Dodaj do ulubionych

Nie cierpie Polaków

    • zwykladziewczyna5 Re: Nie cierpie Polaków 13.07.06, 18:56
      Przestalam lubic Polakow od kiedy mieszkam poza Polska. Chyba mnie zmienila sie
      mentalnosc, a spotykanym rodakom nie, bo nie mozemy sie dogadac. Niby mowimy
      tym samym jezykiem, ale nie rozumiemy sie.
      Nie cierpie polskiego poczucia nizszosci, a jednoczesnie wyjatkowosci i to
      paskudne polskie obrazanie sie.
      Co do przykladu z koszeniem trawy za darmo, to Polacy czesto narzucaja sie z
      pomoca i oczywiscie obrazaja sie gdy nie okazuje sie im wdziecznosci.
      Nie wybralam sobie kraju urodzenia, wiec moge zalowac, ze jestem z urodzenia
      Polka. Nie czuje sie katoliczka, nie lubie polskiego jedzenia. To, co lubie w
      Polsce pochodzi z przeszlosci (Szopen, stara literatura i filmy). Wspolczesna
      polska kultura jest dla mnie zalosna, bo probuje wzorowac sie na innych
      kulturach. Gdy slysze polski jezyk potoczny, to nie rozumiem o czym ludzie
      mowia.
    • coccolina A Ty niby KTO???? 13.07.06, 22:50
      Za granicą... tak... powietrze czystsze, kobiety ładniejsze, atmosfera jakaś
      taka inna, kasy jak lodu, i w ogóle ptaki wyżej latają.
      A Ty niby kim jesteś? Wszyscy wokół mówią, że Polacy to "złodzieje, brudasy i
      buraki". I nikt nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Ludzie! Z kogo się
      smiejecie! Sami z siebie się śmiejecie?!
      • zwykladziewczyna5 Re: A Ty niby KTO???? 14.07.06, 02:50
        Nie rozumiesz.
        Urodzilam sie w Polsce i co z tego? Czy to znaczy, ze cale zycie ma tam
        mieszkac i wszystkim co polskie sie zachwycac? Polska, taka jaka zostawilam,
        juz nie istnieje. Gdy ja odwiedzam, nie czuje sie u siebie.
        Zjawisko wrogich sobie Polakow za granica znaja osoby, ktore sie z tym
        zetknely. Nie bede Ci tlumaczyc, bo nie da sie. Trzeba tego doswiadczyc.
    • facet57 Re: Nie cierpie Polaków 13.07.06, 22:54
      Jestem Polakiem, wyjechalem za granice, zeby wyksztalcic moje jedyne dziecko.
      Mam swiadomosc, jak Polacy sa postrzegani za granica. Naleze do zle kojarzonego
      pokolenia, jednak nie identyfikuje sie z nim, bo osiagnalem wiele i jestem z
      tego dumny. Moja cora rowniez
      • allspice Re: Nie cierpie Polaków 23.07.06, 21:03
        facet57 napisał:

        > Jestem Polakiem, wyjechalem za granice, zeby wyksztalcic moje jedyne dziecko.
        > Mam swiadomosc, jak Polacy sa postrzegani za granica. Naleze do zle
        kojarzonego
        >
        > pokolenia, jednak nie identyfikuje sie z nim, bo osiagnalem wiele i jestem z
        > tego dumny. Moja cora rowniez
        --------------------------------------------------------------------------------

        A ja jestem dumna z Polski i Polaków. I tu i teraz osiągnęłam wiele. I cieszę
        się kiedy wracam po długiej podróży w rodzinne strony.
    • zwykladziewczyna5 Re: Nie cierpie Polaków 14.07.06, 04:21
      Zeby bylo jasne, to nie moge powiedziec, ze nie cierpie Polakow. Nie mam po
      prostu lepszego kontaktu z Polakami, niz z innymi narodami. Interesuje sie
      wieloma kulturami, potrafie rozmawiac (nie tylko dogadac sie) w kilku jezykach.
      Mam znajomych roznych narodowosci. Czy uwazacie, ze Polacy, ktorzy spotykaja za
      granica innych Polakow maja ze soba cokolwiek wspolnego poza jezykiem? O czym
      niby mamy rozmawiac? Co nas laczy? Byly papiez?
      Wiekszosc doroslego zycia spedzilam poza Polska. W kraju urodzenia czuje sie
      zle z powodu przestepczosci i wygorowanych cen na wiele rzeczy. Bezpieczniej,
      taniej i ogolnie przyjemniej zyje mi sie poza Polska. Mieszkajmy tam, gdzie
      chcemy jesli mamy mozliwosc.
      • jwm1 Re: Nie cierpie Polaków 23.07.06, 20:42
        Obawiam się, że "lolo666" ma po prostu słuszność. Polacy powinni na kolanach
        poprosić Niemców i innych Żydów, żeby zechcieli pokierować tym groteskowym
        kraikiem, to może jakoś uda nam się trochę normalnie pożyć.
        A tak bardziej ogólnie. Słowianie nie są w stanie stworzyć sprawnie
        funkcjonujących organizmów państwowych. To nie ten etap rozwoju.
        • abasia471 Re: Nie cierpie Polaków 24.07.06, 00:01
          Wszystkim nawiedzonym radzę odziać się w białe szmaty i forsować swoje idee,
          przynajmniej będzie wiadomo kto zaś. A swoją drogą, to jak można być tak
          nienawistnym w myśleniu o narodzie z którego się samemu pochodzi. I jeszcze
          jedno, charakter narodowy to socjologiczno-psychologiczna bzdura.
          • raveness1 Re: Nie cierpie Polaków 24.07.06, 10:56
            A to co? Lepiej robic dobra mine do zlej gry i udawac, ze wszystko ject cacy,
            kiedy nic nie jest cacy?
    • maria-anna Re: Nie cierpie Polaków 24.07.06, 08:44
      To niemożliwe!Jak można 'nie cierpieć'Polaków,narodu,z którego samemu się
      pochodzi? To tak, jakby samego siebie nie akceptować.Więcej serca dla siebie
      i innych,a będziemy dużo lepsi i szczęśliwsi.Wiem co piszę i myslę:-)))
    • gszesznica Re: Nie cierpie Polaków 24.07.06, 08:45
      lolo666 napisał:

      > Polacy to najgorszy naród, tak są już chyba postrzegani w całym świecie. Są
      > jednostki normalne, ale to tylko jednostki. 99% Polaków to wstrętne fałszywe,
      > zawistne, złorzeczące świnie.
      >
      > Nie znosze Polaków i nie jest to prowokacja.

      smutne..to..
      • matkaterenia Re: Nie cierpie Polaków 24.07.06, 21:04
        99% Polaków to wstrętne fałszywe,
        > zawistne, złorzeczące świnie.

        witamy-zawsze znajdzie sie miejsce dla 1% zawistnych zlorzeczacych swin:)

        U ciebie widac projekcje na caly narod:)nie tylko jednostke,ale tego w sobie
        masz chlopie!!!
        • glassempire Re: Nie cierpie Polaków 25.07.06, 10:58
          Przysłowie mówi że zły to ptak co własne gniazdo kala...
          Najczęściej widzimy to co chcemy widzieć albo to co dostrzec potrafimy.
          W każdym narodzie są czarne owce, podlecy, szuje, zawistnicy.
          Mieszkam za granicą od lat i NIE ZDARZYŁO mi się spotkać takich Polaków o
          jakich piszecie. W Polsce owszem, zawiść bezinteresowna jest ale taki jeden z
          drugim tylko pogadać może bo zrobic niewiele, a skoro przez plotkowanie jadu
          sobie trochę upuści to niech mu na zdrowie wyjdzie.
          Z nielicznymi Polakami utrzymuję kontakty kolezeńskie.
          Kilku pomogłam na ile potrafiłam i nie spotkała mnie podłośc z ich strony (jak
          to się zwykło mówić).
          Pożyczone pieniądze Polak oddał, podziękował i postawił napitek.
          Polacy tutaj pracujący w wiekszości mają dobrą opinię jako pracownicy. Piją
          wyłacznie po pracy. Choc znałam kilku co to deczko przesadzili i szef musiał
          ich zwolnić ale autochtoni robią to samo i też się ich wywala.
          Faktem jest że kilka razy zagadnęłam Polaków za granicą i nie wyglądali na
          ucieszonych z tego faktu (jakby się wstydzili swojego pochodzenia) - ale były
          to przypadki jednostkowe i traktuję je jako wyjątki potwierdzające regułe.
          Uogólnianie może wyrządzic tylko krzywdę więc lepiej z takimi osądami się
          powstrzymać bo to nie w porządku.
          Zresztą - wyraziłeś swoja opinię, masz prawo ja mieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka