Dodaj do ulubionych

porozmawiajmy o....

07.05.06, 03:16
cynizmie:)

czym dla Was jest?

i czy jest dla Was?
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: porozmawiajmy o.... 07.05.06, 05:44
      Według mnie cynizm wynika ze strachu o własna pozycję w grupie, maskuje niepewność i zagubienie. Nie udało mi się w życiu spotkać cynika, który byłby na tyle silny, aby odrzucić wszelkie zasady, zazwyczaj są to "pozy" cyniczne, ukrywające słabość.
      Ja nie jestem cyniczna, ja kocham świat i swoje życie, choć nie zawsze układa się zgodnie z wyobrażeniami. Ale potrzebuję jakichś zasad, reguł postępowania, autorytetów. Cynizm to jakaś kiepska obrona przed prawdziwym życiem.
      • iwan_w Re: porozmawiajmy o.... 07.05.06, 14:44

        starożytni cynicy mieszkali w beczkach, albo w biały dzień z latarnią w dłoni
        szukali człowieka na zakurzonych placach i ulicach polis...

        gdzież oni...?

        sprzeciwiali się powszechnie uznanym wartościom, które uznawali za
        bezwartościowe, jak dobra matrialne. nie one były dla nich wyznacznikiem
        wartości człowieka. głoszenie czegoś takiego w tamtych czasach musiało mieć nie
        mniej cyniczny wydźwięk jak i dziś:)

        ach, gdzież oni są...

        dopiero z czasem wyrażenie 'cynik' nabrało pejoratywnego znaczenia.

        cynikiem może być rozczarowany idealista

        cynikiem może być człowiek, którego zaufanie do świata załamało się

        albo ten, który ukrywa prawdziwe uczucia pod maską, bo boi się, że zostanie
        zraniony
        • luxi Niezupelnie, Drogi Iwanie :) 07.05.06, 14:57
          iwan_w napisał:
          > dopiero z czasem wyrażenie 'cynik' nabrało pejoratywnego znaczenia.

          Zbiorowe zalatwianie przez starozytnych cynikow publicznie potrzeb
          fizjilogicznych i wtedy (dla wiekszosci) mialo wydzwiek pejoratywny...


          Dzisiaj jednak nazwalibysmy to moze happeningiem :)
          moze wszyscy stalismy sie bardziej cyniczni ?
          • trollllllllllllllllllllllllll Re: Niezupelnie, Drogi Iwanie :) 07.05.06, 15:02
            Więc...
            Czasami lepiej powiedzieć Hau ab niż Sie durfen Sich jetzt entfernen w
            zależnosci od sytuacji

            to odnośnie PSY-chologii:)
            • hatroha Re: Niezupelnie, Drogi Iwanie :) 07.05.06, 15:06
              nie popisuje się znajomościa języka niemieckiego
              .."czasami lepiej powiedzieć wynoś się...niz powinien się Pan oddalić.."
              Sie sollen jetzt gehen- nie lepiej?
              • trollllllllllllllllllllllllll Re: Niezupelnie, Drogi Iwanie :) 07.05.06, 15:08
                Gorzej jak to bedzie Polak, który oskarzy cie o dyskryminacje homoseksualistów:)
        • hatroha Re: porozmawiajmy o.... 07.05.06, 15:00
          mam inne zdanie na temat cynizmu...
          właściwie na temat ludzi ktorzy nimi są...

          Oni doskonale wiedzą o czym mówią, doskonale znaja swoje ograniczenia
          i wiedzą iz całe nasze życie jest cyniczne.

          Dla mnie ci ludzie są prawdziwi! Dla mnie jeśli ktoś kto jest pozbawiony cynizmu - jest ciotą.
          (nawiasem)

          Przypierd...się do tego cynika

          Antystenes nauczał, by nie pragnąć od życia zbyt wiele i cieszyć się z małych rzeczy, bo tylko poprzestawanie na małym prowadzi do cnoty. A cnota, która nie wymaga niczego prócz siły moralnej i przejawia się w prostocie oraz pogardzie istniejących zwyczajów, jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia szczęścia. Oznacza to, że do szczęścia nie są potrzebne ani potęga, ani pieniądze, ani przyjemności zmysłowe, tylko że szczęście prawdziwe zależy wyłącznie od samego człowieka. Dlatego według Antystenesa należy potępić wszelkie używanie, głębokie rozmyślanie jest bezcelowe, a urządzenia polityczne i religijne są tylko smutną koniecznością
          • luxi Cynizm, a relatywizm 07.05.06, 15:07
            Cynizm podwaza wlasciwie wszystko...

            Relatywizm niczemu nie nadajac absolutnego znaczenia...
            zauwaza, ze jednak to "cos" jednak obiektywnie istnieje...

            Bedac realista - wole te druga postawe :)
          • wichrowe_wzgorza Re: porozmawiajmy o.... 07.05.06, 15:11
            Antystenes twierdzil, ze prawdziwe szczescie nie ma związku z dobrami
            zewnętrznymi takimi jak dobra materialne, wladza czy zdrowie. Prawdziwe
            szczescie polega na uniezaleznieniu sie od przypadkowych i łatwych do utracenia
            rzeczy. Ludzie to nie rzeczy jednak, no:)
        • wichrowe_wzgorza Re: porozmawiajmy o.... 07.05.06, 15:07
          iwan_w napisał:

          >
          > starożytni cynicy mieszkali w beczkach, albo w biały dzień z latarnią w dłoni
          > szukali człowieka na zakurzonych placach i ulicach polis...
          >
          > gdzież oni...?

          Prawda? "Tyle tu rzeczy, ktorych mi nie potrzeba" (do szczescia).
          Fajnie by było jak Diogenes pomieszkac w beczce, ale w tych czasach nie wypada
          nic nie miec i czuc sie szczesliwym...:)
          Nie odpowiada mi wspolczesne znaczenie slowa cynizm <niewrazliwosc na drugiego
          czlowieka>. Nie wiem, czy rozczarowanie, załamanie zaufania do świata czy lek
          przed zranieniem to wystarczające powody, by przyjąć taka postawę? Tylko
          dlaczego jestem cyniczna wobec siebie? Heh...
          • luxi Jestes w pol drogi - to i dobrze i zle :) 07.05.06, 15:11
            wichrowe_wzgorza napisała:
            Tylko dlaczego jestem cyniczna wobec siebie? Heh...

            Dobrze, gdyz jestes w pol drogi do Nirvany :)

            Zle, gdyz w siebie juz nie wierzysz...

            Radze nie stac w miejscu - tylko pojsc na przod, lub sie cofnac :)

            • wichrowe_wzgorza Re: Jestes w pol drogi - to i dobrze i zle :) 07.05.06, 15:14
              > wichrowe_wzgorza napisała:
              > Tylko dlaczego jestem cyniczna wobec siebie? Heh...
              >
              > Dobrze, gdyz jestes w pol drogi do Nirvany :)
              >
              > Zle, gdyz w siebie juz nie wierzysz...
              >
              > Radze nie stac w miejscu - tylko pojsc na przod, lub sie cofnac :)

              Probuje sie wyrwac od jakiegos czasu, ale przywyklam... Calkiem niedawno
              uswiadomilam sobie, ze w tym stanie tkwie juz od dwunast lat... Uswiadomienie
              chyba jest pozytywne i nazwanie rzeczy po imieniu. Moze przestanie mniej bolec
              owo, jak okresliles 'wycofywanie sie"?:)
              • trollllllllllllllllllllllllll Re: Jestes w pol drogi - to i dobrze i zle :) 07.05.06, 15:15
                Regres jest pojęciem bardzo wieloznacznym:)
                • wichrowe_wzgorza Re: Jestes w pol drogi - to i dobrze i zle :) 07.05.06, 15:19
                  > Regres jest pojęciem bardzo wieloznacznym:)

                  Podobaloby mi sie jednak w znaczeniu "zrzucic z siebie" wszystkie przytlaczające
                  zdarzenia. Raz na zawsze zostawic je za sobą, ot.

                  Znajdz mi pojęcie, ktorym ludzie nie nadadzą wiecej znaczen?:)))
                  • trollllllllllllllllllllllllll Re: Jestes w pol drogi - to i dobrze i zle :) 07.05.06, 15:21
                    Słowem pierd***ić zastąpisz każdą czynność:)
                    To tak z wakacyjnej zabawy w prof.Miodka, po czym, nie pytaj:)
    • solaris_38 nieudany 07.05.06, 15:41
      cynik to rozczarowany i zgoprzkniałay idealista

      ale tak według mojej koncepci to sznowac trzba rzeczywistość a nie włąsne
      mniemania na tamt jak by to było lepiej gdyby byóło tak jka sobsie roimy

      cyników nalezy sie bac

      bo to rodzaj im potencji
      sa niedorobieni i nawalaja w krucjalnych momentach\

      z drugiej strony wzrusza mnie ich delikatność i nieumierkowany pesymizm


      • iwona334 udany 07.05.06, 15:50
        solaris_38 napisała:

        > Nieudany cynik to rozczarowany i zgoprzkniałay idealista

        Byc moze. Udany cynik, to ktos, kto 'przejrzal' otaczajacy go swiat i uwaza,
        ze swiat ten nie ma regul, w kazdym razie tych godnych szacunku.
        >
        > ale tak według mojej koncepci to sznowac trzba rzeczywistość a nie włąsne
        > mniemania na tamt jak by to było lepiej gdyby byóło tak jka sobsie roimy

        - Mozna. Czy jednak napewno 'trzeba' ?
        • solaris_38 Re: udany 07.05.06, 16:17
          trzeba to rodzaj drogowskazu czy planu, w tym wypadku mojego

          ale nie maiłam na myślni ze nieudany cynik to coś tam coś tam

          ale że cynik to forma generalnie nieudana
          żaden cynik nie przejrzał świata
          mozona sie wszak spodziewać ze ktoś kto świat pzrejrzał potrafi byc szczesliwy

          jakos cynicy nie sa
          przeciwnie
          to marudy i na dodatek faktycznie sądzą że coś przejrzeli i czują wyższość

          • luxi Czyzbym znalazl sojuszniczke ??? :))) 07.05.06, 16:32
            W moim postrzeganiu szczescia?

            Masz racje.
            madrosc nie jest zadna recepta na szczescie... raczej przeciwnie...
            _______________________________________
            Do szczescia potrzeba trzech rzeczy :
            - dobrego zdrowia
            - wrodzonej (lub nabytej) glupoty
            - stalego doplywu gotowki :)
            • solaris_38 Re: Czyzbym znalazl sojuszniczke ??? :))) 07.05.06, 16:56
              odróżniaqm zadowolenie od szcześcia

              to co piszesz odnosi sie jeedynie do zadowolenia''szczesie odnosi sie c=do
              całej istoty jako całosci
              wymaga świadomosci, empatii, integracji i otwarcia

              natomiast zgadzam sie ze WIEDZA w szczesciu nie pomaga

              ale nie zlaiczam cyników do tych który wiedzą
              raczej do tych co mylą świat w krzywym z wierciadle ze swaitem zrezczywistym

              a to już dwa błędy
              jedno nie odróżniac wrazeń ze świata od świata
              a drugie produkowanie negatywnych pzrekształceń ( w wypadku tej analogii
              otycznych deformacji zgodnie z własynym rozczarowanym sercam)

              :)
              • trollllllllllllllllllllllllll Re: Czyzbym znalazl sojuszniczke ??? :))) 07.05.06, 16:59
                wiec ile trzeba miec cierpliwosci i uczucia w zwiasku z
                psychiatra/psychologiem, zeby nie doszukiwał sie
              • luxi Solaris, porzuc te analizy 15.05.06, 21:49
                solaris_38 napisała:
                > otycznych deformacji zgodnie z własynym rozczarowanym sercm)

                I poszukiwanie negatywnych motywacji...
                Rozejrzyj sie za pozytywnymi...
                z czystej sympatii radze :)
                • solaris_38 porzucam ! 16.05.06, 00:20
            • alfika Re: luxi 07.05.06, 19:41
              piszesz o sytości
              szczęście daje czysty umysł, bez potrzeb
              • luxi nie :) 07.05.06, 20:02
                alfika napisała:

                > piszesz o sytości
                > szczęście daje czysty umysł, bez potrzeb

                glupi i syty, jest wlasnie szczesliwy...
                potrzeb tez (przynajmniej chwilowo) nie posiada :)

                A biorac pod uwage fakt, ze szczescie i tak co najwyzej jest chwila...
                radze nie dramatyzowac :)


                • alfika Re: nie :) 15.05.06, 17:30
                  widzisz, luxi, mię szło o świadome nieposiadanie potrzeb, a nie to, o którym Ty
                  piszesz

                  radzę najpierw czytac, a potem odpisywac :)
                  • luxi Alfiko, nie mam w sobie duszy cenzora :) 15.05.06, 18:49
                    alfika napisała:
                    > radzę najpierw czytac, a potem odpisywac :)

                    Najpierw odpisuje, a potem czytam :)
                    czasy PRL juz chyba nie wroca?
                    • alfika Re: i słusznie, luxi!... 20.05.06, 10:55
                      i słusznie :)
                      czasy prl-u, kiedy nie trzeba było rozumiec, żeby odpowiedziec - rzeczywiście
                      minęły
                      no i w sumie zawsze masz prawo odpisywać bez najmniejszego sensu - wszak
                      pracujesz na własny rachunek :))))
                      • trolllllllllllllllllllllllll Re: i słusznie, luxi!... 20.05.06, 10:57
                        Ola:)
                        • alfika Re: i słusznie, luxi!... 20.05.06, 11:00
                          Kasia :)
                          • trolllllllllllllllllllllllll Re: i słusznie, luxi!... 20.05.06, 11:02
                            Nie jestem Kasia z Kurdwanowa, ale niech Ci będzie:)
                            • alfika Re: :) (nt) 20.05.06, 11:08
                      • luxi I słusznie, Alfika!... 21.05.06, 19:56
                        alfika napisała:
                        > no i w sumie zawsze masz prawo odpisywać bez najmniejszego sensu
                        - wszak pracujesz na własny rachunek :))))

                        Ciesze sie, ze jestesmy jednego zdania i wolnosc stawiamy ponad rozumem :)
                        • alfika Re: I słusznie, Alfika!... 04.06.06, 22:46
                          nie, nie
                          jedno z nas stawia wolnośc ponad rozumem
                          nie ja
                          hehe
                          • ali-baba1 Re: I słusznie, Alfika!... 04.06.06, 22:49
                            Rozumiem, ze masz na mysli wolnosc słowa, która tak zawziecie broni
                            Luxi/Facettt.

                            Musze sie z Tobą zgodzic Alfiko
      • trollllllllllllllllllllllllll Re: nieudany 07.05.06, 15:52
        ja Solaris pie.. obecna rzeczywistosc i nie zamierzam jej szanować
        • znowuzagubiona Re: nieudany 07.05.06, 19:25
          Zalezy o jakiej skali rzeczywistości
          myslisz.
          Jesli o wszechświecie, to jemu jest
          "wsio ryba" co o nim myslisz.
          Jesli o swoich najbliższych -
          to WIELKA szkoda, bo a nuż
          mógłyś zdziałac cokolwiek dobrego?
          • shachar Re: nieudany 07.05.06, 19:47
            cynizm to obrona przed rozczarowaniem
            niewiara
            takie swiata opisanie, zeby juz nic nie zdumialo na +
            czym cynizm rozni sie od pesymizmu?
            • znowuzagubiona Re: nieudany 07.05.06, 19:52
              Tym, ze pesymistę możesz "nawrócic"
              na optymizm.
              Cynizm jest niereformowalny.
              • solaris_38 Re: nieudany 07.05.06, 20:08
                to by powierdzało moja koncepcję bo cynik sadzi ze znalazł wartościowy oręż do
                obrony pzred światem
                po cóż miałby go oddawać i podejmowac ryzyko ?
                zaś pesymista ma mniej do stracenia bo on JUŻ przegrał i tylko zyskac moze
                jesli zrezygnuje ze swoej ulubionej postawy melancholijnej bierności
            • luxi kolosalnie 07.05.06, 20:04
              shachar napisała:
              > czym cynizm rozni sie od pesymizmu?

              Pesymizm zaklada istnienie wartosci godnych obrony...
              a jedynie niewiare w mozliwosc ich obrony.
            • solaris_38 róznica między cynikiem a pesymista 07.05.06, 20:06
              w pewnej głębi niczym ale w innym kontekscie bardzo
              Cynicy czują sie silni a pesymiści słabi
              Cynicy sądza że sa odporni na rozczarowania dzięki swej rzekomej wiedzy
              pesymiści sadza że pokonał ich smutek świata

              oboje jednak zakładają że parwdziwa istota świat jest rozczarowująca i smutna
              • luxi Nie zgodze sie z tym. 07.05.06, 23:51
                solaris_38 napisała:
                > Cynicy sądza że sa odporni na rozczarowania dzięki swej rzekomej wiedzy
                > pesymiści sadza że pokonał ich smutek świata
                > oboje jednak zakładają że parwdziwa istota świata jest rozczarowująca i smutna


                Pesymista moze zostac optymista, gdy zbierze w sobie sile i energie...
                On widzi sens, nie czuje tylko w sobie sily...

                Cynik nie widzi potrzeby...
                Nie pytam - kim Ty jestes.

                Dormine bene.
                • solaris_38 Re: Nie zgodze sie z tym. 09.05.06, 23:14
                  a ja sie z tobą zgodze ale nie widze spzrecznosci między mna i toba
                  ja nie ejstem ani jednym ani drugim

                  to nie są jakieś jedynie możliwe warianty
                  • malvvina Re: Nie zgodze sie z tym. 09.05.06, 23:16
                    ktos tam powiedzial ze ironia to bron zwyciezonych. Moze cynizm podobnie ?
                    • solaris_38 Re: Nie zgodze sie z tym. 09.05.06, 23:18
                      dla mnie cynicy sa jak najbardziej pokonani ale o tym nie wiedza
                      opzreciwnie
                      sadza ze posiedli broń niezwyciężoną i czerpią z niej pychy puste nasiona
                    • luxi Zwyciezcow rowniez. 15.05.06, 18:26
                      malvvina napisała:
                      > ktos tam powiedzial ze ironia to bron zwyciezonych.

                      Tak. A zwyciezcow rowniez. Gdy zechca okazac laskawosc zwyciezonym :)
      • iwan_w Re: nieudany 07.05.06, 23:39
        cyników nie należy się bać

        cynicy są potrzebni ludziom i ich wyobrażeniom, na zasadzie (nie)zdrowej
        przeciwwagi, szpikulca, wbijanego w nadęty balon krzepkiego optymizmu i
        powszechnych przekonań aksjologicznych

        cynikiem był la Rochefoucauld
        cynikiem był Schopenhauer
        cynikiem był Nietzsche, Baudelaire, Cioran
        może nawet Budda Sakjamuni, Lao-tse i milion innych... mędrców

        cyników powinni się bać tylko trzymający się zielonych szlaków, którzy nie chcą
        wiedzieć, co to przepaść niepewności i zwątpienia

        kiedy niecynik wygłasza mowę na cześć i chwałę ludzkości, cynika nigdy nie
        zawaha się przypomnieć człowiekowi kilka ciekawych momentów z jego historii
        indywidualnej i zbiorowej

        nie rozumiem, skąd Twoje przekonanie, że cynicy nie przejrzeli, tylko im się
        wydaje, że widzą więcej
        • luxi Karuzela Swiata? 07.05.06, 23:53
          Cynicy sa potrzebni...

          tak...

          I sa Bohaterami...

          jak Judas...

          i to nie ironia.
          • solaris_38 Re: Karuzela Swiata? 09.05.06, 23:24
            też tak myslę ale to bohaterowie dośc tragiczni a to niekoniecznie mój
            ulubiony typ
            • luxi Re: Karuzela Swiata? 09.05.06, 23:36
              solaris_38 napisała:

              > też tak myslę ale to bohaterowie dośc tragiczni,
              a to niekoniecznie mój ulubiony typ

              A wiec jeszcze zyjesz :)
              Cynicy juz umarli - mimo, ze formalnie jeczcze zyja...

              Pesymisci, to Ci, ktorzy chca odbic sie od dna.
              Szukaja tylko Zrodla Sily i Wiary :)

              dormine bene.
              • solaris_38 Re: Karuzela Swiata? 09.05.06, 23:44
                no własnie ZYJĘ

                miliardy lat mnie nie było i pewnie juz za dziesiad lat znów mnie nie będzie
                ale teraz JESTEM

                to cud

                cokolwiek doznam to skarb

                mzoe nie ejstem tak heroiczna jak samurajowie aby delektowac sie harakiry ale
                reszta jest naprawdę wspaniałym spekltaklem

        • solaris_38 hmmmm 09.05.06, 23:23
          ja podobnie jak oni :) sądze że widze wiecej :)

          nie mam nic przeciwko cynikom szczególnie tym typu klasycznego a nie tym ...
          zniesmaczonym
          doceniam róznorodność form ludzkiego ducha i sądze że tylko ludzkośc jako całość
          zawiera w sobie pełnię
    • fleuret Re: porozmawiajmy o.... 08.05.06, 18:52
      pnoć cynik to wystygły mistyk
    • eliza56 Re: porozmawiajmy o.... 15.05.06, 20:38
      brawa dla iwana! zgadzam sie z nim w 100 procentach. najlepiej wyjasnil istote
      cynizmu.dla mnie cynicy to ludzie, ktorzy widza swiat takim jaki jest, bez
      ubarwien i oszukiwanie siebie. i wcale nie oznacza to, ze sa zgorzknialymi
      pesymistami, ktorzy nie uznaja zadnych wartosci.sa po prostu realistami.ja znam
      kilku cynikow, ktorzy sa bardzo wartosciowymi i pogodnymi ludzmi.wiadomo
      jednak, ze dla co poniektorych sa ze swoimi pogladami niewygodni, bo
      sprowadzaja ich na ziemie.poza tym na pewno istnieja rozne typy cynikow.ci co
      wypowiadaja sie o nich negatywnie pewnie maja obraz kogos kto uwaza ze wszystko
      jest g...warte. kogos takiego tez bym nie lubila.ale mysle, ze takich jest
      niewielu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka