Dodaj do ulubionych

Gra w "wada."

04.05.06, 12:26
Witam.
Przeczytalam niedawno w jakiejs fachowej ksiazce o tzw. grze w "wada". Polega
to na tym, ze czlowiek wynajduje u innych osob jakas wade, ktora w jego oczach
dyskwalifikuje danego czlowieka. Dotyczy to szczegolnie relacji
damsko-meskich, np. kobieta, ktora podrywa jakis mezczyzna wynajduje w nim
wady (czasem absurdalne, np. ze nosi brzydkie buty) i niby z powodu tych
wlasnie wad go odrzuca. Pisze "niby", bo tak naprawde te wady sa wyszukiwane
tylko po to, zeby usprawiedliwic przed sama soba jego odepchniecie, ktore w
gruncie rzeczy motywowane jest jakimis glebiej ukrytymi przeslankami (np. lek
przed bliskoscia itp.). Zastanawialam sie nad tym i przyznam szczerze, ze
jestem prawdziwa mistrzynia w grze w "wada". Czy Wy tez w to gracie ;)?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Gra w "wada." 04.05.06, 13:01
      a po co ?
    • markus.kembi Re: Gra w "wada." 04.05.06, 13:25
      Ja wolę pograć w "GTA San Andreas".
    • markus.kembi Re: Gra w "wada." 04.05.06, 21:07
      Nie wiem dokładnmie, bo "Liberty City Stories" miało wyjść tylko na konsolę PS2,
      a ja takiego czegoś nie mam.
    • znowuzagubiona Re: Gra w "wada." 04.05.06, 21:12
      A czemu nie w zalety?
      Zacznij od siebie.
    • crulowa Re: Gra w "wada." 04.05.06, 23:35
      dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna w tej grze.. wierz mi, że u mnie nawet szunorowadła potrafią zdeskredytować potencjalnego kandydata
      a doczytalas może w jaki sposób wydostać się z tej gry?
      • zonii Re: Gra w "wada." 05.05.06, 16:41
        Niestety to nie takie proste. Oczywiscie w ksiazce bylo napisane, ze trzeba to
        "przepracowac" z psychoterapeuta... pozdr.
    • amanda30 Re: Gra w "wada." 05.05.06, 22:20
      Najważniesze jest pierwsze wrażenie przy poznaniu. Jeśli od razu zwracamy uwagę
      np. na brudne buty, zaniedbane włosy czy zeza i nie podoba nam się to w drugiej
      osobie, będzie nas to raziło nawet wtedy gdy ta osoba zaciągnie do nas ołtarza.
      Jeśli wady podświadomie akcetujemy to poprostu nie dostrzegami ich pomimo że
      wszyzcy je widzą. Jeśli wady drugiej osoby są dla nas widoczne to nie jest to
      ta osoba i lepiej sie rozstać.
    • llukiz Re: Gra w "wada." 05.05.06, 23:01
      Ja potrafię zawsze wskazć wada sensownego w drugiej osobie, która to wada
      decyduje, że nie mam ochoty z tą osobą dzieci wychowywać. Często są to wady wyglądu.
    • gooch Re: Gra w "wada." 06.05.06, 00:23
      znam i gram albo raczej grałam, bo od dłuższego czasu nie mam nikogo. Czy taką
      wadę wynajdowałaś po pewnym czasie czy też od razu o niej "wiedziałaś", tylko
      przymykałaś oko, bo "może wyjdzie"?
      • zonii Re: Gra w "wada." 06.05.06, 10:23
        No wlasnie to byly takie wady, ktorych na poczatku w ogole nie zauwazalam, albo
        nawet nie traktowalam w kategorii negatywnej cechy. Dopiero kiedy kontakt sie
        zaciesnial one "mnozyly" sie w oczach. Przeszkoda nie do przejscia byly calkiem
        idiotyczne obiektywnie patrzac rzeczy, np. glupi breloczek przy kluczach, albo
        dziwna (dziwna w moim mniemaniu) wymowa jakiejs gloski itp. A jak jest z Toba?
        Pozdr.
        • gooch Re: Gra w "wada." 06.05.06, 17:49
          u mnie było tak, że zauważałam "wady" od początku, ale je ignorowałam wmawiając
          sobie, że to śmieszne i nieważne i że może to właśnie ten a ja go przez głupi
          sweter skreślam. Na początku bywało spoko, ale potem znowu "wady" wchodziły w
          oczy. Nawet jeśli ktoś okazał się świetnym człowiekiem. Wię kończyło sie na tym,
          że dochodziłam do wniosku że nie mogę być z tym kimś.
    • znj2 Re: Gra w "wada." 06.05.06, 18:43
      Jeszcze trochę tej gry i zostaniesz sama.
    • carloss3 Re: Gra w "wada." 07.05.06, 22:09
      O kurka :-). To jak mam wadę wzroku -5D to jestem na przegranej pozycji? Niby
      dlaczego . Ta gra to jakiś szajs. Lepiej szukać zalet drugiego człowieka i swoich.
    • manihiki Re: Gra w "wada." 09.05.06, 21:40
      o kurczę, myślałam, że tylko ja to mam i pojecia nie miałam, że to ma jakąś nazwę...
      • hatroha Re: Gra w "wada." 10.05.06, 14:24
        kocham wady mojej partnerki - nawet to jak cudownie pierdzi
        • carloss3 Re: Gra w "wada." 11.05.06, 09:40
          Popieram Cięw całej rozciągłości:) Taka postawa jest prawidłowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka