elamigo1
12.12.06, 21:37
znowÓŻ to samo. Czy on ma kłopot ze znalezieniem gościówy od pisania
przemówień. Niech do Polski przyjedzie - Tutaj go obsłużą ful serwis :-).
Mamy fachowe kadry od przemówień a jak se nie zrobi potomka to nawet do
rejestru korzyści nie będzie musiał wpisywać. Jedyne co mu grozi to hasełka na
murze pod domem "baranek musi odejść"
Absolutnie wszystko zgodnie z oczekiwaniami rynku. Przecież wczoraj pisałem
jaki będzie komunikatFOMC. Więc rynki kontynuują dryf, troszkę w kierunku
północno-południowym, w sumie w granicach szumu rynkowego- bez sygnałów. To
wszystko przez to, że się okazuje, że jak jedne spółki mają dobre wyniki to
często kosztem innych - czego nie wszystkie inwestory sobie uświadamiają
kupując na hossie. Misie mogą se brać sygnał za zły bo jeśli fed zdjął
zagrożenie bardziej jastrzębiego tonu to przecież to by był dobry argument do
wzrostów. Których nie było.
Dość ważną informacją były dane bilansu handlowego. Deficyt ogółem maleje
głównie przez niskie ceny ropy ale ten z chinami rośnie przekraczając granice
dobrego smaku. Po tygodniu jedzenia chińskich zupek każdemu brzydną. Oj będą
mieli o czym rozmawiać w Bejing chłopcy od dużych pieniędzy. Nie jest
wykluczone, że usa będą bardzo mocno naciskać na yuana. Mocniej niż
dotychczas. Jeśli ich rozmowy przyniosą skutek, to umacniający się yuan może
przyhamować chiński import surowców . Jeśli jednak Chińczycy zrobią ;to mądrze
( a ostatnio tak właśnie robią) to umacniający się yuan może napędzić
konsumpcję w Chinach - do czego zresztą dąży rząd w Pekinie. To może zmieniać
układy ekonomiczne na świecie tak jak zmieniło wejście Chin do WTO.
Jeśli po tych rozmowach nie będzie żadnych nowych deklaracji (zaskakujących)
to samo ich gadanie nie powinno mieć krótkoterminowego wpływu na rynki.
Na naszym rynkuPL dzisiaj mieliśmy sesję strachu. Strachu przed kupowaniem
czegokolwiek w obawie przed konsekwencjami decyzji fed. No i przed arbi.
Konsekwencje są nikłe więc ten kaganiec powinien zostać zdjęty z popytu. Nie
był to argument bardzo mocny ale przeważał szalę na korzyść niedźwiedzi. Jutro
nadal będzie wisiał nad rynkiem wciąż wysoki LOP - mimo rolowania pozycji. Tym
bardziej że rolowane pozycje arbitrażowe nadal mogą wisieć po 15 grudnia nad
każdym zminusowaniem bazy na tamtej serii. No i jeszcze miedź.
Dość marne rekomendacje, bezpłciowe zachowanie surowców sumują się na ciężar
kosza pod balonem wzrostów. Nie wątpię jednak że po dzisiejszym dniu na rynku
w usa łatwiej będzie ten balon pompować. Aż pęknie. A może dzisiejszy dzień to
oznaka puszczania szwów na tym balonie? Ostatnia szansa by zacerować balon.
ale i skarpetę do której święty Mikołaj miałby pchać prezenty. Ja jednak myślę
że prezenty już zostawił a teraz GTI pilnuje by ich nikt nie zabrał
elamigo.21:30
ps. cosik ciągną w dół ale słabo