Dodaj do ulubionych

To forum...

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.12.02, 16:59
Niedawno poprosiłam na tym forum o poradę. Zostałam jednak źle zrozumiana.
Zobaczyłam, jacy tu są ludzie... Mi pisano, że nudziłam się i sobie
wymyśliłam historyjkę. To chyba Wy się nudzicie, bo odpisujecie bez sensu.
Jeśli ktoś prosi o poradę, a Wy chcecie mi ją udzielić - piszcie. Ale jeżeli
nie macie co robić, tylko pisać jakieś rzeczy nie na temat - powstrzymajcie
się.
Wyśmiano mnie, że na pewno nie mam 11 lat, bo nie piszę jak 11-latka. A
czy po prostu nie możecie mi poradzić? Może chcecie pokazać młodszej, jacy
to wy dorośli i wykształceni, że dla "bachorów" tu nie ma miejsca?!
Obserwuj wątek
    • olt Re: To forum... 12.12.02, 17:16
      Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):

      > Wyśmiano mnie, że na pewno nie mam 11 lat, bo nie
      piszę jak 11-latka. A
      > czy po prostu nie możecie mi poradzić?



      rzecz w tym, ze poradzenie komus wymaga wczucia sie w
      jego sytuacje, rowniez postawieniem na miejscu tej osoby,
      zaangazowaniem sie w pewien sposob. a jesli juz chcemy
      sprobowac w dobrej wierze pomoc, to oczekujemy pewnej
      uczciwosci ze strony osoby o ta pomoc proszacej.

      sytuacje nieprawdopodobne, niespojne, tracajace
      nieszczeroscia, ukrywaniem faktow, przemilczeniami itp
      itd skutecznie zniechecaja do jakiegokolwiek
      zaangazowanie sie.
      ktos, kto byl raz nieszczery, moze byc nieszczery jeszcze
      i w pieciu innych detalach.

      przeklamany opis sytuacji wplywa na odpowiedz
      "doradzajacego". a chyba nikt nie lubi byc manipulowany,
      prawda? stad ostroznosc i podejrzliwosc, ot co.

      tym bardziej ze pewna czesc osob, mniej lub bardziej
      swiadomie, oczekuje od forum rady, ale tylko po swojej
      mysli, stad taka a nie inna prezentacja faktow.


      OLT

    • Gość: Anna Re: To forum... IP: *.met.pl 12.12.02, 17:18
      Masz rację, to forum nie jest dla dzieci. Jeżeli w twoim wieku potrzebujesz
      porady, idź do mamy, babci, osoby, której ufasz: nauczycielki, albo mamy
      koleżanki. Nie uderzaj na forum, na którym są ludzie starsi, sterani życiem i
      z wyrobioną dozą cynizmu. Mają dorosłe problemy, nie poświęcą ci czasu, bo
      twój problem brzmi trochę jak wygłupy dorosłego. Jeżeli nie dajesz sobie rady
      z cynicznymi odpowiedziami, to znak, że jesteś za mała żeby się tutaj
      udzielać. Przykro mi, ale jeszcze trochę potrwa zanim się będziesz mogła bawić
      zabawkami dorosłych ludzi.
      • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.12.02, 17:40
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Masz rację, to forum nie jest dla dzieci. Jeżeli w twoim wieku potrzebujesz
        > porady, idź do mamy, babci, osoby, której ufasz: nauczycielki, albo mamy
        > koleżanki.

        Babci się nie zapytam, bo tata to dla niej drażliwy temat. Mamy się pytałam.
        Trudno, żeby mi pomogła, skoro sama jest poddenerwowana przez tą sytuację.

        > twój problem brzmi trochę jak wygłupy dorosłego.

        Ale jest prawdziwy.

        > Jeżeli nie dajesz sobie rady
        > z cynicznymi odpowiedziami, to znak, że jesteś za mała żeby się tutaj
        > udzielać. Przykro mi, ale jeszcze trochę potrwa zanim się będziesz mogła
        bawić
        > zabawkami dorosłych ludzi.

        "Zabawkami dorosłych ludzi"... Ładnie ujęte :-) Ale dorośli są tacy mądrzy,
        czemu więc nie pomogą "bachorkowi" ? Powinniście pokazywać, że jesteście
        dobrzy... Skoro mój problem jest dziecinny (dla mnie jest duży) to czym jest
        dla mądrego, wykształconego, dobrego dorosłego poradzenie tak ot
        co, "bachorkowi" ...?
        • Gość: Wenus Re: To forum... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.12.02, 20:07
          Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):

          > "Zabawkami dorosłych ludzi"... Ładnie ujęte :-) Ale dorośli są tacy mądrzy,
          > czemu więc nie pomogą "bachorkowi" ? Powinniście pokazywać, że jesteście
          > dobrzy... Skoro mój problem jest dziecinny (dla mnie jest duży) to czym jest
          > dla mądrego, wykształconego, dobrego dorosłego poradzenie tak ot
          > co, "bachorkowi" ...?

          ReRe-QmQm, masz racje! Dziecko to tylko troche "mniejszy" czlowiek i czesto
          jego problemy sa dla niego tak samo wazne jak problemy doroslych wazne dla nich
          samych. Bedac dzieckiem sama pamietam jak bardzo mnie bolalo lekcewazenie przez
          doroslych, ktorzy twierdzili "coz ja moge miec za problemy"?! Przeciez dzieci
          nie maja problemow. To bzdura! Maja je takze. Z pewnoscia innego kalibru, ale
          lekcewazenie ich przez doroslych wyksztalca w dziecku zle emocje, ktorych byc
          nie powinno - w koncu dzieci czerpia wzorce ze strarszych, ktorzy powinni byc
          przykladem!
          Ma racje Magdalenka i Imagine w swej odpowiedzi do Anny. Wprawdzie nie wiem, co
          Cie tak wyprowadzilo z rownowagi, droga ReRe-QmQm, bo nie wiem czego konkretnie
          dotyczyla dyskusja w watku, ktory poprzednio zalozylas/es, ale uzywasz bardzo
          dobrych argumentow! Inteligencji Ci nie brakuje a i wrazliwosci tez nie!

          pozdrawiam i uśmiechnij się :-)
          • proo Re: To forum... 12.12.02, 20:38
            Słuchaj Żabko , niestety nie przekonałaś mnie. ;-))
            Twojego postu "Kłótnia z Tatą.." nie pisała 11-latka
            i wie to każdy kto choć w minimalnym stopniu zajmował się zawodowo lub
            prywatnie dziećmi w wieku wczesnoszkolnym. Można to wykazać szczegółową jego
            analizą ale przecież nie o to chodzi. KTOŚ ma problem i należało tak Twój
            post potraktować. Rzecz jednak w tym że większość natychmiast odkryła
            nieszczera nutę i reakcje były takie jak były. Na naszą niekorzyść przemawia
            jednak fakt że wiele postów o wydumanych tematach czy problemach jest
            traktowana poważnie powinniśmy więc potraktować Cię identycznie jak inne
            osoby piszące o swoich przeżyciach. Przykro mi że tak się nie stało.
            proo
      • Gość: Imagine Re: To forum... IP: *.unl.edu 12.12.02, 17:43
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Masz rację, to forum nie jest dla dzieci. Jeżeli w twoim wieku potrzebujesz
        > porady, idź do mamy, babci, osoby, której ufasz: nauczycielki, albo mamy
        > koleżanki. Nie uderzaj na forum, na którym są ludzie starsi, sterani życiem i
        > z wyrobioną dozą cynizmu. Mają dorosłe problemy, nie poświęcą ci czasu, bo
        > twój problem brzmi trochę jak wygłupy dorosłego. Jeżeli nie dajesz sobie rady
        > z cynicznymi odpowiedziami, to znak, że jesteś za mała żeby się tutaj
        > udzielać. Przykro mi, ale jeszcze trochę potrwa zanim się będziesz mogła
        bawić
        > zabawkami dorosłych ludzi.
        Jest troche racji w tym co piszesz, ale z drugiej strony nie powinnismy jednak
        tak potraktowac kogos, kto prosi o pomoc czy rade. Ja pierwszy zakpilem
        z 11-latka i pierwszy przepraszam. To nie jest tylko sciana placzu dla
        samobojcow wiec kazdy moze spytac o porade, nawet nieletni. Wybacz mi.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.12.02, 17:45
          Dzięki, Imagine :-)
          • Gość: Imagine Re: To forum... IP: *.unl.edu 12.12.02, 17:55
            Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):

            > Dzięki, Imagine :-)
            No problem, jestem duzo starszy od Ciebie ale lekcje to Ty mi dajesz, nie ja
            Tobie. I tak powinno byc, nie wiek, ale to co kto ma naprawde do zaoferowania.
            Pozdr, Imagine.
            • Gość: Wenus Jak milo sie czyta takie "rozmowy"....... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.12.02, 19:53
              Imagine, po raz pierwszy, odkad tu jestem na forum - zaimponowales mi!

              pozdrawiam Cie serdecznie :-)
              • Gość: Imagine Re: Jak milo sie czyta takie 'rozmowy'....... IP: *.unl.edu 12.12.02, 20:41
                Gość portalu: Wenus napisał(a):

                > Imagine, po raz pierwszy, odkad tu jestem na forum - zaimponowales mi!
                >
                > pozdrawiam Cie serdecznie :-)

                Mowia, ze chlopa sie chwali dopiero jak umrze. Ale ... robie co moge.
                Jestem studentem zycia.
                Pozdr, Imagine.
      • tessa13 Niezadowolone z siebie & zgoryczone babstwa... 12.12.02, 18:45
        Hi Anna,

        właśnie tak odczuwam tu niektórą... Nie zadowolone z siebie i z życia,
        zgoryczone i przemądrzałe! Dziewczyna was prosi o radę, a wy co? Aż flaki się
        przewracają...

        Tessa
        • Gość: Anna Re: Niezadowolone z siebie & zgoryczone babstwa.. IP: *.met.pl 13.12.02, 10:26
          Swietny pomysł... Niech się tutaj udzielają dzieci, które nie rozumieją
          problemów typu: bita żona, pijący ojciec, były policjant, który zastanawia się
          nad przejściem do mafii. Coś jeszcze? A tak, wynurzenia depresyjno maniakalne
          na temat braku potrzeby seksu. W sam raz tematy dla dzieci, niech sobie
          poczytają jak uroczy jest ten świat, będą miały koszmary przez resztę
          dzieciństwa.
          • tessa13 Re: Niezadowolone z siebie & zgoryczone babstwa.. 13.12.02, 20:53
            > Swietny pomysł... Niech się tutaj udzielają dzieci, które nie rozumieją
            > problemów typu: bita żona, pijący ojciec, były policjant, który zastanawia
            się
            > nad przejściem do mafii.

            Ty chyba żyjesz za księżycem... Dzieci - niestety - takie problemy
            (przynajmniej bitą matkę i stale pijanego ojca) znają często z domów
            rodzinnych, czyli z pierwszej ręki. A czego nie znają, zobaczą w telewizji lub
            przeczytają w gazecie.

            Poza tym mi nie chodziło o to, że tutaj dzieci mają udzielać rad na te sprawy,
            tylko o to, że jeśli ktoś prosi o radę czy o pomoc, nikt nie ma prawa sobie z
            tego żartów robić. Wszystko jedno, czy to jest "małolata", która się pożarła z
            ojcem, czy mężatka, którą mąż pięściami traktuje!

            T.
        • Gość: Anna Re: Niezadowolone z siebie & zgoryczone babstwa.. IP: *.met.pl 13.12.02, 10:28
          Jeszcze jedno, jakoś nie widzę żebyś się rwała do udzielania rad. Ale
          ponarzekać umiesz.
          • tessa13 Re: Niezadowolone z siebie & zgoryczone babstwa.. 13.12.02, 20:58
            > Jeszcze jedno, jakoś nie widzę żebyś się rwała do udzielania rad. Ale
            > ponarzekać umiesz.

            Wyobraź sobie, że ja mam coś takiego jak zawód, męża, znajomych, hobby, itd.
            Poza tym do tej pory nie wiedziałam, że _muszę_ dodać moje trzy grosze do
            każdej dyskusji.
    • amidala Re: To forum... 12.12.02, 18:09
      Dziecko, to naprawdę nie jest dla ciebie forum. SZukaj pomocy wśród
      najlbliższych, nie wśród obcych, którzy nie umieją ci pomóc. Nie znają cię,
      nie znają twojego ojca, ani jego problemów. Tutaj nie chodzi o twoją czapkę,
      albo jej sposób układania. Chodzi o to, że twój ojciec ma najwyraźniej
      przerastające go problemy i napięcie nerwowe nie wytrzymało akurat przy takiej
      dupereli. Naprawdę chcesz usłyszeć, że może się wdał w podejrzane sprawy jak
      narkotyki, hazard, mafia? Oczywiście, to może być totalną bzdurą, ale nie
      możesz na razie rozmawiać z ojcem jak równy z równym, nie zrozumiesz jego
      problemów. A tutaj też nie doczekasz się wyjaśnienia twoich rozterek. Może byś
      raczej spróbowała na forum Dziecko?
      • Gość: Magdalenka Re: To forum...jest dla wszystkich ! IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.12.02, 19:08
        amidala napisała:

        > Dziecko, to naprawdę nie jest dla ciebie forum. SZukaj pomocy wśród
        > najlbliższych, nie wśród obcych, którzy nie umieją ci pomóc. Nie znają cię,
        > nie znają twojego ojca, ani jego problemów. Tutaj nie chodzi o twoją czapkę,
        > albo jej sposób układania. Chodzi o to, że twój ojciec ma najwyraźniej
        > przerastające go problemy i napięcie nerwowe nie wytrzymało akurat przy
        takiej
        > dupereli. Naprawdę chcesz usłyszeć, że może się wdał w podejrzane sprawy jak
        > narkotyki, hazard, mafia? Oczywiście, to może być totalną bzdurą, ale nie
        > możesz na razie rozmawiać z ojcem jak równy z równym, nie zrozumiesz jego
        > problemów. A tutaj też nie doczekasz się wyjaśnienia twoich rozterek. Może
        byś
        > raczej spróbowała na forum Dziecko?

        *********

        Oj, a mi dala Amidala odpowiedz, gdybym byla tym dzieckiem to bym sie
        przerazila takiej "zimno-logicznej" odpowiedzi ..... co szkodzi byc troche
        milym i cieplym, kosztuje to cos?
        A tak jeszcze nie dawno byla dyskusja na tym forum o tym jak to latwo jest byc
        macocha:)))
        Ale sie usmialam:)))) rzeczywistosc przerasta marzenia....malosc czlowieka to,
        ze nie jest w stanie z cierpliwoscia odpowiedziec i potraktowac serio 11
        letnie dziecko, ktore prosi o rade. A tak latwo jest pisac o ..."dobrych"
        macochach...problem tylko w tym ze malo kto je w zyciu widzial.

        A tak do ciebie 11 - latku, mam nadzieje ze Twoje pokolenie bedzie lagodnieksze
        i bardziej sympatyczne, ale przykladu z doroslych nie warto brac... malo maja
        serca i ciepla dla dzieci bo sami malo tego dostali, za to maja duzo czasu
        dla gonitwy za niespelnionymi marzeniami.
        • alfika Re: To forum...jest dla wszystkich ! 13.12.02, 11:41
          Jasne, że będzie sympatyczniejsze! Przeciez w wieku 15. lat będzie umiało
          udzielić "fachowej" porady na temat np. rozwodu albo problemów ze wzwodem...
          • procesor Re: To forum...jest dla wszystkich ! 13.12.02, 11:50
            Yeeeeeessssssss!

            I w ten sposób wydłuży nam się życie - przez sam fakt wczesnego rozpoczęcia
            jego najbardziej świadomej fazy.
    • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.12.02, 18:20
      Proo, ja to wszystko pisałam sama. Rzeczywiście, jestem dosyć dobra w
      pisaniu opowiadań i wygrałam pare konkursów polonistycznych. Jeżeli to Ciebie
      nie przekonuje, to, hm... no nie wiem, możesz mnie poddać serii pytań
      sprawdzających :-)))
      Pozdrawiam,
      ReRe-QmQm
      • proo Re: To forum... 13.12.02, 18:25
        Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):

        > Proo, ja to wszystko pisałam sama. Rzeczywiście, jestem dosyć dobra w
        > pisaniu opowiadań i wygrałam pare konkursów polonistycznych. Jeżeli to Ciebie
        > nie przekonuje, to, hm... no nie wiem, możesz mnie poddać serii pytań
        > sprawdzających :-)))
        > Pozdrawiam,
        > ReRe-QmQm


        Jesteś słodka i kochana ;-))))))))))!
        Najsłodsza!
        Ściskam Cię moooocno.
        proo
        • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.12.02, 18:29
          proo napisała:

          > Jesteś słodka i kochana ;-))))))))))!
          > Najsłodsza!
          > Ściskam Cię moooocno.
          > proo

          :-))))
          Hm...Wierzysz? Ja Ci mogę moją fotkę przysłać, ale się przestraszysz ;-)))
          • proo Re: To forum... 13.12.02, 18:40
            Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):
            > :-))))
            > Hm...Wierzysz? Ja Ci mogę moją fotkę przysłać, ale się przestraszysz ;-)))

            Śliczna i kochana z Ciebie dziewczynka ale fotki nie przysyłaj mi , wiem że się
            przestraszę! Ha! :-)))))))))))))))))))))

            ściskam jeszcze mocniej!
            proo
      • Gość: Imagine Re: To forum... IP: *.unl.edu 13.12.02, 18:29
        Gość portalu: ReRe-QmQm napisał(a):

        > Proo, ja to wszystko pisałam sama. Rzeczywiście, jestem dosyć dobra w
        > pisaniu opowiadań i wygrałam pare konkursów polonistycznych. Jeżeli to Ciebie
        > nie przekonuje, to, hm... no nie wiem, możesz mnie poddać serii pytań
        > sprawdzających :-)))
        > Pozdrawiam,
        > ReRe-QmQm
        Sluchajcie. Jeszcze drzemie we mnie podejrzliwosc do tego co ludzie mowia,
        i nie wiem skad to sie bierze. Nie moim jednak biznesem jest i nigdy nie
        powinno byc kwestionowanie czyjejs prawdomownosci, o ile to oczywiscie nie
        szkodzi w sposob oczywisty zdrowiu, zyciu czy czyjemus dobru.
        Mieszkam w kraju, gdzie nareszcie wolny jestem po prostu zadzwonic do pracodawcy
        i powiedziec ze jestem chory. Nikt nigdy nie dal mi do zrozumienia, ani gestem,
        ani mysla, ze nie wierzy mi. Nikt nigdy nie spytal sie mnie, gdzie jest moje L-
        4. Jedna rzecz jaka uslyszalem to troske (udawana czy nie, niewazne)o moje
        zdrowie i samopoczucie. Jak daleko jestesmy my Polacy od tak zwyklej kultury
        przebywania z soba. Przeciez jesli to dziecko sie zaplatalo tutaj na
        Psychologie, to my stare konie powinnismy wziac za raczke, i pokazac droge
        jak dalej sobie radzic. TO NIE NASZ BIZNES KWESTIONOWAC CZYJS WIEK !!!
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.12.02, 18:36
          Imagine, no hm....Ładnie ujęte, ja do tego zmierzam, powinniście
          poradzić "bachorkowi", ponieważ jesteście starsi no i hm... przechodziliście
          przez ten wiek sami.
          Podzielcie się doświadczeniami zamiast chwalić się, że już przez to
          przechodziliście.
          Pozdrawiam,
          ReRe-QmQm
        • proo Re: To forum... 13.12.02, 18:38
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          > Sluchajcie. Jeszcze drzemie we mnie podejrzliwosc do tego co ludzie mowia,
          > i nie wiem skad to sie bierze. Nie moim jednak biznesem jest i nigdy nie
          > powinno byc kwestionowanie czyjejs prawdomownosci, o ile to oczywiscie nie
          > szkodzi w sposob oczywisty zdrowiu, zyciu czy czyjemus dobru.
          > Mieszkam w kraju, gdzie nareszcie wolny jestem po prostu zadzwonic do
          pracodawc
          > y
          > i powiedziec ze jestem chory. Nikt nigdy nie dal mi do zrozumienia, ani
          gestem,
          > ani mysla, ze nie wierzy mi. Nikt nigdy nie spytal sie mnie, gdzie jest moje
          L-
          > 4. Jedna rzecz jaka uslyszalem to troske (udawana czy nie, niewazne)o moje
          > zdrowie i samopoczucie. Jak daleko jestesmy my Polacy od tak zwyklej kultury
          > przebywania z soba. Przeciez jesli to dziecko sie zaplatalo tutaj na
          > Psychologie, to my stare konie powinnismy wziac za raczke, i pokazac droge
          > jak dalej sobie radzic. TO NIE NASZ BIZNES KWESTIONOWAC CZYJS WIEK !!!
          > Pozdr, Imagine.


          Imagine .. ? O co Ciebie chodzi??? ;-)))))
          Ty jako jeden z pierwszych rzuciłeś kamieniem , no nie?
          Czytaj zaległe posty a potem mnie strofuj , OK? Też mi było przykro! :-(
          I nie porównuj Polski która zostawiłeś do tej która jest! Nigdy nie pytam ludzi
          czy mają zwolnienie ( jakie L-4 ?) i z troską (nieudawaną) pytam o zdrówko
          kiedy wracają do pracy. A kraj mój wolny.
          proo (mimo wszystko nawiaski prawe) :-)))))))
        • Gość: ReRe-QmQm Re: To forum... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.12.02, 19:56
          A gdzie Ty mieszkasz, bo ja się już nie orientuję... :-)
          • procesor Re: To forum... 14.12.02, 00:45
            Przepraszam - do której klasy chodzisz?
            I kiedy były te konkursy polonistyczne??
            Który wygrałaś?
            z uśmieszkami
            :))))))))
            p.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka