Wigilia ....

24.12.02, 19:24
... przed komputerem?
Tak u mnie ona wyglada :(
A Wy jak ja spedzacie, gdy juz wsanie sie od stolu i
wieczerzy to? Siedzicie dalej w gronie rodzinnym
rozmawiacie, spiewacie, ogladacie cos?
Czy jak ja po zakonczeniu kazdy idzie do siebie i
wieczor wyglada prawie jak kazdy inny?

Dobrze ze moge choc zlozyc zyczenia osobie ktora kocham
a ktora jest niestety daleko, ale jest i to jest
najzniejsze :)

Tak wiec z nad klawiatury
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ZYCZE :)
    • Gość: Krystyna-n Re: Wigilia .... IP: 62.16.198.* 24.12.02, 23:29
      Arku zycze Ci aby ta Wigilia byla ostatnia ktora spedzasz z komputerem.

      Zrobilo mi sie przykro czytajac Twoj watek, ze jestes teraz sam.
      Ja wiem ze sa takie dnie w roku ze czlowiek powinien byc z kims bliskim.

      Nie jestes sam, masz tez przyjaciol na forum z ktorymi mozesz podyskutowac,
      podzielic sie swoimi troskami, radosciami. Wiem ze to nie wystarcza.
      Pomysl o tych ktorzy tez sa dzisiaj samotni, albo oplakuja strate swoich
      najblizszych albo poprostu sa sami i nie maja mozliwosci "porozmawiac"
      chociazby tak jak Ty.

      Ja zaliczam sie do tych szczesliwych ,spedzilam Wigilie w gronie najblizszych.
      Chcialabym podzielic sie moim szczesciem ,jestem myslami z Toba. Zycze Ci abys
      nastepna Wigilie mogl spedzac ze swoja Ukochana.


      Pozdrawiam Cie serdecznie

      Krystyna
      • Gość: julka Re: Wigilia .... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.12.02, 12:22
        Dobrze że był ten ktoś "kochany" do którego mogłeś zadzwonić. To jest już
        bardzo dużo. Ja też miałam smutną wigilię, ale z zupełnie innej przyczyny; mam
        teraz dołka życiowego, i wczoraj, przy kolacji, dopadła mnie znienacka straszna
        chandra.
        • arek_cz Re: Wigilia .... 25.12.02, 14:44
          Wnioskuje z Twojego listu ze nie mialas z kim podzielic
          sie smutkiem i myslami.
          A jak dzis - juz lepiej?

          Pozdrawiam cieplutko :)
      • arek_cz Re: Wigilia .... 25.12.02, 13:25
        Gość portalu: Krystyna-n napisał(a):

        > Arku zycze Ci aby ta Wigilia byla ostatnia ktora
        spedzasz z komputerem.
        >
        > Zrobilo mi sie przykro czytajac Twoj watek, ze jestes
        > teraz sam. Ja wiem ze sa takie dnie w roku ze czlowiek
        > powinien byc z kims bliskim.
        [...]

        Mozliwe ze niewlasciwie napisalem.
        Oficjalnie nie jestem sam, rodzice, siostra.
        Wszystko extra jak powinno wygladac, ale...
        Wigilia wlasciwie na pokaz - bo tak wypada. Wieczerza,
        przenty... Niestety tuz po tym kazdy do siebie i siedzi w
        pokoju.
        Wiem ze pewnie niejedna osoba sie oborzy "Jak to!?!? Ma
        dom, rodzicow, co jesc gdzie spac" Tylko w wieku 26 lat
        zaczynam inaczej patrzec na swieta, rodzine - rodzine
        ktora chce miec.
        Tylko ze tu czuje sie jak w hotelu: praca - dom - praca.
        A Ta Jedyna jest tez w swoim domu z rodzina. A i tak
        czujemy ze Dom jest dopiero tam gdzie my.

        Ale jednoczesnie czuje szczescie bo kolejne swieta beda
        juz z Nia.

        Jesli to co napisalem ma jakikolwiek sens to dobrze. A
        jesli komus popsulem nastroj - to przepraszam.

        Nie mniej Wszystkiego Najlepszego Zycze :)
    • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 13:25
      Arku, przecież to tylko od Ciebie zależy, czy w ten dzień chcesz byc sam czy z
      kimś. Przecież można spotkać sie ze znajomymi, starac sie uczestniczyc w ich
      sprawach i nie skupiać się tak bardzo na swoich uczuciach czy problemach.
      Mogłeś przecież umówic sie ze swoja dziewczyną przy komputerze i spędzic ten
      wieczór z nia choć w ten sposób. Święta jeszcze trwaja, trochę inicjatywy,
      patrz jak pięknie swieci słońce, nawet natura ludziom sprzyja w tym roku. Może
      tak bardzo nie nabroiliśmy. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :-)))
      • arek_cz Re: Wigilia .... 25.12.02, 13:35
        Gość portalu: gb napisał(a):

        [...]
        > Mogłeś przecież umówic sie ze swoja dziewczyną przy
        > komputerze i spędzic ten wieczór z nia choć w ten
        > sposób. Święta jeszcze trwaja, trochę inicjatywy,
        > patrz jak pięknie swieci słońce, nawet natura ludziom
        > sprzyja w tym roku. Może tak bardzo nie nabroiliśmy.
        > Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :-)))

        Chcialbym choc w ten sposob ale Ona nie ma Netu w domu.
        Zreszta nie wazne poprostu wczoraj jakos taki dziwny
        nastroj mnie naszedl - ale dzis juz jest dobrze :)
        Mimo sytuacji takiej jaka jest - wiem ze mam ogromnie
        duzo szczescia - jest ktos kto mysli, teskni, kocha i to
        jest najwazniejsze :)))

        A z pogoda - fakt jest pieknie co prawda -15 ale i tak
        swiat za oknem wyglada wspaniale, bajkowo i sprawia ze
        czlowiek juz chocby z tego powodu sie usmiecha i czieszy
        :))))))))))))))

        Wszystkiego naj, naj, najlepszego :)
        • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 13:51
          Dziękuję za przemiłe naj. Nie oglądaj świata przez szybe okna, wyjdz na
          spacer, zobacz jak ładnie iskrzy sie śnieg, gdy jest mróz. Ciesze się, że
          wrócił dobry nastrój.
          • arek_cz Re: Wigilia .... 25.12.02, 14:07
            Gość portalu: gb napisał(a):

            > Dziękuję za przemiłe naj. Nie oglądaj świata przez szybe
            > okna, wyjdz na spacer, zobacz jak ładnie iskrzy sie
            > śnieg, gdy jest mróz. Ciesze się, że wrócił dobry
            > nastrój.

            Tak wrocil :))
            I dzieki Tobie wpadlem na pomysl - ide porobic zdjecia (a
            daaaaaawno juz tego nie robilem).
            A pozniej gdy ktos bedzie ciekawy to podam URL do mojej
            galerii - zimowych tam jeszcze brak ale jest troche z
            urlopow w gorach. Moje spojrzenie na las, gory i przyrode.

            Pozdrawiam cieplutko :)
            • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 14:17
              Miłego spaceru i fantastycznych ujęć :-))))
              • arek_cz Re: Wigilia .... 25.12.02, 14:21
                Dziekuje, dziekuje :)
                Milego popoludnia :)
                • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 14:33
                  Wzajemnie, lubie gdy moje jest na wierzchu :-))))))))
                • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 16:17
                  Arku, jak zdjęcia?
                  Wiesz, jesteś bardzo ciepłym i miłym człowiekiem.
                  • arek_cz Re: Wigilia .... 26.12.02, 18:11
                    Gość portalu: gb napisał(a):

                    > Arku, jak zdjęcia?
                    Nie wyszly :(
                    Bo co tu fotografowac gdy trawniki i parki zadeptane i
                    zapaskudzone przez psy a reszta zasypana piaskiem.
                    • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 26.12.02, 18:14
                      Nie potrafisz patrzeć, a moze sie tylko droczysz?
                      • arek_cz Re: Wigilia .... 26.12.02, 18:21
                        Gość portalu: gb napisał(a):

                        > Nie potrafisz patrzeć, a moze sie tylko droczysz?
                        Calkiem od patrzenia w zrodelka nie osleplem ale naprawde
                        nie bylo na co patrzec, niestety.
                        Mam tylko nadzieje ze teraz na urlopie cos sobie
                        popstrykam :)
                        Choc bede zajety Kims najwazniejszym :)
                        Wiem :) porobie Jej zdjecia :))
                        • Gość: gb Re: Wigilia .... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 26.12.02, 18:23
                          Pstrykaj, Marzycielu, powodzenia.
                          • arek_cz Re: Wigilia .... 26.12.02, 18:26
                            Gość portalu: gb napisał(a):

                            > Pstrykaj, Marzycielu, powodzenia.
                            Dziekuje - tym bardziej ze to pierwszy prawdziwy urlop
                            wlasciwie od kilku lat.
                            • Gość: inka_sama Re: Wigilia .... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.12.02, 22:06
                              Arku
                              trzeba było popstrykać zdjęcia gałązkom! Chyba że u ciebie nie ma tak pieknej
                              szadzi jak u mnie!
                              Ja dzis szłam i żałowałam że nie mam aparatu - nawet przy osiedlowych nędznych
                              resztkach trawników kazdy krzaczek i chwast nawet wyglądał jak najpiekniejsza
                              dekoracja świateczne. Cudo. Świat nadal jest piekny. To tak w wodpowiedzi na
                              pytanie w innym watku. :)
                              A że jest w nim wielka dziura której nic nie może zapełnić - cóż, to na
                              szczęście nie jest świat wszystkich ludzi. Tylko w tym moim jest akurat taka
                              dziura, wiesz przecież.
                              Ale kazdy może mieć swoja.
                              I mimo wszystko RESZTA świata moż ebudzić podziw. Powinna.

                              A urlop juz niedługo? Ech, co prawda ostatnio i tak za dużo tu nie
                              piszecie...
    • Gość: ida Re: Wigilia .... IP: *.csk.pl 25.12.02, 15:01
      arek_cz napisał:

      > ... przed komputerem?
      > Tak u mnie ona wyglada :(


      Nie obchodzę Wigilii, ale wiesz jak bardzo chciałam wczoraj wieczorem
      posiedzieć sobie przed komputerem?

      Po dłuższej podróży, wszędzie cisza i spokój, sąsiedzi powyjeżdzali... tylko
      ja, komputer, małe conieco... Hmm z małym conieco był mały problem... Ale
      spoko, godzina 13, od czegóż mamy sklepy?
      Niedługo potem małe conieco, które okazało się wcale nie takie małe, bo w
      założeniu na kilka dni, wtaszcza się razem ze mną na 4 pietro...

      Cholera. Super solidny zamek w drzwiach nie wpuszcza właścicielki z kluczem...
      "Złote rączki" po usłyszeniu o co chodzi stwierdzają, że to co najmniej cztery
      godziny roboty plus rozpieprzone drzwi... A oni zaraz idą na wigilię...

      W mieście nie mam rodziny. Znajomi świętują. Niby tradycja coś tam mówi o tych
      co sie nie mają gdzie podziać... Ale jakos nie mam odwagi wystawiać ich na taką
      próbę...

      Mam samochód, troche pieniędzy na koncie, niesamowicie piekna pogoda...

      Zgadza się, cztery godziny roboty plus rozpieprzone drzwi...
    • Gość: Ignis Re: Wigilia .... IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 25.12.02, 16:54
      Moja wigilia nie była znów taka najgorsza, chociaż... Marzy mi taka ze wspólnym
      ubieraniem choinki, wspólnym śpiewaniem kolęd, wspólną wyprawą na pasterkę,
      wspólnym spacerkiem po śniegu, wspólnym rozpakowywaniem prezentów... Podkreślam
      to "wspólnie", bo to jest chyba najważniejsze, a nie mogę się tego doszukać w
      swoim domu, a właściwie w domu moich rodziców. Chciałabym spędzać święta z
      człowiekiem mi najbliższym, ale co zrobić... 20 lat, drugi rok studiów, jeszcze
      trochę potrwa zanim spełni się moje marzenie, zanim stworzymy wspólny dom.
      Teraz moje święta przypominają jakiś obowiązek, nie poparty żadnymi argumentami
      poza tradycją. Cały czas mam w głowie wizję świąt jakie może kiedyś będą w MOIM
      domu. Chcę dzieciom, które się kiedyś pojawią w moim życiu, stworzyć prawdziwie
      świąteczną atmosferę, nie będzie włączonego telewizora, ani komputera, a
      kulminacyjnym momentem wieczoru nie będzie film „po dzienniku”. Będę próbowała
      przekazać im jak ważna jest w życiu rodzina i jak ważny jest czas spędzony w
      jej gronie. Może mi się uda, może...

      A teraz pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spełnienia marzeń w Nowym
      Roku :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja