Dodaj do ulubionych

Jestem alkoholikiem

31.03.06, 20:51
Witam!
Chciałem się lekko uzewnętrznić. Jestem alkoholikiem, wódka nie pozwala mi
już żyć. Codziennie muszę strzelić sobie przynajmniej ćwiartkę, ostatnio to
połówka dziennie przestaje wystarczać.
Jeszcze do niedawna miałem na tyle dobrze, że jak pochlałem konkretnie to
miałem damskiego szofera, króry woził mnie do pracy. Przegiąłem jednak
bagiete i już nie jest tak dobrze.

Jak pochleje to mi wali na łeb, zdarzyło mi sie uderzyć kobiety, jedna mi tak
raz walnęła, że chodziłem przez tydzień podpuchnięty, jednej nie odważyłem
sie uderzyć, bo czułem, że jakbym to zrobił, zabiłaby mnie.

Doradźcie proszę


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 20:55
      idz sie leczyc.
      • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 20:59
        Właśnie chyba nie mam wyboru, bo sytuacja staje się coraz poważniejsza, nie
        musiałas akurat tego mi pisać
        • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:03
          a co innego,moglam Ci napisac?
          skoro wiesz ze jestes alkoholikiem i zdajesz sobie sprawe ze to zle,to czego
          oczekujesz?
          ze zaprzecze?
          • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:09
            Tak wiem, cóż innego mozna doradzić.
            Rozważałem ostatnio ewentualność zatrudnienia etatowego kierowcy, ale bałem
            się, że nie będą znajomi mojej decyzji tłumaczyć wygodnictwem, trzeba panować
            nad sytuacją. Nie widać po mnie, że ja tak lubie pochlać.
            • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:14
              Nie widać po mnie, że ja tak lubie pochlać.


              narazie tego nie widac,niedlugo bedzie widac i slychac ..a jeszcze niedlugo
              czuc.
              Juz nie wspomne o nadchodzach napadach derilium,ktore nie pozwoli Ci sie wyspac
              jak nalezy.
              Posluchaj dobrej rady i idz do lekarza.

              A kierowce mozesz zatrudnic,przy tym bezrobociu ,kazde miajsce pracy jest na
              wage zlota..
              • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:16
                Nie podjąłem tej decyzji, kierownica pozwala mi na pewną dozę samokontroli
                • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:18
                  kierownica pozwala mi na pewną dozę samokontroli

                  na doze samokontroli?

                  nie bardzo rozumiem.

                  czy na picie bez ograniczen?
                  • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:20
                    Jestem na tyle odpowiedzialny, ze jak pochleje to nie siadam za kółko, stąd mój
                    post o samokontroli
                    • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:23
                      > Jestem na tyle odpowiedzialny, ze jak pochleje to nie siadam za kółko, stąd
                      mój
                      >
                      > post o samokontroli


                      przepraszam..tam jest napisane $kierownica";)))
                      ja zobaczylam kierowca;))

                      decyzja kiedy masz zaczac sie leczyc ,nalezy do Ciebie..
                      A czemu bijesz te kobiety?
                      • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:25
                        No przeciez napisałem, ze wali mi na łeb po wódce
                        • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:28
                          No przeciez napisałem, ze wali mi na łeb po wódce

                          po trzezwemu nie zrobilbys ,czegos takiego,prawda?

                          -a skoro "wali Ci na leb" ..to nie uwazasz ze to najwyzszy czas aby poprosic o
                          pomoc..
                          Co bedzie jak uderzysz raz za mocno,ona sie przewroci i uderzy w "cos"co
                          przyniesie jej smierc..?

                          W wiezieniu ,do ktorego trafisz ,nie podaja drinkow..
                          • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:30
                            Na trzeźwo jestem wyjątkowo kulturalny, po wódce tylko mi wali
    • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:07
      Maryjjanie, toć robisz to dla Siebie, nie dla nikogo innego...
      Jakby to napisac - jestem dzieckiem alkoholika, ktory nigdy nie chcial sie do
      tego przyznac. Zaszkodzil nie tylko sobie... Ups
      Bol i pogarde do siebie mozesz zapijac, zeby nie czuc na chwile, a potem dno...?
      Pomysl.
      • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:11
        Ja bynajmniej nie czuje pogardy do siebie, to nie to kotku
        • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:19
          jeszcze nie...
          moze dlatego to ten moment, ale decyzja i tak nalezy do Ciebie
          PS. Nie pisz do mnie kotku, misiaczku:)
          :)
          • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:22
            Przepraszam, to takie dziwne przyzwyczajenie, mój przyjaciel, który zna na
            pamięć Szekspira i pisze wiersze, zwraca sie "te koleś", nie wiem co lepsze:)
            • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:30

              Te Maryjan,czy ty jestes wlasnie ten troll, o ktorym szef naglowek zamiescil?
              Tak pytam, z ciekawosci takiej.
              • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:31
                Szef widac ma kiepiskie powodzenie
                • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:33

                  Mniejsz o szefa, czy sam sobie odpowiadasz?
                  • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:34
                    W przeciwienstwie do szefa, ja sam nie musze ze soba gadac
                    • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:36

                      Jasne, szef to troll
                      • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:40
                        Nie tyle troll, co nikt nie chce z nim rozmawiać, a nikogo to tego na dłuza
                        mete nie zmusi
                        • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:47

                          Czemu, on fajny facet jest, nie? Dohtor chyba jakis, nie?
                          • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:52
                            No fakt, ten, którego mialem na myśli to żaden mój szef?:)
            • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:30
              nie gniewam sie, a Szekspir sam byl rowny koles i jaki tworczy!
              :)
              • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:33
                Szekspir moim zdaniem był pedałem, jestem przecież psychologiem
                • ala-a Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:35
                  psychologiem z problemem alkoholowym..czyli nie jestes psychologiem;))
                  • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:37
                    Wychodzi na to, ze chyba przesadziłem z tym alkoholizmem, ja lubie sie napic
                    tylko wódka mi szkodzi. Po lekkich trunkach jest OK:)
                • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:39
                  Nawet jesli byl pedalem, to dobrze, ze byl... Pewnie zaprzyjaznilabym sie z nim:)
                  :))
                  • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:42
                    wichrowe_wzgorza napisała:

                    > Nawet jesli byl pedalem, to dobrze, ze byl... Pewnie zaprzyjaznilabym sie z
                    > nim:)
                    > :))

                    I to byłby największy błąd w twoim życiu
                    • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:53
                      ... skad ta pewnosc?
                      • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:02
                        wichrowe_wzgorza napisała:

                        > ... skad ta pewnosc?

                        Jako psycholog współpracuje z psychiatrami
                        • wichrowe_wzgorza Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:19
                          ajlawjuu !!!!
                          :))))))))))))))))
                          • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 01.04.06, 07:19
                            wichrowe_wzgorza napisała:

                            > ajlawjuu !!!!
                            > :))))))))))))))))

                            Niestety bez wzajemnosci, ja cie nie znosze
          • firenziano Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:37
            wichrowe_wzgorza napisała:
            Nie pisz do mnie kotku, misiaczku :)

            A niby dlaczego, Aniele :) ?

            • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:40


              Bo ona jes pieseczek
            • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:44
              Jeszcze raz spróbujesz sie pode mnie podszyć to ci najzwyczajniej w ściecie
              przypie..
              • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:45


                Do mnie rozmawiasz?
                • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:50
                  A jak myślisz? Do kogo rozmawiam?
              • firenziano Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:50
                maryjjan napisał:
                > Jeszcze raz spróbujesz sie pode mnie podszyć to ci najzwyczajniej w ściecie
                > przypie..

                Jakze bym smial :)
                Wypic tez lubie.
                Tylko mowilem, bylo uwazac na schody :)

                • carmela2 Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 21:53


                  No dobra, to co dzisiaj pijemy?
                • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:00
                  firenziano napisała:

                  > Jakze bym smial :)
                  > Wypic tez lubie.
                  > Tylko mowilem, bylo uwazac na schody :)

                  Nie , ty w przeciwienstwie do mnie nie lubisz sie napic, tylko musisz i
                  prowadzisz po pijanemu:
                  Raz: żal ci na taksi
                  Dwa: nie chcesz wzbudzac podejrzeń
                  • firenziano Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:06
                    maryjjan napisał:
                    > Raz: żal ci na taksi
                    > Dwa: nie chcesz wzbudzac podejrzeń

                    To sie wszystko zgadza.
                    Ale wiesz - dlaczego policja mnie jeszcze nigdy nie zlapala?

                    Po pijaku za kolkiem siadam tylko przed obiadem.
                    Nigdy pozniej :)
                    • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:09
                      firenziano napisała:

                      > To sie wszystko zgadza.
                      > Ale wiesz - dlaczego policja mnie jeszcze nigdy nie zlapala?
                      > Po pijaku za kolkiem siadam tylko przed obiadem.
                      > Nigdy pozniej :)

                      Różnica między nami jest taka, że ja nie siadam nigdy
                      • firenziano Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:16
                        maryjjan napisał:
                        > Różnica między nami jest taka, że ja nie siadam nigdy

                        Tak myslalem, ale nie wiesz, ze zyjesz :)
                        • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:21
                          firenziano napisała:

                          > Tak myslalem, ale nie wiesz, ze zyjesz :)

                          Bez przesady, do 13 zdarzało mi sie tylko w weekendy i to nie za kółkiem:)
                          • firenziano Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:36
                            No, czyli widzisz, sa lepsi od Ciebie (i zyja)
                            A Ty sie martwisz, ze juz szczytujesz :)
                            • maryjjan Re: Jestem alkoholikiem 31.03.06, 22:39
                              Ja juz sie nie martwie
    • patrycja033 Maryjjanie 01.04.06, 08:56
      Postępujesz bardzo nieetycznie. Jako psycholog powinieneś wiedzieć, że wolno w
      tak impertynencki sposób wyśmiewać ludzi z problemem alkoholowym. To, że ty
      możesz sobie "pochlać" i lubisz to, nie oznacza, że masz prawo wyśmiewać tych,
      którzy są naprawdę alkoholokami.
      • ogrodeczek Re: Maryjjanie 01.04.06, 08:59
        Patrycja ! Zaskoczylas mnie , czyzby cie tu bolalo ?Dzien dobry, co u ciebie
        dzisiaj za brudnymi firankami, bou mnie slonce.
        • patrycja033 Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:02
          Nie, ja też lubie się napić:)
          Skad wiedziales, ze mam brudne firanki?
          • ogrodeczek Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:04
            Tak to zrozumialem z ta opadajaca kurtyna, poza tym ciagle jestes na podgladzie
            i na pewno nie masz czasu ich wyprac. Ja zalozylem zaluzje i mam swiety spokoj z
            praniem.
            • patrycja033 Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:11
              Ja myśle, ze podglądacz-psychopata pójdzie siedziec, pomimo, ze nie podgląda
              osobiście
              • ogrodeczek Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:18
                Mysle o podgladzie watkow na necie, kto by tam chcial podgladac twoje okino
                • patrycja033 Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:22
                  Co do podgladu na necie nie mam nic przeciw
                  • ogrodeczek Re: Maryjjanie 01.04.06, 09:38
                    No to narazie !Choc raz moglabys odpowiedziec dzien dobry, pozatym.
      • lolo666 Re: Maryjjanie 06.04.06, 22:31
        patrycja033 napisała:

        > Postępujesz bardzo nieetycznie. Jako psycholog powinieneś wiedzieć, że wolno
        > w tak impertynencki sposób wyśmiewać ludzi z problemem alkoholowym. To, że ty
        > możesz sobie "pochlać" i lubisz to, nie oznacza, że masz prawo wyśmiewać
        > tych, którzy są naprawdę alkoholokami.

        Przez pomyłke napisałaś, że wolno... nawet powinno sie
    • lolo666 Re: Jestem alkoholikiem 06.04.06, 22:12
      i napijmy sie za to:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka