rozrabiaja nowi przyzwyczajeni do innych forów. Zauważ
        że staramy się tu unikac obraźliwych watków, rzucania mięsem.
        Nie po to się tu przychodzi.
        • talisker Do Bywalcow 01.12.02, 12:46
          A czym sie rozni taka kawiarenka od adoracji zbiorowej, czy tez spotkania osob
          starszych ode mnie przy herbatce??
          P.S. Moze masz racje, ze to forum to nie dla mnie??
          • Gość: inka_sama Re: Do Bywalcow IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.12.02, 12:52
            talisker napisał:
            > A czym sie rozni taka kawiarenka od adoracji zbiorowej, czy tez spotkania
            osob
            > starszych ode mnie przy herbatce??
            > P.S. Moze masz racje, ze to forum to nie dla mnie??

            Hehehe!
            Poczytaj stare wątki jak sie tu czasem za łby braliśmy - wyciągnij te o
            aborcji, karze śmierci, i inne w tym stylu. Poczytaj watki zakładane przez
            Imagina i wcześniej przez Andrzeja.
            Świat jest wystrczająco parszywy czasami. Po co chodzić na forum gdzie się źle
            czujesz???
            Może faktycznie to forum nie dla ciebie? Ale skoro tu wracasz to coś w nim
            chyba jest?....
    • Gość: inka_sama Re: FORUM :-))) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.12.02, 12:46
      Kamforo strasznie mi się ta wizja spodobała!!!
      I aż szkoda wychodzić mi z tej przytulnej kawiarenki - a musze!

      W realnym świecie dzieci chorują, znajomi zajęci swoimi sprawami albo
      przeciwnie czegoś od nas chcą, rodzice potrzebuja opieki lub się wtrącaja,
      mężowie marudza lub nie wracaja na czas... Każdy jakiegos mola ma.

      Ale kawiarenka zawsze otwarta. I jak sie uda urwac na chwilę - można z ulga
      przysiąść przy stoliku i posłuchać lub pożalic się. I wypić aromatyczny napój...

      Na mnie juz czas...
      • talisker Do Inki 01.12.02, 12:58
        Ano jest to tak:
        szalenie interesuje mnie co inni mysla. I z reguly pytam. Jesli jednak ktos ani
        nie wykazuje mi mojego bledu, ani sam nic wiecej nie wyjasnia (nie o demo tu
        chodzi), to jest to dlam mnie po prostu nudne - bo czlowiek sie kreci w kolko,
        mowiac sobie: jestem jak ziemia. Oczywiscie jako psycholog mowie sobie: to Twoj
        problem. Ale jesli ta kawiarenka ma byc przeciwwaga do realnego zycia, to
        dlaczego nazywa sie psychologiczna?
        Czas zlazic ze stolika))))
    • j#m Re: FORUM :-))) 03.12.02, 02:05
      Ano właśnie....

      A ja się trochę czuję wyrzucana ze stolika i postawiona "do kąta" bo wyraziłam
      swoje zdanie, niezgodne ze zdaniem większości. A myślałam, że i dla mnie tu
      stolik się znajdzie i będę mogła przysiąś i porozmawiać...
      Trochę smutno, że nie... ;-(((

      j#m
      • Gość: inka_sama Re: FORUM :-))) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.12.02, 13:40
        Postaw własny stolik, poczuj się współgospodarzem. Zaproś do siebie ludzi...

        Przyda sie więcej stolików.

        Zwłaszcza ze nas tu ubywa "starych". Ja też zastanawuiam sie nad całkowitym
        zamknięciem - a raczej wyjściem z kawiarenki na dłużej. Alem chyba
        uzalezniona. Z uzależnienia lepiej sie leczyć - więc kto wie?...
        Czasem wraca się do miejsc z przeszłości - nigdy nie są takei same - bo my sie
        zmieniamy. Dzis widziała starszące czarnymi dziurami okien miejsce gdzie kiedys
        grzałąm się przy ciepłym piecu, piłam herbatkę i wcinałam Babcine (nie mojej
        Babci!) ciasto... Smutno trochę. Ale Babcia pewnie jeszcze nas powita - mnie i
        moją przyjaciółke - i może nawet w niebie jakis goracy piec się znajdzie.
        .......

        • vicca stoliczki :)) 03.12.02, 15:23
          A ja nie chcę stad znikac - ciagle jest tu wielu moich przyjaciół dzięki którym
          zdarzyły się cuda w moim życiu.
          Z którymi można podzielić się nie tylko czarnym chlebem ale i tortem.
          Albo wypić grzańca czy zagrać w scrabble.

          Inka - nie znikaj!

          Pzdr ciepło V*
    • Gość: pom Re: FORUM :-))) IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 03.12.02, 13:56
      Kamforo, bardzo ciekawe i ładnie opisane porównanie... tylko dla mnie w
      kawiarence czas biegnie znacznie szybciej niż poza nią.
      Jak niczym nie wyrózniający sie forumowicz, przysiadam się do jednego lub paru
      stolików... Ale nie jestem wierna jednej kawiarence - czasem siedzę przy przy
      dwóch, trzech stolikach a każdy jest w innej. Ciekawe stoliki są w całym
      mieście.:)
      • Gość: dodo Re: FORUM :-))) IP: 209.226.65.* 03.12.02, 17:06
        dosiadam sie jesli pozwola :-)
        glownie zeby pisac po polsku, bo jakis czas temu zaczelo mi brakowac powodow do
        pisania po polsku i znalazlam sobie forum, za co w sumie wdzieczna jestem
        nieslychanie internetowi, kosmosowi, gazecie wyborczej i liniom
        telefoniczno/kablowym.
        dosiadam sie tez zeby sobie popodsluchiwac mlodsze pokolenie, bo co by nie
        powiedziec - wiekszosc tu piszacych mogloby pewnie byc moimi dziecmi a dzieki
        pisaniu takimi jakie tu uprawiamy, wszyscy znow jestesmy mlodzi, hmmm... jak
        czasem ;-)
        dosiadam sie zeby sie powymadrzac, bo jak juz kiedys wspominalam - na diabla
        zbierac zyciowe doswiadczenia jesli nie da sie ich dalej przekazac. wiem, wiem -
        kazdy sie musi sparzyc sam i moje gadanie jest na wiatr ale co tam,
        przynajmniej cwicze polska ortografie ;-)
        tak wiec - jesli mozna zamowic kubeczek ginger tea i moze jakis serniczek, to
        ja chetnie. anytime...
        • trzcina Re: FORUM :-))) 03.12.02, 18:10
          A kiedy czasu brak i przebiegam tylko obok, widzę ciepłe światła, ludzie siedzą
          przy stolikach, rozmawiają, milczą, kłócą się... Wtedy żal. Może wracając
          wstąpię na chwilę?
          t.))
    • ta_mar_ta Re: FORUM :-))) 03.12.02, 19:45
      No to powiem Wam, że lubię Was przyjacioły moje ( bo forum to przede wszystkim
      ludzie, nie miejsce), którzyście kiedyś z doła ciagnęli mnie i wypychali,
      którym winna jestem wdzięczność i dzięki którym udało mi się jakoś odnaleźć w
      niezłej zawierusze.

      Cieszę się ,że kawiarnia JEST, że drzwi nie są zamknięte,że wpaść mogę o każdej
      porze posłuchać, pogadać , bywa podrzemać ;)

      Teraz wybaczcie mi wszyscy, którzy mnie już trochę znacie i wiecie, żem od
      wulgaryzmów daleka, więc: tylko czasem ktoś wysnuje tu bąka, co puszczam w
      niepamięć, bom miłościwa i na fizjologii człowieka nieco się znam.

      I to na razie
      Ta_ w sarkastycznym humorze, bo zbliżają się jej ente urodziny


    • Gość: Krystyna-n Re: FORUM :-))) IP: 62.16.198.* 04.12.02, 02:19
      Pocieszam sie ze jeszcze istnieje mila , ciepla i przyjazna kawiarenka na Forum.

      Dzieki Ci Kamforo ze tak pieknie i obrazowo opisalas ja, wzbudzilas jeszcze we
      mnie wiare ze sa jeszcze takie "miejsca na Forum".
      Mowiac szczerze mialam zamiar "zamknac drzwi " za soba.

      Cieplo pozdrawiam

      Krystyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka