Gość: renka
IP: *.sympatico.ca
16.10.01, 15:43
Mam swoja teorie, ze autorytety tworza sie w sposob niekontrolowany, czyli
spontaniczny. I w koncu kazdy, (komu sie chce) moze sobie takie autorytety
tworzyc .Bo czy mozna nazwac autorytetem srodowisko tworzace ten autorytet?
Hodujace go i glaszczace az do uwierzenia, ze jest on tym PRAWDZIWYM
autorytetem? Bo wtedy dostaje popedu i robi juz wszystko , co chcemy... To
taka marionetka, ktora sie pociaga za sznurki i ona tanczy jak ONI chca.A
tworcy (autorytetu) robia , co CHCA w imie wlasnych , prywatnych
interesow.Przyklad:LUBIMY PODROZE, LUBIMY TOWARZYSTWO, POPITKI, A JAKZE ,
ZABAWY.No , to lup organizujemy klub, fundacje, czyli grupujemy nasze
towarzystwo.Reszta sama sie przylacza i PLACI SKLADKI na nasze bale i zabawy,
podroze i nic nie robienie, poza odczytem od czasu do czasu na poziomie szkoly
sredniej zrobionem na czcigodnym forum z udzialem PODOBNYCH autorytetow
(podobnie zrobionych). Jeden z bylych prezydentow polskich mial tutaj odczyt
niedawno i zainkasowal 20 tys$ za godzine.Za swoj autorytet.
Moja teza to, ze autorytety dzis to bullshit.Nie wierze tez w zadne misje
dobroczynne. To sa zwykle KORPORACJE, nastawione na zyski dla
nielicznych.Soros przekazal miliony na fundusz uniwersytetu. To przeciez
ogromna korporacja, ktora robi odpis podatkowy. Na cele edukacyjne. Nic w tym
niezwyklego, chyba tylko to, ze mogl to byc inny uniwersytet.