eyoeyo 05.12.02, 20:05 Poszukuję ludzi, którzy przyłapali swoich partnerów na zdradzie. Ciekawi mnie jak do tego doszło, gdzie i dlaczego. Czy można potem żyć z taką osobą. Czy wybaczyliście czy możę zabiliście. Czekam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
calusna Re: Zdrada 05.12.02, 23:19 eyoeyo napisał: > Poszukuję ludzi, którzy przyłapali swoich partnerów na zdradzie. Ciekawi mnie > jak do tego doszło, gdzie i dlaczego. Czy można potem żyć z taką osobą. Czy > wybaczyliście czy możę zabiliście. Czekam Piszesz poradnik dla zdradzanych czy prowadzisz kronikę kryminalną? Zabiłam go w momencie kiedy przyłapałam więc nie wiem czy można żyć z taką osobą. Na rozprawie adwokat kazał mi nie pamiętać jak do tego doszło , gdzie i kiedy , no i mam białą plamę. Koniec zeznania , mogę już sobie pójść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terry Znowu ta tępa Malwina IP: 5.3.* / 167.178.112.* 06.12.02, 10:27 Siedx sobie w tej Francji i daj porządnym ludziom wreszcie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
calusna Re: Zdrada 06.12.02, 10:41 Terry , przecież Ty całkiem logicznie piszesz w innych wątkach. Lubię Twoje ortodoksyjne wypowiedzi ale dzisiaj chyba Ci odbiło! A może źle spałeś? calusna Odpowiedz Link Zgłoś
talisker Re: Zdrada 06.12.02, 00:02 calusna napisała: > > > Piszesz poradnik dla zdradzanych czy prowadzisz kronikę kryminalną? > > Zabiłam go w momencie kiedy przyłapałam więc nie wiem czy można żyć > z taką osobą. Na rozprawie adwokat kazał mi nie pamiętać jak do tego doszło , > gdzie i kiedy , no i mam białą plamę. > Koniec zeznania , mogę już sobie pójść? T. A Calusna Panna dokonala tego przez jednorazowe dotkniecie jezykiem. NIech lepiej idzie))) Odpowiedz Link Zgłoś
tintin 80 proc. 06.12.02, 00:48 > Poszukuję ludzi, którzy przyłapali swoich partnerów na zdradzie. - Ja zabilem zone - Ja tez zabilem - Ja tez zabilem - I ja zabilem - A pan? Pan tez zabil - Nie, skad, przecieciez tamci panstwo mowili ze to oni zabili. - 80 proc ludzi juz wie ze zabilo swoja zone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmiana Re: 80 proc. IP: *.acn.waw.pl 06.12.02, 10:23 tintin :))))))))))))))))))) Wracając do tematu. ja nie zabiłam bo miałam nieco ograniczoną swobodę ruchów. Z nożem w plecach trochę trudno się przemieszczać... Teraz żyję z lejem po bombie zamiast serca, a mój mąż robi mi okłady z miodu. A powinnam zabić??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baccar Re: Zdrada IP: 213.231.15.* 06.12.02, 12:06 Ja wam sie tu zaraz pozdradzam jeden z drugim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Zdrada IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 21:35 przez 10 miesięcy wytrzymałam z mężem,który mnie zdradzał:a ja byłam w ciąży;ale to nic go nie obchodziło. Urodziłam syna i wychowuje go sama .A zdrada boli i nie umiem się z tym uporać. Zwłaszcza,że jest z tą kobietą a ja codziennie zastanawiam się nad tym gdzie popełniłam błąd. I nie potrafię sobie odpowiedzieć dlaczego ja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Zdrada IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 21:36 przez 10 miesięcy wytrzymałam z mężem,który mnie zdradzał:a ja byłam w ciąży;ale to nic go nie obchodziło. Urodziłam syna i wychowuje go sama .A zdrada boli i nie umiem się z tym uporać. Zwłaszcza,że jest z tą kobietą a ja codziennie zastanawiam się nad tym gdzie popełniłam błąd. I nie potrafię sobie odpowiedzieć dlaczego ja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MoreWina Re: Zdrada IP: *.proxy.aol.com 07.12.02, 22:34 przeciez nikt nie jest doskonaly, a poza tym jak uczyc sie zeby nie tylko galy wiedzialy co braly? Czasem wychodzi szydlo z worka dopiero w trakcie gotowania. Wazne zeby poznac, podziekowac i odmaszczerowac do lepszych przezyc. Doswiadczenie kosztuje, oszukac sie nie da, a jak zle, znaczy sie trzeba cos zmienic (albo kogos, albo w kims). Dobra zdrada nie jest zla. Kazdy kiedys byl naiwny. A potem trzeba walczyc z cynizmem o pokoj ducha i ciala. Zycie to rozwoj, a nie posiadanie i zmyslow grzechotanie (bierne czy pazerne). Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Zdrada 07.12.02, 23:05 Gość portalu: magda napisał(a): > przez 10 miesięcy wytrzymałam z mężem,który mnie zdradzał:a ja byłam w > ciąży;ale to nic go nie obchodziło. Urodziłam syna i wychowuje go sama .A > zdrada boli i nie umiem się z tym uporać. Zwłaszcza,że jest z tą kobietą a ja > codziennie zastanawiam się nad tym gdzie popełniłam błąd. I nie potrafię sobie > odpowiedzieć dlaczego ja ? Twoim jedynem błędem może być to ze zaufałaś człowiekowi który nie był tego wart. Nie myśl o tym co w tobie jest nie tak. Przeciez to ON zdradził, złamał przysięge, zawiódł. Zamknij drzwi za nim. Witaj w nowym lepszym życiu. Za zakrętem czeka normalne życie bez męża co zdradza. Szukaj wsparcia - samej trudno. Ale z nim - byłoby FATALNIE. JESTEŚ WOLNA! Odpowiedz Link Zgłoś
neutralny_nick Re: Zdrada 07.12.02, 23:15 ja własciwie przyłapałam męża na flirowaniu netowym i wiem że raz z takiego fliru doszło do spotkania na ktorym to oczywiscie do niczego nie doszlo hmm, nie zabiłam go tylko błagałam żeby się wyniosł z mojego domu i zszedl mi z oczu bo wyzwala we mnie kogos kim nie chce byc zawsze zostaje we mnie mała furtka że to rzeczywiscie była tylko kawa, ale ogólnie paskudna sprawa hmmm chyba lepiej samemu poflirtowac niz sie zamartwiac mezem idiotą:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmiana Re: Zdrada IP: *.acn.waw.pl 09.12.02, 17:44 Hej neutrii, jak ja cię lubię:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś